Vectra Posted September 6, 2005 Posted September 6, 2005 Witam!!! mam 6 miesieczna sunie rasy ON (czesc jej histori juz jest troszke opisana na forum wiec nie bede sie powtarzac) :oops: zdjecie RTG wykazalo dysplazje obustronna ... lekarz powedzial mi ze jest kilka sposobow na pozbycie sie tej dolegliwosci czy moze mi ktos z wlasnego doswiadczenia poradzic jaki sposob jest najlepszy gdzie najlepiej przeprowadzac taki zabieg mieszkam w warszawie sunia ma 6 miesiecy i wazy prawie 30kg ew. operacje bedzie mozna przeprowadzic za jakis miesiac do dwoch z racji jej stanu zdrowia narazie pozbylismy sie wstretnej anemii i stosow robakow aktualnie jestesmy w trakcie szczepien ...... :oops: zadaje strasznie duzo pytan na tym forum ..... ale lubie wiedziec wszystko w szczegolach :lol: Quote
Patka Posted September 6, 2005 Posted September 6, 2005 Nie wiem czy oglądałaś te strony http://www.vetserwis.pl/dysplazja.html bardzo dobrze wytłuamczone tak dodatkowo :) Rocki ma barodzo wiele doświadczeń w tym kierunku pioślij do niego priva jest z warszawy operował chyba też na miejscu Swojego psa przejżyj te topiki jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=13823&highlight=dysplazja http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16504&highlight=dysplazja http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=12834&highlight=dysplazja http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24141&highlight=dysplazja http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=16826&highlight=dysplazja pozdrawiam i życzę miłego czytania tak na początek ;) Quote
Vectra Posted September 7, 2005 Author Posted September 7, 2005 Przeczytalam topiki badzo uawznie i............. 1.nigdy nie uspie mojej suni jesli nie bedzie takiej koniecznosci (8 lat temu bylam zmuszona uspic mojego kochanego foksterierka mial zwyrodnienie kregoslupa leczylam go 2 lata niestety na koniec dopadl go paraliz i nic nie dalo sie zrobic mial 12 lat ):( 2.Napewno udam sie do drugiego lekarza po opinie i zdjecia RTG z tego co widze przez 2 miesiace pobytu u mnie suni ONki zaczela biegac w miare normalnie ,potrafi sie utrzymac na tylnych lapach nie przewraca sie juz jak na poczatku gdy ja zabralam (miala zanik miesni i jej tylne lapki podczas biegania chodzenia plataly sie)Troszke nadal ma te łapiny jak ixy ale z obserwacji widze ze to tak maja psiaki tej rasy to moj pierwszy ONek Narazie nie widze by odczowala jaki kolwiek bol jest radosna uwielbia aportowac gania z moimi dwoma psiami chyba postaram sie o wizyte na SGGW... Quote
coztego Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 Vectra napisał(a):.Napewno udam sie do drugiego lekarza po opinie i zdjecia RTG Koniecznie! Dysplazja dysplazji nierówna. Obowiązkowa jest bardzo fachowa diagnoza i dopiero wówczas, u porządnych specjalistów, można podjąć leczenie. Będzie dobrze :kciuki: Quote
Patka Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 ciesze sie że choć troszkę mogłam pomóc trzyma kciuki za psiunię :D Quote
Emma2 Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Witaj Vectra Moja Emma w wieku 8 miesięcy miała wykonana pectinectomię , jest to rottka -14.09.2005 r. bedzie miała 7 latek. Gdzieś na weterynarii juz sie wypowiadałam. Bardzo szybko wróciła do zdrowia , może nawet po miesiącu juz mi biegała. Ale do dnia dzisiejsze podaje jej preparaty na stawy . Na dzień dzisiejszy kupuję od dr. B. Wojnowskiego z Warszawy. Musi mi wejśc na 4 pietro i jak na razie wchodzi :wink: . Również biega mi za aportami . Moja sunia miała dysplazje na lewą tylna łapke ale zrobiłam jej ten zanbieg na dwie. Zabieg wykonywany był we Wrocławiu w gabinecie prywatnyk u Osińskiego / chyba poprawnie napisałam nazwisko - było to tak dawno :roll: . / Ale przświetlenie odbyło sie w Akademii Rolniczej u Dr. Siembiedy/ . Wika Quote
Vectra Posted September 11, 2005 Author Posted September 11, 2005 na SGGW jakos nie moge znalesc namiarow a co lekarz to inna opinia ] uslyszalam ze juz za pozno na jakos operacje w ktrorej to jakos sie lamie kosci i sklada na blaszki czy jakos tak (brrrrrr) Czy mozna nie operowac dysplazjii??? moze ktos z wlasnych doswiadczen wie cos na ten temat bo bylam w trzech klinikach weterynaryjnych i slyszalam trzy rozne diagnozy w jednym co sie lekarze zgodzili ze dysplazja jest!!! Nigdy nie spotkalam sie z ta choroba i nie wiem jak i co .....Z tego co obserwuje to moja sunia biega skacze i nie przeszkadza jej to ze ma te lapki krzywe hmmm niewiem co robic zyc spokojnie czy sie martwic te zabiegi sa bardzo kosztowne z tego co slyszalam Quote
asher Posted September 11, 2005 Posted September 11, 2005 Fakt, operacyjne leczenie dysplazji nie należy do tanich... Na SGGW sprawami ortopedycznymi zajmuje się dr Sterna, podobno świetny fachowiec. Tu masz namiary na klinikę: http://sggw.t8.pl/ Quote
Agnes Posted September 11, 2005 Posted September 11, 2005 jesli dysplazja jest powazna to ja bym doradzala operacje - jest kosztowna, ale jeslinie przeprowadzisz operacji pies niekoniecznie bedzie zdrowy, moze miec problemy z chodzeniem (o bieganiu nie wspomne), a to duzy pies ktory troche bedzie wazyc - wiec w razie czego noszenie go po schodach to kiepski pomysl :roll: Operacje na dysplazje - dokladnie, ktore to nie wiem - przeprowadza sie do 8 miesiaca, mniej wiecej. Quote
Vectra Posted September 11, 2005 Author Posted September 11, 2005 jutro zadzwonie na SGGW i sie umowie na wizyte dzis niestety nie czynna jest ta klinika chyba bo nikt telefonu nie odbiera skoro konieczna to jak najbardziej wykonam ta operacje bez wzgledu na koszty ........wazne by psica byla zdrowa i nie cierpiala w 8 miesiacu to idealnie bo Tesa skonczy teraz 7 miesiecy Quote
Agnes Posted September 11, 2005 Posted September 11, 2005 przede wszystkim z tego co czytalam/slyszalam sa naprawde duze szanse na wyleczenie psa z dysplazji operacyjnie. Napisz koniecznie do Nory - ma mloda sucz setera irlandzkiego, przeprowadzala operacje i psica jest zdrowa - biega szaleje, normalnie chodzi, nie cierpi. Zdjecia pokazaly, ze staw naprawde teraz wyglada jak zdrowy Klinika faktycznie w weekendy jest nieczynna Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 załamałam sie ......... koszty operacji dysplazjii sa rzedu kilku tysiecy!!! niestety nie stac mnie na az taki wydatek :cry: czy to znaczy ze moja sunia bedzie skazana na cierpienie w przyszlosci??? lub czy moze sa kliniki w ktorych ten zabieg jest tanszy moze mam pecha bo na SGGW napotkalam na strasznych gburow bo na wstepie dowiedzialam sie ze musze miec duzo kasy by u nich leczyc zwierzeta jak to powiedzial jeden Pan " my z tego zyjemy nikt nie bedzie pracowal charytatywnie" ................................................................................................................ wiedzialm ze operacja ta kosztuje drogo ale zeby az tak???? podzwonie jeszcze po innych lecznicach cos wymysle zdrowie psicy najwaniejsze Quote
Agnes Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Vectra weterynaria jest droga, bardzo droga i wszelkie operacje tez sa drogie - wet niestety mial racje, koszty operacji, sprzetu - oni sie dokladac do tego nie moga, a oprocz tego klinika musi na siebie zarabiac, jak kazda - to ze jest na takim poziomie pewnie tez sie jakos przeklada na wplaty od klientow. Ale oni nie sa drodzy - ani wizyty ani ew leki, nie zdzieraja naprawde. A pytalas o jakies raty? Czy oni w ogole widzieli psa? Mozna pewnie probowac leczyc psa lekami takimi jak Arthoflex, podobno dziala cuda, ale to wszystko musisz robic z wetem, on dobierze dawke ew jeszcze moze jakies inne leki? Odpowiednia dieta - bardzo dobrej jakosci dla psow ras olbrzymich - znajoma bardzo dobrze wyprowadzila malego szczeniaka z dysplazji na karmie Hills - moz taki zestaw karma + Arthoflex, bedzie szkuteczny? Orpocz tego jakies dlugie spacery na smyczy po miekkiem o ile sie nie myle - bez szalenstw psa, zadnego aportowania czy biegania z innymi psami, bo to chyba nie najlepiej wplywa na stawy psa - skonsultuj to wszystko z wetem, cale postepowanie bez ew operacji Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 Agnes moze sa najwspanialszymi fachowcami ale przykro mi sie zrobilo gdzy uslyszalam pytanie CZY MAM KASE!!!! nie pytali co i ja tylko TO Ja rozumiem ze wszystko kosztuje leki koszty kliniki sa duze etc etc Juz dzwonilam do iinej kliniki gdzie zamiast mowic o pieniadzach poproszono mnie najpierw o wizyte (z tego co wywnioskowalam SGGW jest tylko dla ludzi z KASA) Moja psica nie chodzi na spacerki smyczowe mieszkam w domu z ogrodem gdzie ma duzo miejsca na zabawe z 2 innymi potworami nie forsuje sie zbyt mocno bo pozadku pilnuje pan Doberman i karci dziewczyny jak zbyt zapedza sie w bieganiu druga sunia to Pitka co do suchej karmy to niestety moje psy jej niecierpia zadnej kupowalam rozne : eukanube, royall, nutre ,purine i niektorych nazw nie pamietam wszystkie dostepne naturalnie nie marketowe reklamowane wynalazki!!!! Daje im do "konsumcji" ryz z gotowanym indykiem lub wolowina czasem podaje tez ser bialy z jogurtem naturalnym stosunkowo kosztuje to duzo drozej niz najlepsza sucha karma ale coz pieski nie chca jesc suchuch kuleczek Quote
Agnes Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Vectra nie znam dokladnie sprawy z SGGW wiec oceniac nie bede - znam dobrze ta klinike lekarzy, zrobili dla mnie wiele i przeprowadzili tomografie glowy u suki mimo ze nie mialam pieniedzy - zrobili po kosztach, jak widac nie jest tak jak ich oceniasz. Czy dawalas w ogole jakies witaminy dla malej ONki? Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 Agnes Onke zabralam od paskudnych wstretnych "ludzi" byla zaniedbana chuda nieodrobaczona miala anemie skora i kosci ledwo tylnymi lapkami wlekla za soba wazyla wtedy 18kg!!!!!!!!!! miala 4 miesiace Teraz juz doszla do siebie nabrala CIALKA badanie krwi i moczu sa w normie po robalach ani sladu ale co ja wyniszczyly to juz inna sprawa Daje jej preparaty witaminowe bez wapnia tak zalecil lekarz zeby zbyt szybko niewiem czy dobrze sie wyraze kosci nie twardnialy Teraz skonczy 7 miesiecy i wazy 30kg lekarz powiedzial ze bedzie to bardzo duza sunka Nigdy nie mialam psiaka tej rasy z tego co czytam i slysze widze ze to bardzo delikatne psy Uwazam na jej zoladek dostaje jedzonko 5 razy dziennie w malych porcjach potem obowiakowe lezakowanie zeby przypadkiem jakis skret zoladka jej nie dopadl Daje jej preparat Wita-vet w kroplach Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 To milo ze Ty akorat trafilas na takich ludzi ze pomogli Twoim pieska widac mialam pecha nie oceniam zle tylko zrobio mi sie przykro i moze emocje zagraly Quote
Agnes Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 no wlasnie chyba emocje wziely w gore - przykro mi naprawde bo widac jak Ci zalezy. Czy Ty bylas na SGGW z psem czy rozmawialas przez telefon? Troszke inaczej sie rozmawia na zywo z psem u boku niz przez telefon - i Oni napewno inaczej Ciebie traktuja. Owczarki sa delikatne, maja czesto dysplazje, ale mysle ze troszke przesadzasz z posilkami 5 razy dziennie :) Skoro suka juz doszla do siebie spokojnie mozesz zmniejszyc posilki, tak sadze. Pies w tym wieku powienien dostawac tyle co dorosly pies - najlepiej 2 posilki dziennie, godzina przed i po zero biegania ale to widze ze wiesz :) Z tego co rozumiem pies jeszcze nic nie dostawalam w zwiazku z dysplazja, a za to trzeba sie zabrac JUZ bo niedlugo suka przestanie rosnac i napewno pomoc nie bedzie az tak skuteczna. Gdzie chodzisz do weta? Koniecznie zapytaj o Arthoflex - znasz ten preparat? To nie jest lek, mozna kupic w lepszym sklepie zoologicznym Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 Co do karmienia 5 razy dziennie to niestety zalecenia lekarza!!!!! Jak mowilam sunia byla zaniedbana i probe zmiejszenia jej ilosci posilkow zle znosi bo dostaje porcje dla doroslego psa podzielona na male porcyjki Zalezy mi na niej strasznie jak i na pozostalych moich psach sa moim zyciem i zrobie wszystko by bylo im jak najlepiej "juz doznaly zlego w swoim zywocie Onka i Pitka sa to pieski po przejsciach najgoprsze ze zabrane tym samym padalca!!!!!!!! ktorzy kupuja psa na pare chwil niewiem chyba tylko po to zeby je zaglodzic skatowac ( zreszta niewazne ) Doberman byl kupiny z hodowli Nie znam tego preparatu ale zapytam i kupie ..... Fakt rozmawialam ptzez telefon tylko gdyz chcialam najpierw umowic sie na wizyte SGGW jest strasznie daleko od mojego obecnego miejsca zamieszkania a ja obecnie mam gipsik na nodze i utrudnione przemieszczanie sie gdzie kolwiek :oops: Jak ja zabralam do siebie ciagnela lapki za soba zero miesni sily w nich RTG wykazalo rowniez lekkie juz zrosniete pekniecie lapy (widac poprzedni "pan" zwyrodnialec zasadzil jej kopa robie jej do tej poty masaze lap ...w tej chwili utrzymuje sie na nich dosc stabilnie a rzekne ze nawet bardzo chodzi biega dosc dobrze nie przewraca sie juz Naruralnie moje psy nie mieszkaja na podworku ZADNEJ BUDY !!!!! "juz dzwonie do mojego lekarza w sprawie tego preparatu" jest to mala lecznica i nie bardzo maja warunki by wykonywac az tak powazne zabiegi pozatym z uslug jestem zaowolona mieszkam w dzielnicy Ursus Quote
Agnes Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Ja wiem ze pies byl zaniedbany wiec to logiczne ze dostawal w malych porcjach jedzonko, ale chodzilo mi o to, ze skoro pies juz wyszedl na prosta - tak zrozumialam? - to warto zmniejszac chyba ilosc posilkow, ale jesli pies jest pod ciaglym nadzorem weta to sluchaj jego, bardziej sie zna ode mnie ;) Tylko niech wet sie zainteresuje dysplazja, bo teraz to jest bardzo wazne. Dobrze ze nie mieszkacie w bloku, wiec maluch nie musi poknywac ilus tam schodow dziennie, zawsze to na plus - macie gdzies wode kolo siebie? Plywanie bardzo dobrze robi na dysplazje, glownie chodzi o to, zeby maluch mial jak najwiecej miesni w lapach, to tez mu pomoze - ale zadne bieganie przy nodze czy rowerze, najlepsze jest plywanie Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 Juz zadzwonilam do lekarza i akurat maja ten preparat (jak tylko maz wroci z pracy zaras go wysle zeby nabyl ) Sunia nie biega przy rowerze nie pokonuje schodow nie ma mozliwosci przeskakiwanie czego kolwiek a biega sobie po trawce no czasem tez po czesci betonowej podworka (wlasnie to posiadanie piesiow zmobilizowalo nas do mieszkania w domu a nie w bloku psiadanie dobermana i pitbulla nie jest przyjemne w bloku!!!! gdzie panuje straszna nienawisc do tych ras teraz mamy spokoj zadnych kagancy smyczy i dziwnych komentarzy i my i psiaki nareszcie jestesmy szczesliwi ) Co do plywania hmmm nie orientuje sie czy w okolicy znajduje sie jakies takie miejsce mieszkam tu od niedawna ale skoro pomoze to poszukamy przyjaznej wody do plywania (szkoda ze nie ma jakis basenow dla psow a moze sie myle??? ) Dziekuje za wszyskie rady od dzis zaczniemy stosowac preparat dawkowanie juz znam wet poinformowal mnie Niestety jestem skazana narazie na rozmowy przez fon (GIPS) Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 Chce tylko dodac jeszcze ze nie jestesmy skompcami i nie nabralismy sobie psow a teraz nie mamy za co leczyc bo tak nie jest i mam nadzieje ze nikt kto czyta ten topik tak nie pomyslal Koszty utrzymania 3 duzych psow sa duze ale bylismy tego swiadomi biorac je do siebie i nie brakuje im niczego jesli ktos zyczy sprawdzic zapraszam do siebie :D Jedzonka zabawek gryzakow im nie brakuje dostaja duzo milosci pieszczot poswiecamy im duzo uwagi i martwimy sie kazda chciaz mala dolegliwoscia zdrowotna kazdego z nich A dysplazja no coz bardzo nas martwi i szukamy sposobu by sie pozbyc tej dolegliwosci :cry: Quote
Agnes Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Ja tak nie uwazam, sama obawiam sie, ze bylabym w stanie wykonac takiej operacji :( Ale sa inne sposoby na pomoc psu przy tej chorobie, min ten preparat - na dogomanii sa same dobre opinie na ten temat. Zycze powodzenia w leczeniu i pisz tutaj jak Wam idzie :) Quote
asher Posted September 14, 2005 Posted September 14, 2005 Vectra, jest w Warszawie weterynarz, który ponoć specjalizuje się w zachowawczym leczeniu dysplazji (które nota bene tez nie nalezy do tanich, np. stosuje się iniekcje z kwasu hialuronowego bezpośrednio do stawu, co jest bardzo kosztowne!). Ten weterynarz nazywa się Wojnowski i ma przychodnię na Stegnach. Nie mam jednak o nim żadnej osobistej opinii, nie wiem, czy warto go polecac, ot, tyle, że wiem, iż istnieje :wink: http://www.medivet.hg.pl/ Quote
Vectra Posted September 14, 2005 Author Posted September 14, 2005 Mamy juz ten preparat nie jest wcale bardzo drogi 500ml kosztule 135zł od dzis bedziemy stosowac na efekty trzeba poczekac troszke naturalnie bede informowac jakie sa postepy :D :D :D :D :D czyli po skonczeniu pierwszej dawki 21 dni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.