Jump to content
Dogomania

Problemy zdrowotne z buldożkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

Mam takie pytanko?? Vaclav od jakies czasu ma jakie dziwke guzki na pyszku, nie sa to jakies ropne, bo nic sie nie wylewa ani nie widac aby sie jakies ropne stany tworzyly?? te guzki wygladaja mniej wiecej jak kaszaki, niektore znikaja po kilku dniach a niektore nie (ale nie rosna), czasem (nie wiem czy pies to zdrapie czy samo sie to zrobi) sa male ranki na tych guzkach.niektore jakby narastaja na siebie, ma juz kilka na fafach a najwieksze skupisko ma na bródce, dzis wyczulam takie jedno miejsce, tak jakby skupisku tych guzkow i to mialo wielkosc ok 1,5 cm na 2 cm. Vasik czasem sie drapie w mordke. te guzki sa tylko na pysku.Szukalam jakies info na ten temat w internecie ale niestety nic nie znalazlam konkretnego na ten temat!Nie ma jakis zmian skornych przy "syfkach" siersc normalnie rosnie, wszystko ladnie wyglada oprocz tego ze gdzies tam, miedzy wloskami przeswituje rozowa lysa kuleczka

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na mój gust to takie same "pryszcze", co się też czasem Torrkowi robią, to bakteryjne chyba paskudztwo, ale najczęściej się pojawiają w tych delikatnych miejscach na pysiu w okolicy fafli, na spodzie bródki - najpierw zgrubienie pod skórą, potem może być lekko zaczerienione, w końcy mała ranka - bo wystająca dioda się obciera - ja smaruję maścią "Bactroban", jak psisko zasypia (żeby nie zlizał/wytarł od razu). Trzeba uważać, coby purchle się nie rozprzestrzeniały - czyli jak się jeden pojawi, to go ciach maścią! No i smarować jak najwcześniej, bo jak taki urośnie, to potem może się placek goły zrobić, albo sierść chwilowo przerzedzić - potem odrasta, ale lepiej zaradzić od razu. Bactroban jest na receptę, więc tak czy inacvzej do weta!

Posted

a gdzie dokladnie na pyszczku?
czasem jak pies wyrwie sobie wąsa to sie robi taki ala pryszcz,ale po jakimś czasie sam powinien zejść, bajtek takie ma czasem

Posted

niestety to bakteria :/, Vaclav dostal zastrzyk z jakims "cudem" ktory mu pomoze i piguły z antybiotykiem, zobaczymy!

lemonsky, pogadaj z Torrowym Wetem o Rilexine na te syfki na mordce, ja juz widze efekty u Vaclava, wiec mozee...decyzja nalezy do ciebie :cool3:
Rilexine jest antybiotykiem, zreszta info znajdziesz na necie, u Vaclava syfki znikaja a to zgrubienie na brodce juz sie zagoilo

  • 3 weeks later...
Posted

Moze ktos zna dobry i skuteczny sposb pozbycia sie łupieżu u pieska. Moja fredzia strasznie sie leni a przy tym ma tyle łupieżu,swedzi ją to i ciągle sie drape.

Posted

POlecam szampon Sebovet-dry z Eurowetu - -wypróbowany i skuteczny!!!Pisze na opakowaniu jak i co ile kąpać.
Jeśli się leni to może podawaj jej tran, albo jakieś tłuszcze nienasycone typu Efa Olie czy Omegan 6

A czy drapanie nie jest objawem alergii?

Posted

objawow alergii nie ma.Drapie sie z powodu lupiezu wypobowalam pare szamponow dla psow ale nic nie pomagaja a dotego tak strasznie mocno sie leni.Wczesniejsza buldozka praktycznie wogole sie nie lenila, zostawiala tylko takie male igielki.

Posted

Z tego, co piszesz, to właśnie "łupież" może być objawem alergii... a drapanie to tylko wtórna sprawa - swędzi, to trzeba podrapać. Buldożki, a zwłaszcza umaszczone tak jak Fredzia mają szczególne skłonności do alergii - proponuję zweryfikować dietę, a kąpiel w szamponie pewnie nie zaszkodzi, ale to działanie objawowe, nie usuwa przyczyny. Czym karmisz bulwę?

Posted

Trzymajcie kciuki za Dorę. Jest silnie zatruta (prawdopodobnie).Od wczoraj wymiotuje z częstotliwością co 20 min., dziś żółcią.
Jest bardzo ciężko. Zaraz jadę do niej do Kliniki, dostaje kroplówki z elektrolitami i glukozą, może ją zabiorę do domu.

Posted

Kup jej tran w kapsulkach w aptece. Podawaj 3 dziennie. Wyprobowalam i specjalne preparaty dla zwierzat i zwykly tran daje o wiele lepsze efety, a Klara zajada pastylki jak ciasteczka :>

Co do lupiezu - mozesz sprobowac nizoralu, wiele osob go poleca takze dla psow i u Klary lupiez zniknal po nim i sie juz nie pojawil.

Atenka napisał(a):
Trzymajcie kciuki za Dorę. Jest silnie zatruta (prawdopodobnie).Od wczoraj wymiotuje z częstotliwością co 20 min., dziś żółcią.
Jest bardzo ciężko. Zaraz jadę do niej do Kliniki, dostaje kroplówki z elektrolitami i glukozą, może ją zabiorę do domu.


Jejku:-( Dorcia trzymaj sie dziewczynko!!!!!!!!

Atenka daj znac koniecznie co i jak :( Biedactwa :(

Posted

Właśnie wróciłyśmy razem z Kliniki, jest lepiej, bo nie wymiotowała od dwóch godzin, choć się jej jeszcze odbija.Dziś nic nie może pić, a jeść dopiero w niedzielę:shake: Wieczorem mam jej jeszcze podłączyć pół kroplówki a jutro rano drugie pół+antybiotyk+lek rozkurczowo-przeciwbólowy.
Strasznie mi jej szkoda.
Jest podejrzenie, że się czymś bardzo mocno zatruła(a ona lubi jęzorem w trawie pomielić), bądź jakiś paskudny wirus.
A tak teraz wygląda mój skarbuś kochany:

Posted

Atenka, bardzo współczuje. Dorka jakoś tak szczęscia nie ma do tych chorób. Biedactwo:( Za to do Ciebie ma jedno wielkie szczescie!!! Trzymajcie sie i pisz co i jak.

Posted

Przez noc wydawało sie, że jest lepiej.Jednak rano znów zwymiotowała, dostała kroplówke i antybiotyk, niestety nie chce pić wody. Dostała biegunki:-( Nasz weterynarz poszedł na urlop.:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:

Posted

Witam,

Atenka a byłaś u tego lekarza o którym kiedyś rozmawiałysmy (w Gliwicach na Fredry - dr Ziemiński, chyba nie przekręciłam nazwiska). Myślę, że to naprawdę dobry wet............ Doprawdy nie mam za bardzo pomysłu, gdzie Cię odesłać ........ Jeszcze możesz spróbowac u dr Jacka (nazwiska nie pamiętam), ale telefon do Lecznicy w Gliwicach 032 231 16 80 z niego tez jest dobry diagnosta.
Trzymam kciuki

Musisz bardzo uważać, żeby nie odwodnić małej

Posted

Tylko jest problem, bo Dora w takim stanie nie dojedzie do lecznicy, bo do Gliwic mamy z 60km.Z Gliwicami jestem w kontakcie telefonicznym.
Nasz wet poszedł od dzisiaj na urlop, ale wczoraj dostałam od niego kroplówki do domu na dziś i jutro.Antybiotyki też mam (już odmierzone).
W poniedziałek mam nadzieje, że będzie sie już nadawała do jazdy na taką trase i wtedy pojedziemy tam na kontrolę.
Dorka nie chce pić wody, ale dostaje 2x dziennie po 250ml elektrolitów i 100 glukozy.
Dziękuję wszystkim za słowa otuchy.
Teraz Dorka śpi.

Posted

Atenko nie dziękuj my poprostu jesteśmy z tobą i Dorką. Jest nam smutno, że musicie tyle nacierpieć :-( ale trzymamy kciuki, wszystko będzie dobrze - musi być.

Posted

Dorce wyleciał wenflon i byłysmy dziś rano u innego weta na kroplówce. Po dokładnym wywiadzie wet powiedział, żebysmy zrobili badania w kierunku nowotworu przewdo pokarmowego....bo zbyt często zdarzaja się nawet sporadyczne wymioty:shake: .
Badania zrobimy za tydzień u naszego weta.
Napiła się troszke wody i nie zwróciła, schudła już 1,3kg.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...