Jump to content
Dogomania

Problemy zdrowotne z buldożkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wlasnie jeszcze raz weszlam zeby sie zapytac czy to juz sie kiedys dzialo. Czy zabserwowalas ze takie zmiany zdarzaja sie w okolicach cieczki?

Bo jesli tak to pewnie to bedzie to, mam nadzieje ze znajdziesz jakies informacje na ten temat.

No dobra, teraz to juz sie klade.:-D

Posted

Przede wszystkim o tej porze roku,tzn. ja to wiązałam z porą roku a może chodzi właśnie o cieczkę.W tych samych miejscach wyłysiała jak urodziła szczeniątka więć to też by wskazywało na sprawy hormonalne.

Posted

Hebulka napisał(a):
Przede wszystkim o tej porze roku,tzn. ja to wiązałam z porą roku a może chodzi właśnie o cieczkę.W tych samych miejscach wyłysiała jak urodziła szczeniątka więć to też by wskazywało na sprawy hormonalne.
Jeśli ja mogłabym coś doradzić, to przedewszystkim zbadałabym zeskrobinę, czy to nie jakieś paskustwo, bo wszystko może się przyplątać, a póżniej patrzyłabym , czy to nie uczulanie, bo zmiany hormonalne, to przeważnie , suka łysieje po bokach i przy odbycie

Posted

Ale zeskrobina to nie jest przyjenme, wiec do czasu jak skora wyglada normalnie moze oszczedzic tych watpliwych "przyjemnosci" . Hebulka napisala ze to zdarza sie co roku wiec raczej nic z pasozytow to nie jest.

Posted

Viris napisał(a):
Ale zeskrobina to nie jest przyjenme, wiec do czasu jak skora wyglada normalnie moze oszczedzic tych watpliwych "przyjemnosci" . Hebulka napisala ze to zdarza sie co roku wiec raczej nic z pasozytow to nie jest.
Na przykładnużeniec objawia się w okresach osłabienia organizmu i potem zanika, a grzyby potrafią się ujawnić(oczywiście niektóre), przy wzmożonej wilgotności powietrza. To napewno nieprzyjemny zabieg, ale nieraz konieczny. Chyba jednak dla psa przyjemniejszy niż pobieranie krwi (badania hormonalne). Ja nie twierdzę, że mam rację, ale tylko sugeruję różne możliwości. Może to też być zwykle uczulenie kontaktowe, np na plasikową miskę, proszek do prania, lub posłanko

Posted

Viris napisał(a):
Ja tez nie twierdze ze ja mam racje albo ze Ty jej nie masz.:flasings:
Tak na oko , to trudno, aby któraś z nas miała rację, chyba powinin to zobaczyć lekarz

Posted

Ech juz myślałam, że Bezik bedzie zdrowy...a tu klops:( Byliśmy zrobić zeskrobinke bo leczyliśmy ja na swierzbowca. Owszem świerzba nie widac, ale...widać nużeńca:bigcry: jakby tego było mało, ma jakąs rzadką bakterie (jutro napiszę jaką bo będę miała wynik z antybiogramem) w oczku która powoduje zapalenia spojówek, dlatego te łzy tak jej się leja strumieniami!!! Na oczko dostała gentamycynę, jeśli nie pomoże to jeszcze jedne krople można podać...jak drugie nie pomoga to zastrzyki...Matko!!! Wiec w związku z tym nie wiem czy godzić sie na zastrzyki na nużeńca, czy moze miejscowo spróbowac wyleczyć??? Jak radzicie? Na razie ma jeden mały placek przerzedzonej sierści. :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: Neska na razie wygląda zdrowo ale wiadomo że jest bardzo narażona na zarażenie...ręce mi opadły szczerze mówiąc. Od kilku miesięcy próbuje tego mojego Bezka jakoś wyprowadzić z tych choróbsk, a tu takie przykre nowości:(
Hebulka, nie wiem czy Ciebie to pocieszy ale Neska tez ma mniej wlosków w okolicy pychola i łebka. Nie miala robionych jeszcze zadnych badań bo jej skóra póki co wygląda naprawdę zdrowo. Więc taka chyba jej uroda. Co do podwójnych kłów to na razie, decyzja wetki zostawaimy tak jak jest. Podobno do roku moga same wypaść. Zdrówka dla pociech zyczę. Pozdrawaim

Posted

Joss napisał(a):
Ech juz myślałam, że Bezik bedzie zdrowy...a tu klops:( Byliśmy zrobić zeskrobinke bo leczyliśmy ja na swierzbowca. Owszem świerzba nie widac, ale...widać nużeńca:bigcry: jakby tego było mało, ma jakąs rzadką bakterie (jutro napiszę jaką bo będę miała wynik z antybiogramem) w oczku która powoduje zapalenia spojówek, dlatego te łzy tak jej się leja strumieniami!!! Na oczko dostała gentamycynę, jeśli nie pomoże to jeszcze jedne krople można podać...jak drugie nie pomoga to zastrzyki...Matko!!! Wiec w związku z tym nie wiem czy godzić sie na zastrzyki na nużeńca, czy moze miejscowo spróbowac wyleczyć??? Jak radzicie? Na razie ma jeden mały placek przerzedzonej sierści. :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: Neska na razie wygląda zdrowo ale wiadomo że jest bardzo narażona na zarażenie...ręce mi opadły szczerze mówiąc. Od kilku miesięcy próbuje tego mojego Bezka jakoś wyprowadzić z tych choróbsk, a tu takie przykre nowości:(
Hebulka, nie wiem czy Ciebie to pocieszy ale Neska tez ma mniej wlosków w okolicy pychola i łebka. Nie miala robionych jeszcze zadnych badań bo jej skóra póki co wygląda naprawdę zdrowo. Więc taka chyba jej uroda. Co do podwójnych kłów to na razie, decyzja wetki zostawaimy tak jak jest. Podobno do roku moga same wypaść. Zdrówka dla pociech zyczę. Pozdrawaim
Przykro Joss, że tyle masz z nią kłopotów, ale jak ją z tego wszystkiego wyprowadzisz, to będziesz z niej miała jeszcze pociechę. Na nużńca spróbój jej założyć obróżkę Bayera Prevwntic, to jest obróżka specjalna przeciw pchłom i nużeńcom. Jeśli przez jakieś trzy miesiące nie będzie rezultatu, to dopiero zastosuj zastrzyki. Kiełkami się nie przejmuj. Bardzo dużo buldożków ma podwójne ząbki i wogóle im to w życiu, a nawet w wystawach nie przeszkadza, a po wyrwaniu mogą być przetoki i komplikację. Zyczę Twojej psince b. dużo zdrowia i trzymam kciuki, aby wszystko było ok. Wyratowałaś ją od śmierci, to dasz radę ją napewno wyleczyć. Pozdrawiam

Posted

Bardzo dziekuję Draczyn za slowa wsparcia. Tak sobie myślę, że jak mi z tego wszystkiego wyjdzie ta nieboga to sie chyba upije z radości;) Do tej obrozki moja wetka ma mieszane uczucia, nie mowi nie ale nie jest jej zwolenniczką. Jutro będę z nią rozmawiac o leczeniu. Nie chcę aby ten nużeniec sie rozprzestrzenił...no nic, na razie zmywam sie do domu. WIeczorem obiecane foty.Pozdrówka

Posted

JOSS Biedaczko. Trzymam kciuki za Bezulke.
Co do zabkow, Klara tez miala podwojne i same z siebie po prostu zaczely sie ruszac i wypadly :)

Posted

znów mam problem z Abi:puppydog: ma łyse miejsca przed uszkami i troszke wokół oczu.wystąpiło to bezpośrednio po cieczce.czy to może być nużyca:nerwy: i czy Wasze suczki tez miały podobne problemy po cieczce?????

Posted

Buba_22 napisał(a):
znów mam problem z Abi:puppydog: ma łyse miejsca przed uszkami i troszke wokół oczu.wystąpiło to bezpośrednio po cieczce.czy to może być nużyca:nerwy: i czy Wasze suczki tez miały podobne problemy po cieczce?????
Buba , radzę iśc do lekarza. Nużeńca widać pod mukroskopem. Wystarczy wyrwać parę włosków z łysiejącego miejsca i obejrzeć pod mikroskopem, jeśli go masz, to sama możesz zbadać

Posted

Draczyn napisał(a):
Buba , radzę iśc do lekarza. Nużeńca widać pod mukroskopem. Wystarczy wyrwać parę włosków z łysiejącego miejsca i obejrzeć pod mikroskopem, jeśli go masz, to sama możesz zbadać

a mogłabyś dać mi namiary do dobrego dermatologa??

Posted

Buba_22 napisał(a):
a mogłabyś dać mi namiary do dobrego dermatologa??
Dr Dembele, przyjmuje w klinice na Białobrzeskiej tel.022 824 29 46. Myślę, że nikt mnie nie ochrzani za tą informację, bo z tgo nowego pv jeszcze sie nie nauczyłam korzystać

Posted

I napisz nam wtedy koniecznie co i jak! Moja wetka w Płocku tez poleca tego lekarza. Wspominała tez o doktorze Pomorskim i Jego córce. Mam nadzieję, że moja Beza wyjdzie z tego bez podrózy do Wa-wy...

Posted

Joss napisał(a):
I napisz nam wtedy koniecznie co i jak! Moja wetka w Płocku tez poleca tego lekarza. Wspominała tez o doktorze Pomorskim i Jego córce. Mam nadzieję, że moja Beza wyjdzie z tego bez podrózy do Wa-wy...
Trzeba być dobrej myśli. Dr Dembele przyjmuje też w klinice malych zwierząt na Wydziale Weterynarii Akademii Rolniczej na Ursynowie

Posted

Buba_22 napisał(a):
niestety, ale nie będe mogła pojechać, bo dr Dembele będzie mógł przyjąć 29 gru a ja wyjeźdżam 26, także może następnym razem
A w jakiej dzielnicy mieszkasz?. On chyba przyjmuje w kilku przychodniach. Mogę się dowiedzieć gdzie jeszcze przyjmuje

Posted

Tego lata Gacek pomoczył się na polach mokotowskich w stawiku. Bardzo po tym wyłysiał. Dostał zastrzyki i antybiotyk, oraz płyn różowy do smarowania skóry + szampon PEROXYVET. Słyszałam, że suki po cieczce mogą mieć słabszą sierść. Ta zeskrobina to chyba nia zaszkodzi. Wówczas Gackowi również chcieli pobrać.
Mama Wioli

Posted

Dzięki wszystkim za rady.:-D
Jutro bedzie u nas Pani dr.Po wstępnej rozmowie telefonicznej wszystko wskazuje na nużeńca,choc strasznie mnie to dziwi :puppydog: Zeskrobin na 99% nie bedzie miała branych,dr mówiła,że nie zawsze są wiarygodne a po za tym co najważniejsze przy nadwrażliwości Hebe mogloby to spowodowac wiecej szkod dla jej psychiki niż pozytku.Ale wszystko Wam napiszę jutro wieczorkiem po wizycie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...