Jump to content
Dogomania

Problemy zdrowotne z buldożkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

Basiulka, Beza sie w ogole nie drapie...za to łysieje, na to nawet najfajniejsze body nie pomoze, ale dzieki za wsparcie, Misiaczek Tobie tez!

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Joss...ja dopiero teraz przeczytałam Twój wedytowany post,co z Twoimi dziewczynami.Wcześniej tylko czytałam,że idziesz do weta i nie zauważyłam,co dopisałaś.
Najgorsze,jest to,że leczysz to świńswo,dziewczyny mają u Ciebie jak u pana Boga za piecem,a nie można cholerstwa wytępić.
Nawet nie będę Cię pocieszać,ale mam nadzieję,że kiedyś przyjdzie dzień bez drapania i łysinek.Powodzenia w leczeniu.

Posted

Własnie Misiaczek, uchwycilas bardzo wazny dla mnie motyw tego wszystkiego...bo to ze moje psy i ich zdrowie jest najwazniejsze, to nie ulega wątpliwosci. Ale strasznie dołujący jest fakt ze robie co moge, zapewniam 100% opieki zdrowotnej i w ogole dbam o nie bardzo a tu wciaz niepowodzenia. Serce mi sie kraje jak widze te dwie bidy i nie wiem dlaczego akurat one...Bezka to juz w ogole bije rekordy. Nie dosc ze glucha to jeszcze taka malo odporna. Nieszczescia chodza parami...a nawet kurcze trojkami...:) Trzeba sie z tym wszystkim zmagac no bo co innego zrobic:) Dzieki za wsparcie:)

Posted

Viris to teraz trzymamy kciuki za szybkie wytępienie bakteri.
www.termedia.pl/showpdf.php?article_id=2726&filename=Zapalenia%20opon.pdf&priority=1 - może znajdziesz cos ciekawego odnośnie tej bakterii

Posted

A czy to nie wyglada tak jak to co Klara miala? Zobacz czy nie puchnie w innych miejscach na mordce!

Jesli to bedzie sie powiekszac podaj wapno, o ile tego nie zrobilas. Jak zobaczysz ze jest tez w innych miejscach to moze byc to co w czerwcu miala Klara Oby nie.

Posted

No niestety spuchła jeszcze na faflu i troche na głowie. Kur...z czego to.Podałam jej wapno i claritine doustnie, do oka dicortineff-czekamy co dalej.

Posted

Neska tez to przerabiala, a my razem z nią. U nas zaczelo sie od wytarzania w trawie. Tarla okiem po trawie az do krwi, bylismy na dzialce i za pozno zareagowalismy. Spuchla w kilku miejscach, tak jak piszesz kilka gul na calej glowie. Nie dusila sie na szczescie. Nastepnego dnia zastzyk i przeszlo pomalu...

Posted

Ja sie klade, bo rano wyjezdzam.

Jesli jej stan sie nie poprawi to podaj zastrzyk, jesli dalej nic to koniecznie do weta. Moja wetka mnie zjechala ze nie budzilam jej w srodku nocy wtedy jak Klara to miala.

Zwroc koniecznie uwage czy Dora nie ma problemow z oddychaniem. Wtedy koniecznie do weta!

Posted

U nas zaczelo schodzic okolo 4 nad ranem, czyli 3 godziny po rozpoczeciu podawania lekow.
Jesli zauwaycie ze to niknie, to mozecie byc spokojniejsi. Moze byc tak jak u Nesi, ze troche dluzej sie to utrzymalo. U nad o 7 rano juz w zasadzie sladu nie bylo. Tylko goilismy ranki, ktore powstaly podczas tego ataku, jak opuchlizna naciagala skore.

Ja niestety juz musze sie polozyc. Ale wiem ze macie wszystkie leki potrzebne u siebie, wiec jestem spokojna. Bede pare dni bez nbetu, jakbys mogla mi napisac smsa to bym sie mniej martwila. Ucaluj Dore, zeby byla dzielna. Bo ty musisz byc ;)

Posted

Joss napisał(a):
Neska tez to przerabiala, a my razem z nią. U nas zaczelo sie od wytarzania w trawie. Tarla okiem po trawie az do krwi, bylismy na dzialce i za pozno zareagowalismy. Spuchla w kilku miejscach, tak jak piszesz kilka gul na calej glowie. Nie dusila sie na szczescie. Nastepnego dnia zastzyk i przeszlo pomalu...

Chyba przerabiamy to samo, dziś byłismy w Parku i były szaleństwa w trawie,opuchlizna narazie wogóle nie schodzi ale też się nie pogłębia.Ona sobie śpi, czasem się drapie bo wyszła jej pokrzywka na łapkach i brzusiu.
Ja w nocy bedę czuwała jak co mam steryd.

Posted

Dziewczyny a próbowałyście moze homeopatii na te alergie i bakterie waszych pociech? Jakiś czas temu Ronek miał zaczerwienione płatki uszu, zaczęło się drapanko a co za tym idzie ranki strupki i tak wkoło. :roll: Mama "przygotowała" maść na bazie gęsiego smalcu z sokiem z żyworódki i olejkiem geraniowym, którą smarowalismy uszyska. Dodatkowo podawaliśmy mu homeopata o nazwie "Graphitex" i efekty były rewelacyjne. W ten podobny sposób pozbyliśmy się ranek miedzy fałdkami na pyszczku. Oj ale się rozpisałam. Także trzymam kciuki za Wasze bulwinki

Posted

U Dory opuchlizna zaczeła schodzić o 2 w nocy, teraz jest już prawie dobrze. Obyło sie bez sterydu, przypuszczam, że ugryzł ją jakiś robal bądź to alegia na trawy.
Ja&Roniuś już kiedyś myslałam o homeopatii, ale nie znam weta, który by się tym zajmowł, a na własną rękę boję sie próbować.

Posted

Ciesze sie ze Dorka dochodzi do siebie. U nas opuchlizna schodzila ze 2 dni. Ale to zapewne dlatego ze Neska az do krwi sobie strała skóre nad okiem...trzymajcie sie!

Posted

Opuchlizna juz cała zeszła. Niestety po ostatniej 4 tygodniiowej kuracji antybiotykowej + cieczka , zaczyna znowu łysieć na głowie.Obawiam się, że paskudny nużeniec wraca.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...