Dumisiowa Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 witam..a ja polecam specjaliste od sparw dysplazji dr nauk weterynaryjnych Zbigniewa Adamiaka z olsztyna... zopoerował mi sunie(wyżła) która cierpiała na dysplazję stawu łokciowego i jak sam mowił, jego zabieg może pomoc w 80 % wyleczyć się całkowicie ale 20% może objawiać się stałą kulawizną..ale po operacji i rekonwalescencji moja sunia śmiga jak mały samolocik:) dlatego chcę się z nim teraz skonsultować w sprawie mojego 7 miesięcznego szczeniaka wyżła który ma średnią obustronna dysplazję stawu biodrowego:(...ciekawe czy da się z tym coś zrobić.... Quote
weszka Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Też się wypowiem bo mam pewne doświadczenia z dysplazją. Po pierwsze jak pewnie Wy wiecie, ale nadal mnóstwo osób nie - dysplazja nie koniecznie oznacza dla psa wyrok i kalectwo i nie koniecznie będzie dla niego uciążliwa. Mam ponad 9 letnią sznaucerkę olbrzymkę z dysplazją ocenioną jako C2. Nigdy nie miała żadnych problemów. Biega i szaleje jak każdy pies. Jej chód jest nieco zmieniony - widzą to ci co się znają - ale najwyrażniej nie jest to dla niej w żadnym stopniu uciążliwe. Jest na dobrej karmie, 2x w roku dostaje kurację Canivitonem i jest ok mimo że jest raczej z tych "mocniejszych" a nie smukłych. Młodsza sznaucerka dorastając miała pewne problemy z biodrami. Jeden z wetów (nomen omen bardzo znany i ceniony krakowski chirurg) chciał ją operować ale całe szczęście jestem dociekliwa i mam już pewne doświadczenia. Pojechałam do dr Janickiego, który także jest zwolennikiem leczenia pacjenta, a nie zdjęć i dzięki terapii zachowawczej po 2 mies. wszystkie problemy ustąpiły. Czy będzie wolna od dysplazji okaże sie po zrobieniu RTG jak już osiągnie odpowiedni wiek ale co najważniejsze na codzień jest normalnym, radosnym psem, może biegać, chodzić i nic jej nie dolega. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.