Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulko,nie chciałam cię niczym urazić,ani najeżdżać.Zapewniam cię ,że szanuje was za to co robicie,bo potem ja mam też np.zdjęcia i opisy do ogłoszeń.A robi się (przynajmniej mi) naprawdę przykro przez to co ludzie robią/zrobili z psami i przez nich(ludzi) musiały trafić do schroniska.
A Pameli zwyczajnie nie poznałam,bo widziałam ją tylko na zdjęciu,a w schronisku jest wiele psów. Pozdrawiam

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

pajunia napisał(a):
Ciotki, co to jest za psiulek w poscie 3728, trzecie zdjecie, taki sheltie- spitzowaty?


Moze Ulka18 ma jeszcze jakies fotki tego psiaka i może zna płec :diabloti:. Troszkę nieśmiały osobnik ;). Przez siatkę podszedł do ręki, w boksie nie miał już odwagi. Fajny, nieduży psiaczek.

Posted

aganela napisał(a):
A robi się (przynajmniej mi) naprawdę przykro przez to co ludzie robią/zrobili z psami i przez nich(ludzi) musiały trafić do schroniska.
A mnie to szlag trafia jak widze jakie ludzie psy wyrzucaja :angryy: ręce opadaja i jest to normalnie nie do przerobienia taka ilosc biedakow :shake: ja juz nie placze, ja to mam pięsci zacisniete i chetnie bym tym wszystkich wlascicielom przypier..... sorry, ale przeszlam juz okres smutku, teraz mam okres walki :diabloti: I denerwuje mnie, ze ludzie nie mysla, szkoda im 30 zl na szczepionke p.wirusowkom, szkoda im na sterylke, lepiej wyrzucic szczenna suczynke.

Aganela, moj poprzedni post nie byl do Ciebie osobiscie, ale w kwestii wyjasnienia, ze w rzeczywistosci jest gorzej. Naprawde ludzie o slabych nerwach moga sie zalać lzami, takie super psiaki siedza i czekaja, chyba robimy za malo ogloszen :shake: Na szczescie nie ma zagryzien, widzialysmy tylko jednego psa z pogryzioną wargą.

Pajunia, ten piesek szpicowaty jest nowy, mam go opstrykanego, musze tylko zdobyc opis od kierownika.

Posted

Tez mam pare zdjeć Pameli zza krat,ale wyrazne.W serce zapadł mi maluch który płakał,jak zostawiłam go w boksie:shake:TAmte szalały w boksie, a on usiadł grzeczniutko przy siatce i czekał na zainteresowanie.Był tez artysta/ka/,która chciała mi odgryzć nos ze stachu jak wzięłam na rece:evil_lol:,a jak sie przekonała,ze tylko tule to sie potem sama pchała na kolana i na ręce.

Posted

Mile byłam zaskoczona, że Pamela osławiona swą rasą lizała moja ręke i nie warknęła ani nic podobnego.
Tak samo ten dogo canario jak stałam i na niego patrzyłam trochę sie lękałam, ale jak mu wepchałam palce lekko za kraty, to zaczął machac ogonem i też lizał dłoń, a Ulka kazała nie dotykać:evil_lol:, a napewno wie co mówi. Agusiazet tez głaskała i było ok. Agresji nie było widać nic.

Mam prosbę, jakby któras cioteczka miała chwilke i mi napisał na pw, żeby nie zasmiecać jak się zdjęcia wstawia i jak się na allegro wystawia ze zdjęciami, ale żeby były pod sobą, a nie tak na dole małe. dzieki z góry:p

Tak jak Ulka pisała, ja miałam okres płaczu, głównie ze względu na szczeniaki, ale pewnie mi tez niedługo przyjdzie okres nienawiści do ludzkiej głupoty i debilizmu.

Posted

Yoko,mam to samo,choc teraz lzej to znosze,ale jeszcze ok 2 lat wstecz dochodziłam do niego i zaczynało mnie tak jak jego trząśc ......i miałam dość obchodu.W zimie nie spałam o niego,a kazda prognoza z mrozem dobijała mnie ze zamarznie na smierc.Wiem,ze dali mu kozuch do dziury,ale uparciuch wydarł,a do budy nie wszedł.

Posted

halcia napisał(a):
Yoko,mam to samo,choc teraz lzej to znosze,ale jeszcze ok 2 lat wstecz dochodziłam do niego i zaczynało mnie tak jak jego trząśc ......i miałam dość obchodu.W zimie nie spałam o niego,a kazda prognoza z mrozem dobijała mnie ze zamarznie na smierc.Wiem,ze dali mu kozuch do dziury,ale uparciuch wydarł,a do budy nie wszedł.



Najgorsze ze to ze nie mozna mu pomoc to mnie dobija nabardziej ze juz do konca spedzi w schronisku.A to tylko i wylancznie przez czlowieka, czlowieka ktoremu zycze jak najgorzej zeby spotkalo go to co jego.
Ciekawe dlaczego nie chce spac w budzie.Te jego smutne oczy i ta postawa mowiaca zyć mi sie nie chce:(

Posted

Dwa lata temu,miał okrutnie przerazone oczy i strasznie drzał jak podchodzili ludzie pod boks,:-(teraz jakby mniej,ale takie zycie,rok za rokiem w tym wykopanym dole za buda to przerazajace,:-(a nie ma jak mu pomóc.Chciałam ufundowac bude dla niego,ale powiedzieli,ze i tak nie wejdzie.:-(

Posted

Tylu psom pomoglysmy, to i Loriemu pomozemy, nie narzekajcie, lepiej spojrzcie na watek Mai, tam sie Murka wypowiedziala, a Reno zalozy mu dzisiaj watek. Zajrzyjcie tez do galerii schroniska ile psow starszych, niezsocjalizowanych zostalo adoptowanych. Naprawde mam wrazenie, ze to nic nie znaczy i jakby nie bylo wazne. Tak jakby tamtych psów nie było. Milutka, Joy, Babunia, Jarema, Marlena, Krummel, Eberhard, Kaprys, Lisek, Agatka, Kofik, Sara kolaczka bez zębow, stara niewidoma Zuza, itd. Bardzo to przykre :shake:

Czy zauwazylyscie owczarka ze 129 z wygryziona rana? Dlaczego nie ma nic o nim na watkach?


Posted

Ten wielki kudłaty miziak z wygryzioną raną ma niesamowite oczy, takie brązowe głębokie jak pluszowe maskotki. A jego sierść wygladała jakby ktoś go czesał, nie był jak niektóre inne psy brudny ani skudłacony, przepiękny.
Ulka a mówiłaś że z Niemcami będziesz próbować? może się załapie:roll:

Posted

Ulka18 napisał(a):
Tylu psom pomoglysmy, to i Loriemu pomozemy, nie narzekajcie, lepiej spojrzcie na watek Mai, tam sie Murka wypowiedziala, a Reno zalozy mu dzisiaj watek. Zajrzyjcie tez do galerii schroniska ile psow starszych, niezsocjalizowanych zostalo adoptowanych. Naprawde mam wrazenie, ze to nic nie znaczy i jakby nie bylo wazne. Tak jakby tamtych psów nie było. Milutka, Joy, Babunia, Jarema, Marlena, Krummel, Eberhard, Kaprys, Lisek, Agatka, Kofik, Sara kolaczka bez zębow, stara niewidoma Zuza, itd. Bardzo to przykre :shake:

Czy zauwazylyscie owczarka ze 129 z wygryziona rana? Dlaczego nie ma nic o nim na watkach?
http://img228.imageshack.us/img228/1484/dsc0578d.th.jpgURL] http://img228.imageshack.us/img228/4601/dsc0579z.th.jpg[

]http://img213.imageshack.us/img213/3509/dsc0576.jpg


Ulka to nie jest tak ze to nic nie znaczy.Znaczy to bardzo wiele bo gdyby nie wy to by tego nie bylo i kazdy o tym wie.A te piesy to musza byc wdzieczne niesamowicie za to wszystko.Tylko jak bylam kiedys u Loriego zaniesc mu kurczaka i ucho to Pan mi mowil ze on nie nadaje sie do adopcji i ze zawalu moze dostac jak wyjdzie ze schroniska.A zapadl mi on od poczatku kiedy weszlam na strone schroniska pierwszy raz.Ja jeste tu od niedawna takze nie znam wszystkich histori psow ktore byly w podobynm stanie do Loriego.Ale wierze ze odmiana w zachowaniach byla wielka.I z tego mozecie byc dumne.Ale czy Loriemu sie da jakos pomoc to niewiem.Ale napewno nie zasluzyl sobie na to.I jak by nie patrzyl to jest slicznym psem gdyby nie ten jego strach i smutek w oczach.
A co do tego piesa na zdjeciu to co to za piesio?:(

Posted




A to co to za psina, bo mi to właśnie ona zapadła głęboko w pamięć, taka smutna i spokojna stała i tylko patrzyła człowiekowi w oczy.Załuje tylko ze nie byłam od samego początku z wami w schronisku, może następnym razem sie uda, bo wiadomo ze co z wami to z wami:)


a ten jak prosi tak bardzo chce do człowieka:(



:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...