Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ajka, to co piszesz jest prawdą, ale im bardziej bedziesz potulna i przepraszajaca za wszystko, tym bardziej będą ludzie na ciebie "napadać". Nie bądź siłaczką, sama świata nie zmienisz. Czasami trzeba zareagować po chamsku, adekwatnie do zaczepki. :wink:

Mnie też ludzie schodzą z drogi jak prowadzę moje dwie bestie - :lol: zwłaszcza odkąd chodzą w szelkach (choć nie wybijanych ćwiekami).

Posted

Fakt faktem juz mnie meczy bycie dobrym wlascicielem psa moredercy i tlumaczenie wszyskim dookola ze moj pies krzywdy nie zrobi.
Na poczatku bawily mnie takie docinki ze to morderca i wogule, ale ile razy mozna to znosic, kiedy slyszy sie to na prawie kazdym spaceze, wiec coraz czesciej wybucham zlosciom na takie zdania w kierunku mojego psa i mnie samego.

Spike mial kiedys taka kolezanke psinke nie znanej mi rasy zawsze spusczalismy ja razem i biegaly sobie po trawiczku, wlascicielka nigdy nic nie miala przeciwko mojemu psu nawet byla zadowolona, ze sie wybiega z jakims psem, ale po akcji z Amstaff'em na Warszawskiej Pradze i gdzies tam z Rodwajlerem. pani stwierdzila, ze sie mojego psa boii i jej suka ne bedzie sie z nim bawic. Pomyslalem... coz mowi sie trodno i zyje sie dalej.
Ale po paru dniach jak sprawa troszke przycichla spotkalem Ja znowu i zdziwienie prosi zebym spuscil swojego "morderce" zeby pobiegal z jej suka, moja odpowiedz byla w tym przypadku jedna "bardzo mi przykro ale moj pies nie moze bawic sie z pani psem bo jest to zwieze bardzo agersywne i nie recze ze sie nie rzoci na pani psa i na pania sama" zapiolem go na smycz i odszedlem dalej.

Posted

Patka napisał(a):
PLUS SZYKOWNY CZERWONY NAMORDNICZEK


Boszz.... toż takim namordnikiem pies może zrobić nie mniej krzywdy niż zębami... :roll: To ci dopiero "ochrona"... :evilbat:

Posted

Wiecie co ? Ja opatentowałem nieco lepszy sposób. Jeśli ktoś wymyśla cudaczne wyzwiska na moją sucz, mówię podobnie, przytakuję i śmieję się wraz z nim. Klient najczęściej głupieje (słowo daję :evilbat: !) i idzie w swoją stronę. Sucz - widząc, że i ja się śmieję, wpada w zachwyt i chce lizać wszystkich dookoła. Jeśli ona nie obraża się za wyzwiska, to ja tym bardziej. I wszystko jest O.K. :D !
A żeby jeszcze śmieszniej i ciekawiej było, nawiązałem "szerokie kontakty" z okoliczną dzieciarnią, a o to przecież nie jest trudno. Wszystkie dzieciaki, te małe i te duże, zachęcam do głaskania, klepania, przytulania itp., itd., przy czym opowiadam jeszcze różne ciekawostki na temat ras typu bull. Były na początku reakcje rodziców typu - "zostaw, on cię pogryzie", "to ten pies morderca" - mój plan zakłada jednak, by się głośno śmiać z tych banialuków - no i wyśmiani rodzice, słysząc zdecydowane, a czasem też ostre sprzeciwy własnych pociech, słysząc, że są wapniakami, zachowującymi się gorzej niż dzieci w przedszkolu (tak ! tak ! tak mówiły !) odpuszczali sobie. Zachęcani do pogłaskania i pośmiania się ze świniaka, tapira, osła (wszystkich wyzwisk nie pamiętam) zaczęli reagować pozytywnie, no i dzisiaj moja niunia ma już wielu zwolenników. Dzieciaków w grupie nikt nie pokona, to przekłada się potem na ich rodziców i znajomych, zaś ci, którzy do dzisiaj są największymi wrogami i oponentami ras bullowatych siedzą cicho, bo wyłamaliby się i byłoby o nich głośno. Tymczasem oni chcą, by o innych było słychać, a oni w cieniu, dyskretnie w małym cichym kręgu mogliby do woli sobie na kimś poużywać. W tym przypadku już tak nie ma ! Wszystko odbywa się bez jakiejkolwiek agresji, dresów, łysin czy złotych łańcuchów.
Mówię Wam - na dzisiejsze dzieci i młodzież nie ma rady ! Jak zauważyłem, "starzy" często liczą się bardziej ze zdaniem własnych dzieci, niż drugiej połowy (cokolwiek nimi kieruje :D ).
Mówię Wam, weźcie się za dzieci i młodzież (nawet tą trudną - ona nieźle się pasjonuje naszymi bullowatymi) ! Jak mówi stare powiedzenie: "dzieci są mądrością narodu" !

Posted

Ja postopilem tak samo oswoilem z psem morderca nie tylko rodzine dasza blisza ale i moje otoczenie teras kazdy wie co to jest pies morderca a raczej agrafkowe szczescie :D
czensto na spacerach zachencam rodzicow do terrierow typu bull wyluszczajac im historie i dajac agrafce komende przywitaj sie ...

poza tym co do przepisow w miastach agrafka ma kaganiec to prawda i nie ras go ma na pyszczku ale naj czescei jest nim "zabespieczana" bo tak wlasnie to szczecinscy radni ustalili ze pies ma byc zabespieczony kagancem ... wienc kaganiec jest przypienty do smyczy hhahahaha :D i tyle jak narazie nikt nie mial wiekszych borow ...

a wienc zachencam tez do poznania przepisow w waszych miastach nie tyle by je przestrzegac ale umiec obeisc :D :wink:

artykul jest super
piesek z reklamy papieru toaletowego tez moze stac sie moredca .. :)

Posted

przed ostatnimi wydarzeniami dorwal mnie patrol strazy miejskiej w parku (po 24tej, zywego ducha dookola, no... poza pijaczkiem, ktorego panowie straznicy probowali wyprosic z parku).

Dorwali i kazali zlapac psa na smycz... sie probowalam tlumaczyc, ze specjalnie z psem po nocy hasam, bo pusto i ze frisbee chce porzucac...
to kazali zalozyc kaganiec.
Sie poddalam, bo ni cholery nie wiem, jak pies ma ganiac za frisbee albo na smyczy, albo w kagancu :o

wolalam ich tez nie denerwowac pytaniem, czy wiedza, jak agresywny moze byc niewybiegany pies, ktorego roznosi energia.

Schowalam sie za drzewami, przeczekalam i dopiero potem zaczelam bawic sie z Chruma.

Teraz cos czuje, ze by mi to tak latwo nie uszlo i bez mandatu sie by nie obylo.

Kumpel wlasnie dostal mandat za rottka bez smyczy i kaganca... i nie wazne, ze rottek jest juz stary, chory, prawie slepy i ledwo czlapie i nie jest juz w stanie opedzic sie od jazgoczacego jamnika.

Ech... zycie..... :roll:

Posted

Dag napisał(a):

Sie poddalam, bo ni cholery nie wiem, jak pies ma ganiac za frisbee albo na smyczy, albo w kagancu :o


Widzę ogromną niszę rynkową... Zestawy : metalowe frisbee + magnetyczny kaganiec :D Tylko trzeba będzie uważać, bo pies się będzie kleił do wszystkich latarni...

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
Dag napisał(a):

Sie poddalam, bo ni cholery nie wiem, jak pies ma ganiac za frisbee albo na smyczy, albo w kagancu :o


Widzę ogromną niszę rynkową... Zestawy : metalowe frisbee + magnetyczny kaganiec :D Tylko trzeba będzie uważać, bo pies się będzie kleił do wszystkich latarni...


:roflt: :roflt: :roflt:

dobrze, że poczucie humoru jeszcze w tej nagonce nie opuszcza właścieli tych "morderców" :wink: :lol:

Posted

Widzę ogromną niszę rynkową... Zestawy : metalowe frisbee + magnetyczny kaganiec :D Tylko trzeba będzie uważać, bo pies się będzie kleił do wszystkich latarni...
:lol: :lol: :lol: :drinking: :drinking: :ylsuper: :thumbs: :ylsuper: :drinking: :drinking: :lol: :lol: :lol:

Posted

DOSKONAŁE WYCZUCIE RYNKU KIEDY RUSZA PRODUKCJA :lol:

ALE POWIEM CI COCO ZE WCALE Z TYMI DZIECIAKAMI NIE JEST TAK SUPER, BO ONE POTEM NAMAWIAJĄ RODZICÓW NA MAŁEGO "PRAWIE ASTa" (po co pieniądze w bloto wyrzucac na rasowego ...) i dzieciak sam "chowa" tego psa niestety ze szkoda dla wszyskich ... kiedys tak robiłam zachęcalam pokazywałam wspaniaość i posłuszęństwo rasy, a teraz mówię, że to trudne psy cieżki charakter i zniechęcam jak mogę. Kiedy pare lemu ludzie pytali o cenę mówiłam, że minimum 1000 i to odstraszało teraz oni mi mówią o ja widziałem takie śliczne za 300 .... tłumaczenie że to kundelki nie pomaga ....
bo przeciętny polak to super kynolog ...
a wiecie co mnie dobija jak baby wychodża z kościoła i widząc moją sucz prawie na nią sie wyrzygują ze złosci ... tylko za co, że tlen im zabiera???

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
Patka napisał(a):

bo przeciętny polak to super kynolog ...


Kynologiem, lekarzem, prawnikiem, hydraulikiem.
Facet jeszcze trenerem piłkarskim.


nie mówiąc już o tym, iż jest znakomitym politykiem i ekonomistą

Posted

Oto pierwsze wyniki Faktomanii:
http://fakty.interia.pl/news?inf=661167

Ja wyposrodkowalam metody: dzieci na wsi teraz przychodza pod balkon i sie dra: " Biiiigoooos chodz na dwoooor". A Bigos caly szczesliwy, jak tlum malych raczek glaszcze go rozlozonego w pozycji rozdeptanej zaby. Ostatnio szly dzieci z rodzicami - mama: odejdz, bo cie ugryzie! a dzieciak z pogarda: no cos ty, on przeciez dobrych ludzi nie gryzie - i sie poprzytulal do Bigosa.
Bo dzieciom wytlumaczylam, ze psy nie gryza dobrych ludzi :D
Dorosli roznie reaguja, raczej z dystansem.
Staram sie wtedy przyjaznie rzucic kilka dobrych slow. Jesli natomiast jakis lysiolec drze sie, ze swinia na smyczy itp, to nie daruje. Na tekst "swinia na smyczy" czasami rzucam "swinia w dresie" - ale to jak mam pewnosc, ze zaraz wp*** nie dostane ;)
Ale najczesciej staram sie - tak bylo w Poznaniu - przekonac jednego z takiej ekipy, nakrecilam chlopaka tak, ze z daleka sie darl "moje psy ida" i glaskal, po 1. kumple patrzyli z zazdroscia, ze "takie" psy glaszcze, 2. kumple nie powiedza nic zlego na znajomych swojego kumpla :D

Posted

Na amstaffowym forum też sporo do oddania z powodów rodzinnych ... :(
dzieciaki kochają Lilith z wzajemnoscią :) też pozwalam tym "naszym osiedlowym" zagłaskiwac :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...