Hebulka Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Z rutinoscorbinem spokojnie,nawet cała i faktycznie scanomune lub coś innego na wzmocnienie odporności,np immunovit itp.ale scanomune jest bardzo skuteczne. Jezeli będzie się katarek nasilał,lub zrobi się ropny poszłabym do weta zeby malenstwo nie dostało infekcji gardełka.
Ja&Roniuś Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Misiaczku my też trzymamy kciuki za Sotka ;) ja planuje kastrację Ronka na przyszły tydzień w poniedziałek idziemy do weta się umówić. Mam nadzieję, ze te śniegi zejdą :razz: Misiaczku napisz koniecznie jak Sotek zniósł kastrację i jak był przygotowywany tzn narkoza i te sprawy i jak się czuje i jak "wygląda". Pozdrawiamy cieplutko z zasypanego Leszna
misiaczek Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Ja&Roniuś napisał(a):Misiaczku my też trzymamy kciuki za Sotka ;) ja planuje kastrację Ronka na przyszły tydzień w poniedziałek idziemy do weta się umówić. Mam nadzieję, ze te śniegi zejdą :razz: Misiaczku napisz koniecznie jak Sotek zniósł kastrację i jak był przygotowywany tzn narkoza i te sprawy i jak się czuje i jak "wygląda". Pozdrawiamy cieplutko z zasypanego Leszna Asiu zajrzyj do mnie do galerii,tam napisałam,że kastracja została przełożona na niedzielę rano.
_beatka_ Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 to trzymamy z bajciem kciuki za soteczka i niedziele rano:bigok: :bigok: :bigok:
misiaczek Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Atenko,Sotuś juz po zabiegu.Czuje sie bardzo dobrze.Jakby nic mu nie było.Lata,je,bawi się.Wychodzi na dwór.Jednak faceci mają lżej.Sterylka to poważna operacja a kastracja to praktycznie zabieg.Tyle,ze człowiek zawsze obawia się narkozy.Jak byś chciała bardziej szczegółowo,to wejdź do mojej galerii(kliknij w mój baner) i na str 142 jest opisane :). Dziekujemy za zainteresowanie i buziaczki ślemy dla Ciebie i Dorki.A jak ona się czuje?Pewnie już całkowicie doszła do siebie.Napisz koniecznie.
Atenka Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 No to świetnie, że Sotek tak dobrze się czuje. Po sterylce już wszystko dobrze, Dora apetyt ma za dwoje, rana szybko się goi. Tylko to łysienie, ogólnie się nie leni tylko jakoś przerzedła jej sierść. Podaje jej Efa Olie, Kerabol i scanomune, ale poprawy nie widać.
misiaczek Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Atenka,ja raz w roku podaję im na sierść gammolen (wiem,że na Dorkę nie działa) i teraz właśnie czas cos podać,bo rok mija.I szukając w necie gammolenu natknęłam sie na środek mi nie znany,firmy KaWu Ado-Derm.I własnie chyba go zamówię dla Sotka. http://www.calier.com.pl/kawu/derm.htm Bo u weta wczoraj dla Misi kupiłam,tez dla mnie nowość Vitalin Max.Ale podobno sobie go chwalą. http://www.animalglob.pl/product_info.php?products_id=626 Powiem Ci,ze tym Ado Dermem jestem zainteresowana.Kazałam wetce zobaczyc w hurtowni a jak nie bedzie to zamówię w necie. Tylko z drugiej strony gammolen na moje działał rewelacyjnie i robiąc im kurację 2-miesięczną starczało na rok,aż do wiosennej zmiany sierści.Dlatego nie wiem czy warto zmieniać.Ale spróbuję i zobaczymy.
Atenka Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Te tabletki, mają bardzo podobny skład jak Kerabol, głównie biotyna. Na Dorę zawsze dobrze działał.
Joss Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Co do tych sierściuchowych spraw to ja Bezce i Nesce tez daje gammolen i rewelacja. Wetka jak na Bezki siersc popatrzyla ostatnio to mowila ze takiej ladnej i gęstej chyba nigdy nie miala. Boityne tez dostawaly kiedys, w czystej postaci i tez dzialala dobrze. Teraz sa na karmie 'skin support ' royala i odpukac jest ok. Niedlugo sterylka Bezkola wiec pewnie siersc sie nieco przerzedzi...:(
misiaczek Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Heloł Joss...kupe lat :cool3:. Co do gammolenu ja też jestem zachwycona.Ale spotkałam się już z dwoma czy trzema przypadkami,że nie ma działania jakie sobie po nim obiecują.Ale też trzeba wziąść pod uwagę,że to się podaje 1tab/5kg psa. Potem czytam,jak dziewczyna 40 kilowemu psu podaje 1 kapsułkę i czeka na efekty ;).Gammolen mozna podawać 2 x w roku po 2 miesiące.Ja podaję raz w roku,bo naprawdę nie ma potrzeby częściej dla moich psów.Dlatego nie wiem czy nie popełniłam błędu,że wzięłam inny preparat :p.To się okaże. Cieszę się,że z Twoimi dziewczynami jest ok.A to wcale nie powiedziane,że po sterylce musi się sierść przerzedzić.Może akurat Bezka bedzie miała szczęście i włos bujny zostanie? Sterylizujesz tylko Bezke,czy Neske też czeka to w najbliższym czasie?
Draczyn Posted January 31, 2007 Author Posted January 31, 2007 Chefrenek napisał(a):Myślę, że tak, ale 2 razy dziennie. Oprócz tego pomyślałabym o scannomune lub beta glukan na wzomcnienie.Czy Ty jesteś lekarzem weterynarii, aby tak autorytatywnie udzielać porad??????/// Ja radzilabym jednak skonsultować sie z lekarzem, aby psu nie zrobić nieswiadomie krzywdy
Chefrenek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Draczyn napisał(a):Czy Ty jesteś lekarzem weterynarii, aby tak autorytatywnie udzielać porad??????/// Ja radzilabym jednak skonsultować sie z lekarzem, aby psu nie zrobić nieswiadomie krzywdy :stupid: :stupid: :stupid: :stupid: :stupid: :stupid:
Mada&Teodor Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Draczyn napisał(a):Czy Ty jesteś lekarzem weterynarii, aby tak autorytatywnie udzielać porad??????/// Ja radzilabym jednak skonsultować sie z lekarzem, aby psu nie zrobić nieswiadomie krzywdy Draczyn ty chyba też nie jestes lekarzem weterynarii ?, a juz niejednokrotnie udzielałas takich porad !!! I każdy mądry człowiek wie, ze należy przed tem konkatkowac sie z weterynarzem !
megiddo1 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Czy Wasze buldożki jedzą gammolen w kapsułkach? Mój nawet nie chce jej wziąć do pyska. pzdr Magda
Chefrenek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 megiddo1 napisał(a):Czy Wasze buldożki jedzą gammolen w kapsułkach? Mój nawet nie chce jej wziąć do pyska. pzdr Magda A czy próbowałaś zawinąć ją w masełko lub coś innego?
Hebulka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Masełko o ile tylko lubi to super sposób do podawania tabletek :eviltong:
megiddo1 Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Próbowałam przekłuwać i wyciskać do jedzenia, ale kapsułki są małe. Dzisiaj spróbuję z masłem, choć jak go znam to je zliże, a kapsułkę wypluje. wet poradził mi żeby wyciskać mu do pyska. pzdr Magda
Hebulka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Wez sporo masła i włoz w nie kapsułke.Do gardła juz w ostatecznosci bym dała bo jak masz mu to dawac codziennie to w koncu bedzie mial lekko dosc..:roll: Mozesz tez w miesko,ale spróbuj z masłem !!
Viris Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='megiddo1']Próbowałam przekłuwać i wyciskać do jedzenia, ale kapsułki są małe. Dzisiaj spróbuję z masłem, choć jak go znam to je zliże, a kapsułkę wypluje. wet poradził mi żeby wyciskać mu do pyska. pzdr Magda Poradz panu doktorowi zeby sobie cos wpychal do pyska za przeproszeniem. Polecam najpierw maselko, jak nie da rady to troche pasztetu (ale uwazaj zeby nie byl zbyt pikantny) lub pasztetowej. Moze byc tez serek zolty i wszystkie inne wybróbowane przez forumowiczow sposoby. Lekarz weterynarii bogiem nie jest i czasem trzeba sie kierowac sercem/rozumem, a nie slepo ufac i sluchac ;) Jak ja podaje leki mam juz sposob, np w zoltym serku Klara zawsze wypluwala tabletke mimo wszystko, wiec teraz robie tak ze szykuje dwa kawalki. W pierwszym jest tabletka drugi jest pusty. No i Klara widzi ze mam dwa kawaleczki wiec pierwszy polyka (zebym sie nie rozmylisla) a drugim dopiero sie delektuje i męmła. Oswiadczam ze nie jestem lekarzem weterynarii jedynie wlascicielem i przyjacielem jednego buldozka. Mimo wszystko uwazam ze moje doswiadczenie jest poparte spora wiedza w podawaniu tabletek mojemu psu aby udzielic tej rady, zamiast skazywac wszystkich na wizyty u weterynarza w celu radzenia sie jak wsadzic psu tabletke do pyska.
Hebulka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Viris'] Oswiadczam ze nie jestem lekarzem weterynarii jedynie wlascicielem i przyjacielem jednego buldozka. Mimo wszystko uwazam ze moje doswiadczenie jest poparte spora wiedza w podawaniu tabletek mojemu psu aby udzielic tej rady, zamiast skazywac wszystkich na wizyty u weterynarza w celu radzenia sie jak wsadzic psu tabletke do pyska. :klacz: Viris chyba wszystkie musimy to wstawiać do swoich postów jak bedziemy komus doradzac :razz:
Chefrenek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Hebulka']:klacz: Viris chyba wszystkie musimy to wstawiać do swoich postów jak bedziemy komus doradzac :razz: Świetny pomysł :multi: :multi: :multi:
_beatka_ Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 bajt najlepiej radzi sobie z parówami albo kielbachą:cool3:wystarczy mu pokazać i nawet jakby mial zjeść mega kapsulkę to i tak przejdzie, ah ta lapczywość:evil_lol:
Mada&Teodor Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Hebulka']:klacz: Viris chyba wszystkie musimy to wstawiać do swoich postów jak bedziemy komus doradzac :razz: Poważnie, to jest bardzo dobry pomysł :multi: PS. U mnie też dziala podawanie tabletek z masełkiem :loveu:
Recommended Posts