Jump to content
Dogomania

Problemy zdrowotne z buldożkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

Posted

Tu jest stronak tego lekarza, chyba moglam podac?
http://www.garncarz.pl/
Nic wczoraj nie wskóraliśmy u weta bo wciaz czekamy na sprowadzenie antybiotyku. Podobno dobrego. Sprawdzone zostało jedynie czy nie grudek na trzeciej powiece. Nie ma! Mam za to w garści wynik posiewu i wydaje mi sie ze przestępstwa nie popełnie jesli pozowle weterynarzowi leczyc Beze na te wlasnie bakterię, którą wykazał posiew. Jeśli to nie pomoze pojade do Warszawy.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Viris napisał(a):
Nikt nic nie dawal.

No nic wczoraj juz troche zjadla. Zobaczymy co dzisiaj.

Klara to by najchetniej zjadla big maca albo jakas pizze chyba. Nawet gotowanego psiego zarelka nie chce. Wszystko co dla niej absolutnie zabronione jest pyszne. Ciekawe czemu psy mysla ze takie jedzonko jest pycha skoro go nie jadly....:diabloti:

Jeżeli chodzi o nic nie jedzenie,to my cos o tym wiemy:diabloti:
Nasza bulwcia nic nie chciala jesc,nic!Ale to normalne,w wieku szczeniecym.Nie chcial nawet ruszysc kurczaka z warzywami,ale pizza to chetnie.
Przedtem zjadał ogromnie ilosci.Moze to taka przerwa??Nie raz sie z czyms takim spotkałąm:placz:

wtedy miala jakies 5, 6 mies.
moe to sprawa zabkow?
w kazdym razie,chyba nie musisz sie,az tak martwic.:p

Posted

A moje jakby mogły to by się 'zajadły' na smierc:evil_lol:
Sa wiecznie głodne i lubią wszystko, bez wyjątku. Beza wczoraj zajadała się plasterkiem cytryny na przykład:)))))

Posted

Joss napisał(a):
A moje jakby mogły to by się 'zajadły' na smierc:evil_lol:
Sa wiecznie głodne i lubią wszystko, bez wyjątku. Beza wczoraj zajadała się plasterkiem cytryny na przykład:)))))
Bo jest konkurencja. Zawsze gdy jest kilka psów, to szybko zjadają, aby czasami inny pies nie zjadł:oops::crazyeye:

Posted

Moloska dzieki za pocieszenie ;) Miejmy nadzieje ze masz racje, bo ten chuderlak chyba chce nas wystraszyc.

A propo cytryny - w ktorej psiej gazecie pisano o radzie na sepienie. Jak pies sepi dac odrobinke cytryny. Klara sepila i zajadala sie cytryna... wiec zalamka. Na szczescie przed swietami zaczelismy trening antysepienia i moge sie Wam pochwalic ze sa rezultaty :):multi:

Posted

Viris napisał(a):
Moloska dzieki za pocieszenie ;) Miejmy nadzieje ze masz racje, bo ten chuderlak chyba chce nas wystraszyc.

A propo cytryny - w ktorej psiej gazecie pisano o radzie na sepienie. Jak pies sepi dac odrobinke cytryny. Klara sepila i zajadala sie cytryna... wiec zalamka. Na szczescie przed swietami zaczelismy trening antysepienia i moge sie Wam pochwalic ze sa rezultaty :):multi:
25 lat siedzę w temacie a jeszcze n:roll:ie słyszalam terminu sepienie - co to takiego????????????

Posted

[quote name='Viris']To nie temat psow. Ale calego zycia.
Sępienie to potoczne okreslenie żebrania.Dzięki , nie słyszałam jeszcze takiego określenia, to pewnie jakaś regionalna nazwa żebrania. Dzięki za wyjaśnienie. Są na to dość drastycne metody. Podawanie czegoś ze stołu np z chrzanem, po kilku czy kilkunastu razach powinno pomóc

Posted

Nie sadze zeby to bylo regionalne. Pochodze z poludnia, tam to okreslenie jest znane. Studiuje w Warszawie, tam tez jest znane. Na Kujawach gdzie mieszkam tez. Ale to chyba raczej slang mlodziezowy po prostu.

Posted

my daleko od Viris a sępienie znamy jak ulał:cool3: :loveu: :lol:

Viris my rowniez sie meczylismy z takim niejadkiem,moze dlatego,ze wczesniej zjadał wszystko!Oprocz suchej karmy.......:shake:

Posted

Viris napisał(a):
Nie sadze zeby to bylo regionalne. Pochodze z poludnia, tam to okreslenie jest znane. Studiuje w Warszawie, tam tez jest znane. Na Kujawach gdzie mieszkam tez. Ale to chyba raczej slang mlodziezowy po prostu.
Chachacha to poprostu była literówka, zamiast sępienie napisane było sepienie, a ja ciemnota niedowidząca nie skojarzylam, to pewnie nadmiar kompa tak na mnie dziala. Już wszystko pojęłam:multi::multi::multi:

Posted

Draczyn - nie literowka tylko ja nie uzywam polskich znakow. W wyjasnieniu napisalam pogrobionymi literami i z polskimi znakami. Ale ogolnie ich nie uzywam. Nie zauwazylas tego nigdy? :>

Moloska napisał(a):
Viris my rowniez sie meczylismy z takim niejadkiem,moze dlatego,ze wczesniej zjadał wszystko!Oprocz suchej karmy.......:shake:


U nas Klara zajadala sie sucha karma. No ale nic moze to przez te zabki. Melczaki juz wypadly ale stale jeszcze pewnie troche porosna.:placz:

Posted

No to pewnie dlatego niema apetytu. , apróbowałas jej sucha karmę rozmoczyć w cieplej przegotowanej wodzie na 2 godz. przed jedzeniem. Moja sharpejka staruszka juz prawie nie ma zębów, więc jej rozmaczamy i chetnie je, a suchej nnie ruszy

Posted

Dziewczyny , błagam , nie odchudzajcie swoich psów jesienią ani zimą.
Przy diecie zawsze tracą odporność , wiem coś na ten temat , bo od czasu do czasu sama się odchudzam. Zawsze kończy się to spadkiem odporności i jakąs infekcją.
Jeśli już musicie odchudzac róbcie to wiosną .

Posted

Draczyn napisał(a):
No to pewnie dlatego niema apetytu. , apróbowałas jej sucha karmę rozmoczyć w cieplej przegotowanej wodzie na 2 godz. przed jedzeniem. Moja sharpejka staruszka juz prawie nie ma zębów, więc jej rozmaczamy i chetnie je, a suchej nnie ruszy


Tak, tego tez probowalam.

Ale juz jest dobrze. Klara zjadla wlasnie podwojna porcje :> Miche suchego i jeszcze drugie tylko z reki :>

elżbietarusos napisał(a):
Dziewczyny , błagam , nie odchudzajcie swoich psów jesienią ani zimą.
Przy diecie zawsze tracą odporność , wiem coś na ten temat , bo od czasu do czasu sama się odchudzam. Zawsze kończy się to spadkiem odporności i jakąs infekcją.
Jeśli już musicie odchudzac róbcie to wiosną .



Ja chce KLare utuczyc :cool3:

Posted

Viris napisał(a):
Odchudzanie bylo na forum calkiem niedawno. Czy wszystkie buldki juz zakonczyly kuracje?
Moja Magda jeszcze mudsi sporo zgubić. Już nie wygląda jak kanapa, ale talia jej sie zaczyna rysować:multi::multi:

Posted

[quote name='Joss']Tu jest stronak tego lekarza, chyba moglam podac?
http://www.garncarz.pl/
Nic wczoraj nie wskóraliśmy u weta bo wciaz czekamy na sprowadzenie antybiotyku. Podobno dobrego. Sprawdzone zostało jedynie czy nie grudek na trzeciej powiece. Nie ma! Mam za to w garści wynik posiewu i wydaje mi sie ze przestępstwa nie popełnie jesli pozowle weterynarzowi leczyc Beze na te wlasnie bakterię, którą wykazał posiew. Jeśli to nie pomoze pojade do Warszawy.

Bardzo,bardzo dziękuję. Mając taki namiar czuję sie spokojna. Pewnie się tam wybiorę.
Pozdro. Mama Wioli

Posted

anutka napisał(a):
Matylda w Wigilię skończyła dietę. Schudła 1,6kg :)


To super !! Gratulacja !!!!
Hebe też skończyła diete,już dość dawno,schudła 0,8 kg i do dnia dzisiejszego waga jest taka sama :p

Posted

Draczyn napisał(a):
Hebe miala mało do zrzucenia. A Magda potrzebuje jeszcze sporo dni, aby dojść do normy


To prawda,ale widać różnicę gołym okiem.Hebuś ma w końcu wcięcie w talii :multi:

Posted

Anutko mam nadzięję,że Mati wraca do zdrowia.
Życzę również pozostałym buldożkom,które miały ostatnio kłopoty zdrowotne,aby szybciutko się kurowały i wiecej nie chorowały.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...