Jump to content
Dogomania

Problemy zdrowotne z buldożkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy!)


Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Atenka ja raz w roku podaję gammolen.Działa rewelacyjnie na sierść moich psów.Kuracja gammolenem moze być przeprowadzona 2 x w roku po 2 miesiące.Tylko nie wiem czy jak bierze scanomune,to czy można jeszce podawać gammolen.Niby to na odporność a to na sierść.Niewiem,musiałabyś się weta spytać,żeby nie przedobrzyć.

Posted

misiaczek, niestety u nas gammolen się nie sprawdził, za to EFA Olie dobrze działa.Bierze to Dorka, ale dopiero drugi tydzień.Szkoda mi jej narazie faszerować lekami, poczekam jeszcze, może to chwilowe osłabienie po operacji.

Posted

Najważniejsze ze doszla do siebie po zabiegu :multi::multi:
Moze faktycznie to lysienie to efekt zachwiania hormonow,jakby nie bylo to zaszła spora rewolucja w jej organizmie.
Duzo,duzo zdrowka DORUNIU :iloveyou:

Posted

Atenko, u mnie Doda łysieje plackami na całym ciele - w listopadzie miała sterylkę i zaraz póżniej zaczęła gubić sierść. Myślę, że to hormony. Ja daję jej tran w kapsułkach, chyba pomaga....efekty widać, ale tylko troszkę na razie.

Posted

[quote name='lavinia']Atenko, u mnie Doda łysieje plackami na całym ciele - w listopadzie miała sterylkę i zaraz póżniej zaczęła gubić sierść. Myślę, że to hormony. Ja daję jej tran w kapsułkach, chyba pomaga....efekty widać, ale tylko troszkę na razie.
Pocieszyłaś mnie lavinia,może to rzeczywiście hormony a nie nużyca, zapomniałam dodać, że dostała jeszcze łupież.
Dorka dziękuje za miłe słowa.

Posted

misiaczek napisał(a):
U Misi nie wystąpiło łysienie...ale o ile dobrze pamiętam,Anutka z Matyldą to przechodziła.Może ona coś napisze na ten temat.

dokłądnie przez to przechodziliśmy.
Matylda łysiała plackami, ale jak łapało się za włoś wychodził na całym ciele. Miała robioną zeskrobine, na szczęście w porządku.
Weterynarz kazał nam czekać żeby nie dawać jej kolejnych leków. Podobno po sterylizacji takie coś zdarza się bardzo często.
Rzeczywiście, po dwóch tygodniach było widać już znaczną poprawę.

Posted

witam!

wczoraj wymizialam u Fridy cos guzowatego. znajduje sie to na grzbiecie, miedzy łopatkami. wydaje sie byc podskórne. jest wielkosci fasolki. wczoraj jak to zauwazylam i zaczelam macac i ogladac - tak jakby sie powiekszylo - ale po jakims czasie wrocilo do poprzednich rozmiarow.

co to moze byc? nie ma zaczerwieniania, zadnego sladu ugryzienia. w sumie chyba ja to nie boli - ale chyba swedzi.

jakies 1,5 tyg temu miala ostatnie szczepienie - ale to raczej chyba nie od tego?

Frida nosi szelki - czy to moze byc powodem powstania tego guzka? teraz wyprowadzam ja w obrozy - zeby tego badziewia nie podrazniac.

dopiero we wtorek ide z nia do weta - mam nadzieje ze to nic powaznego :placz::placz::placz:

Posted

Jesli szczepienie bylo robione w tamtej okolicy gdzie ta "fasolka" to mozecie byc spokojni. Bo to od tego. Jakies dwa tygodnie i powinno przejsc.

Posted

mam nadzieje ze tak jest. dzieki za pocieszenie - zobacze jak bedzie to wygladac w ciagu najblizszego tygodnia - jak urosnie to zorganizuje wyprawe do weta.

Posted

Tylko staraj się tego nadmiernie nie dotykac i nie podrażniac bo bedzie dluzej schodziło.
Ja spanikowałam jeszcze bardziej jak zobaczyłam pierwszy raz gulę u Hebe :crazyeye: jechałysmy w niedziele na ostry dyzur :lol: Jej zrobiło się to po zastrzyku z wapna jaki dostała dwa tygodnie wczesniej.

Posted

ja tez bylam w szoku :O ale wykrylam "intruza" wieczorem - a ze nie mam teraz transportu to do weta nie dojade - bo sierota ma chorobe lokomocyjna - i zawsze jest spawanko - wiec jazda autobusem odpada

Posted

outkast napisał(a):
ja tez bylam w szoku :O ale wykrylam "intruza" wieczorem - a ze nie mam teraz transportu to do weta nie dojade - bo sierota ma chorobe lokomocyjna - i zawsze jest spawanko - wiec jazda autobusem odpada
To nie powinno być nic grożnego, jesli to nie po szczepieniu, to może być jakiś łagodny tluszczak, ktore zarowno wystepuja u psow, jak i u ludzi

Posted

mam jeszcze jedno pytanko - co dac szczylowi na katar? jakies vitaminki wzmacniajace? ciagle lasi i pociaga nosem - w budozkowaty - dosc wymowny sposob :)

Posted

misiaczek napisał(a):
Dziś o 18-tej Sotuś będzie kastrowany :placz:.Bardzo się boję,ale mam nadzieję,że będzie wszystko dobrze.Trzymajcie kciuki.


Będzie dobrze. Wirtualne cioteczki trzymaą kciukasy za Sotka.

Posted

misiaczek napisał(a):
Dziś o 18-tej Sotuś będzie kastrowany :placz:.Bardzo się boję,ale mam nadzieję,że będzie wszystko dobrze.Trzymajcie kciuki.


Będzie dobrze,kciuki mocno zaciśnięte :glaszcze:

Posted

outkast napisał(a):
mam jeszcze jedno pytanko - co dac szczylowi na katar? jakies vitaminki wzmacniajace? ciagle lasi i pociaga nosem - w budozkowaty - dosc wymowny sposob :)


Długo ma katarek ??
Daj mu rutinoscorbin.
Kaszle ??

Posted

outkast napisał(a):
katar ma od 2-ch dni. w dzien jej az tak nie meczy ale w nocy nie moze spac. kaszu nie ma.
ile jej dac - 1/2 tab. bedzie ok?


Myślę, że tak, ale 2 razy dziennie. Oprócz tego pomyślałabym o scannomune lub beta glukan na wzomcnienie.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...