Ulka18 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Kam, Karmel i Vanilka nadal czekaja. Dalam zdjecia Karmela na ich watku. Nie wiem czy zakladac nowy :shake: http://http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070803/POWIAT0301/70802041&ciacho=1 Strona ratuje przytulisko Internetowe fotografie porzuconych zwierzaków wzruszają ludzi z całej Polski. Do schroniska w Mielcu płyną datki. Andrzej Skowron ze swoimi podopiecznymi. Psy mieszkają w solidnych, drewnianych budach, które kupił sponsor z Dębicy. Ale kilkadziesiąt arów to za mało dla 700 zwierząt. (A. Dziekan) Gdyby nie wirtualne łącza, mieleckie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt pewnie dawno by zbankrutowało. Internauci oglądają psy i koty, które potrzebują wsparcia, a później ślą pieniądze na sterylizację, budy i jedzenie. Albo zabierają jakiegoś czworonoga do siebie. Stałe dochody, które wpływają miesięcznie do kasy przytuliska, to niewiele ponad 10 tysięcy złotych. Kierownik schroniska Andrzej Skowron wylicza: - 3080 złotych z Rzeszowa, 4320 złotych z Mielca, 2200 złotych z Ostrowca Świętokrzyskiego, 1000 złotych z Jedlicza i 200 złotych z Czermina. Te pieniądze płacą samorządy, bo zgodnie z przepisami, jeśli jakieś psy trafią do przytuliska z ich terenu, powinny na nie łożyć. Ale to żadna suma, kiedy w schronisku trzeba znaleźć fundusze na pensje dla ośmiu pracowników i wyżywić ponad 700 zwierząt. INTERNAUCI ŚLĄ PIENIĄDZE Schronisko pewnie by dawno upadło, gdyby nie internauci. Kierownik, który sam na komputerach zna się niewiele, widzi, że to pożyteczny wynalazek. Bo miejscowi już dawno przestali interesować się losem schroniska. I na większą pomoc nie ma sensu liczyć. Skarży się na wójtów okolicznych gmin: - Kiedy gdzieś wałęsa się bezdomny zwierzak, chętnie zadzwoniliby, żeby go zabrać. Ale później płacić na jego utrzymanie nie ma kto. A o wybudowaniu nowego schroniska, bo to nasze już dawno zrobiło się za ciasne, to już w ogóle nie chcą słyszeć. Dlatego tym bardziej szef przytuliska docenia tę bezinteresowną pomoc anonimowych ludzi. Bo schronisko ma swoją stronę internetową www.mielec.bezdomne.com. I na niej wolontariuszka z Dębicy Agnieszka Matelowska umieszcza zdjęcia mieszkańców przytuliska. Przedstawia je, pisze, w jakim są wieku, opisuje wygląd i upodobania. I zachęca do "adopcji”. Albo prawdziwej, albo wirtualnej. ADOPTUJĄ NA ODLEGŁOŚĆ Wirtualna oznacza, że ktoś wybiera sobie psa i zobowiązuje się, że raz na miesiąc wpłaci na konto schroniska minimum 20 złotych. - I ludzie wirtualnie "adoptują”. Teraz mam około 80 psów "zaadoptowanych” w ten sposób. Ludzie płacą na nie nawet 50 złotych miesięcznie. A niektórzy to biorą cały wybieg z dwoma, trzema psami i płacą 100 złotych. Jest kilka takich osób. Są też całe rodziny. Na przykład ojciec płaci za dwa psy, a syn wybiera sobie jeszcze jakiegoś i też na niego łoży - Andrzej Skowron wylicza, że z "adopcji” ma miesięcznie 3-4 tysiące złotych. Wydaje pieniądze na nowe budy, boksy, jedzenie, sterylizację. Obrusza się, kiedy pada pytanie, czy mielczanie też się angażują w "adopcję”. - Gdzie tam z Mielca? Prawie wszyscy to ludzie gdzieś z Polski. ODDALI JEDEN PROCENT PODATKU Agnieszka Matelowska prosi też na stronie internetowej o wpłaty na sterylizację. - I z takich wpłat zawsze się coś uzbiera. Miesięcznie przynajmniej cztery, pięć osób wyśle pieniądze - dorzuca kierownik. - Ludzie wskazują, którego psa chcieliby, żeby wysterylizować. Na przekazie piszą imię zwierzęcia. Ludziom z dobrym sercem kierownik zawdzięcza to, że ma gdzie trzymać psy. Bo wolontariuszka znalazła sponsora na budy. Ostatnio przyszedł nowy transport - 10 dużych, solidnych, drewnianych bud. Kierownik szacuje, że ten sponsor - to jakaś firma z Dębicy, która nawet nie chce specjalnie się z tym obnosić - sfinansowała już dla schroniska pół setki bud. A jedna to przecież spory koszt. Przynajmniej 400 złotych. Internauci oddali też na schronisko jeden procent ze swojego podatku za zeszły rok. Na ogłoszone na stronie internetowej konto Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt z Mielca, które formalnie prowadzi przytulisko, wpłynęło prawie 14 tysięcy złotych. Pieniądze poszły na odpchlenie i szczepienie zwierząt. ŁODZIANIN WZIĄŁ MIELECKIEGO PSIAKA - Rzeszów, Skopanie, Nowy Sącz, Wola Baranowska, Tarnobrzeg, Stalowa Wola, Mielec, znowu Rzeszów, Łódź. O, nawet do Łodzi w lipcu jeden piesek poszedł! - kierownik wymienia miasta, do których w minionym miesiącu powędrowały "adoptowane” psy. Bo internauci chętnie odpowiadają też na apele o zabieranie zwierząt ze schroniska. - Jeszcze były Busko, Ostrów, i znowu Tarnobrzeg. Andrzej Skowron opowiada, że ludzie nie są wybredni i nie wybierają tylko psów, które dobrze się prezentują. Biorą raczej z dobrego serca: - Dlatego ostatnio do "adopcji” poszedł ślepy pies, nie do wyleczenia. Psy zabierają też ludzie, którzy wcześniej "adoptowali” je wirtualnie. W lipcu nowy dom znalazło 20 psów i pięć kotów. Mało. Bo w poprzednich miesiącach do "adopcji” szło nawet o 10 więcej. W czerwcu schronisko opuściło 28 psów, a w maju 31. Ale zwierzaków, mimo "adopcji”, wcale nie ubywa. Ciągle kierownik przywozi nowe. W maju na przykład do schroniska trafiło aż 39 psów i osiem szczeniaków. - A dzisiaj właśnie przywiozłem trzy malutkie kotki. Urzędniczki znalazły je przed drzwiami. Włożyły do pudełka i zadzwoniły do mnie. Takie małe, że jeszcze smoczkiem trzeba karmić. SWOJEGO PIESKA OGLĄDAŁ W TELEWIZJI Kierownik ostatnio widział jednego ze swoich podopiecznych w telewizji! Tłumaczy, że w Niepołomicach działa hotel dla psów, gdzie trafiają te zwierzęta, które nie mają szans na "adopcję”, bo są nieufne wobec ludzi. I niedawno zawiózł tam dwa zwierzaki. - A w Telewizji Kraków jest taki program, w którym te panie, co prowadzą hotel, pokazują już oswojone psy i też zachęcają do "adopcji”. I jeden z tych moich piesków pokazały. Rzeczywiście się oswoił. Na smyczy chodził. Kiedy był u nas, nie dawał się. Ale wiadomo, w tym hotelu jest mniej zwierząt. Te panie każdym zajmują się z osobna, głaszczą, to psiaki robią się łagodne. Quote
Kam Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Dalam zdjecia Karmela na ich watku. Nie wiem czy zakladac nowy :shake: Ulka, chyba lepiej będzie założyć nowy wątek...mam go zrobić? Quote
terra Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ktoś bardzo ładny tekst napisał:crazyeye: Link nie działa, ale z treści artykułu wynika, że jednak w schronisku doceniają pracę ludzi z zewnątrz. Quote
Kluska4 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ulka18 napisał(a):Niestety, Grom nadal jest w schronisku. On sie zrobil naprawde grozny :shake: i nie dopuszcza do siebie odwiedzajacych... Niedobrze :shake: czyli szanse na adopcję są niewielkie :-( Quote
Kori Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Działo się coś na wystawie w Rzeszowie? :razz: I co tu tak cicho ? :-( Fanty zbierane przez dziewczyny z Rzeszowa są? Jeśli tak: to jakie to są przedmioty? Bo na dniach Mielca nie bedzie nic. Ale u nas w szkole jak najbardziej - jak tylko wyraza zgode nauczyciele. Ale nie am co im proponowac, jesli nie mamy fantów. Quote
halcia Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Ja caly czas mam na mysli nowe budy.Jesli na to poszlyby pieniazki, to mam kolorowanki ,dlugopisy,frotki sportowe, papiery samoprzylepne, bloki techn.itp.Gdyby Ulka prrzejela to na budy to juz przekazuje.W Mielcu jestem czesto. Quote
Kori Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Jeśli są pieniądze to lepiej je bezpośrednio przekierowac na schronisko, halcia. Hm... a ze zgromadzeniem fantów sprobojemy dac sobie rade same, bo mialaby to byc loteria w szkole gimnazjalnej :lol: Poproszę tylko o jakis kontakt do Kaś - sponsorzy z tamtego roku z akcji, pewnie nie odmówią pomocy i w tym. Szkoda czekac z "wykorzystaniem" ich do nastepnych dni mielca :razz: Quote
terra Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Halciu, czy masz jakieś wieści ze schroniska? Kori, a czemu nie na budy? Quote
Zmysł Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Mam sprawę /prośbę. Czy znacie kogoś na Śląsku kto by przewiózł sunię gończego polskiego ze schroniska w Myszkowicach do Gliwic w niedzielę popołudniu/wieczorem? Gończy jest niedużym psem. Sunia ma już zapewniony dom tymczasowy w W-wie i nawet transport Gliwice-W-wa jest . Tylko brakuje tego jednego małego ogniwa.:roll: W razie możliwości proszę o kontakt ze mną, albo AniaW. Quote
Ulka18 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 CO PRAWDA TO PSIE FORUM, ALE TO WAZNA INFORMACJA, ZE W KOCIARNI TEZ SIE COS DZIEJE :p Temat: koty Od: mtoz@neostrada.pl Data: Cz Sierpnia 23 2007, 9:46 am Do: mielec@bezdomne.com [SIZE="3"]Teraz zdjecia kociego wybiegu gdzie była wymieniana siatka. Są również zdjęcia domku kociego wraz z tarasami ofiarowanego przez pewna Panią z Rzeszowa. Quote
Kam Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 no, kociarnia całkiem, całkiem... a tu nowy watek Karmela i Wanilii http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6582225#post6582225 Quote
Ulka18 Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Wkladam nowe pieski na strone...prosze o pomoc w ogloszeniach Quote
Kara. Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Co ram siedzi na tym drzewku?:crazyeye:To jakaś zabawka czy kot?:-o Quote
terra Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Kara. napisał(a):Co ram siedzi na tym drzewku?:crazyeye:To jakaś zabawka czy kot?:-o Wygląda na Misia Uszatka;) Quote
Kara. Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 terra napisał(a):Wygląda na Misia Uszatka;) Eee... Uszatek za gruby:lol: Nie wlazłby tak wysoko :evil_lol: Prędzej Colargol.Bardziej ruchliwy:evil_lol: Quote
halcia Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Rozmawialam z Kasia L.dni Mielca nic,ale robi starania o inny wiekszy teren dla sch.i dzialac bedzie.Po prostu w tym roku tak wyszlo.Teraz odpowiedzi na pytania.Boksio poszedl do adopcji/ten co mial raz padaczke/W boksie nr2 jest sunia troche dzika oni nazywaja ja Mini Mini.W boksi 189 tez jest 1nie adoptowana.Rusalka poszla/dawny boks33/. Quote
halcia Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Zdjecie Bacusi z 137 zrobione i bedzie doslane.Z boksu 70 adopcja /ale wtedy dzwonila Kasia i sama nie wiedzialam z kim gadac wiec moglam cos pochrzanic.BOmusze sie przyznac ze wiedze z intern.ipytania spisalam nie dokladnie ,upal taki ze nie mialam sily i checi lazic miedzy boksami .Pani Iza zapisala moje pyt.,uzupelnilam je tel.,adzis dzwonilam i na wszystko odpowiadal mi przygotowany Kierownik.Liczyc na mnie mozna fizycznie,na inter.nie do konca,cociaz jestem slowna ,to techn.d...POzdrawiam Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Wiadomosci ze schroniska : Od: mtoz@neostrada.pl Data: Cz Sierpnia 23 2007, 8:48 pm Do: mielec@bezdomne.com Jutro za dnia zrobimy zdjęcia i może krótki filmik żeby było widać jak chodzi.Bokser poszedl do adopcji do Olsztyna. Quote
beka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Jaki śliczny owczarek. Czy jest już zgłoszony do Anashar'a i na owczarek.pl? Można garśc inf. na jego temet? Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 To jest 2 letnia suczka. Spokojna i grzeczna. Bedzie sterylizowana w najblizszym czasie. Nigdzie nie zglaszana, bo zdjecia sa swieze wczorajsze. Nie wstawiona na strone schroniska, moze dzisiaj zdaze to zrobic. Quote
terra Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 halcia napisał(a): W boksi 189 tez jest 1nie adoptowana.Rusalka poszla/dawny boks33/. Halciu, czy to oznacza, że Rusałka poszła do adopcji? Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 halcia napisał(a):Rozmawialam z Kasia L.dni Mielca nic,ale robi starania o inny wiekszy teren dla sch.i dzialac bedzie.Po prostu w tym roku tak wyszlo.Teraz odpowiedzi na pytania.Boksio poszedl do adopcji/ten co mial raz padaczke/W boksie nr2 jest sunia troche dzika oni nazywaja ja Mini Mini.W boksi 189 tez jest 1nie adoptowana.Rusalka poszla/dawny boks33/. Dzieki Halciu za sprawdzenie :Rose: Przydalby sie ten nowy teren, chociaz na pewno miasto/gmina nie oddadza tak terenu bez 'walki' :angryy: nie wierze w to :shake: Dziwi mnie, ze Rusalka czyli kremowa sunia z b. 33 jest adoptowana, bo kiero pisal, ze jest w innym boksie :roll: zaraz sprawdze w poczcie i dopytam p.kierownika na wszelki wypadek. Quote
terra Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Tak, bardzo proszę o dokładne info. Ale może szczęście sie uśmiechnęło i do Rusałki? ZłOCISTY, bo tak go nazwałam, jest na allegro: http://www.allegro.pl/item229470380_piekny_duzy_zlocisty_pies_w_typie_wilczarza.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.