Jump to content
Dogomania

Problemy zdrowotne z buldożkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dora miała uaktywnionego nużeńca jak była malutkim szczeniaczkiem i był on wyleczony, tzn. łyse miejsca całkowicie zarosły.Trzy tygodnie temu zauważyliśmy, że włoski w okolicach główki są rzadsze, konsultowalismy się z dwiema wetkami i narazie nosi preventica i ma co 6 dni smarowanie taktikiem, ale poprawy nie ma.A w okolicach oczek pojawiły się nowe przerzedzenia i dlatego jutro udajemy sie do weterynarza.Chciałabym by Dora unikneła zastrzyków gdyż one bardzo obciążają wątrobę, ale zobaczymy co jutro powie weterynarz.

Posted

Atenka napisał(a):
Dora miała uaktywnionego nużeńca jak była malutkim szczeniaczkiem i był on wyleczony, tzn. łyse miejsca całkowicie zarosły.Trzy tygodnie temu zauważyliśmy, że włoski w okolicach główki są rzadsze, konsultowalismy się z dwiema wetkami i narazie nosi preventica i ma co 6 dni smarowanie taktikiem, ale poprawy nie ma.A w okolicach oczek pojawiły się nowe przerzedzenia i dlatego jutro udajemy sie do weterynarza.Chciałabym by Dora unikneła zastrzyków gdyż one bardzo obciążają wątrobę, ale zobaczymy co jutro powie weterynarz.
Atenko. Fajnie, że znów jesteś. U mnie zdrowotnie lepiej, a do nużeńca trzeba mieć dużo cierpliwości

Viris napisał(a):
No to trzymam kciuki. Moja Klara oglosila strajk glodowy. I tez mam troche zmartwien z tym zwiazanych.
Poprostu musisz ją przez jeden dzień przynajmniej przegłodzić. Gwarantuję, że nic jej się nie stanie, a nabierze apetytu

Posted

Hebunia dostała jeden zastrzyk baymec,jeszcze dwa dostanie.Oprócz tego bierze scanomune i olej z wiesiołka (oeparol).O tactica pytałam,ale dr powiedziała,że jest bardzo toksyczny dla psa jak go nie daj Boże zliże.Zresztą u Hebe nie jest to jakiś poważny stan.Z kolei co do baymecu,bo torszkę spanikowałam,że to taki szkodliwy lek,że dla bydła itd i zaalarmowaliśmy dr w tej sprawie,ale całkowicie nas uspokoiła.Po pierwsze od jakiegoś czasu baymec jest dopuszczony również dla małych zwierząt,po drugie jest niebezpieczny dla takich ras jak collie,husky,sky teriery - o ile pamietam,gdyż ma to związek z jakąs specyficzną budową siatkówki,i tym pieskom może zaszkodzić.Oczywiście jak kazdy lek jest metabolizowany przez watrobe,ale w przypadku zdrowego psa nie ma jakiegoś wybitnego zagrożenia.W przypadku buldożka nie jest to lek niebezpieczny,a nasza dr ma dobre efekty w leczeniu nim.Także jesteśmy dobrej mysli :)

Posted

To dobrze, że na Hebe baymec działa, my nie mamy z nim dobrego doświadczenia.Dwóch weterynarzy też nie najlepiej się o nim wypowiadało.Ale jak jest wszysstko ok i są efekty to super.Zdrówka.

Posted

U Bezy po dwóch smarowaniach tactikiem nie jest ani lepiej ani gorzej. Wiem, że leczenie moze trwac długo wiec nie oczekuję gwałtownej poprawy. Cieszę sie ze nie ma wiecej łysych placków na razie. Jeśli chodzi zaś o oczy i bakterię to niestety poprawy nie ma, jest pogorszenie:( Praktycznie pysk cały brązowy od zacieków i łzy płynące bezustannie, dzis idziemy do weta na pierwszy zastrzyk z antybiotyku. Atenka, Neska tez ma przezedzenia pod oczkami, moze to taka 'wada wrodzona':)

Posted

Kurcze Joss,zmartwiłas mnie tymi oczkami :(
Myślałam,że leczenie pomoże jak wiadomo co jest przyczyną.Co za paskudztwo :angryy:
Wet widział Nesce ? Może faktycznie taka jej uroda.
A z nuzeńcem bądz cierpliwa,Draczyn ma rację,tu trzeba czasu i naszej cierpliwości,
Powodzenia !!

Posted

Tak, Hebulka wet widział Neske i mówił ze nie ma podejrzen o nuzenca, jesli by sie te przerzedzenia siersci powiekszały to zrobimy zeskrobinę. a ta bakteria, psudomonas aeruginosa jest taka parszywa, ze od samej gentamycyny w kropelkach ani drgnie. Wetka od razu mówiła ze wg niej same krople nie pomogą, ale w razie czegoś spróbowalismy najpierw bez zastrzyków. Tym czasem oczy Bezki wyglądają coraz gorzej, wiec nie ma na co czekac. A tak w ogóle to obie są szalone i taotalnie łobuzują:) Mają takie jedno miejsce na przedpokoju które uwielbiają obgryzac z tapety:) Dawid ostatnio dokleił kawałek i doprowadził ten kącik do porządku:) Kupilismy takie spreje do odtraszania psa od gryzienia. Jeden niby wydziela nieprzyjemny zapach drugi jest gorzki jak pieron:) <sprawdzalam> no i bardzo zadowoleni wypsikalismy tapete. Nie mineło 30 min jak przyklejony kawałek został pozarty:) Bezik byl bardzo z siebie zadowolony:) Nie wiem co robic:)))))))

Posted

Oj dobrego humoru jej nie brakuje, wiesz Atenka:) Neska jak walnie w domu siku to najlpiej zapadłby sie pod ziemie, wie ze zle zrobiła i chowa sie po kątach. Jak zrobi to Beza to przychodzi do nas z zadowoloną miną która mówi ' zobacz jaka piękną kałuże udało mi sie wysikac':) ot i róznica miedzy nimi:)

Posted

[quote name='Joss']Oj dobrego humoru jej nie brakuje, wiesz Atenka:) Neska jak walnie w domu siku to najlpiej zapadłby sie pod ziemie, wie ze zle zrobiła i chowa sie po kątach. Jak zrobi to Beza to przychodzi do nas z zadowoloną miną która mówi ' zobacz jaka piękną kałuże udało mi sie wysikac':) ot i róznica miedzy nimi:)Ja jednak z tymi oczkami przejechałabym się do Warszawy do dr Garncarza. Gaga u niego była i jest bardzo zadowolona. Moja córka weterynarz też u niego oko buldogowi leczyła. Myślę, że warto

Posted

Wiola.od.Gacka napisał(a):
Możecie mi powiedzieć gdzie wspomniany dr od pięknych bulkowych oczu przyjmuje? Może pojadę z Gackiem bo jemu również siąpi z oczka. Dostawał kropelki ale to nie pomaga.
Mama Wioli
Moja córka ma do niego namiar. Moge podać do niej nr telefonu na maila

Posted

Jednego razu powiedził mi wet, że to są łzy. To chyba na odczep się.
Jak nie dam rady dalej to będę w kontakcie z córką. Nie chcę zawracać za bardzo głowy. To raczej bakteria. Mam receptę na krople, które poleciła mi pielęgniarka z bloku na przeciwko. Ona ma Doga de bordo.

Posted

Draczyn napisał(a):
Poprostu musisz ją przez jeden dzień przynajmniej przegłodzić. Gwarantuję, że nic jej się nie stanie, a nabierze apetytu


Niestety to nie pomoglo poprzednim razem. A juz na wystajace zebra sie patrzec nie da :(

Posted

Klara pewnie tak jak Gacek jest z tch drobniejszych BF. Jak Gacka ubrałam w grubszy kubrak to na przejściu jedna kobita powiedziała jaka to gruba suczka i kazała ją odchudzić. Ja na to, że to Gacek ,tylko ma gruby skafandrek a wogóle jest szczupły aż za. Klara chyba wagę ma dobrą?. Może wydaje się Tobie, że powinna więcej jeść. Może to co zjadła było kaloryczne. Mój chłop to krzyczy na mnie, żebym już nie skakała koło Buni i Gacka i stale im coś podtykała. Może Klarcia podjada między posiłkami.
Mama Wioli

Posted

Viris napisał(a):
Niestety to nie pomoglo poprzednim razem. A juz na wystajace zebra sie patrzec nie da :(
Ale czy napewno nic jej nikt nie dawał ze stołu w tym czasie głodówki?????????

Posted

Wiola.od.Gacka napisał(a):
Mam receptę na krople, które poleciła mi pielęgniarka z bloku na przeciwko. Ona ma Doga de bordo.


Nie chce się wtracać,ale myslę,że krople powinny być przepisane dla konkretnego pieska i konkretnego przypadku.Czasem można bardziej zaszkodzić niż pomóc jak poda się coś nieodpowiedniego.Może tamtemu psu też oczka łzawią,ale z całkiem innego powodu.
Z oczami nie ma żartów,jak masz możliwość skorzystania z dobrego specjalisty to bym na Twoim miejscu poradziła się go. :)

Posted

Masz rację. To co pomogło np. Gożdzikowej nie musi Kowalskiej. Tą receptę noszę już jakiś czas , się przedawniła. Zawsze mów śmiało swoje zdanie, przecież to dla dobra psa. Ja się z waszymi opiniami liczę.
Mama Wioli

Posted

Wiola.od.Gacka napisał(a):
Masz rację. To co pomogło np. Gożdzikowej nie musi Kowalskiej. Tą receptę noszę już jakiś czas , się przedawniła. Zawsze mów śmiało swoje zdanie, przecież to dla dobra psa. Ja się z waszymi opiniami liczę.
Mama Wioli


Staram się mówić.:lol:

Posted

[quote name='Wiola.od.Gacka']Klara pewnie tak jak Gacek jest z tch drobniejszych BF. Jak Gacka ubrałam w grubszy kubrak to na przejściu jedna kobita powiedziała jaka to gruba suczka i kazała ją odchudzić. Ja na to, że to Gacek ,tylko ma gruby skafandrek a wogóle jest szczupły aż za. Klara chyba wagę ma dobrą?. Może wydaje się Tobie, że powinna więcej jeść. Może to co zjadła było kaloryczne. Mój chłop to krzyczy na mnie, żebym już nie skakała koło Buni i Gacka i stale im coś podtykała. Może Klarcia podjada między posiłkami.
Mama Wioli

NIC
nie jadla. Powietrze nie jest kaloryczne. Wyjechali rano wiec w podrozy nic nie dostala. Po powrocie nic nie zjadla. Nastepnego dnia tak samo. Dopiero na drugi dzien zjadla troche, ale tez o wiele mniej niz ma to w zwyczaju. POzatym widac zebra. Wagowo ma prawie 9 kilo. Ale wystajace zebra to chyba nie jest normalny objaw, dobrze wazacego psa.

[quote name='Draczyn']Ale czy napewno nic jej nikt nie dawał ze stołu w tym czasie głodówki?????????

Nikt nic nie dawal.

No nic wczoraj juz troche zjadla. Zobaczymy co dzisiaj.

Klara to by najchetniej zjadla big maca albo jakas pizze chyba. Nawet gotowanego psiego zarelka nie chce. Wszystko co dla niej absolutnie zabronione jest pyszne. Ciekawe czemu psy mysla ze takie jedzonko jest pycha skoro go nie jadly....:diabloti:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...