Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

co ja widze mamy wreszcie nowy samochód - złoty ;)

"To pan Kierownik oraz w tle zolty bus zakupiony dla schroniska (pan Wiesiu otiwera drzwi)"


bo stary to juz o pomste do nieba wołał :placz:


no to teraz to juz moze byc tylko lepiej ..... dla schroniska i dla psiaków :klacz:

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

O jestem na 4 zdjęciach :evil_lol: na 2 bez twarzy :cool3: tylko same nogi i koszulka :razz:

awatr, popieram ostatnie zdanie :loveu: Oby tak dalej, teraz moze być już tylko lepiej.

Czekam na kolejne takie akcje :lol: To świetna pomoc, ale i tez dobra zabawa :razz: , chociaż cel jest na prawde szczytny. Poznałam mnóstwo przesympatycznych osób (na czele z Kasiami :loveu: ). I chociaz byłam najmłodsza czułam sie na prawde pomocna i potrzebna ;)

Skoro został poruszony temat bud na zimę? Wpłacic znów na mojego Stifflera czy zwlec jeszcze miesiąc i uzbierać stówke na budę? czy wpłacić z dopiskiem, ze to odłożyć, druga czesc będzie później? A może Stiffler nie ma tak źle? Nie mam pojęcia :roll:

I czy Tibia tez potrzebuje budy?

Posted

Viris, Koti,
priorytetem sa budy. Jesli beda wieksze wplaty np. 100 na bude dla wybranego psa, to p.kierownik dolozy i buda na pewno bedzie.
Budy to w tej chwili najwazniejsza sprawa, idzie jesien, zima.

Posted

A ja jestem na jednym zdjęciu, ale Ania (Kori) gdzieś mnie zauważyła jeszcze. Ale mnie tu dawno nie było :) Tyle nowych wiadomości i to jakich dobrych. Szkoda mi tych szczeniaczków.
A co do tego kto był najmłodszy no to muszę się z Tobą nie zgodzić, no bo sama wczoraj powiedziałaś, że jesteś starsza o 4 miesiące :)
Naprawdę cieszę się, że została zorganizowana taka akcja jak na dniach mielca. Ja również poznałam dużo sympatycznych osób z Kasiami na czele :) W końcu mogłyśmy pomóc czynnie schronisku, a nie tylko biernie.
A wracając do tematu bud. Ponawiam pytanie Kori: czy Tibia też potrzebuje budę?

Posted

Dziewczyny , teraz będzie tylko lepiej! Cjhciałabym złożyć wielkie gratulacje osobom które włożyły duszę i serce, pościwięciły czas na to schronisko. Naprawdę, uchylam czoło.

( Nie wiem czy wiecie , ja też zoorganizowałam akcję na rzecz schroniska, tyle tylko że elbląskiego).

Posted

odkąd wróciłam z akcji - dni mielca - szukam sponsorów i powiem z pełną odpowiedzialnością - nie jest źle :loveu:
Dzisiaj wpadła do mnie osoba (fantastyczna Pani Halinka), która zbiera na budy - psiary i kociary z wydziału daly grosza ile tylko mogły. Rozwaliło mnie jak dwie koleżanki które mają kopertę "na czarną godzinę" oddały ja całą. Znalazłam sklep medyczny, który będzie co jakiś czas do mieleckiego schroniska wysyłał paczki z darami i napisałam 10 pism do potencjalnych darczyńców. Trzymajcie kciuki.

macie pozdrowienia od "wilczuni", która dzisiaj mnie odwiedziła w pracy razem ze swoją nową Panią :lol: , cieszy sie że wyrwała się z mielca, chociaż wspomina je dobrze :lol: . To naprawde niesamowity i wdzięczny psiak! Na imie ma Zula, jak będe miała zdjęcia z nowego domu, wysle je.

Posted

jeszcze jedna sprawa - dość ważna - szukam kogos kto zna język niemiecki i kocha zwierzęta. Wiecie pewnie że wiele psów z nadmorskich schronisk trafia do dobrych domów w niemczech, gdzie mentalność ludzka jest pod tym względem lepsza. Wydaje mi sie dość dobrym pomysłem, aby mielecka strona internetowa była dwujęzyczna a najlepiej trzyjęzyczna. Zwieksza to też szanse na wpłaty z zagranicy. Pomyslcie nad tym. Wbrew wszystkiemu wydaje mi się to dobrym pomysłem.

Posted

Pomysł z kilkoma językami jest dobry, ale wymaga dużo pracy. Nie chodzi o samo tłumaczenie, które musiałby zrobić ktoś kompetentny tylko o zrobienie odpowiednika obecnej strony. Np, zeby przy starcie dalo sie wybrac język.... :roll: Ale fantazjujemy :evil_lol: Gorzej, jakby Ulka dostała jakiegos maila po niemiecku, i co wtedy :-o

A pycholek wiluczuni wycałuj od mieleckich (i nie tylko) ciotek :)

Posted

nie można sie poddać - dlatego zaznaczylam że ktos kto lubi zwierzęta i będzie mozna na niego liczyc, nie tylko w tłumaczeniu strony, ale i poza nią. Wiem, że dużo pracy, ale ja sie pracy nie boje i wydaje mi się gra warta świeczki.

Ucałuje napewno, gdzie tylko się pozwoli ucałować :lol:

Posted

Gorzej, jakby Ulka dostała jakiegos maila po niemiecku, i co wtedy

Nie jest tak zle, znam niemiecki, nie jestem tlumaczem, ale pisalam z organizacjami DobermanHilfe, Doberman-Im-Not z Niemiec, Holandii, Belgii, ponad rok temu jak nie dalej. I BoxerHilfe tez :razz:


Jesli chodzi o domki w Niemczech, to jedynym i najwiekszym problemem jest transport i wysoki jego koszt. Odleglosc od granicy 550 km. To jednak sporo.
Pan Kierownik jest juz biegly w czipowaniu i w paszportach (patrz np. temat mieleckiej Kremówki na juz w domku).

jeszcze jedna sprawa - dość ważna - szukam kogos kto zna język niemiecki i kocha zwierzęta. Wiecie pewnie że wiele psów z nadmorskich schronisk trafia do dobrych domów w niemczech, gdzie mentalność ludzka jest pod tym względem lepsza. Wydaje mi sie dość dobrym pomysłem, aby mielecka strona internetowa była dwujęzyczna a najlepiej trzyjęzyczna.

Na razie nie ma mozliwosci wstawienia 2-giej i 3-ej wersji jezykowej, musialby cos tworca strony pokombinowac i na wejsciu musialaby byc np. flaga niemiecka czy brytyjska. A to jest naprawde duzo roboty i tlumaczenia.
Mysle jednak, ze to jest jednak kwestai czasu. Pomalutku przeciez,ale przemy do przodu z mieleckim schroniskiem ;)
Nie da sie wszystkiego zrobic od razu.




Prosze ucalowac kochany nos Wilczuni od ciotki Agi :calus:
(na zdjeciu Wilczunia wlasnie z ciotka Aga, na te zdjecia zwrocila uwage P.Beatka z Rzeszowa, ktorej kolezanka jest szczesliwa Pancia suni).

Posted

albiemu napisał(a):
odkąd wróciłam z akcji - dni mielca - szukam sponsorów i powiem z pełną odpowiedzialnością - nie jest źle :loveu:
Dzisiaj wpadła do mnie osoba (fantastyczna Pani Halinka), która zbiera na budy - psiary i kociary z wydziału daly grosza ile tylko mogły. Rozwaliło mnie jak dwie koleżanki które mają kopertę "na czarną godzinę" oddały ja całą. Znalazłam sklep medyczny, który będzie co jakiś czas do mieleckiego schroniska wysyłał paczki z darami i napisałam 10 pism do potencjalnych darczyńców. Trzymajcie kciuki.


Gdyby trzeba bylo pisac pisma z oficjalnego adresu schroniska, to poprosze o pisma i adresy. Moze to bedzie bardziej wiarygodne?

A ja myslalam, ze Pani Beatka zbiera na budy :???: a tutaj jeszcze Pani Halinka zaangazowala sie :p Kochane dziewczyny :Rose: Prosze im podziekowac.

Prosze podziekowac z gory paniom ze sklepu medycznego, kazde lekarstow, odzywka przydadza sie na pewno.


Chcialam sie tez zapytac o garnki? I o gowzdzie? Jak Wam sie udalo garnki zalatwic? Wiadomo, ze te w boksach sa juz leciwe. A i gwozdzie do zbijania bud sie przydadza.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Napisz prosze : "wplata na bude dla psow z boksu 178 (niewidomy piesek)"
W ten sposob co miesiac powstawalaby nowa buda dla suni ze 175 oraz Weteranki ze 180.


Ok, zaraz poszukam numeru konta do schroniska i dokonam pierwszej wplaty :)

Posted

Nie moge edytowac postu:crazyeye: mozzille mi wykrzacza ;/

Stoweczka poplynela do schroniska, z tytulem na bude dla wskazanego boksu :)
Napisalam tez na maila ze strony z zakladki o adopcjach wirtualnych ze chcemy adopttowac te psiaki i ze na poczatek bedziemy wplacac na budki dla nich :)

Posted

ulka 18

siedziałam, siedziałam i wydumalam - co do garnków - złomowiska przeciez mamy :) Zadzwoniłam, okazało sie że nie ma sprawy, pani Halinka podjechala i wziela co lepsze. Własnie byłam u niej i na ogrodzie po wielkim myciu się suszą :) Właścicielka złomowiska obiecała że będzie odkładać co lepsze sztuki i co jakis czas będziemy je brać.
Mam w planie zadzwonić do jeszcze jednego i zapytać. Garnków nigdy dość, stare będzie można na nowsze i lepsze wymieniać.


temat gwoździ - w Rzeszowie udało mi się poprzez ludzi dotrzec do właściciela firmy produkującej gwoździe, śruby itp i na 95 % coś z tej znajomości będzie :lol: . Zapamiętało mi sie jak na dniach mielca, kierownik po gwoździe jechał. Po co kupowac jak jest szansa je dostać.

co tam jeszcze .... pisma napisałam jako wychodzące ze schroniska. Pani Halinka w niedziele wybiera sie do schroniska to je weźmie. Uprzedziłam kierownika, że trzeba będzie dac pieczątke, pospisać i je wysłać, co sama zrobie.

z nowych pomysłów - warto śledzić w gazetach czy też na stronach informacyjnych rubryke "oddam". Często zdarza się, że ludzie po budowie domu maja na zbyciu siatkę, blachy, deski, żwir, płyty które chcą oddać. Przecież to wszystko można zbierać i odnawiac co się da.

Posted

tłumacza angieslkiego już mamy, wiem że to początek - ale chyba dobry :evil_lol: Wiem że adopcje na tak dużą odległośc to masa pracy i kosztów, ale musimy wziać pod uwagę to, że być może jakaś wplatka sie czasem trafi ?

Posted

Hej hej to znowu ja! Napisalam maila bo widze ze juz jestesmy w galerii adopcji wirtualnych ale jest tam blad :) Prosilam o podpis WIZAŻANKI A cus sie tam innego wkradlo. Pozatym nie z dogomanii tylko z innego forum:evil_lol:
I bez VIRIS, bo ja jestem tylko jedna czastka a inne dziewczyny sa pokrzywdzone, a wszystkich wymienic sie nie da :)

Tak wiec jesli mozna to prosze o podpisanie tylko Wizażanki.

I co z sunia owczarkowata? Nie ma jej w galerii i nie ma w wirtualnych adopcjach????

Posted

Viris, wszystkie dane juz poprawilam. Mam nadzieje, ze sie zgadza. Poczta schroniskowa nie rozpoznaje polskich znakow, stad te niedociagniecia.

Z wiadomosci ze schroniska: 200 psów zostalo wczoraj zaszczepionych przeciw wsciekliznie dzieki wielkim sercom Pani Ewy i Krzysztofa Komorowskich, wlascicieli Lecznicy Labrador w Rzeszowie.
Za dar serca, czas i poswiecenie CALEJ RZESZOWSKIEJ EKIPIE WSPOMAGAJACEJ mieleckie schronisko,
wielkie dzieki :Rose: :Rose: :Rose:

W sobote byla sterylizowana sunia Kolorowa (ma zaklepany domek w Rzeszowie,rowniez dzieki dziewczynom z Rzeszowa) oraz ta nowa sunia kudlata znana z aukcji na Dniach Mielca.

Zdjecia mam w domu, wstawie wieczorem.

Posted

No to super. Dziekuje za poprawki, wszystko sie calkiem zgadza :*

A u nas ( na drugim forum ) coraz wiecej chetnych.
Teraz wiec moje pytanie. Wplacilysmy na bude dla pieska z chorymi oczkami.
Czy ten piesek ma zdiagnozowane te poczatki zacmy, czy to tylko domysly. Bo jesli to na prawde poczatki zacmy to mozemy mu kupic leki zeby troszke pohamowac chorobe.
Czy nasze sunie potrzebuja zabiegu sterylizacji?

Posted

Dzisiaj pierwszy dzień skzoły. W środe jest godzina wychowawcza - porozmawiam z klasą i wychowawczynią na temat budy dla naszej podopiecznej. jest nas około 30 osób plus wychowawczyni, która sie również dokłada więc złozymy się więcej niż zwykle np 4 zł. Tylko neiw iem czy sie wszyscy zgodzą, bo mam 4 wrogów w klasie :lol: myslę, ze nie wpłacimy na wrzesień tylko w październiku całość na bude ;) Pozdrawiam :D

Posted

Kori, to bardzo dobry pomysl. Buda to cieply domek na zime dla psiaka.
Moze tych wrogow po prostu omin?? I nie wplacajcie co miesiac, tylko zbierzcie wieksza kwote na budke dla Tibi.


A oto zdjecia ekipy rzeszowskiej, zrobione po zakonczeniu szczepienia, podczas wypisywania zaswiadczen w swietlicy schroniska.


Pani Beatka (w zielonym), pan doktor (rozmawia przez telefon),pan kierow w okularach, Pani Ewa Komorowska wypisuje zaswiadczenia


Posted

dużo dobrych wiadomosci :lol:

akcja promowania psiaków mieleckich juz przynosi wymierne rezultaty gratulacje :klacz: dla wszystkich nieobojetnych ludzi
oby jeszcze w samym Mielcu coś drgnęło i było wiecej aprobaty dla wszelkich działań na rzecz piesków

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...