MaliS Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Gdzieś wyczytałam że szczeniaki nie powinny biegać za rowerem bo w przyszłości mogą mieć problemy ze stawami. Ja mam 5-cio miesięczną sunie beagla i bardzo duzo biega za rowerem (ok 1,5h dziennie). Czy to dotyczy konkretnych ras czy wszystkich? Quote
coztego Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Dotyczy to przede wszystkim psów większych ras, bo te najczęściej mają problemy ze stawami, ale nie tylko duże takie problemy miewają. :roll: Moim zdaniem żaden szczeniak nie powinien dużo biegać za rowerem, można go brać na krótkie przejażdżki, żeby się przyzwyczajał do tego rodzaju ruchu. Ale nie powinien mieć tyle wymuszonego biegu, pewnie w dodatku biega po utwardzonych nawierzchniach? Szczenię powinno samo sobie dozować ilość ruchu, żeby nadmiernie nie obciążać malucha. Quote
frruzia Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 zgadzam sie poza jednym szczeniaki nie konca potrafia sobie dozowac ruch i czasem przesadzaja trzeba imczasem go dozowac :lol: Quote
ana Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Z tego co mi wiadomo póki psiak rośnie należy go oszczędzać i nie zmuszać do wysiłku jak np. bieg przy rowerze. I nie jest to mit. Ja mam akurat psa dużej rasy i nam wyraźnie powiedziano że bieganie przy rowerze możemy rozpocząc kiedy sunia skończy 15 miesięcy i wiadomo że na poczatku delikatnie ją przyzwyczajać. A co do szczeniaków to ortopeda powiedział mi, że szczeniaki nie do końca potrafią sobie dawkować ruch i czasem przeceniają swoje możliwości dlatego ich szaleństwa powinniśmy kontrolować. Quote
Patka Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Niekoniecznie dużych ras. U nas właściciela ASTki noszenie po schodach min do 6 miesiąca a potem dawkowanie ruchy po minimum 12-14 miesiąca. I wcale nie jest to duży pies :wink: U beagli także trzeba tego pilnować to nie sa wcale takie malutkie psiaki a dbanie o stawy zaleca sie u każdej rasy. Mim zdaniem 1,5 h to za dużo u takiego malucha. tak jak pisze ana on jeszcze rośnie ... Quote
an3czka Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 zgadzam sie, 1,5 h to stanowczo za duzo. zalezy jeszcze czy psina biegnie przypieta do roweru czy luzno, choc tak czy tak w tym wieku to niebezpieczne. zbyt intensywny ruch wplywa negatywnie na nieuksztaltowane jeszcze kosci i stawy. z tym noszeniem po schodach u nas bylo tak, ze Basco noszony byl dokad go udzwignelam-czyli wazyl wtedy jakies 20 kg, choc powinno sie psa nosic do ukonczenia roku. Quote
Flaire Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 [quote name='Patka']Niekoniecznie dużych ras. Na pewno nie tylko dużych ras. W statystykach dotyczących częstotliwości występowania dysplazji, na pierwszym miejscu jest buldog angielski, a na drugim... mops. Buldożki francuskie sa na miejscu 14, u ponad 30 procent z nich wykryto dysplazję. Quote
ana Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Pisałam, że dotyczy to dużych ras dlatego że w tym przypadku pewna jestem, że zbyt wczesny wysiłek fizyczny źle wpływa na rozwój tych psów. Jeśli chodzi o mniejsze rasy to nie jestem tak oczytana 8) Pamiętam jak mówił mi ortopeda, że u młodych psów mikrourazy mogą powodować nawet zabawy z innymi psiiakami. Wtedy pies gwałtownie się zatrzymuje, robi nagłe zwroty skacze itd. Dlatego nawet jak idzie o zabawy to sugerowano nam by zachować rozsadek. Dlatego uważam, że 1,5 h dziennie biegu przy rowerze to stanowczo za wiele dla tak młodego psa. Quote
Flaire Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 ana napisał(a):Pisałam, że dotyczy to dużych ras dlatego że w tym przypadku pewna jestem, że zbyt wczesny wysiłek fizyczny źle wpływa na rozwój tych psów. ana, tutaj nie tyle chodzi o wielkość, co o budowę, a konkretnie o stosunek masy ciała do wzrostu w okresie dojrzewania. Na liście, do której link podałam wcześniej, wiele dużych, smukle zbudownaych ras znajdziesz na samym końcu (czyli u nich dysplazja występuje najrzadziej). Na przykład na przedostatnim miejscu na tej liście jest chart rosyjski borzoj, pies duży bardzo, ale o smukłej sylwetce. Quote
ana Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Masz rację Flaire. Wyraziłam się mało precyzyjnie. Tak przecież jest np. w przypadku wilczarzy, które nie maja raczej tej przypadłości ( w końcu to charty) a np. basseta, które mimo że nie są duże to przecież narażone są na dysplazję. Ja poza dozowaniem ruchu starałam się też w naszym okresie szczenięcym :wink: by moja sunia nie przybierała zbyt szybko na wadze. Quote
Flaire Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 ana napisał(a):Ja poza dozowaniem ruchu starałam się też w naszym okresie szczenięcym :wink: by moja sunia nie przybierała zbyt szybko na wadze.I tak właśnie należy postępować. :D Wszyscy kochają słodziuchne, tłuściutkie szczeniaczki, ale szybkie przybieranie na wadze przez szczenięta jest skorelowane z dysplazją :( . Tak więc np. producenci karmy dla szczeniąt (niektórzy przynajmnie) zmniejszyli ilość kalorii w karmach, żeby temu zapobiec. Quote
frruzia Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 a ja mam troche zal do naszego weta, ze nam nie poradzil, zeby psiaka znosic ze schodow, dowiedzialm sie o tym jak juz byla duza, na szczescie nic jej nie jest, na rower bralam ja jak skonczyla9 m-cy ale biegla sobie sobie luzem a ja powolutku za nia i raczej to bylo ok 1h, ale to jest sredni i szczuply pies Quote
Agnes Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 frruzia napisał(a):ale to jest sredni i szczuply pies hm to czemu chcieliscie go znosic ze schodow? Ja nie wiem czy to koniecznie przy psach srednich...U molosow to moze byc niebezpieczne, ale w Waszym przypadku? Quote
MaliS Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 Psina biega luzem i mamy duzo postojów. Woze jej wode i jade bardzo wolno no ale sam fakt. Dowiedziałam się własnie od znajomej tego co napisaliście.Teraz będę wychodzic na spacery. A wam wszystkim bardzo dziękuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.