arisa30 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Co do kup to ja byłam w szoku jak chciał jakąś wkonsumować to go odciągałam i mówiłam mu fe ,a po powrocie do domu mycie pyska odrazu.Spróbował trzy razy i dał za wygraną,a nigdy nie dostał klapa tylko się na niego obrażałam,ale i to nie na długo:evil_lol:
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 [quote name='Ilka21']Agama ale jakby był czarny to nie słyszałabym od mamy:"Ilona,o Boże jaki on czarny,łap go szybko!!!!":lol: i odetchnełabym psychicznie,że po kapieli będzie czysty przez dłużej niż 8h:shake: ale i tak go kocham:loveu: teraz będą 2 brudasy:eviltong: A ja myślałam,że moja Molly to jakaś dziwna bo kupy próbuje zjeść i jak ma ochotę ją zrobić to próbuje wejść jak najwyżej a najlepiej oprzeć tyłek o ścianę:cool1: młode suczki czesto jedzą kupy tego się nauczyły po mamie i instynkt im podpowiada na przyszłe dorosłe maciezyństwo bo suczki zjadają przez pierwszy okres kupy swoich szczeniaczków
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 ilunia a wysokie robienie kupy to ma mo niko najlepiej wysadza tyłek wysoko i blisko latarni i przykleja ja na niej komedia a cofi jakies jeszcze miesiąc temu jeżdziła po nikusie jak po zabawce i wyrywała mu włosy z grzywki ku mojej zgrozie teraz jej już przeszło na szczęście ale nikiemu jeszcze grzywka nie odrosła taka jak była latem ahhhh
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 [quote name='cyga']maga z wrażenia i zachwytu aż mnie zatkało:-o ...bajecznie ufocone szczeniaczki:loveu: cyga gdzie się ukrywasz :mad:
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 [quote name='Ilka21']Dudek ja mieszkam pod Warszawą,ale prawie codziennie jestem w Wawie.Ja nie wiem czy my czasem nie rozmawiałyśmy na wystawie w Wawie,pytałam się ciebie (chyba)"co to kątowanie i jakie u grzywek powinno być?";) A to Ty byłaś:cool3: Pamiętam, że coś mętnawo tłumaczyłam:oops: tak się pytam - bo sporo jest grzywek w okolicy W-wy i może trzeba by się było kiedyś zorganizować na jakąś grzywkową paradę;)
Silky Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 To może zaplanujcie to od razu na Poznań, taki mały pokaz we wszystkich miastach. Tego jeszcze żadna rasa nie wymyśliła. Popieram.
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 moje tez o dziwo nie demolują:crazyeye: tylko Veronica ma powinowactwo do błyszczących przedmiotów - istna sroka:mad: :mad: :mad:
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 a wiecie co z tymi kupami to ja myślałam że mój łysek to ma tylko takie pomysły miło że się myliłam bo juz go czasami od "dekli" nazywałam ha ha ha
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 wymyslila, wymyslila;) jamniki maszerują w Krakowie :D ale taki spacer grzywaczy w większej grupie (nagich i pp) to myślę, że wzbudziłby zainteresowanie:evil_lol:
Silky Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Dudek napisał(a):wymyslila, wymyslila;) jamniki maszerują w Krakowie :D ale taki spacer grzywaczy w większej grupie (nagich i pp) to myślę, że wzbudziłby zainteresowanie:evil_lol: Nagie to latem, teraz zimno. Czy w Warszawie jest jakaś psia knajpka?
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 pewnie jest ale ja się nie orientuje:oops: fajnie jest na Polach Mokotowskich (teraz to się takie elitarne miejsce zrobiło - bo głównie 'rasowce' można tam spotkać) wiem, że w weekendy spotykają się cavaliery na Polach
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 zmykam lulki bo jutro 5 wsaje brrrrr buziaki dla was
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 ja zawsze jestem chętna do małego spacerku (chociaż moje to krokodyle):evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 dudek czy ty wiesz że ja pomału łapie ale dopiero teraz zobaczyłam że z twojej stronki czytałam pierwsze info o grzywkach
maga18 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 lalunia napisał(a):a wiecie co z tymi kupami to ja myślałam że mój łysek to ma tylko takie pomysły miło że się myliłam bo juz go czasami od "dekli" nazywałam ha ha ha moj Toffi tez preferuje robieie kupy 'na wysokosci' - szczegolnie uwielbia je do drzew przyklejac i ciekawe bo jak nie ma w poblizu drzewa, latarni, slupa itp i jest zmuszony zrobic kupe w normalnej pozycji to wyraznie sie krepuje :lol:
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 a mam do was pytanie czy wasze grzywki tez chetnie by zamordowały inna konkurencję psią na spacerach bo ja jak zobacze inne psy to zmykam bo wstyd łysy szaleje a małoda od niego się nauczyła i draka na całą ulicę
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 maga dokładnie tak i choc mały krzaczek aby tylko wyżej komedia więc jak chcem żeby było szybciej to specjalnie idę tam gdzie są wysokie przeszkody terenowe ha ha
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 lalunia napisał(a):dudek czy ty wiesz że ja pomału łapie ale dopiero teraz zobaczyłam że z twojej stronki czytałam pierwsze info o grzywkach o - to bardzo mi miło:loveu:
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 lalunia napisał(a):a mam do was pytanie czy wasze grzywki tez chetnie by zamordowały inna konkurencję psią na spacerach bo ja jak zobacze inne psy to zmykam bo wstyd łysy szaleje a małoda od niego się nauczyła i draka na całą ulicę Duna jest psem bezproblemowym - chodzacy aniol... Milva zezarla by obcego psa jesli by jej na to pozwolic;) :oops: tzn. bardzo 'wyklina' obce psiaki... Jak juz pozna jakiegos psa - jest w porzadku Vera nauczyla sie od matki - chyba obszczekuje z nudow - nie potrzebuje innych psow jak ma swoja pileczke:evil_lol: a najdziwniejse jest to, ze do innych grzywek zachowuja sie bardzo neutralnie!!! i to jest wspaniale :) tak jakby wyczuwaly ze sa tej samej rasy - niesamowite...:crazyeye:
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 jedyny pies jakiego toleruja moje zabijaki to malutki york taka miniturka brzydka powyskubywana ludziska o niego nie dbaja a moje psiska uwielbiaja go
Dudek Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 lalunia napisał(a):niom dudek masz piekne psy :oops: :oops: :oops: i vice versa;) nie wiedzialam ze mialas tez liska po chemioterapii (zaluje ze pisze w czasie przeszlym) - w sumie moja Duna tez jest krotkowlosa (rowniez intensywnie ruda) hmmmmmm ciekawe czy byli ze soba spokrewnieni...
lalunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 o dokładnie inne grzywki sa tolerowane inne rasy to wrogowie a latem to siedzą na balkonie i wiem dokładnie kiedy idzie jakis konkurent ulicą -cała okolica wie
Recommended Posts