Jump to content
Dogomania

Grzywacze na wystawach i nie tylko :)


Recommended Posts

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Żaby???? hm, PaniMysza - gdzie te żaby???

A tak a propos malutkich grzywaczy - spotakałam 1.1.2005 w Zakopanem Pana z taką miniaturką grzywacza, że trudno było uwierzyć - zapytałam go o malucha i potwierdził; był to piesek z rodowodem, z dobrej, szanujacej sie hodowli, i jak twierdził, własnie takiego małego szukał; piesek był bardzo nagi - miał zaledwie 3 włoski na krzyż na czuprynce - ale jakże był słodki;

A ta miniaturka ze zdjęć Ani - też bardzo słodziutka - taki mały szkarb-przytulanka :)

Posted

ja ta grzywaczke tez mielam na rekach rrzy moim smoku wygladala jak 2 miesieczne szczenie ta pani pytala sie patrzac na inne grzywki czy znajdzie pieska do krycia pozostawilam pytanie bez komentarza

Posted

Agama napisał(a):
ja ta grzywaczke tez mielam na rekach rrzy moim smoku wygladala jak 2 miesieczne szczenie ta pani pytala sie patrzac na inne grzywki czy znajdzie pieska do krycia pozostawilam pytanie bez komentarza

:eek: :eek2: :eek3: :onfire: to mój komentarz do pytania właścicielki "miniaturki" grzywacza.

Posted

to malenstwo nie wiedzialo co sie z nim dzieje byla bez smyczki i co mogla widziec z tej swojej wysokosci tylko corcia tej pani na nia patrzyla

Posted

O co tu się sprzeczać. Każdy kto ma za duże, krzyczy, że mała są be, ten co mamałe nie lubi tych dużych. O co Wy się sprzeczacie, przecież macie wzorzec rsy i on chyba jest wiarygodny. Mieści się we wzorcu ok, nie mieści sie - o kochania , anie na wystawy i to chyba powinno obowiązywać. Pozdrawiam was wszystkich i nie sprzeczajcie się.Spójrzcie obiektywnie na wasze pieski

Posted

Draczyn kochana, ależ my się nie sprzeczamy. chodzi o to,że suczka miała w kłebie jakieś 10 cm, była karłowata i bez papieów. Takich grzywaczy nie powinno się rozmnażać, już nie mówię,że bez papieów, ale z taką karłowatością wiąże się mnóstwo wad i chorób:(

Posted

Ania i Psy napisał(a):
Draczyn kochana, ależ my się nie sprzeczamy. chodzi o to,że suczka miała w kłebie jakieś 10 cm, była karłowata i bez papieów. Takich grzywaczy nie powinno się rozmnażać, już nie mówię,że bez papieów, ale z taką karłowatością wiąże się mnóstwo wad i chorób:(
Jeśli miała 10cm to faktycznie ewenement. Jak wiesz też mam grzywacza, nienajpiękniejszego, ale kochanego. Jeżdżąc na prestiżowe wystawy w krjach dawnej Europy Zachodniej, zauważyłam, że tam preferowane były dużo mniejsze egzemplarze, niż te ktore wygrywają u nas. Zawsze interesowałam się tą rasą, bo swoją sunię ubóstwiam i nie rozumiem jak mogą być takie rozbieżności we wzroście w różnych krajach, członkowskich tego samego FCI

Posted

Draczyn :D - nikt się nie sprzecza, mała budzi szczere zainteresowanie- jest tak malutka, bezbronna, i z pewnością nie nadaje się do rozmnażania, pomijając już fakt braku rodowodu. Mnie zawsze zdumiewa fakt "ciemnoty ludzkiej"- nie żyjemy przecież w jakimś barbarzyńskim kraju. Zresztą nawet ludy pierwotne prowadzą jakąś selekcję w "inwentarzu" / proszę nie zrozumieć mnie w tym miejscu źle- nie jestem typową zwolenniczką selekcji/ i nie rozmnażają zwierząt wadliwych.Ta mała to istotka naprawdę tylko i wyłącznie do kochania i troskliwej opieki a nie do beztroskiego rozmnażania :evilbat:

Posted

Iwona napisał(a):
Draczyn :D - nikt się nie sprzecza, mała budzi szczere zainteresowanie- jest tak malutka, bezbronna, i z pewnością nie nadaje się do rozmnażania, pomijając już fakt braku rodowodu. Mnie zawsze zdumiewa fakt "ciemnoty ludzkiej"- nie żyjemy przecież w jakimś barbarzyńskim kraju. Zresztą nawet ludy pierwotne prowadzą jakąś selekcję w "inwentarzu" / proszę nie zrozumieć mnie w tym miejscu źle- nie jestem typową zwolenniczką selekcji/ i nie rozmnażają zwierząt wadliwych.Ta mała to istotka naprawdę tylko i wyłącznie do kochania i troskliwej opieki a nie do beztroskiego rozmnażania :evilbat:
A czemu takie maleństwa wogóle siępojawiają, przecież to chyba po jakichś przodkach i kto takie bieactwa produkuje. Przecież to chyba skazane jest wcześniej czy óżniej na śmierć

Posted

paniMysza napisał(a):
dokładnie! jak mozna w ogole wpaść na tak kretyński pomysł,żeby ta kruszynke rozmnazac?! :x :o :evil:
A jak myśliie, zy taka kruszynka wogule ma szanse na przeżycie ciąży i porodu. W buldokach takie miniaturki nie dostają na wystawach ocen hodowlanych i automatycznie odsuwane są od hodowli, ale jeśli to maleństwo jest bez rodowodu, to strasznie mogą ją skrzywdzić. To nieludzkie

Posted

malawaszka napisał(a):
Agama a nie pytałaś skąd ma to maleństwo??
Właśnie to było podstawowe pytanie, ktrepowinnaś jej zadać, a nie rozmawiać o kremach z filtrem, to chyba w tym temacie jest najmniej istotne

Posted

:o jej nie możliwe żeby miała 10cm w kłebie, a ile cm ma ten obok powderek (tak dla orietacji- bo ze zdjęcia to tak cieżko wyczuć)

Posted

Waszka nie jestem pewna na 100% [Ania i Psy bedzie pewnie pamietała] ale mówiła że gościu jej [chyba] przywiózł z Poznania, a sunia była z ogłoszenia, mówiła też że to chyba był raczej rozmnażacz niż hodowca [ale z tego co ja zrozumiałam z wypowiedzi , to ta Pani doszła do takiego wniosku już po przyjeździe maluszka]

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...