madzia20sosnowiec Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 [quote name='Teklunia'] o nie nie nie!! Kasiu Ty koniecznie z Tenkiem przyjeżdzaj do nas do Sosnowca, ja Ci mowie to są bliźniaki :eviltong: Quote
grygy Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 hhaha trzeba go nazwać Ten Gumek :evil_lol: :evil_lol: Teklunia Pocykam fotki w najbliższym czasie to coś wstawie ;) :cool3: Quote
Teklunia Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 [quote name='madzia18sosnowiec']o nie nie nie!! Kasiu Ty koniecznie z Tenkiem przyjeżdzaj do nas do Sosnowca, ja Ci mowie to są bliźniaki :eviltong: :lol: strasznie bym ich chciala razem zobaczyc :) dwa kudlacze, takiej samej wielkosci... napewno by sie dogadaly :lol: [quote name='grygy']hhaha trzeba go nazwać Ten Gumek :evil_lol: :evil_lol: Teklunia Pocykam fotki w najbliższym czasie to coś wstawie ;) :cool3: trzymam Cie za slowo! i bede przypominac, jesli zapomnisz...az do skutku :evil_lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 [quote name='Teklunia']:lol: strasznie bym ich chciala razem zobaczyc :) dwa kudlacze, takiej samej wielkosci... napewno by sie dogadaly :lol: no to na co czekasz?? wsiadaj w pociąg i przyjeżdżajcie :lol: Quote
Teklunia Posted January 24, 2006 Author Posted January 24, 2006 [quote name='Daga_i_Oskar']no to na co czekasz?? wsiadaj w pociąg i przyjeżdżajcie :lol: na ocieplenie ;) Quote
Teklunia Posted January 25, 2006 Author Posted January 25, 2006 Dzien dobry, kochani :) Chyba mrozek nam odpuszcza... powolutku:razz: Ciesz sie bardzo, bo przez ostatnie dni na mysl o wyjsciu z domu czulam sie chora ;) Dobrze ze w domu jest cieplutko :) Psie żebry od samego rana :) a tu skrajna forma psich zebrow, czyli morda na stole:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Gosiek Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Hihi Tenuś podobnie jak Axel próbuje być jak najblizej stołu :lol: Tylko Axel bardzo często kładzie łapatynkę na stół i patrzy cóż takiego jemy :evil_lol: Quote
Teklunia Posted January 25, 2006 Author Posted January 25, 2006 Gosiek napisał(a):Hihi Tenuś podobnie jak Axel próbuje być jak najblizej stołu :lol: Tylko Axel bardzo często kładzie łapatynkę na stół i patrzy cóż takiego jemy :evil_lol: o to Axelek musial sporo urosnac, skoro siega mordka na stol :-o ;) Quote
an3czka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Śliczny żebraczek. Mój to "prosi" o jedzenie na różne sposoby w zależności od okoliczności i miejsca. U mojej mamy, to bezczelnie pakuje się na kolana siedzących przy stole, a z kolan to już całkiem niedaleko do talerzy... U nas w domu siedzi obok jedzącego, merdając ogonem i jeśli to nie skutkuje, to szturcha nosem. Franca wie, że nie wolno kraść z niepilnowanego talerza i raczej się stosuje do tej zasady (choć są rarytasy w stylu kawa z mlekiem, których sobie nie odmówi) . Przeważnie wtedy nam się robi żal psa i w końcu udajemy, że nie widzimy, że kradnie.:roll: :evil_lol: Quote
Teklunia Posted January 25, 2006 Author Posted January 25, 2006 an3czka napisał(a):Śliczny żebraczek. Mój to "prosi" o jedzenie na różne sposoby w zależności od okoliczności i miejsca. U mojej mamy, to bezczelnie pakuje się na kolana siedzących przy stole, a z kolan to już całkiem niedaleko do talerzy... U nas w domu siedzi obok jedzącego, merdając ogonem i jeśli to nie skutkuje, to szturcha nosem. Franca wie, że nie wolno kraść z niepilnowanego talerza i raczej się stosuje do tej zasady (choć są rarytasy w stylu kawa z mlekiem, których sobie nie odmówi) . Przeważnie wtedy nam się robi żal psa i w końcu udajemy, że nie widzimy, że kradnie.:roll: :evil_lol: :D :D :D czyli ma opracowany plan na kazda okolicznosc :lol: Ten nie kradnie jedzenia - na szczescie nie wpadl na to jeszcze, ale lubi klasc pysk na stol albo blat, kiedy szykujemy jedzenie. A ze jest wiecznie zapluty, to nie jest to "bezbolesne", bo caly stol plywa w jeso slince ;) Quote
an3czka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 :evil_lol: Tzn. w naszym przypadku nie jest to kradzież-kradzież. On sobie liźnie troszkę, weźmie kawałeczek... Nie tak, że wszystko. To subtelne zwierzę:cool3: Poza tym to raczej kontrolowane zjawisko i bardziej udajemy, ze nie widzimy... Quote
Alicja Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 śliniaczek potrzebny od zaraz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Gosiek Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Teklunia napisał(a):o to Axelek musial sporo urosnac, skoro siega mordka na stol :-o ;):lol::lol::lol: bo siedzi na krześle :lol::lol::lol::lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Ale sprytny Tenuś :loveu: ja pamiętam zeszłoroczny Tłusty czwartek. Mama kupiła kilka rodzai pączków i postawila je na stól w duzym pokoju. Mały stajac na 2 lapkach siega do blatu, o stół jest niziutki no i wyniuchal te pysznosci. Jakakolwiek osoba zblizala sie do stolu grozilo jej "odgryzienie" reki - mowie doslownie. Osk sobie cos ubzdural i nie pozwolil nikomu ruszac paczkow ze stolu bo to jest jego i tylko jego :lol: :lol: Quote
Teklunia Posted January 25, 2006 Author Posted January 25, 2006 [quote name='an3czka']:evil_lol: Tzn. w naszym przypadku nie jest to kradzież-kradzież. On sobie liźnie troszkę, weźmie kawałeczek... Nie tak, że wszystko. To subtelne zwierzę:cool3: Poza tym to raczej kontrolowane zjawisko i bardziej udajemy, ze nie widzimy... madry chlopak :) zna chyba powiedzenie "po nitce do klebka" :lol: [quote name='Daga_i_Oskar']Ale sprytny Tenuś :loveu: ja pamiętam zeszłoroczny Tłusty czwartek. Mama kupiła kilka rodzai pączków i postawila je na stól w duzym pokoju. Mały stajac na 2 lapkach siega do blatu, o stół jest niziutki no i wyniuchal te pysznosci. Jakakolwiek osoba zblizala sie do stolu grozilo jej "odgryzienie" reki - mowie doslownie. Osk sobie cos ubzdural i nie pozwolil nikomu ruszac paczkow ze stolu bo to jest jego i tylko jego :lol: :lol: wyobrazilam sobie te sytuacje, o ktorej piszesz i jeszcze bardziej zakochalam sie w Oskarku... maly, przeslodki, bojowy pies:loveu::loveu::loveu: Quote
madzia20sosnowiec Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 [quote name='Teklunia'] oj kasiu to nie jest żebranie, tylko Tenek jest marzycielem :loveu: Quote
madzia20sosnowiec Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 albo hipnotyzerem jedzenia, jedno z dwóch :cool3: Quote
Teklunia Posted January 25, 2006 Author Posted January 25, 2006 Magda, mysle ze jest marzycielem o jedzeniu ;) :lol: Quote
Gosiek Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Teklunia napisał(a):Magda, mysle ze jest marzycielem o jedzeniu ;) :lol:Ooooo właśnie - to najlepsze stwierdzenie chyba :lol: Quote
madzia20sosnowiec Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Teklunia napisał(a):Magda, mysle ze jest marzycielem o jedzeniu ;) :lol: haha no taaaaaaaaaak :eviltong: Quote
Teklunia Posted January 25, 2006 Author Posted January 25, 2006 Dobranoc wszystkim! My dzis sie wczesniej kladziemy, bo ostatnio niedosypiamy... szczegolnie TZcik... Zycze Wam słodkich snow Do jutra :bye: Quote
Teklunia Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Witamy :) Ja i pies bez oczu ;) Quote
Moniś Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='Teklunia']Witamy :) Ja i pies bez oczu ;) Grunt, że jest jęzorek :eviltong: Będzie czym całować :cool1: ;);) Quote
Alka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Witamy, witamy :multi: , a czemuż to Pańcia zakryła Tenusiowi oczęta?;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.