Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja siostra też idzie ze swoim...900 zł będzie ją to kosztowało.Ale ona ma dużego i taki musi być ułożony.Ale beatka pisze,że jej mały jest raczej karny,oprócz tych paru incydentów,które robi każdy szczeniak.Więc moim zdaniem póki co szkoda kasy.Bo jak będzie z nim mądrze postępować,to go tego sama oduczy.Chyba,że sama z nim sobie nie radzi i ma dużą kasę na zbyciu :D .

  • Replies 479
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o agresje chodziło mi w szkoleniu psów policyjnych, zajecia odbywaja się najpierw z posłuszenswta a potem trenuje sie własnie agresje na ostro i nie na ostro...narazie 900nawet nie mam :lol: wiec popracuje nad nim sama, mam nadzieje że sie uda :wink:

Posted

_beatka_ napisał(a):
o agresje chodziło mi w szkoleniu psów policyjnych, zajecia odbywaja się najpierw z posłuszenswta a potem trenuje sie własnie agresje na ostro i nie na ostro...narazie 900nawet nie mam :lol: wiec popracuje nad nim sama, mam nadzieje że sie uda :wink:
Nie na aagrsję , a na obronę, agresja nie jet u psów pożadana, agresję się eliminuje. Jest ksiązka b. dobra o tresurze psów

Posted

w policji trenuje sie psa na agresje, ma słuchac tylko przewodnika...zdarzały sie przypadki, że policjant wyjezdzał na weekend i jego psa karmił kolega i dochodziło do pogryzień...i nie jest to obrona bo ucza psa gryźć tak żeby to lubił i robił chetnie...nie mówie tu o szkoleniu obronnym tylko o tresurze psów w plicji bo to widziałam jak sie odbywa!

Posted

witajcie
buldożek szkolony na agresję :D muszę poćwiczyć z Zulą bo u nas jak w seksmisji - agresywność zero. Mam za to pomysł na parę szkoleń specjalistycznych gdzie Zula będzie wykładowcą - pies złodziejaszek - pies aktor/żebrak - pies maskotka do całowania. Przez brak dostępu do forum potraciłem wątki, więc zacznę od naszych postępów wychowawczych. 8) Od tygodnia nic w domu :o (poza malutkimi wypadkami), od dwóch dni udaje się załatwić wszystko blisko domu (przy poprzedniej lokalizacji toalety mógłbym startować w maratonie warszawskim) :wink: Tak więc wszystko idzie we właściwym kierunku - Zulka jest już domownikiem pełną kufą i chyba zapomniała o traumatycznym dzieciństwie :D pozdrawiam

Posted

Lokys napisał(a):
witajcie
buldożek szkolony na agresję :D muszę poćwiczyć z Zulą bo u nas jak w seksmisji - agresywność zero. Mam za to pomysł na parę szkoleń specjalistycznych gdzie Zula będzie wykładowcą - pies złodziejaszek - pies aktor/żebrak - pies maskotka do całowania. Przez brak dostępu do forum potraciłem wątki, więc zacznę od naszych postępów wychowawczych. 8) Od tygodnia nic w domu :o (poza malutkimi wypadkami), od dwóch dni udaje się załatwić wszystko blisko domu (przy poprzedniej lokalizacji toalety mógłbym startować w maratonie warszawskim) :wink: Tak więc wszystko idzie we właściwym kierunku - Zulka jest już domownikiem pełną kufą i chyba zapomniała o traumatycznym dzieciństwie :D pozdrawiam
Nie Lokis, żadnego psa nie szkoli się aby był agresywny. Agresję u wszystkich psów się hamuje. Agresywne buldożki są odsuwane od hodowli. Cieszę się, że Zula robi postępy

Posted

Lokys napisał(a):
witajcie
buldożek szkolony na agresję :D muszę poćwiczyć z Zulą bo u nas jak w seksmisji - agresywność zero. Mam za to pomysł na parę szkoleń specjalistycznych gdzie Zula będzie wykładowcą - pies złodziejaszek - pies aktor/żebrak - pies maskotka do całowania. Przez brak dostępu do forum potraciłem wątki, więc zacznę od naszych postępów wychowawczych. 8) Od tygodnia nic w domu :o (poza malutkimi wypadkami), od dwóch dni udaje się załatwić wszystko blisko domu (przy poprzedniej lokalizacji toalety mógłbym startować w maratonie warszawskim) :wink: Tak więc wszystko idzie we właściwym kierunku - Zulka jest już domownikiem pełną kufą i chyba zapomniała o traumatycznym dzieciństwie :D pozdrawiam

Lokys,brawa dla Ciebie,że potrafiłeś tego małego łobuza wyprowadzić na psy :wink: :wink: :wink:

Posted

misiaczek napisał(a):
Lokys napisał(a):
witajcie
buldożek szkolony na agresję :D muszę poćwiczyć z Zulą bo u nas jak w seksmisji - agresywność zero. Mam za to pomysł na parę szkoleń specjalistycznych gdzie Zula będzie wykładowcą - pies złodziejaszek - pies aktor/żebrak - pies maskotka do całowania. Przez brak dostępu do forum potraciłem wątki, więc zacznę od naszych postępów wychowawczych. 8) Od tygodnia nic w domu :o (poza malutkimi wypadkami), od dwóch dni udaje się załatwić wszystko blisko domu (przy poprzedniej lokalizacji toalety mógłbym startować w maratonie warszawskim) :wink: Tak więc wszystko idzie we właściwym kierunku - Zulka jest już domownikiem pełną kufą i chyba zapomniała o traumatycznym dzieciństwie :D pozdrawiam
zieńdobry Misiaczek. dobrze że już jesteś
Lokys,brawa dla Ciebie,że potrafiłeś tego małego łobuza wyprowadzić na psy :wink: :wink: :wink:

Posted

misiaczek napisał(a):
Cześć Draczyn
Ale dziś pusto,wszyscy gdzieś wybyli

Tylko my dwie wiernie na posterunku :wink: :D
Różnie to bywa. Ja też niedługo znikam do domowych zajęćć

Posted

Witam serdecznie.
Klara znalazla sobie nowy gryzak - moje skarpetki. Dzisiaj znalazlam po dlugich poszukiwaniach moja skarpetke u niej w "budzie"...

Co z tego ze majatek wydalismy na wszelkiego rodzaju gryzaki pilki i inne gadzety. Musze kupic jej jakies skarpety.... :)

Posted

Viris napisał(a):
Witam serdecznie.
Klara znalazla sobie nowy gryzak - moje skarpetki. Dzisiaj znalazlam po dlugich poszukiwaniach moja skarpetke u niej w "budzie"...

Co z tego ze majatek wydalismy na wszelkiego rodzaju gryzaki pilki i inne gadzety. Musze kupic jej jakies skarpety.... :)
Nic z tego, nowych nie będzie chciała, one muszą mieć Twój zapach

Posted

Moj poprzedni psiak byl aniolkiem w porownaniu z tym psem "demolka". No ale po prostu wszystko musimy dokladnie chowac zeby miala dostep tylko do zabawek "psich" ;]

Posted

Viris napisał(a):
Moj poprzedni psiak byl aniolkiem w porownaniu z tym psem "demolka". No ale po prostu wszystko musimy dokladnie chowac zeby miala dostep tylko do zabawek "psich" ;]
A to nie takie proste, jakgdyby się wydawało

Posted

mój mały jak zostaje z tata to nie daje mu spac, codzi mu po gowie, probuje wchodzic na meble (na stół juz mu sie udało), probuje gryźć kable, poprostu bierze w mordke wszystko co nie powinien :-? swoja droge to myślę viris, że jak sie poznaja te nasze rozrabiaki na spotkaniu buldozków to moze wreszcie sie naszaleja razem :D ps-za to skarpetki były specjalnoscia doksia, no i kapcie też 8)

Posted

No zobaczymy jak to bedzie trudno mi ocenic jak Klarcia sie bedzie zachowywac. Wiem tylko jak zachowywala sie przy mamusi i rodzenstwie oraz kuzynach... swoich oczywiscie :)

Posted

a teraz sa takie sytuacje, że nie ma w domu i Ciebie i Arka?bo ja byłam z moim przez tydzień prawie non stop i jak nagle musiałam wyjść na egzamin to sie zaczęła czarna rozpacz i obudził się w nim pies wandal :)

Posted

_beatka_ napisał(a):
a teraz sa takie sytuacje, że nie ma w domu i Ciebie i Arka?bo ja byłam z moim przez tydzień prawie non stop i jak nagle musiałam wyjść na egzamin to sie zaczęła czarna rozpacz i obudził się w nim pies wandal :)

wandal - a co zrobił :D ja po pierwszym wyjściu do pracy zastałem w domu pobojowisko-trzy piloty rozbrojone z baterii i schowane w legowisku (do tej pory nie znalazłem jednej klapki do pilota) , telefon odpięty od gniazdka - wyjęty zasilacz a słuchawka....w legowisku, do tego odłączone i wysunięte na środek pokoju obie ciężkie kolumny i trochę prasy w milimetrowych kawałkach :D myślisz , że twój to wandal? :wink: pozdrawiam

Posted

Lokys napisał(a):
_beatka_ napisał(a):
a teraz sa takie sytuacje, że nie ma w domu i Ciebie i Arka?bo ja byłam z moim przez tydzień prawie non stop i jak nagle musiałam wyjść na egzamin to sie zaczęła czarna rozpacz i obudził się w nim pies wandal :)

wandal - a co zrobił :D ja po pierwszym wyjściu do pracy zastałem w domu pobojowisko-trzy piloty rozbrojone z baterii i schowane w legowisku (do tej pory nie znalazłem jednej klapki do pilota) , telefon odpięty od gniazdka - wyjęty zasilacz a słuchawka....w legowisku, do tego odłączone i wysunięte na środek pokoju obie ciężkie kolumny i trochę prasy w milimetrowych kawałkach :D myślisz , że twój to wandal? :wink: pozdrawiam
Wychodząc z domu należ buldożka pozostawić w takim pomieszczeniu, aby ani sobie ani wam nie zrobił krzywdy. Kontakt z elektryccznością może być la niego zab ojczy. My wychodząc z domu, zamykamy pokoje, a buldożkom zostawiamy do dyspozycji hall i kuchnię, gdzie wszystko jest w szafkacch, a kontakty zamocowane wysoko. Mają wtedy dostępną tylko wodę w miseczce, zabawki i swoje posłania

Posted

Lokys napisał(a):
_beatka_ napisał(a):
a teraz sa takie sytuacje, że nie ma w domu i Ciebie i Arka?bo ja byłam z moim przez tydzień prawie non stop i jak nagle musiałam wyjść na egzamin to sie zaczęła czarna rozpacz i obudził się w nim pies wandal :)

wandal - a co zrobił :D ja po pierwszym wyjściu do pracy zastałem w domu pobojowisko-trzy piloty rozbrojone z baterii i schowane w legowisku (do tej pory nie znalazłem jednej klapki do pilota) , telefon odpięty od gniazdka - wyjęty zasilacz a słuchawka....w legowisku, do tego odłączone i wysunięte na środek pokoju obie ciężkie kolumny i trochę prasy w milimetrowych kawałkach :D myślisz , że twój to wandal? :wink: pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...