misiaczek Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 A coś mi sie o uszy obiło (moze się mylę),ze właśnie łysienie hormonalne jest plackowe. Może Dora tylko osłabiona tym wszystkim i po scanomune dojdzie do siebie?
Chefrenek Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
misiaczek Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Atenka ja raz w roku podaję gammolen.Działa rewelacyjnie na sierść moich psów.Kuracja gammolenem moze być przeprowadzona 2 x w roku po 2 miesiące.Tylko nie wiem czy jak bierze scanomune,to czy można jeszce podawać gammolen.Niby to na odporność a to na sierść.Niewiem,musiałabyś się weta spytać,żeby nie przedobrzyć.
Atenka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 misiaczek, niestety u nas gammolen się nie sprawdził, za to EFA Olie dobrze działa.Bierze to Dorka, ale dopiero drugi tydzień.Szkoda mi jej narazie faszerować lekami, poczekam jeszcze, może to chwilowe osłabienie po operacji.
Hebulka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Najważniejsze ze doszla do siebie po zabiegu :multi::multi: Moze faktycznie to lysienie to efekt zachwiania hormonow,jakby nie bylo to zaszła spora rewolucja w jej organizmie. Duzo,duzo zdrowka DORUNIU :iloveyou:
lavinia Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Atenko, u mnie Doda łysieje plackami na całym ciele - w listopadzie miała sterylkę i zaraz póżniej zaczęła gubić sierść. Myślę, że to hormony. Ja daję jej tran w kapsułkach, chyba pomaga....efekty widać, ale tylko troszkę na razie.
megiddo1 Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Może się mylę, ale zauważyłam, że mojemu psu leci sieść po głupim jasiu. pozdrawiam Magda
Atenka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 [quote name='lavinia']Atenko, u mnie Doda łysieje plackami na całym ciele - w listopadzie miała sterylkę i zaraz póżniej zaczęła gubić sierść. Myślę, że to hormony. Ja daję jej tran w kapsułkach, chyba pomaga....efekty widać, ale tylko troszkę na razie. Pocieszyłaś mnie lavinia,może to rzeczywiście hormony a nie nużyca, zapomniałam dodać, że dostała jeszcze łupież. Dorka dziękuje za miłe słowa.
anutka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 misiaczek napisał(a):U Misi nie wystąpiło łysienie...ale o ile dobrze pamiętam,Anutka z Matyldą to przechodziła.Może ona coś napisze na ten temat. dokłądnie przez to przechodziliśmy. Matylda łysiała plackami, ale jak łapało się za włoś wychodził na całym ciele. Miała robioną zeskrobine, na szczęście w porządku. Weterynarz kazał nam czekać żeby nie dawać jej kolejnych leków. Podobno po sterylizacji takie coś zdarza się bardzo często. Rzeczywiście, po dwóch tygodniach było widać już znaczną poprawę.
outkast Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 witam! wczoraj wymizialam u Fridy cos guzowatego. znajduje sie to na grzbiecie, miedzy łopatkami. wydaje sie byc podskórne. jest wielkosci fasolki. wczoraj jak to zauwazylam i zaczelam macac i ogladac - tak jakby sie powiekszylo - ale po jakims czasie wrocilo do poprzednich rozmiarow. co to moze byc? nie ma zaczerwieniania, zadnego sladu ugryzienia. w sumie chyba ja to nie boli - ale chyba swedzi. jakies 1,5 tyg temu miala ostatnie szczepienie - ale to raczej chyba nie od tego? Frida nosi szelki - czy to moze byc powodem powstania tego guzka? teraz wyprowadzam ja w obrozy - zeby tego badziewia nie podrazniac. dopiero we wtorek ide z nia do weta - mam nadzieje ze to nic powaznego :placz::placz::placz:
Viris Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Jesli szczepienie bylo robione w tamtej okolicy gdzie ta "fasolka" to mozecie byc spokojni. Bo to od tego. Jakies dwa tygodnie i powinno przejsc.
Hebulka Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Jak najbardziej może to być po szczepieniu lub jakimkolwiek zastrzyku.
outkast Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 mam nadzieje ze tak jest. dzieki za pocieszenie - zobacze jak bedzie to wygladac w ciagu najblizszego tygodnia - jak urosnie to zorganizuje wyprawe do weta.
Hebulka Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Tylko staraj się tego nadmiernie nie dotykac i nie podrażniac bo bedzie dluzej schodziło. Ja spanikowałam jeszcze bardziej jak zobaczyłam pierwszy raz gulę u Hebe :crazyeye: jechałysmy w niedziele na ostry dyzur :lol: Jej zrobiło się to po zastrzyku z wapna jaki dostała dwa tygodnie wczesniej.
outkast Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 ja tez bylam w szoku :O ale wykrylam "intruza" wieczorem - a ze nie mam teraz transportu to do weta nie dojade - bo sierota ma chorobe lokomocyjna - i zawsze jest spawanko - wiec jazda autobusem odpada
Draczyn Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 outkast napisał(a):ja tez bylam w szoku :O ale wykrylam "intruza" wieczorem - a ze nie mam teraz transportu to do weta nie dojade - bo sierota ma chorobe lokomocyjna - i zawsze jest spawanko - wiec jazda autobusem odpadaTo nie powinno być nic grożnego, jesli to nie po szczepieniu, to może być jakiś łagodny tluszczak, ktore zarowno wystepuja u psow, jak i u ludzi
outkast Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 mam jeszcze jedno pytanko - co dac szczylowi na katar? jakies vitaminki wzmacniajace? ciagle lasi i pociaga nosem - w budozkowaty - dosc wymowny sposob :)
misiaczek Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Dziś o 18-tej Sotuś będzie kastrowany :placz:.Bardzo się boję,ale mam nadzieję,że będzie wszystko dobrze.Trzymajcie kciuki.
Chefrenek Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 misiaczek napisał(a):Dziś o 18-tej Sotuś będzie kastrowany :placz:.Bardzo się boję,ale mam nadzieję,że będzie wszystko dobrze.Trzymajcie kciuki. Będzie dobrze. Wirtualne cioteczki trzymaą kciukasy za Sotka.
Hebulka Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 misiaczek napisał(a):Dziś o 18-tej Sotuś będzie kastrowany :placz:.Bardzo się boję,ale mam nadzieję,że będzie wszystko dobrze.Trzymajcie kciuki. Będzie dobrze,kciuki mocno zaciśnięte :glaszcze:
Hebulka Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 outkast napisał(a):mam jeszcze jedno pytanko - co dac szczylowi na katar? jakies vitaminki wzmacniajace? ciagle lasi i pociaga nosem - w budozkowaty - dosc wymowny sposob :) Długo ma katarek ?? Daj mu rutinoscorbin. Kaszle ??
outkast Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 katar ma od 2-ch dni. w dzien jej az tak nie meczy ale w nocy nie moze spac. kaszu nie ma. ile jej dac - 1/2 tab. bedzie ok?
Chefrenek Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 outkast napisał(a):katar ma od 2-ch dni. w dzien jej az tak nie meczy ale w nocy nie moze spac. kaszu nie ma. ile jej dac - 1/2 tab. bedzie ok? Myślę, że tak, ale 2 razy dziennie. Oprócz tego pomyślałabym o scannomune lub beta glukan na wzomcnienie.
Recommended Posts