Ulka18 Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Wiadomosc od P.Kierownika nt.adopcji z akcji na dniach Mielca. Dziekujemy wszystkim za kciuki, widac pomogly. Od: mtoz <mtoz@tlen.pl> Do: urszula1813@o2.pl Temat: adopcje Data: 27 sierpnia 2006 11:34 [SIZE="4"]Haski suczka, Wilczunia z wyb.119 rudawa oraz piesek z wyb. 147 trzy kolory, najmniejszy kudłatek, poszły przy okazji akcji dni Mielca. Do tego 7 szczeniaków. Dziś dalszy ciąg. Oby po niedzieli było jak najmniej "udanych powrotów". Quote
ewatr Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 super wiadomosci :multi: oby takich akcji było jak najwiecej to i psiaki maja wtedy wieksze szanse :lol: Quote
Viris Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Super super! Ciekawa jestem czy paczucha juz doszla. Quote
ewatr Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 bardzo jestem ciekawa jak wypadło podsumowanie akcji :lol: byłam widziałam na własne oczy i musze pogratulować Kasiom - to wspaniałe dziewczyny ,młode , energiczne , z pomysłami i pomimo zmeczenia z szerokim usmiechem do każdego :loveu: Brawo:klacz: oby wiecej takich akcji i takich wrażliwych i pogodnych młodych ludzi :loveu: a sama impreza mysle , ze poza wymiernymi skutkami jak adopcje czy zbiórka pieniedzy - ma jeszcze inny wymiar - sama widziałam ogromne zainteresowanie schroniskiem tym ze w ogóle jest w miescie -/ az trudno uwierzyc ale wielu ludzi o tym nie wiedziało :shake: / widziałam rodziców z dziecmi którzy ogladali film i tłumaczyli dzieciom , ze trzeba pomagac zwierzakom bo one tam cierpia widziałam równiez barczystego młodego człowieka który dosłownie zakochał sie w wystawianym bokserze i co odchodził to wracał / jak ja byłam to 6 razy / bo nie bardzo miał tak od reki mozliwosci go zabrac i rodzina nienastawiona itp. ale nie mógł sobie miejsca znależc :lol: ciekawa jestem jaka podjał ostatecznie decyzje :oops: Quote
Ulka18 Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Ewatr, podobno to byl kiedys jego pies :shake: tak mi mowila wczoraj Beata przez telefon, nie wiem czy to prawda. Ze niby rodzice oddali bez jego wiedzy, podczas jego wyjazdu. Wczoraj poszlo 3 szczeniaczki (pieski) , a ich siostra niestety wrocila do schroniska. Wiadomo, suczki nie ida tak jakbysmy chcieli. A jak ludzie podchodzili do dziewczyn? Zauwazylas jakies negatywy? Quote
ewatr Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 :oops: [quote name='Ulka18']Ewatr, podobno to byl kiedys jego pies :shake: tak mi mowila wczoraj Beata przez telefon, nie wiem czy to prawda. Ze niby rodzice oddali bez jego wiedzy, podczas jego wyjazdu. Wczoraj poszlo 3 szczeniaczki (pieski) , a ich siostra niestety wrocila do schroniska. Wiadomo, suczki nie ida tak jakbysmy chcieli. A jak ludzie podchodzili do dziewczyn? Zauwazylas jakies negatywy? no tos mnie osłabiła z tym bokserkiem :shake: ta pani co go wystawiała /wolontariuszka / mówiła ze pies żywo reagował na jego zainteresowanie - ja sama przy tym byłam 2 razy ale na swojego pana to pies by pupa darł po ziemi / skad ja to znam :eviltong: / a boksio dawał sie mu głaskac , patrzył za nim , przymilał sie troche ale tylko tyle ja widziałam no chyba ze go bardzo dawno nie widział - na prawde nie wiem co myslec :oops: a co do dziewczyn :loveu: to ja przynajmniej w tym czasie jak byłam miałam wrażenie bardzo pozytywnego odboru całego przedsiewziecia ci których to nie " rajcowało " po prostu nie zachodzili do psiaków oczywiscie wiekszosc to byli ludzie z dziecmi którzy przyszli im pokazac pieski ale zatrzymywali sie ogladajac film i tu juz im nieco mina zrzedła i mniej było do smiechu , ogladali zdjecia ze schronu i raczej martwili sie , krecili głowami , byli zaskoczeni że to az tak :-( wyglada no dało to wielu cos do myslenia :cool3: było to wszystko zorganizowane tak zeby ludzi nie przygnebiac i zeby od razu nie uciekli - były wiec pokazy policjantów z psami , loteria fantowa gdzie garnęły sie zwłaszcza dzieci bo kazdy los wygrywał :lol: mozna było wygłaskac kazdego psiaka . porozmawiac z wieloma kompetetnymi osobami normalnie festynowa atmosfera z bardzo głebokim przesłaniem sam pomysł mysle bardzo trafiony :multi: ciekawa jestem co na to wszystko powiedza Kasie ? w koncu one wiedza najlepiej jak było ;) Quote
Ulka18 Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Czekamy na informacje od naszych Kas. A tymczasem zalaczam artykul o schronisku i jego utrzymaniu. Śmieszne pieniądze w „przytulisku” Za kilkaset złotych pracują na trzy zmiany i w weekendy Fot. A. Dziekan Pani Izabela i pani Aleksandra zarabiają po 746 złotych miesięcznie. Kierownik trochę więcej – 1100 złotych. MIELEC. Dostają niecałe 750 złotych co miesiąc „na rękę”, a i tak nie zamieniliby tej pracy na inną. Pracownicy mieleckiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt na pensje i na utrzymanie schroniska na miesiąc mają 12 tysięcy złotych pewnych dochodów. Kierownik Andrzej Skowron zaznacza, że ostatnio schronisku udaje się uzyskać coraz więcej pieniędzy z różnego rodzaju darowizn i od prywatnych osób, które dowiadują się o przytulisku z Internetu. Ale gdyby brał pod uwagę tylko te pieniądze, które dostaje od władz samorządowych, na utrzymanie schroniska nie byłoby szans. Wylicza, że z tego źródła wpływa do kasy schroniska 12 tysięcy złotych miesięcznie. (Płacą gminy, z których terenu pochodzą zwierzęta). A na same pensje dla dziewięciu pracowników potrzebuje 11,55 tysiąca złotych. – Gdzie pieniądze na prąd, wodę, gaz, nie wspominając już o pieniądzach na utrzymanie ponad 700 zwierząt – przedstawia sytuację. Gmina miejska Mielec daje na schronisko 4200 złotych co miesiąc. W schronisku tymczasem mieszka około pół tysiąca zwierząt przywiezionych z jej terenu. – Gdyby tę kwotę podzielić przez liczbę zwierząt i liczbę dni w miesiącu, wyjdzie śmieszna suma. I jak za to utrzymać zwierzęta?! – podkreśla Andrzej Skowron. Z gmin otaczających Mielec pan kierownik nie przyjmuje już zwierząt, bo gminy przestały płacić na utrzymanie „przytuliska”. – Jeszcze tylko Czermin płaci miesięcznie 200 złotych. Borowa płaciła 80 złotych, ale i tego niedawno zaprzestała – dopowiada. Dlatego nie ma szans na podwyżki dla pracowników. Teraz dostają najniższą ustawową stawkę pensji plus 20 procent premii. Kierownik podaje, że wychodzi suma 746 złotych. Ale pracownicy nie zamieniliby tego zajęcia na inne. Mówią, że wolą pracować ze zwierzętami niż z ludźmi. Chociaż zajęć jest sporo. Pani Izabela i pani Aleksandra opowiadają, że przecież opiekować zwierzętami trzeba cały czas, nie ma wolnych weekendów, ani wieczorów. Ktoś musi być w schronisku nawet w nocy. Codziennie trzeba podać jedzenie i wodę kilkuset psom i kotom, posprzątać na wybiegach, podać lekarstwa. Nie ma przelicznika Tadeusz Siemek, szef Wydziału Inżynierii Miejskiej Urzędu Miejskiego w Mielcu: - Te pieniądze dla schroniska nie są określane na podstawie jakiegoś przelicznika, że w schronisku jest tyle i tyle psów z terenu naszej gminy i na jednego psa jest określona stawka. To jest dotacja. Rada Miejska co roku uchwala pewną kwotę, jest ona dzielona przez 12 i w tej sumie wypłacana co miesiąc. Agata DZIEKAN dziekan@echodnia.eu Jest okazja, zeby zobaczyc Pania Ize oraz Pani Ole (z Wojtkiem na rekach :evil_lol: ) Quote
Ulka18 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Od: mtoz mtoz@tlen.pl Do: urszula1813@o2.pl Temat: adopcje Data: 29 sierpnia 2006 11:32 W czasie świeta poszło 9 szczeniaków i dwa psy. Poszły równiez 2 psy do Pani, która była na święcie, ale wzięła psy ze schroniska na warunkach schroniskowych. Za adopcje "świąteczne" zarobiłem 25 złotych. Oby wiecej adopcji i zadnych oddanych psiakow :multi: :multi: :multi: Quote
ewatr Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Ulka18 napisał(a):jest okazja, zeby zobaczyc Pania Ize oraz Pani Ole (z Wojtkiem na rekach :evil_lol: ) tylko zdjecie troche małe :evil_lol: i trzeba sie mocno wpatrywać:eviltong: / da sie moze powiekszyc / ? Quote
astra Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Kasie, jak wsześniej wspominalam wyslalam do Was na maila projekt ulotki zbierania datków podczas ślubu na Mieleckie schronisko przeczytajcie pocztę i dajcie znać Quote
Ulka18 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Astra, Kasie teraz licza datki z aukcji. Moze lepiej zadzwon lub wyslij sms dla przypomnienia. A ja przesylam maila od P.Kierownika z kolejnymi dobrymi wiesciami: Od: mtoz <mtoz@tlen.pl> Do: urszula1813@o2.pl Data: 29 sierpnia 2006 12:54 Wieczorem będzie napisane i jutro wysłane.Tylko koło południa, bo [SIZE="3"]rano jade do Lublina, gdzie mam możliwość kupić środki na odpchlenie zwierząt i terenu za marne grosze. Quote
Kori Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 To znaczy, ze schronisko moze sie przenisc gdzieś pod lublin? :cool3: To źle i dobrze :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 A gdzie tam ;) Najwyzej w inne miejsce, gdzies z dala od centrum, zeby psy nie przeszkadzaly okolicznym firmom i zeby teren byl wiekszy niz ten dotychczasowy. I ze schronisko bedzie wzorowo rozplanowane, z wybiegiem i odpowiednim zapleczem (marzy nam sie takie jakie ma Pan Harlacz). Quote
Viris Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Ulka mam chyba szanse na adopcje wirtualna, to bedzie szlo z mojego konta, ale bedzie to akcja wiekszej ilosci osob. Czy 100 zl miesiecznie to wystarczajaca kwota na jakies dwa zwierzaki? Prawdopodobnie bedzie wiecej pieniazkow, ale za te nadwyzke bysmy kupowaly upominki itp. :) Quote
Ulka18 Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Matko kochana :crazyeye: 100 zl to wystarczy na 5 psiakow :p minimalna wplata to 20 zl miesiecznie. Za 100 zl miesiecznie mozna zrobic jedna mala bude :p Prosze wybierzcie jakies staruszki bez szans na adopcje :modla: :modla: Quote
Viris Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Czyli co mamy wybrac az 5???? :p:p:p Jakbys mogla mi pomoc w tym to ja dziewczyny przekonam ze Ty wiesz lepiej ktore psiaki potrzebuja naszych pieniazkow. Quote
pomalujmy IM swiat Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Przyszedł czas podsumowań :) Dzielimy się wspaniałymi wiadomościami. Jak już pisała Ulka podczas imprezy finałowej nowy dom znalazło 13 psiaków ze schroniska! Mamy nadzieję, że będą w nich szczęśliwe i już nigdy nie trafią do smutnej schroniskowej rzeczywistości. Udało nam się zebrać łącznie 4549,83 zł ! Pieniążki przeznaczone będą głównie na zakup bud jak również na sterylizację zwierzaków. Przez nasze miasteczko przewinęło się tysiące osób. Wiele z nich nie miało pojęcia o istanieniu schroniska. Wielu było zszokowanych warunkami tam panującymi. Liczymy, że to co zobaczyli na długo utkwi w ich pamięci i sytuacja zwierząt zacznie się zmieniać. Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy nam pomogli, którzy przekazali fanty na rzecz loterii. Tym, którzy wsparli akcję poprzez datki oraz adopcje. Tym, ktorzy pomagali w przygotowaniu finału. Razem odniesliśmy sukces! Quote
Alaa Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 I chwala Wam za te akcje:loveu: Tak sie ciesze, ze udalo sie, ze macie zapal, ze........no w ogole:lol: Quote
Ulka18 Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Brawa dla Kaś :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Kwota zebrana to rzeczywiscie wielki sukces. Czy bedziecie kupowac budy u jakiegos zaprzyjaznionego stolarza czy wplacicie calosc kwoty na konto schroniska? No i adopcje. Mamy nadzieje, ze pieski nie wróca do schroniska, że to były przemyslane adopcje. Quote
Kudłata Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Witam, Chciałabym pokazać jak wyglądało Psie Miasteczko w Mielcu (mam nadzieję że mi się uda :roll: ). Na pierwszym zdjęciu jest pusto, ponieważ zostało zrobione jeszcze przed imprezą. Quote
ewatr Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Na pierwszym zdjęciu jest pusto, ponieważ zostało zrobione jeszcze przed imprezą. potwierdzam :loveu: potem juz były tłumy ludzi :eviltong: brawo :klacz: :lilangel: :klacz: dziewczyny !!!! Quote
Kudłata Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 i jeszcze kilka psiaków, które były z nami w sobotę i niedzielę: Quote
Viris Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Dziewczyny jestescie niesamowite:loveu::loveu::loveu: wielkie gratulacje. Kiedy kolejna akcja??? :evil_lol: Quote
Kudłata Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 Mam jeszcze pytanie - pisałyście wcześniej o bokserze, czy miałyście na myśli tego pana? w sobotę ten psiak był pod moją opieką i faktycznie spotkałam pana, który się nim zachwycał, i do tego miał wcześniej boksera, ale nie tego ze schroniska. I nie wiem, czy to o tego pana chodziło czy sytuacja miała miejsce w niedzielę, kiedy był drugi bokser Rufus. Tak z ciekawości pytam :lol: Quote
ewatr Posted August 30, 2006 Posted August 30, 2006 [quote name='Kudłata']Mam jeszcze pytanie - pisałyście wcześniej o bokserze, czy miałyście na myśli tego pana? w sobotę ten psiak był pod moją opieką i faktycznie spotkałam pana, który się nim zachwycał, i do tego miał wcześniej boksera, ale nie tego ze schroniska. I nie wiem, czy to o tego pana chodziło czy sytuacja miała miejsce w niedzielę, kiedy był drugi bokser Rufus. Tak z ciekawości pytam :lol: ja byłam w niedziele i to co pisałam to było w takim razie o Rufusie :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.