Draczyn Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 elżbietarusos napisał(a):Niczego nie robię sama przy swojej stronie. Dostarczałam tylko webmasterowi materiały do zamieszczenia na niej. Jestem analfabetką komputerową . Z bólem nauczyłam się wchodzić na dogomanię i zamieszczać swoje posty.Nie rób mi wody z mózgu . Pisałaś u siebie na stronie, że intrnet to piękna rzecz, bo siedzisz sobie przy komputerze i piszsz co chcesz i kiedy chcesz i to było już jakieś 2 lata temu, wydawało się wtwdy, że już jesteś b. sprawna w tym temacie Quote
elżbietarusos Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Komputera używam jak maszyny do pisania. Na swojej stronie napisałam , że komputer to piękna sprawa , bo można docierać do ludzi na całym świecie . Niestety ja do tego potrzebowałam także przewodnika , którego aktualnie nie posiadam. Umiem ponad to , że piszę jeszcze wysłać swoją pocztę, i odebrać ją To miłe , że podejrzewałaś , że potrafię więcej. Zdjęcie na postach zamieścił Minimolos , z mojej strony kilka razy udało mi się przerzucić zdjęcia na dogomanię ,zdjęcia z pulpitu wrzuciła Viris , a dla mnie czarną magią jest zamieszczanie przy postach nawet tych aplikacji typu słoneczka , buziaczki. Quote
Viris Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Elzbietarusos :) Nie martw sie cos zaradzimy. A co do zmian na stronie mowilam zebys mi napisala. Jak tylko bedziesz miec wiecej czasu (maluchy pochlaniaja go pewnie strasznie duzo) daj znac. Podjedziemy z Arkiem i cos zaradzimy z ta stronka :D Quote
Viris Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Jak cos temat mozemy kontynuowac na offie. Tu mamy szczeniaczki. Ciesze sie ze Pan Piotr uwaza ze Klara jest ladniutka :) Wiem ze jestescie szczerzy dlatego bardzo sie ciesze z tej opinii :) Quote
_beatka_ Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 klarcia jest super, juz nie moge się doczekac kiedy poznam ja osobiście :wink: Quote
Viris Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 hehe no jest jest. Chyba jak kazdy psiak :) Wczoraj niestety nie udalo mi sie zrobic fotki jak spala razem z Arkiem czekajac na jedzonko :) Quote
_beatka_ Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 masz racje, dla mnie każdy piesek jest sliczny, juz napewno jak jest malutki i sie bawi :D Quote
Viris Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 No to musze pochwalic Klare ze wreszcie sie zdecydowala na szeleczki. My z Arkiem chcielismy czerwone ale Ona zdecydowala ze beda rozowe :P Jutro postaram sie cyknac fotke :> Quote
Viris Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Klarcia jest chora. Znaczy juz lepiej jest po wizycie u lekarza. Ale nie bede jej dzisiaj meczyla zdjeciami. Quote
elżbietarusos Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Co się dzieje z Klarcią Viris ? Quote
Viris Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Lekarz od razu powiedzial ze chyba ja troche przewialo. Dzisiaj obudzila mnie wczesnie rano i byla jakas taka inna. Zrobilam jej jedzonko i dalam o tej porze w jakiej jadala zawsze... nawet nbie ruszyla od razu obudzilam Arka i pojechalismy do lekarza. Zmierzylismy temperaturke, sprawdzilismy wage , zostala osluchana i dostala dwa zastrzyki. Jutro ide do kontroli. A i jeszcze wymiotowala, ale tylko swoja wlasna slina. Nic innego nie bylo widac. Temperatura dobra, kupka tez ladna. Teraz Klarcia jest taka jak zawsze. Tylko smutna troszke jak w misce nie ma Karmy tylko ryz. Bo lekarz kazal dac dzisiaj ryz zamiast karmy w razie czego zeby wymioty sie nie powtorzyly. Quote
elżbietarusos Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 To pewnie nic poważnego, ale to zdaje się pierwsza choroba Klarci i pewnie jesteś spanikowana. Quote
Viris Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Teraz juz jestem spokojniejsza. Ale panikowalam strasznie. A najbardziej ucierpiam na tym Arek zwleczony z lozka o morderczej 7 rano. Podejrzewalam najgorsze itp. Myslalam ze jakiegos wirusa na butach do domu przywkleklam itp. Klarcia teraz troche pospala i budzi sie na kolejna porcje ryzu. Ale sie biedactwo naposci. Quote
Buba_22 Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 ja miałam z Abi podobny problem, ale ona wtedy coś zjadła na spacerze.też potem wymiotowała i nic nie jadła.wet kazał dawac do jedzenia kleik i po dwóch dniach przestawic sie z powrotem na karme.no i wyzdrowiała! :P Quote
elżbietarusos Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Piszesz , że dajesz jej ryż , ale czy ona ten ryż zjada ? Czy nastąpiła poprawa humoru , chociaż minimalna ? Z tego co piszesz wnioskuję iż lekarz nie jest chyba pewnien diagnozy. Stwierdził ,iż chyba ją przewiało , ale czy tylko dlatego , że nie było żadnych konkretnych symptomoów choroby ? Antybiotyk jak rozumiem podał osłonowo . Pamiętasz jaki i oprócz niego co jeszcze dostała Klarcia ? Ona jest po drugim , czy trzecim, szczepieniu ? Quote
Viris Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Klara wyraznie sie rozruszala. Wszelkie zabawki porozstawiane po katach. Nowe szeleczki wziela do pyszczka i kazala sobie je zalozyc. Wlasnie demoluje swoje poslanko i bryka i psoci. Ryz zjada caluski (lekarz kazal male porcje ale czesciej) i jeszcze wylizuje miske. Klara miala byc jutro szczepiona ostatni raz. No ale przez to sie troche odsunie termin. Hebulka napisala mi ze podobne objawy moga byc oznaka zapalenia gardla. Klara nic nie mogla zjesc bo nie jest wyprowadzana jeszcze na dworek. No chyba ze zjadla cos w domu no ale nie wiem jakim cudem skoro zawsze wszystko jest skrzetnie ukryte przed tym lakomczuchem. Quote
elżbietarusos Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Jak humor powrócił , to z pewnością będzie dobrze! Najładniej wygląda , na tym zdjęciu gdzie leży na dywanie , brzuszkiem do góry z zabawką w zębach. Quote
Viris Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Nastepne zdjecia zrobie jak bede pewna ze juz wszystko z nia dobrze. Pokaze nowe szeleczki ktore z reszta sama sobie wybrala :) Quote
_beatka_ Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 chcielismy z bajtusiem napisać, że cieszymy sie bardzo, że klarcia zdrwoieje i jednoczesnie przypominamy, że musisz viris uważać na nia zeby sie nie pochorowala na zlot bo przeciez juz jest umówiona z bajtem na randke i szkoda by było, zeby nie pozanał takies laski :wink: Quote
Viris Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Bylam dzisiaj na kontroli i juz jest dobrze, szczepienie sie troche przesunie mimo wszystko ale na zlot bedzie wyszykowana :) Quote
Hebulka Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Viris napisał(a):Bylam dzisiaj na kontroli i juz jest dobrze, szczepienie sie troche przesunie mimo wszystko ale na zlot bedzie wyszykowana :) Super,że KLARA jest zdrowiutka !!!!!!!! Quote
Viris Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 No tez odetchnelam z ulga. Ale to bylo straszne jak zaczela sie panika. mam nadzieje ze nie bede tak strasznie panikowac nastepnym razem. Ale ciesze sie ze Klara potrafi sie u lekarza zachowac. Dzisiaj przyszli jacys ludzie z kociakiem. Wyszli cali pogryzieni i podrapani :o Quote
_beatka_ Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 koty zawsze walcza na wizytach, ale psy raczej sa z reguły grzeczne, chociaż czasem jak sie siedzi w poczekalni i słyszy, że pies piszczy jak obdzierany ze skóry, albo w panice ucieka z pokoju bo sie tak boi to rzeczyiscie mozesz się cieszyc ze klarcia taka odwazna jest :D chociaz pewnie jak bedzie strasza to sie nuczy, że do weta sie chodzi na zastrzyki i tez przestanie sie jej to podobać :wink: Quote
ats Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Viris! dopiero teraz przeczytałam, że Klarcia zachorowała! Na szczęście czuje sie juz lepiej!!! Dobrze, że zdążysz ja zaszczepic przed zlotem! dużo sobie obiecuję po tym spotkaniu! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.