Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

terra napisał(a):
Słyszysz Murko, a raczej czytasz, mamy nieregulaminowe banerki:nono:
Ale jaja, u Ciebie zauważyłam a u Murki nie.


Terra kochana - dalej jest za duży ( banerki w porządku ale napis pod banerkami wykracza poza dozwolony rozmiar ). Zaraz mnie znienawidzicie :-(

Posted

Viris, nie ma tak źle, żeby nie mogło być gorzej;).
Muszę pomyśleć, co z tym zrobić. Mam nadzieję, że do tego czasu jeszcze ujdzie mi na sucho.

Posted

[quote name='Viris']Ale jaja, u Ciebie zauważyłam a u Murki nie.

Hie, hie, bo u mnie się nie rusza :evil_lol:
[SIZE="2"]Straszna szkoda, że nie można mieć ruchomych, chlip

[quote name='Viris']
Terra kochana - dalej jest za duży ( banerki w porządku ale napis pod banerkami wykracza poza dozwolony rozmiar ). Zaraz mnie znienawidzicie :-(

Też musiałam już taki pozabenerkowy napis usuwać (jakiś gorliwy mod mnie namierzył i wysłał PW :angryy: ).

Posted

Viris, uszy do góry :multi: my przeciez tylko zartujemy :evil_lol: Nie dawaj sie dołom :no-no-no: A jaki Ty jestes znak zodiaku : Ryba czy Rak?

Naszym naczelnym haslem sa psy bezdomne, a z podpisami i banerkami jakos damy rade :razz:

Posted

Viris, kochana, mogłabyś mnie baaardzo skrzyczeć :xza poprzedni podpisik, a jednak pięknie mi poradziłaś.
Nie mam pretensji, że robisz to, co do Ciebie należy.
Czy teraz jest w porządku, czy jeszcze za dużo?

Posted

Jeszcze ciutkę za duży...




PO prostu ostatnio mam na prawdę wszystko pokopane w życiu. I łatwo jest mnie zranić, wzruszyć, zdołować, doprowadzić do płaczu. Może powinnam się zaszyć gdzieś i unikać świata - bo po prostu się nie nadaję w takim stanie do funkcjonowania ( co widać ). Ale staram się żyć normalnie. Mimo wszystko.

W zasadzie cały wolny czas poświęcam na pomaganie innym. Ale mimo wszystko to męczy. Daje cholerne zadowolenie i spełnienie siebie. Poczucie że zrobiło się coś ważnego - ale męczy.

Odskocznią jest od czasu do czasu wejście na dogo jako mod. Bo tu jest co robić w przeciwieństwie do innych for na których jestem modem. A skoro już jestem tym moderatorem to chcę z moich obowiązków się wywiązywać.Nie ma różnicy czy ktoś znajomy, czy obcy łamie regulamin. Jeśli mam tylko siłę to zwracam uwagę. A siłę mieć muszę, bo tylko 10% osób które łamią regulamin - przyjmuje to z godnością i poprawia, albo prosi o pomoc w poprawianiu. Większość osób zanim się dostosuje, pojedzie sobie po moich bliskich, powie że nie mam co robić tylko ich gnębić. Że mogłabym w tym czasie pomóc zwierzętom.
Tylko oni nie żartują:shake:

Posted

Viris słonko, powiem ci tylko tyle, że większośc ludzi poprostu nie umie poradzić sobie ze swoja frustracją i wyżywają się na innych. Ja tez mam swoje problemy. Mam zarąbistego doła, ale wiesz co robie ? Zaangażowałam się z tą akcję którą ci obiecałam. Obiecałam że pozbieram gadżety na mieleckie psiaki. Teraz to jest mój cel i moja motywacja do działania. Jeszcze dziś wysyłam ci paczkę w której będą: kubki, mskotka, podkładki pod myszy, długopisy, a nawet zestawy filatelistyczne na 750 rocznice lokacji krakowa. I mam nadzieję i głęboko w to wierze że każdy znajdzie coś dla siebie i choćby jedną złotówką przyczyni się do poprawy zycia tych psiaków. Trzymaj się, jestem z Tobą i powiem szczerze... JESTEŚ WIELKA.
Buziole.

Posted

Moly - trzymaj się, będzie dobrze..

Jak możesz to nie wysyłaj na mojego TŻ - jego nie ma, a jak coś nie wydadzą mi paczki na jego nazwisko ( a teraz nie zawsze jestem w domu żeby odebrać ). Zamień Na Agata Ciesielska - a adres ten sam włocławski..

Posted

Kurcze, nie powinnam pisac pod wpływam emocji. W końcu podałam ten link ludziom którzy mnie znają, ale juz zrobiłam poprawkę. Zrobię poprawkę w adresie. Trzymaj się. :)

Posted

Hmmm jakaś Justyna, z którą umawiałysmy sie w sprawie plakatów studiuje w warszawie i z tego co zrozumialam chyba ma dom rodzinny w Mielcu :roll: Zaraz sprawdzę :lol:

Posted

Justynna studiuje w Warszawie, ale jezdzi do Mielca autobusem.

Nie wiem czy transport garnkow sie oplaca, jesli nie bedzie ktos jechal w jakiejs sprawie do Mielca i okolic. Wynajmowanie kuriera, poczty, itp. jest nieoplacalne.

Posted

Temat: Re: dobermanka - Krzeszowice
Od: mtoz@neostrada.pl
Data: So Listopada 3 2007, 2:22 pm
Do: mielec@bezdomne.com

Wyjazd do Bochni jest pewny na 100% jest tylko kwestia w który dzień. Jakby Pani miała chętnych w na pieski kierunku na Kraków to służę podwiezieniem od wtorku do czwartku. Poniedziałek i piątek mam załadowany.

[SIZE="4"]Dzisiaj zabrali rotwailerkę a kiedyś czekoladowy z wysunięta szczęką z wyb.177. Proszę przenieś do adoptowanych Mix wyżła węgierskiego z 97.

Do Krakowa pojechala do domu taka sunieczka z b.177




oraz ten pies a la wyzel


i na tymczas z forum rottka i niezawodnych AgnieszkP i Ksery - rottka RÓŻa

Posted

Ja mieszkam w Warszawie, rodzice w Mielcu, ale bardzo rzadko jeżdżę.
Dopiero pewnie w grudniu na święta.
Dużo tych garnków? Bo w listopadzie powinna odwiedzić mnie siostra, więc mogłaby może ona trochę zabrać z Warszawy.
Dajcie znać.

Posted

Ja jestem chora, ledwo zipię. Dałam linka do wątku o garnkach. Proszę odezwijcie się tam czy da radę jakoś je zawieźć do Mielca. Nie mam siły myśleć, bo nawet z oddychaniem mam problemy.

Moly - paczkę odebrała mi sąsiadka - paczka już u mnie.

Posted

Garnki sie przydadza ,ale nie jest to sprawa naglaca z tego co wiem.Garnki sie tez niszcza ,rdzewieja, dziurawia.Kierownik stara sie przejsc na miski nierdzewne,w garnkach psy maja wode.Mysle ze gdyby trzeba placic albo byl duzy problem z dowiezieniem to nie warto.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...