anutka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Witajcie, Tak czytam Wasze posty i są one dla mnie zaskakujące. Na drobne zwrócenie uwagi wszystkie po kolei reagujecie atakiem, nawet jeżeli sprawa Was nie dotyczy. Pytanie, dlaczego Draczyn udziela porad jeżeli nie jest wetem jest dla mnie śmieszne. Tym bardziej, że pada z ust osoby, który buldożka ma od kilku miesięcy. Skąd u Was taka buta?? Czy w momencie kiedy kupujecie psa stajecie się znawcami rasy?? Jeśli tak myślicie to obawiam się, że jesteście w błędzie. Ja z buldogami mam kontakt od 5 lat, kiedy to stałam się posiadaczką Matyldy. Uważam się jednak cały czas za laika, który nie powinien wypowiadać się w tematach zdrowia i leczenia psa. Mogę radzić osobom, które np. nie wiedzą jak opiekować się psem po sterylizacji, ale w poważniejszych sprawach zawsze będę odsyłać do weterynarzy lub hodowców z ogromnym doświadczeniem takich jak właśnie znienawidzona przez Was Draczyn. Zastanawia mnie tylko jedna sprawa Jak to jest, że na forum, które założyła Draczyn piszą w większości osoby z dużym doświadczeniem, przede wszystkim hodowcy, którzy znają Draczyn osobiście od dawna i nie raz mogli się przekonać jaki ma stosunek do psów nawet nie ze swojej hodowli, a tutaj tylko właścicielki buldożków, które z rasą mają doczynienia od niedawna, a znienawidzoną Draczyn znają tylko z forum?? Sprawa ta mnie bardzo dziwi. I proszę abyście nie przytaczały konfliktu z Adamem Chabikiem, bo tak na prawdę ani ja ani Wy nie mamy o nim pojęcia, więc zostawmy go między tymi hodowcami. Zajmijmy się problemem, który poruszyłam. Może część z Was już zapomniała, ale właśnie ta Draczyn, która sprawia Wam taki problem hoduje buldogi francuskie od 25 lat niepodważalnie zapisała się w historie rasy w Polsce. Gdyby nie ona bardzo możliwe, że do dzisiaj w Polsce nie byłoby wogóle płowych buldożków. Nie wspominam już nawet, że we wszystkich Waszych pięknych buldożka płynie krew psów z Draczyna. To właśnie dzięki nim rasa ta z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Właśnie z tego powodu uważam, że Draczyn ma prawo wypowiadać się w tematach dotyczących rasy i zasługuje przynajmniej na odrobine szacunku. Niestety wypisując wyssane z palca historie, które rzekomo miały miejsce, a zostały już usunięte, nazywają ją ”królową netu”, i próbując zburzyć jej autorytet wystawiacie tylko świadectwo o sobie. Nikt, kto zna Draczyn osobiście, dłużej niż jedna rozmowa między wystawami w Opolu, nie uwierzy w te bzdury. Wiem, że za chwilkę pojawi się tu pełno obrończyń pokrzywdzonych przez Draczyn i jej popleczników, nie uda jednak Wam się sprowokować mnie do dalszego pisania w tym temacie. Dla mnie jest on już zamknięty Pozdrawiam, Naiwna Anutka nie patrząca realnie na swiat
Chefrenek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='misiaczek']Czy tu jakiś troll zamieszał czy cuś? ;) I nie tylko tu. Może to UFO, które ostatnio wszędzie miesza. Porywa posty, robi doświadczenia na galeryjkach, zmienia strukturę dna napisów.
Viris Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Anutko - jesli Draczyn udzielalaby sie tak jak kiedys wszystko bylo by w jak najlepszym porzadku, ale jakbys nie zauwazyla to powraca na to forum tylko i wylacznie z "przyczepkami"/zaczepkami . Jedynym wyjatkiem byla informacja i zaginieciu. Z reszta ja tez sie z tym forum pozegnalam z pewnych wzgledow wiec nikogo edukowac juz nie bede. Po prostu jak zerknelam na ponowne (w taki sam sposob) wtrącenie sie Draczyn to musialam sobie zadowcipkowac. Pozdrawiam naiwnie wmawiajac sobie ze jestem znawca rasy. Aha i jeszcze jedno. FORUM [SIZE=2]jest od tego zeby dzielic sie wlasnie swoimi doswiadczeniami i rozmawiac ze soba, co prawda w tej rasie (i w kilku innych) wszystkie sprawy ktore powinny laczyc uzytkownikow (np adopcje, akcje pomocy) dzielą, ale nikt tego raczej nie naprawi. To chyba tyle mialam do powiedzenia, zanim mi sie złośliwiec włączy i za dużo powiem.
Hebulka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Chefrenek']I nie tylko tu. Może to UFO, które ostatnio wszędzie miesza. Porywa posty, robi doświadczenia na galeryjkach, zmienia strukturę dna napisów. Rany.. Chefrenek bardzo możliwe...:crazyeye::crazyeye::lol: I co teraz...:roll:
Chefrenek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Hebulka napisał(a):Rany.. Chefrenek bardzo możliwe...:crazyeye::crazyeye::lol: I co teraz...:roll: No trzeba wezwać FBI lub jakieś służby specjalne.
Hebulka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Chefrenek']No trzeba wezwać FBI lub jakieś służby specjalne. Koniecznie, sprawa rodem z archiwum X..:cool3:
misiaczek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Chefrenek napisał(a):No trzeba wezwać FBI lub jakieś służby specjalne. Ja bym radziła dobrego lekarza.Wprawdzie OBCY ostatnio dogo zaatakowali (śledztwo w toku) ale juz dziś wiadomo,że to nie UFO.Poinformowano mnie,ze to jakiś chochlik zły,który siedzi w necie 24h/24h...i umysł zaczyna szwankować i tworzą się teorie spiskowe dziejów.A jak jeszcze chochlik musi oblecieć wszystkie fora w necie i do tego parę galerii wrogów,szukając niepokornych,dać im reprymendę i do tego wskazać zaufanych,którzy muszą bronić jego czci i zbrukanej sławy,to chyba sfiksować można :placz:.
Chefrenek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='misiaczek']Ja bym radziła dobrego lekarza.Wprawdzie OBCY ostatnio dogo zaatakowali (śledztwo w toku) ale juz dziś wiadomo,że to nie UFO.Poinformowano mnie,ze to jakiś chochlik zły,który siedzi w necie 24h/24h...i umysł zaczyna szwankować i tworzą się teorie spiskowe dziejów.A jak jeszcze chochlik musi oblecieć wszystkie fora w necie i do tego parę galerii wrogów,szukając niepokornych,dać im reprymendę i do tego wskazać zaufanych,którzy muszą bronić jego czci i zbrukanej sławy,to chyba sfiksować można :placz:. Czyli leśne gnomy...no ładnie,ale numer. A już myslałam, że ten gatunek nie istnieje. Najwidoczniej zadomowił się w zakamarkach sieci i kombinuje co by tu spsocić.
Hebulka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='misiaczek']Ja bym radziła dobrego lekarza.Wprawdzie OBCY ostatnio dogo zaatakowali (śledztwo w toku) ale juz dziś wiadomo,że to nie UFO.Poinformowano mnie,ze to jakiś chochlik zły,który siedzi w necie 24h/24h...i umysł zaczyna szwankować i tworzą się teorie spiskowe dziejów.A jak jeszcze chochlik musi oblecieć wszystkie fora w necie i do tego parę galerii wrogów,szukając niepokornych,dać im reprymendę i do tego wskazać zaufanych,którzy muszą bronić jego czci i zbrukanej sławy,to chyba sfiksować można :placz:. Kurcze Misiaczek oby to tylko zarażliwe nie było :shake:
misiaczek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Hebulka']Kurcze Misiaczek oby to tylko zarażliwe nie było :shake: No niewiem...ja się raczej o siebie nie boję.Zostałam skutecznie uodporniona jakis rok temu,a to szczepionka na całe życie :nerwy:.Jeszcze parę odpornych osób napewno się znajdzie.A na tych co się zarażą,pewnie długo czekać nie trzeba będzie ;).
Chefrenek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 misiaczek napisał(a):No niewiem...ja się raczej o siebie nie boję.Zostałam skutecznie uodporniona jakis rok temu,a to szczepionka na całe życie :nerwy:.Jeszcze parę odpornych osób napewno się znajdzie.A na tych co się zarażą,pewnie długo czekać nie trzeba będzie ;). Nie trzeba bo walą drzwiami i oknami.:errrr: :errrr: :errrr:
Hebulka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 misiaczek napisał(a):No niewiem...ja się raczej o siebie nie boję.Zostałam skutecznie uodporniona jakis rok temu,a to szczepionka na całe życie :nerwy:.Jeszcze parę odpornych osób napewno się znajdzie.A na tych co się zarażą,pewnie długo czekać nie trzeba będzie ;). No fakt..jestesmy bezpieczne :lol::eviltong:
outkast Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 witam! chcialam zakomunikowac iz gula zniknela, a katar minal:) tym razem jednak - zauwazylam na skorze mala lysinke - taka o srednicu ok. 0,4cm moze to tylko wypadek przy "pracy" i szarpania sie z kotem ale poniewaz bulwy maja problemy siersciowo-skorne to chce sie was zapytac coz to moze byc. dzieki za poprzenie odpowiedzi. ps. prosilabym o nie offtopowanie tego tematu. pozdrawiam Marta & Frida
Draczyn Posted February 2, 2007 Author Posted February 2, 2007 Nie ma mądrego, ktory na oko powiedzialby Ci co to moze być. Najlepiej iść do lekarza, ktory weżmie zeskrobinę i ją zbada. Wtedy będziesz miał (a) pewmność , ze diagnoza jest właściwa. Pozdrawiam serdecznie
Hebulka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 outkast napisał(a):witam! chcialam zakomunikowac iz gula zniknela, a katar minal:) tym razem jednak - zauwazylam na skorze mala lysinke - taka o srednicu ok. 0,4cm moze to tylko wypadek przy "pracy" i szarpania sie z kotem ale poniewaz bulwy maja problemy siersciowo-skorne to chce sie was zapytac coz to moze byc. dzieki za poprzenie odpowiedzi. ps. prosilabym o nie offtopowanie tego tematu. pozdrawiam Marta & Frida To super wieści że już po katarku i guli :multi: A gdzie ma tą łysinkę ?? Jest tylko jedna,pojawiła się z nagle ??
Chefrenek Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Ja chciałam powiedzieć jedną rzecz. Lekarzem weterynarii nazywamy osobę, która otrzymała dyplom ukończenia STUDIÓW na WYDZIALE MEDYCYNY WETERYNARYJNEJ. Każda inna osoba nie posiadająca takiego tytułu tudzież będąca technikiem weterynarii nie jest WETERYNARZEM. AMEN.
Mada&Teodor Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Chefrenek']Ja chciałam powiedzieć jedną rzecz. Lekarzem weterynarii nazywamy osobę, która otrzymała dyplom ukończenia STUDIÓW na WYDZIALE MEDYCYNY WETERYNARYJNEJ. Każda inna osoba nie posiadająca takiego tytułu tudzież będąca technikiem weterynarii nie jest WETERYNARZEM. AMEN. Klaudia, rozumiem, że jest to odpowiedż na te dwa posty które były tu jakiś czas temu tylko autorka draczyn, nie wiadomo czemu raczyła je skasować ;) ;) ;)
Chefrenek Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 [quote name='Mada&Teodor']Klaudia, rozumiem, że jest to odpowiedż na te dwa posty które były tu jakiś czas temu tylko autorka draczyn, nie wiadomo czemu raczyła je skasować ;) ;) ;) :siara: :siara: :siara: :siara: :siara: :siara:
Agama Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 CHEFRENKU pisanie na pieskowym forum tekstow w typie KOGO NAZYWAMY LEKARZEM WETERYNARII jest tak niskie,ze szkoda pisac-to tak jakbys przekonywala kogos ,ze 1 plus 2 rowna sie 3:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: moze napiszesz jakie studia skonczylas,bo ja moge w kazdej chwili napisac.pozdrawiam malgorzata klimczak
Chefrenek Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Jak się nie jest w temacie to lepiej się nie wypowiadać. Wklejam zrzut "zagubionych postów", żeby była jasność dlaczego napisałam tak a nie inaczej. http://img152.imageshack.us/my.php?image=draczyn1xu1.png http://img152.imageshack.us/my.php?image=draczyn2dj1.png Dodałam linki na wypadek gdyby ktoś nie mógł się doczytać.
Hebulka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 outkast i co z łysinką ? Powieksza się czy bez zmian???
outkast Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 narazie bez zmian. tylko mam podejzenia ze cos podobnego ma tez w innym miejscu - tzn.zaczyna sie tak jakby przezedzac siersc. ta wieksza lysinke ma na tylniej nodze na "udzie", a ta druga robi sie bardziej sprzodu - na boku. narazie to obserwoje i podaje witaminki na siersc.
Hebulka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Nużeniec (na ogół ) pojawia się na pysku,przy uszach i wokół oczu tworząc tzw. okulary. Swędzą go te miejsca??
outkast Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 raczej nie drapie sie specjalnie. na glowie nie ma zadnych zmian.
Recommended Posts