_beatka_ Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 nie wiedziałam, ze on ma juz tyle lat!pamietam, że dobre 5-6 lat temu na wakacjach nad morzem kupilismy książke o buldozkach, w której były jego zdjecia :D i przyrównywalismy potem budowe Doksia z nim 8)
Draczyn Posted October 7, 2005 Author Posted October 7, 2005 _beatka_ napisał(a):nie wiedziałam, ze on ma juz tyle lat!pamietam, że dobre 5-6 lat temu na wakacjach nad morzem kupilismy książke o buldozkach, w której były jego zdjecia :D i przyrównywalismy potem budowe Doksia z nim 8)No i jak wypadło porównanie. Z nim Beatko trudno porównywać, bo to był pies wszechczasów, jak wchodził na ring to wszyscy się za nim oglądali
_beatka_ Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Doksio był wyzszy od niego i to kilka centymetrów, i miał zupełnie inna głowkę, taka bardziej długa mordkę, wieksze uszka, mniej fałdek na pysku. Raczej championem by nie zoswtał bo wzorcem odpowiadałby buldozkom na fotografiach sprzed 15-20lat, ale przyznam nieskromnie, że jak ja patrzyłam na niego i Tobiaszka to ładniejszy był oczywiscie....no cóż Doksio :wink: bo był mój...
elżbietarusos Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 Za PIRANIĄ , też się wszyscy oglądają . Mimo , iż nie jest już młódką , posiada nadal dziewczęcy urok i powab. Jest wyjątkową kokietką , idąc kręci pupą.
Draczyn Posted October 7, 2005 Author Posted October 7, 2005 _beatka_ napisał(a):Doksio był wyzszy od niego i to kilka centymetrów, i miał zupełnie inna głowkę, taka bardziej długa mordkę, wieksze uszka, mniej fałdek na pysku. Raczej championem by nie zoswtał bo wzorcem odpowiadałby buldozkom na fotografiach sprzed 15-20lat, ale przyznam nieskromnie, że jak ja patrzyłam na niego i Tobiaszka to ładniejszy był oczywiscie....no cóż Doksio :wink: bo był mój...Oczywiście Beatko. Ukochany est awsze najładniejszy ze wszystkich
_beatka_ Posted October 7, 2005 Posted October 7, 2005 musze przyznać Ci rację, że ciężko oceniac jak wygląda inny pies, bo dla mnie mój zawsze jest najlepszy,bo najkochańszy :) elzbietarusos co do krecenia tyłeczkiem to Bajcik mimo, ze nie jest sunia i kokietka to chyba jest męskim kokietem bo pupką tez macha cudownie przy chodzeniu :D
misiaczek Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Fakt,że problem dotyczy chinka a nie buldożka.Ale mam nadzieję,że mi odpowiecie.Dziś rano moja córka zauważyła u Sotka zgrubienie na siusiaku.Wyglądało to jak drugie jajka.Strasznie się wystraszyłyśmy.Ale poszłam z nim zaraz na dwór,bo ściągał smycz.Jak się wysikał gula zaraz zniknęła.Co to moze być? Czy mam się martwić? Czy może to normalne u samców? Pierwszy raz to u niego zauważyłam odkąd go mam.Dodam jeszcze,że wczoraj Soto kąpałam.Może gdzieś go podwiało.
Draczyn Posted October 15, 2005 Author Posted October 15, 2005 misiaczek napisał(a):Fakt,że problem dotyczy chinka a nie buldożka.Ale mam nadzieję,że mi odpowiecie.Dziś rano moja córka zauważyła u Sotka zgrubienie na siusiaku.Wyglądało to jak drugie jajka.Strasznie się wystraszyłyśmy.Ale poszłam z nim zaraz na dwór,bo ściągał smycz.Jak się wysikał gula zaraz zniknęła.Co to moze być? Czy mam się martwić? Czy może to normalne u samców? Pierwszy raz to u niego zauważyłam odkąd go mam.Dodam jeszcze,że wczoraj Soto kąpałam.Może gdzieś go podwiało.Nie przejmuj się u samców to normalne, poprostu dorasta i zaczyna się podniecać. Te zgrubienia są po to, aby natąpiło pełne zwarcie podczas kopulacji
misiaczek Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Draczyn,dzięki bardzo...bo ja jestem trochę panikara i nie miałam nigdy doswiadczenia z samcami,a to wyglądało jak drugie jajka,nawet tej samej wielkości to było.Ale juz mnie uspokoiłaś.Dzięki :D .
Draczyn Posted October 15, 2005 Author Posted October 15, 2005 misiaczek napisał(a):Draczyn,dzięki bardzo...bo ja jestem trochę panikara i nie miałam nigdy doswiadczenia z samcami,a to wyglądało jak drugie jajka,nawet tej samej wielkości to było.Ale juz mnie uspokoiłaś.Dzięki :D .Ja już zgasiłam komputer, ale mój Marek włączył, aby sobie poczytać i tak się głośno śmiał, że przyleciałam z drugiego pokoju, aby zobaczyć, co się dzieje, a to twój post tak go ubawil. Musiałam mu tłumaczyć, że jak ktoś nigdy nie mial reproduktora, to skąd ma wiedzieć
misiaczek Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Więc pozdrawiam Twojego Marka serdecznie...bo jego śmiech uspokoił mnie do reszty :lol: :lol: :lol:
Draczyn Posted October 15, 2005 Author Posted October 15, 2005 misiaczek napisał(a):Więc pozdrawiam Twojego Marka serdecznie...bo jego śmiech uspokoił mnie do reszty :lol: :lol: :lol:Zaraz to zrobię, napewno się ucieszy
_beatka_ Posted October 16, 2005 Posted October 16, 2005 doksio też tak miała, a Bajtus mimo, że jeszcze szczeniak powoli zaczyna sie orientowac co to jest suczka i do czego moze mu "posluzyć" i tez mu sie tak robi :D
Draczyn Posted October 16, 2005 Author Posted October 16, 2005 _beatka_ napisał(a):doksio też tak miała, a Bajtus mimo, że jeszcze szczeniak powoli zaczyna sie orientowac co to jest suczka i do czego moze mu "posluzyć" i tez mu sie tak robi :DTo normalne u kżdego zdrowego samca, ale Misiaczek nigdy nie miała chłopaków, to skąd mogła wiedzieć
misiaczek Posted October 16, 2005 Posted October 16, 2005 misiaczek chłopaków to miała :wink: :wink: :wink: ,ale nie w psim wydaniu. :lol: :lol: :lol:
Draczyn Posted October 16, 2005 Author Posted October 16, 2005 misiaczek napisał(a):misiaczek chłopaków to miała :wink: :wink: :wink: ,ale nie w psim wydaniu. :lol: :lol: :lol:Ciebie nie widziałam, ale sądząc po córce to faktycznie musiały być tłumy
misiaczek Posted October 16, 2005 Posted October 16, 2005 hmm hmm...ja jestem skromna,więc nie powiem :wink: :lol: :lol: :lol:
Draczyn Posted October 19, 2005 Author Posted October 19, 2005 misiaczek napisał(a):hmm hmm...ja jestem skromna,więc nie powiem :wink: :lol: :lol: :lol:A szkoda chę tnie byśmy posłuchali
_beatka_ Posted October 19, 2005 Posted October 19, 2005 oo tak :D też się dołączam do prośby Draczyn :wink: a swoją drogą to fajne masz to nowe zdjęcie misi i soto i podpisie :D
_beatka_ Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 właśnie wrócilismy z bajtusiem od weterynarza, malutki się czyms zatrul, albo jak podejrzewa weterynarz zarazil jakims wirusowym paskudztwem :( dostał podskorna kroplówke i zastrzyk z antybiotyku, do jutra ma przejś ca jak ie to kolejne zastrzyki :( ogólnie sytuacja jest nieciekawa bo tydzien temu jedna sunia i piesek z osiedla też sie pochorowały, prawdopodobnie cos zjadły albo moze ktos cos wyrzuca żeby podtruwać psy... :cry: czeka mnie dzis dlugi dzień i czuwanie przy bajtusiu, trzymajcie kciuki...
Hebulka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Trzymamy i to mocno !!!!! Napewno wszystko będzie dobrze !
Draczyn Posted November 13, 2005 Author Posted November 13, 2005 Ja też serdecznie współczuję Bajtusiowi i równiwż mocno trzymam kciuki, aby szybko wyzdrowiał
Gaga05 Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Beatko, bardzo mocno trzymamy kciuki za Bajtusia i Ciebie. Spokojnej nocy i rychlej poprawy. Badz dobrych mysli.
Recommended Posts