Viris Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Super. Jak tylko będę mieć kolejne wpłaty to przeleję kasę. Quote
Ulka18 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Temat: sprawozdanie Od: "Profil1" mtoz@neostrada.pl Data: Wt Stycznia 29 2008, 10:06 am Do: "Agnieszka Matelowska" mielec@bezdomne.com Dzisiaj poszła do adopcji zajączka ze świetlicy. Oto zestawienie za rok 2007: Przyjęto psy - 440 koty - 43 Adopcja psy - 307 koty - 52 Padłe psy - 42 koty - 51 Eutanazja psy - 10 koty - 1 Oddane właścicielom psy - 37 koty - 12 Stan na dzien 31.12.2007 : psy - 558 , koty - 84 Ocena wyników naszej pracy należy do czytających te dane. Quote
Nikki Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Gdyby przy tylu adopcjach zwierząt nie przybywało schronisko praktycznie świeciło by pustakami. Naprawdę dużo adopcji. Quote
Kori Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Cieszę się, że odbywa sie taka duża rotacja psów. Adopcji rzeczywiście jest dużo. Problemem są przybywające psy, a efekty akcji sterylkowych, będzimey mieć dopiero za kilka lat. Dobra robota, aby tak dalej i lepiej. Quote
Viris Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Super ze Kierownik prowadzi takie wyliczenia. Widać że Wasze starania odnośnie adopcji mają sens... Coby było gdyby tych adopcji nie było to aż strach myśleć... Quote
Ulka18 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 [SIZE=3]Przyjęto psy - 440 koty - 43 Adopcja psy - 307 koty - 52 Padłe psy - 42 koty - 51 Eutanazja psy - 10 koty - 1 Oddane właścicielom psy - 37 koty - 12 Stan na dzien 31.12.2007 : psy - 558 , koty - 84 Cioteczki, prawie codziennie jakis pies i kot szedl do adopcji (359). Dzieki nam wszystkim, dzieki aukcjom allegro, pomocy dogomaniakow bylo mozliwe wyadoptowanie 359 zwierzakow. Szkoda tylko, ze tak duzo kotow chorowalo i odeszlo za TM. Prawie 1/3 kotów nie przezyla zetkniecia ze schroniskiem. Quote
Becia66 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 [quote name='Ulka18']Temat: sprawozdanie Od: "Profil1" mtoz@neostrada.pl Data: Wt Stycznia 29 2008, 10:06 am Do: "Agnieszka Matelowska" mielec@bezdomne.com Dzisiaj poszła do adopcji zajączka ze świetlicy. Oto zestawienie za rok 2007: Przyjęto psy - 440 koty - 43 Adopcja psy - 307 koty - 52 Padłe psy - 42 koty - 51 Eutanazja psy - 10 koty - 1 Oddane właścicielom psy - 37 koty - 12 Stan na dzien 31.12.2007 : psy - 558 , koty - 84 Ocena wyników naszej pracy należy do czytających te dane.[/quote Jesssuu, takie wyliczenie w schronisku w Orzechowcach nie byłoby możliwe...:shake: Oni sami nie wiedza ile kotów i psów mają...:-( Quote
halcia Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 JAk tu zwiekszyc liczbe w punkcie "oddane wlascicielom'stala wspólpraca z gazetami coś by dala!pamietam z Dni Mielca ze ludzie nie wiedzieli o istnieniu schroniska.Trzeba nagłasniać łapane psy,bo podrzucone wiadomo,ktos ich nie chcial. Quote
Ulka18 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Oto zestawienie za rok 2007/ PODUSMOWANIE 2006 Przyjęto psy - 440 koty - 43 / Przyjęto psy – 336, koty - 50 Adopcja psy - 307 koty - 52 / Adopcje psy – 258, koty - 41 Padłe psy - 42 koty - 51 / Padłe psy – 29, koty - 31 Eutanazja psy - 10 koty - 1 / Eutanazja psy – 4, koty - 0 Oddane właścicielom psy - 37 koty - 12 / Oddane psy – 53, koty - 24 Stan na dzien 31.12.2007 psy - 558 , koty - 84 Stan na dzien 31.12.2006 psy - 516 , koty -168 . Quote
Kori Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 O połowę mniej kotów? :crazyeye: Więcej adoptowanych niz przyjętych. :multi:Ale za to dużo odeszło.. Psów jest więcej mimo tego, że stosunek liczby adoptowanych do przyjetch wzrósł o 1/10, a odeszło ich więcej niż w poprzednim. Myślę, że to się tak wiekowo ustawiło :shake:... Bo przecież opieka zdrowotna taka sama, jak nie lepsza. Quote
Ulka18 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 MIELEC 21 stycznia 2008 - 0:01 Będzie schronisko w Mielcu Na niewielkim skrawku ziemi żyją w Mielcu setki bezdomnych zwierząt. Za dwa, góra trzy lata ma się to zmienić. Czy ponad pół tysiąca psów stłoczonych na kilkudziesięciu arach będzie mogło wreszcie zamieszkać w przyzwoitych warunkach? Ostatnio mieleckie schronisko odwiedzili osobiście miejscowi radni. Jest kilka pomysłów ratowania przytuliska. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt, które obsługuje spory obszar Podkarpacia i świętokrzyską gminę Ostrów zajmuje niecałe pół hektara w centrom miasta. Na małej powierzchni stłoczonych w boksach jest ponad pół tysiąca psów i 200 kotów. Schronisko boryka się też z kłopotami finansowymi. Nie ma szans, żeby samo postarało się o poprawę warunków życia zwierzaków. MAŁO PIENIĘDZY Miesięcznie na utrzymanie takiej ogromnej gromady zwierząt i na pensje dla kilku pracowników ma około 12 tysięcy złotych. Gminy z powiatu mieleckiego nie interesują się problemem. Na utrzymanie psów płaci tylko miasto Mielec. - Oprócz tego dostaję miesięcznie z Ostrowa Świętokrzyskiego 2200 złotych, z Jedlicza tysiąc złotych, z Rzeszowa trzy tysiące złotych - informuje kierownik przytuliska Andrzej Skowron, dopowiada, że od roku ma też umowę z tarnobrzeskim Stowarzyszeniem Przyjaciół Zwierząt. - Wybudowałem dla nich dwa boksy. Gdy mają jakiegoś bezdomnego psiaka, dają go do mnie i płacą za niego 100 złotych miesięcznie. Psy się zmieniają, bo stowarzyszenie szuka dla każdego zwierzaka nowego domu. Ostatnio odwiedzili schronisko mieleccy radni miejscy z Komisji Porządku Publicznego. - Warunki lokalowe są straszne. Ogromna ciasnota. Nieutwardzony plac. To wszystko robi negatywne wrażenie - opisuje Jerzy Kopeć, jeden z radnych i lekarz weterynarii. Ale równocześnie zwraca uwagę, że osoby prowadzące schronisko trzeba docenić za ich pracę. Jako weterynarz nie ma żadnych zastrzeżeń do kondycji i pielęgnacji zwierząt. Są w dobrym stanie zdrowotnym, dobrze odżywione. Dlatego podkreśla: - Podstawowa sprawa to konieczność przeniesienia schroniska na większy teren. Kilka pomysłów na ratowanie przytuliska Prezydent Mielca deklarował już, że miasto może przekazać teren dla schroniska obok przyszłej mieleckiej obwodnicy niedaleko pasa startowego na lotnisku. Jest też pomysł, żeby właściciel cementowni sąsiadującej ze schroniskiem oddał swój teren dla przytuliska, a dostał od miasta obszar w innym miejscu. Radni z Komisji Porządku Publicznego wymyślili również, że może pół hektara na którym jest schronisko wystawić na sprzedaż, a za uzyskane pieniądze wybudować schronisko gdzie indziej. - Niedawno przecież za dwa hektary terenu w niedalekiej odległości od schroniska miasto dostało trzy miliony złotych. Za grunt pod schroniskiem można by dostać półtora, dwa miliony złotych - mówi Jerzy Kopeć. Radni miejscy obiecują, ze postarają się rozwiązać problem schroniska do końca tej kadencji. Agata Dziekan Prosimy o komentarze :modla: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080121/POWIAT0301/242850962&ciacho=1 Quote
jotpeg Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 zrobione. Chylę czoła przed Mielcem. A z kotami to trudna sprawa; nie tylko chodzi o choroby, ale o to, ze dla kota schronisko jest nie do zniesienia psychicznie :-( one nie mogą tego zniesc - małej, ograniczonej przestrzeni, innych kotów (terytorium!). Poddają się, gasną jeden po drugim :-( Quote
halcia Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Musimy wymyslec sposoby,zeby wiecej psiakow bylo odnalezionych przez wlascicieli.Wierzcie mi,ludzie czekaja ,ze pies wroci,potem sami zakladaja ,ze wpadl pod auto lub ktos go wziąl ina tym sprawa sie konczy.kupuja nowego,albo nie... Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 halcia napisał(a):Musimy wymyslec sposoby,zeby wiecej psiakow bylo odnalezionych przez wlascicieli.Wierzcie mi,ludzie czekaja ,ze pies wroci,potem sami zakladaja ,ze wpadl pod auto lub ktos go wziąl ina tym sprawa sie konczy.kupuja nowego,albo nie... Oj, święta prawda. Z naszych łódzkich statystyk wynika, że z każdych 10 psów, które sie zagubiły jedynie 3 wracaja do domu. Fakt jest faktem, że w wielu przypadkach sami ludzie pomimo informacji, że pies jest w schronisku, nie odbieraja go. Dla niektórych jest to wygodne rozwiązanie w pozbyciu sie psa. Wychodzą z założenie, że jesli juz im uciekł, to oni juz go nie chcą. Taka jest niestety smutna prawda. Nasz kraj jest przesycony psami, stąd całkowity brak poszanowania dla tego zwierzęcia. I jeśli nie włączy sie w tą walkę z psią bezdomnościa ustawodawca, to nasze zabiegi, pomiomo wielkiego zaangażowania, będą przynosiły efekty dopiero za -dziesiąt lat. Ustawowy nakaz sterylizacji psów pozahodowlanych, kary za zagubienie psa (nie mówiąc o porzuceniu);walka z pseudohodowlami - to jedynie może przynieśc wymierny i szybszy efekt. Pytanie - jak zmusic ustawodawcę do zajęcia sie tak "błahą" sprawą??????? U nas był realizowany dwa lata temu pomysł, żeby rozreklamowac schronisko-efekt: zwiększenie się liczby psów oddawanych. No i bądź tu człowieku mądry!!! Ale próbujemy nadal. Własnie wczoraj w regionalnej Trójce był program z naszego schronu. Az sie nawet zdziwiłam, bo w porze o dużej ogladalności :crazyeye:. Quote
Becia66 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Reno, a można odszukac ten reportaż w internecie ? Quote
Reno2001 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 becia66 napisał(a):Reno, a można odszukac ten reportaż w internecie ? Beatko, poszukam, choc może to potrwac. Reportaz był nagrywany jakis czas temu, może z miesiąc (były w nim psy juz przez nas wyadoptowane :lol:) i nie wiem dokładnie pod jaką data szukac. TV regionalna lubuje sie w powtórkach :roll:. Ale spróbuję... Quote
halcia Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Jutro chyba skocze do Mielca,zapytam o zdjecie rentg.ale pewnie Kierownik juz nie pamięta. Quote
halcia Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Byłam w Mielcu.Kierownik z dumą odczytał pismo pokomisyjne ,w którym bardzo chwalono stowarzyszenie Jego i cała kadre.Bardzo sie ciesze ,ze jest uznanie dla ich pracy.Mowiłam ,żeby puścic na internet wszystkich nas to ucieszy.Mam zdjecie Berniego,bez problemu.VIRIS!byłas wczoraj i nie dałas cynku,dobrze ze szybko odgadlam ,ze to Ty,bo Kier.zapomniał skąd jestes i strasznie stekał kto to,az powiedzał ze sie znamy i pomagasz w kasie na budyJak zawsze ybło miło i dużo śmiechu/oczywiscie przerwa,bo tak celuje/i wszyscy rodzinnie w kupie ,az pozazdroscic fajnej atmosfery Quote
Kori Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 czyli pewnie plakaciki od Viris na mnie czekają? :loveu: No cóż- odbiorę i zaczynamy akcję uświadamiania galicyjskeigo społeczeństwa :evil_lol: A atmosfera w przy stole na świetlicy, oby się nigdy nie zmieniła ;) Quote
Viris Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Sory Halcia że nie pisałam. Nie mam głowy. Nie nadaję się do niczego. Kori - wydrukowałam Ci 100 ulotek. Plakatów nie dałam rady. Są w schronisku - nie wiedziałam jak się nazywasz więc są podpisane - dla Kori. Są w reklamówce Bayera. Quote
Viris Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Halcia - przelałam właśnie 135 zł z bazarków. Quote
halcia Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Dzieki Viris,ja teżodwaliłam dobrą robote/fizycznie Kierownik/zabrał dziś całe auto podestów,które pilnowałam by poszły do schroniska/mam nadzieje że pod budy /i lodówke od drKomorowskiego i jeszcze ma obiecaną szafke oszklona na leki,ale nie ma w niej półek.Miał jechać po psa do Łańcuta,wtglada na to że pies bedzie siedział koło kierowcy,bo w aucie nie ma juz miejsca. Quote
halcia Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Virisek od Ciebie jest juz 330,buda kosztuje 380,szczerze mowącto ja juz jestem na czysto,ale uparłam sie na jeszcze 2 podwójne,bo rozmawiałam z Kier.i p. Zbyszkiem,jest miejsce na te dwie duze.To nie znaczy ,ze strasznnie czekam ,az coś wyślesz,ale z czasem jeśli by cośbyło na bude to sie uciesze.Wpadło mi od kol.50zł,wiec ja juz nie dokładam nic.Stolarzowi dawno zapłacone.Zbieram teraz na dwie jeszcze,moze to potrwac ze 2 m-ce.Dyskutowałam w schr.i jak by nie patrzec finansowo te opłacają sie najbardziej.Na budy zamierzam zbierac dotąd az każde psisko bedzie miało nowa/Ulka jeszcze sponsorów przydusi,Kierownik coś kupi/ Quote
Ulka18 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Na budy zamierzam zbierac dotąd az każde psisko bedzie miało nowa/Ulka jeszcze sponsorów przydusi,Kierownik coś kupi/ Sponsor od pojedycznych, brazowych bud bedzie w tym roku staral sie kupi troche materialow budowlanych juz na cel nowego schroniska. Nie ma szans na budy, bo koszty maja na uslugi i zakup drewna przekroczony. Temat: Karma Od: "Profil1" mtoz@neostrada.pl Data: Śr Lutego 6 2008, 8:52 pm To jest karma dostarczona przez Niemiecką fundację.Serdeczne dzięki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.