Tigraa Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 A to jest Sabcia obecnie i ....3,5 m-ca temu Quote
Blondella Posted December 19, 2005 Posted December 19, 2005 Wow, ale wyrosła... Toż to wilk prawdziwy:flasings: Quote
Tigraa Posted December 20, 2005 Posted December 20, 2005 Wszystkie wyrosły,ale najszybciej urosly te 2 gladkowlose suczki-Saba i Sara Quote
Tigraa Posted December 21, 2005 Posted December 21, 2005 Nie wiem czemu sie nie otwierają wszystkie zdjecia,trzeba kliknąć # w prawym gornym rogu. Quote
Tigraa Posted December 24, 2005 Posted December 24, 2005 :santagri: KOCHANYM-MARIOLI,PAULI,MAĆKOWI,PANI MADZI,PANI ANETCE,PANI MARZENCE,PANU MARKOWI,KACPROWI,PANI ANI ORAZ WSZYSTKIM KTORZY PRZYCZYNILI SIE DO TEGO ZEBY ZYCIE TYCH PIESKOW BYLO SZCZESLIWE I PELNE MILOSCI-Z CALEGO SERCA ZYCZE CUDOWNYCH SWIĄT I ZEBY SPELNILY SIE WASZE MARZENIA-NIDGY SIE NIE ZMIENIAJCEI-JESTESCIE WSPANIAŁYMI LUDZMI!!!!! Quote
Tigraa Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Jedna ze szczeniaczkow-Mika jest chora.......wymiotuje i nic nie je od kilku dni.......dzis zobaczy ją weterynarz.....miejmy nadzieje ze malutka z tego wyjdzie. Quote
Tigraa Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Mika ma nosówke:cry: niestety pani nie dopilnowala drugiego szczepienia,pomimo ze prosilam,przypominalam ze to bardzo wazne-jestem rozżalona:cry: wlozylam w ich uratowanie i wychowanie tyle serca........Mika ma 10% szans ze wyjdzie z tego........i to tylko dzięki pomocy nieocenionej Pauli ktora osobiscie i finansowo zaangazowala sie w pomoc Mice-dziękuję Ci. Malutka jest bardzo słaba,odwodniona,ma gorączke,krwawą biegunke.......dostala kroplowki i antybiotyk.Jesli w ciągu 3 najblizszych dni nie nastąpi przesilenie to........malucha trzeba będzie uśpic bo inaczej czeka ją śmierć głodowa.Jest mi niewyobrażalnie ciężko. Quote
Blondella Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 Aniu, bądź dobrej myśli. Zapewniłaś szczeniaczkom dobrą opiekę, dzięki czemu Mika ma silny organizm. Trzeba wierzyć,że jej się uda. Quote
jotpeg Posted December 27, 2005 Posted December 27, 2005 aniu, dawno temu moja pierwsza, ukochana sunia w wyniku podobnego zaniedbania, tez miala nosowke; przeszla wszystkie okropne fazy, lacznie z lekka padaczka i paralizem, i po dlugim leczeniu byla calkowicie zdrowym psem! przesylam ci troche energii, zebys to zniosla, cokolwiek bedzie - zrobilas wszystko, co moglas. badzmy dobrej mysli! Quote
irma Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Aniu będzie dobrze, trzeba w to wierzyć a my trzymamy kciuki za sunię Quote
Tigraa Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Przykro mi to pisac i serce pęka ale Mika jest w coraz gorszym stanie,maksymalnie odwodniona,wychudzona,slaba.................dzis po poludniu weterynarz-zresztą oddana calym sercem zwierzętom,wspaniala kobieta-zdecyduje czy da sie Mikunie uratowac czy trzeba ją będzie uspic........ A TO JEST MIKUNIA JAK BYLA MALUTKA...... Quote
irma Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Aniu tak mi przykro, ale trzeba walczyć, warto walczyć jeden z moich piesków, dawno, dawno temu, jeszcze w latach 60-tych wyszedł z nosówki a leki teraz są dużo skuteczniejsze więc trzymam mocno kciuki za sunię Quote
Tigraa Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Trwa zaciekła walka o zycie Miki............błagam o kciuki i o modlitwy i co tam jeszcze kto moze Quote
iwonamaj Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Aniu, jesteśmy z Tobą , Mikuniu nie daj się. Quote
Blondella Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Zaciskamy pięści i łapki, żeby się udało Quote
shirrrapeira Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Tak mi przykro, trzymam kciuki mocno i wszystkie pazurki. Aby Mika byla zdrowa. Na pewno bedzie dobrze. Quote
Tigraa Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Mika jest na kroplowce,dostaje Caniserin,jesli to nie pomoze to.......nie chce nawet myslec.Paula Sloneczko:buzi: Quote
Skarabeusz Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Teraz tylko trzeba czekac.Jutro P Marzena ma znow przyjechac z Mikunia.Ja tylko cos bede wiedziec to napisze. Quote
Tigraa Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Skarabeusz witaj na forum.Dzieki Twojej pomocy Mikunia ma szanse. Malenka wlasnie dostaje drugą kroplowke. Quote
Skarabeusz Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Mikunia juz jest w domku i teraz spi.Jutro nastepna wizyta u P.Doktor.Zeby tylko byly owocne."trzymajmy kciuki i lapki" Quote
asiuniap Posted December 28, 2005 Posted December 28, 2005 Trzymamy wszystko co mamy... Mój Nikodem też miał nosówke, wyszedł z tego, mała też musi wyjść!!! Quote
Skarabeusz Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Dostalam wiadomosc od Pani Mikuni. Podobno mala jest juz silniejsza i zaczela jesc!!!!! Boze po 4 dniach glodowania!. Zaraz Pani podlaczy jej kroplowke a wieczorem ma byc z nia w klinice u P. Doktor.Postaram sie tez tam zagladnac zeby zobaczyc szkraba. Zeby tylko ten stan sie utrzymal. Pzdrowienia od Saruni:Dog_run: :Dog_run: Quote
iwonamaj Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 trzymamy kciuki i czekamy na dobre wieści! Quote
Tigraa Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Boje sie cieszyc ale pojawilo sie malenkie swiatelko nadziei.Trzymajcie kciuki Kochani-moooocno.Gdyby nie Skarabeusz to malenka juz by nie zyła-Paula jestes Aniołem Quote
Tigraa Posted December 29, 2005 Posted December 29, 2005 Jeszcze jedno-Skarabeusz jest panią jednego z Azowych szczeniaczkow-Saruni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.