Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lokys napisał(a):
dzięki, tak mniej/więcej staram się robić - myślę , że troszkę za dużo od niej wymagam bo pomimo , że Zula jest już duża to z nami jest dopiero drugi tydzień. Dodając do tego jak spędziła poprzedni miesiąc w klatce to i tak jest bardzo dzielna.


Dlaczego w klatce ?????????? :o

  • Replies 479
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hebulka Lokis opowada powyżej cała historię jak nabył szczenię ze sklepu zoologicznego z ltości, bo spało ledwo żywe w akwarium na słoncu i we własnych odchodach - to okropne, ale prawdziwe

Posted

Niestety , bardzo to po jej zachowaniu widać - musiała robić tam gdzie spała na małej przestrzeni i teraz nie ma przed tym żadnych oporów :( , bardzo nam bestialko sunie wypaczyli. Liczę na jej inteligencję i naszą cierpliwość - powoli dogonimy w kulturze zachowania inne buldożki :wink: Pozdrawiam

Posted

Lokys napisał(a):
Niestety , bardzo to po jej zachowaniu widać - musiała robić tam gdzie spała na małej przestrzeni i teraz nie ma przed tym żadnych oporów :( , bardzo nam bestialko sunie wypaczyli. Liczę na jej inteligencję i naszą cierpliwość - powoli dogonimy w kulturze zachowania inne buldożki :wink: Pozdrawiam
Napewno okazując jej dużomiłości osiągniecie sukces, tylko nieco w dłuższym czasie. To tak jak dziecko wzięte z ulicy

Posted

Lokys napisał(a):
Draczyn - jeszcze słowo wyjaśnienia - kupiliśmy oczywiście z litości , ale to było planowane dziecko :D ....tylko trochę później :oops:
I właśnieto jest piękne, że zamiast poszukać zdrowego ładnego szczeniaka z dobej hodowli, zajęliście się biednym chorym psiątkiem. Wielkie brawa

Posted

Witajcie - ogłaszam sukces wychowawczy 8) Zafundowaliśmy sobie i Zuli ''pracujący weekend'' ale są efekty. Nasza sunia się przełamała i już rano i wieczorem wszystko robi na trawkę :D (szkoda ,że tylko w jednym miejscu i to kawał od domu :)ale jednak ) W domu robi już tylko w dzień gdy nas nie ma :( , ale dla niej to jeszcze duży stres. Jednym słowem - dziękuje wam za wsparcie i porady - nauka nie poszła w las :D Pozdrawiam

Posted

Lokys napisał(a):
Witajcie - ogłaszam sukces wychowawczy 8) Zafundowaliśmy sobie i Zuli ''pracujący weekend'' ale są efekty. Nasza sunia się przełamała i już rano i wieczorem wszystko robi na trawkę :D (szkoda ,że tylko w jednym miejscu i to kawał od domu :)ale jednak ) W domu robi już tylko w dzień gdy nas nie ma :( , ale dla niej to jeszcze duży stres. Jednym słowem - dziękuje wam za wsparcie i porady - nauka nie poszła w las :D Pozdrawiam
Bardzo się cieszymy, że nasze rady na coś się przydały, a to ozncza, że psiątko jest b. zdolne i będziecie mieli z niego dużą pociechę

Posted

ats napisał(a):
to, co pisze lokys jest bardzo pokrzepiające. Mówi nam, że praca każdego psa mozna dobrze wychować!
Tak jak w kżdym gatunku są osobniki bardziej i mniej pojętne. Suczka Lokis należy do tych pojętnych, jeżeli tak szybko zaskoczyła

Posted

Hebulka napisał(a):
Super,ze mała załapała !!
Moja Emi za to wyjscie na dwór traktuje czysto rozrywkowo, nie widzi najmniejszej potrzeby aby zanieczyszczac trawke...
Nie wiem Hebulko , czy czytałaś wcześniej moje porady na ten temat. tu pomogły. Może i Wam się przydadzą

Posted

Będe chyba zmuszona wynieśc jej pieluszki,choc raz juz zrobiła,ale chyba jej sie za bardzo to nie utrwaliło:)
Ona jest tak zajęta lataniem za Hebcią że nie ma na nic czasu :D

Posted

Hebulka - moze az tak podoba jej sie trawka ze nie chce na niom siusiac?. Ale wydaje mi sie ze pomysl ze szmatka powinien poskutkowac. Co prawda u mojej Klary nie bylo takich problemow ale wydaje sie bardzo sensowny.

Posted

Hebulka napisał(a):
Super,ze mała załapała !!
Moja Emi za to wyjscie na dwór traktuje czysto rozrywkowo, nie widzi najmniejszej potrzeby aby zanieczyszczac trawke...


Moja za to idzie na spacer jak na scięcie często się pokładając (mikro oślica) , robi tylko w jednym miejscu (jedyna soczysta gęsta zielona trawa w okolicy) baaaardzo daleko od domu - ale robi :D Bądź cierpliwa - po pierwszym , nagrodzonym razie idzie wyraźnie z górki :D Pozdrowienia dla Emi

Posted

Viris napisał(a):
Hebulka - moze az tak podoba jej sie trawka ze nie chce na niom siusiac?. Ale wydaje mi sie ze pomysl ze szmatka powinien poskutkowac. Co prawda u mojej Klary nie bylo takich problemow ale wydaje sie bardzo sensowny.


Chyba tak:)
A dzis wychodze z pieluszką,trudno sie mowi,moze Emi sie zawstydzi i zacznie sikac sama :wink: :D

Posted

Lokys napisał(a):
Hebulka napisał(a):
Super,ze mała załapała !!
Moja Emi za to wyjscie na dwór traktuje czysto rozrywkowo, nie widzi najmniejszej potrzeby aby zanieczyszczac trawke...


Moja za to idzie na spacer jak na scięcie często się pokładając (mikro oślica) , robi tylko w jednym miejscu (jedyna soczysta gęsta zielona trawa w okolicy) baaaardzo daleko od domu - ale robi :D Bądź cierpliwa - po pierwszym , nagrodzonym razie idzie wyraźnie z górki :D Pozdrowienia dla Emi


Dzieki !!
Oślice juz przerabiałam z Hebe ;) Emi zasuwa jak błyskawica.A pierwsze siusiu było..w sobotę.. :o

Posted

Hebulka napisał(a):
Lokys napisał(a):
Hebulka napisał(a):
Super,ze mała załapała !!
Moja Emi za to wyjscie na dwór traktuje czysto rozrywkowo, nie widzi najmniejszej potrzeby aby zanieczyszczac trawke...


Moja za to idzie na spacer jak na scięcie często się pokładając (mikro oślica) , robi tylko w jednym miejscu (jedyna soczysta gęsta zielona trawa w okolicy) baaaardzo daleko od domu - ale robi :D Bądź cierpliwa - po pierwszym , nagrodzonym razie idzie wyraźnie z górki :D Pozdrowienia dla Emi


Dzieki !!
Oślice juz przerabiałam z Hebe ;) Emi zasuwa jak błyskawica.A pierwsze siusiu było..w sobotę.. :o
No widzisz Hebulka. Po mału wszystko się ułoży. Wszystko wymaga czasu i cierpliwości

Posted

moj maly siedzi prawie cały dzień na dworku, zeby zorientował sie że siusiu robi sie na trawce :D ale jeszcze wczoraj po obiadku zdarzyło mu sie troszke popuścić na linoleum przed drzwiami, ale jak szybko wybiegliśmy na dwór to od razu wiedziła że siusiu i kupke to robi sie na trawniczku 8)

Posted

_beatka_ napisał(a):
moj maly siedzi prawie cały dzień na dworku, zeby zorientował sie że siusiu robi sie na trawce :D ale jeszcze wczoraj po obiadku zdarzyło mu sie troszke popuścić na linoleum przed drzwiami, ale jak szybko wybiegliśmy na dwór to od razu wiedziła że siusiu i kupke to robi sie na trawniczku 8)
To jest wyjątkowo pojętny, jeśli w par dni się nauczył. Lokis do tej pory ma kłpoty, pomimo, że ma młodszego pieska, a młodszego zawsze łatwiej nauczyć porządku

Posted

misiaczek napisał(a):
Mój Soto,mimo że 5-ty dzień u nas, nie sika w domu wcale.A ta babka mówiła,że może mu się zdażyć,bo był chowany na dworze,tylko w domu spał.
Ale on jest mądrusi bardzo.
To faktycznie bardzo mądre zwierzątko

Posted

moze rzeczywiście szybko sie uczy, ale psiej ogłady i komend nie chce się uczyc, chociaz wiem, że rozumie o co mi chodzi :-? ale za to bardzo szybko nauczył się że mozna wskakiwac na łóżko, zrobic smutasne oczka i ułaskawić własciecieli zeby pozwolili troche pochrapac w pieleszkach 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...