AnkaW Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 paniMysza jakie żaby :o :o :o Ty tu widzisz?????
Em-ka Posted September 13, 2005 Author Posted September 13, 2005 Żaby???? hm, PaniMysza - gdzie te żaby??? A tak a propos malutkich grzywaczy - spotakałam 1.1.2005 w Zakopanem Pana z taką miniaturką grzywacza, że trudno było uwierzyć - zapytałam go o malucha i potwierdził; był to piesek z rodowodem, z dobrej, szanujacej sie hodowli, i jak twierdził, własnie takiego małego szukał; piesek był bardzo nagi - miał zaledwie 3 włoski na krzyż na czuprynce - ale jakże był słodki; A ta miniaturka ze zdjęć Ani - też bardzo słodziutka - taki mały szkarb-przytulanka :)
Agama Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 ja ta grzywaczke tez mielam na rekach rrzy moim smoku wygladala jak 2 miesieczne szczenie ta pani pytala sie patrzac na inne grzywki czy znajdzie pieska do krycia pozostawilam pytanie bez komentarza
Iwona Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Agama napisał(a):ja ta grzywaczke tez mielam na rekach rrzy moim smoku wygladala jak 2 miesieczne szczenie ta pani pytala sie patrzac na inne grzywki czy znajdzie pieska do krycia pozostawilam pytanie bez komentarza :eek: :eek2: :eek3: :onfire: to mój komentarz do pytania właścicielki "miniaturki" grzywacza.
DOMINIKA Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 ja dalej nie wiem o jakiej wersji mini rozmawiacie :roll: gdzie jej fota?
malawaszka Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Ania i Psy napisał(a):Suczka bez rodowodu-miała wszystkie cechy karłowatości-suczka w wieku 10 miesiecy, pod spodem dal porównania z młodszą o miesiąc Wiwką: tu :roll:
Agama Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 to malenstwo nie wiedzialo co sie z nim dzieje byla bez smyczki i co mogla widziec z tej swojej wysokosci tylko corcia tej pani na nia patrzyla
Draczyn Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 O co tu się sprzeczać. Każdy kto ma za duże, krzyczy, że mała są be, ten co mamałe nie lubi tych dużych. O co Wy się sprzeczacie, przecież macie wzorzec rsy i on chyba jest wiarygodny. Mieści się we wzorcu ok, nie mieści sie - o kochania , anie na wystawy i to chyba powinno obowiązywać. Pozdrawiam was wszystkich i nie sprzeczajcie się.Spójrzcie obiektywnie na wasze pieski
lothia Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 to ta 10 mis maluszka [oczywiście łysolek, owłosiona należy do Ani]
Ania i Psy Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Draczyn kochana, ależ my się nie sprzeczamy. chodzi o to,że suczka miała w kłebie jakieś 10 cm, była karłowata i bez papieów. Takich grzywaczy nie powinno się rozmnażać, już nie mówię,że bez papieów, ale z taką karłowatością wiąże się mnóstwo wad i chorób:(
malawaszka Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 o ile wogóle to maleństwo przeżyłoby ciążę i poród :roll:
Agama Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 aniu zgadzam sie ona ta miniaturka miniaturki miala dodatkowo tak wylupiaste oczki i zabki zgryz byly nie halo
Draczyn Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Ania i Psy napisał(a):Draczyn kochana, ależ my się nie sprzeczamy. chodzi o to,że suczka miała w kłebie jakieś 10 cm, była karłowata i bez papieów. Takich grzywaczy nie powinno się rozmnażać, już nie mówię,że bez papieów, ale z taką karłowatością wiąże się mnóstwo wad i chorób:(Jeśli miała 10cm to faktycznie ewenement. Jak wiesz też mam grzywacza, nienajpiękniejszego, ale kochanego. Jeżdżąc na prestiżowe wystawy w krjach dawnej Europy Zachodniej, zauważyłam, że tam preferowane były dużo mniejsze egzemplarze, niż te ktore wygrywają u nas. Zawsze interesowałam się tą rasą, bo swoją sunię ubóstwiam i nie rozumiem jak mogą być takie rozbieżności we wzroście w różnych krajach, członkowskich tego samego FCI
Agama Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 zycze dlugiego zycia tej suni i odpowiedzialnych wlascicieli
Iwona Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Draczyn :D - nikt się nie sprzecza, mała budzi szczere zainteresowanie- jest tak malutka, bezbronna, i z pewnością nie nadaje się do rozmnażania, pomijając już fakt braku rodowodu. Mnie zawsze zdumiewa fakt "ciemnoty ludzkiej"- nie żyjemy przecież w jakimś barbarzyńskim kraju. Zresztą nawet ludy pierwotne prowadzą jakąś selekcję w "inwentarzu" / proszę nie zrozumieć mnie w tym miejscu źle- nie jestem typową zwolenniczką selekcji/ i nie rozmnażają zwierząt wadliwych.Ta mała to istotka naprawdę tylko i wyłącznie do kochania i troskliwej opieki a nie do beztroskiego rozmnażania :evilbat:
Draczyn Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Iwona napisał(a):Draczyn :D - nikt się nie sprzecza, mała budzi szczere zainteresowanie- jest tak malutka, bezbronna, i z pewnością nie nadaje się do rozmnażania, pomijając już fakt braku rodowodu. Mnie zawsze zdumiewa fakt "ciemnoty ludzkiej"- nie żyjemy przecież w jakimś barbarzyńskim kraju. Zresztą nawet ludy pierwotne prowadzą jakąś selekcję w "inwentarzu" / proszę nie zrozumieć mnie w tym miejscu źle- nie jestem typową zwolenniczką selekcji/ i nie rozmnażają zwierząt wadliwych.Ta mała to istotka naprawdę tylko i wyłącznie do kochania i troskliwej opieki a nie do beztroskiego rozmnażania :evilbat:A czemu takie maleństwa wogóle siępojawiają, przecież to chyba po jakichś przodkach i kto takie bieactwa produkuje. Przecież to chyba skazane jest wcześniej czy óżniej na śmierć
paniMysza Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 dokładnie! jak mozna w ogole wpaść na tak kretyński pomysł,żeby ta kruszynke rozmnazac?! :x :o :evil:
Draczyn Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 paniMysza napisał(a):dokładnie! jak mozna w ogole wpaść na tak kretyński pomysł,żeby ta kruszynke rozmnazac?! :x :o :evil:A jak myśliie, zy taka kruszynka wogule ma szanse na przeżycie ciąży i porodu. W buldokach takie miniaturki nie dostają na wystawach ocen hodowlanych i automatycznie odsuwane są od hodowli, ale jeśli to maleństwo jest bez rodowodu, to strasznie mogą ją skrzywdzić. To nieludzkie
Agama Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 ta pani nie miala pojecia o rasie zadawala mi podstawowe pytania co moglam to jej przekazalam krem z filtrem to byl dla niej szok
malawaszka Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Agama a nie pytałaś skąd ma to maleństwo??
Draczyn Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 malawaszka napisał(a):Agama a nie pytałaś skąd ma to maleństwo??Właśnie to było podstawowe pytanie, ktrepowinnaś jej zadać, a nie rozmawiać o kremach z filtrem, to chyba w tym temacie jest najmniej istotne
cyga Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 :o jej nie możliwe żeby miała 10cm w kłebie, a ile cm ma ten obok powderek (tak dla orietacji- bo ze zdjęcia to tak cieżko wyczuć)
lothia Posted September 13, 2005 Posted September 13, 2005 Waszka nie jestem pewna na 100% [Ania i Psy bedzie pewnie pamietała] ale mówiła że gościu jej [chyba] przywiózł z Poznania, a sunia była z ogłoszenia, mówiła też że to chyba był raczej rozmnażacz niż hodowca [ale z tego co ja zrozumiałam z wypowiedzi , to ta Pani doszła do takiego wniosku już po przyjeździe maluszka]
Recommended Posts