magda** Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Teklunia napisał(a)::D no to szkoda ze mieszkasz tak daleko... mozna by urzadzic jakies spotkanie tych diabelkow :) chociaz boje sie pomyslec, co by sie dzialo :wink: No szkoda, szkoda :( Z drugiej strony to może lepiej - świat mógłby takiego spotkania nie wytrzymać :lol: Zdjęcia cudowne :loveu: Quote
Teklunia Posted September 23, 2005 Author Posted September 23, 2005 :lol: :lol: :lol: no wlasnie tez tak sobie pomylalam :wink: Quote
zaba14 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 haha sasiad mial racje, ze w ogrodzie posiadacie wielbłąda jest boski !! :angel: Quote
Teklunia Posted September 23, 2005 Author Posted September 23, 2005 zaba14 napisał(a):haha sasiad mial racje, ze w ogrodzie posiadacie wielbłąda no wiesz... :wink: on w glebi duszy jest malenkim kanapowcem :lol: Quote
Cimi Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Teklunia napisał(a): O jaka minka prosząca :lol:. Cud, miód i maliny :loveu:, nie no śliczny chłopak ;) Quote
sota36 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Ale on jest "aparat" - hmmm - jak to briard - fajnisty chlopak - juz ja to wiem!!!! Quote
Guest bernulka Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 It's sweety :angel: :iloveyou: paździoszki Quote
Teklunia Posted September 23, 2005 Author Posted September 23, 2005 bardzo dziekujemy za komplementy :D sota36 - jakbys go znala, to naprawde aparacik :wink: ale przekochany wlasnie przed chwila sie bawilismy (skarpeta oczywiscie :)) i jestem cala opluta :huh: nie znam barziej zaslinionego psa :lol: Quote
sota36 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Teklunia napisał(a):bardzo dziekujemy za komplementy :D sota36 - jakbys go znala, to naprawde aparacik :wink: ale przekochany w koncu tez ze mna mieszka briard!!! :):) Quote
Teklunia Posted September 23, 2005 Author Posted September 23, 2005 sota36 napisał(a): w koncu tez ze mna mieszka briard!!! no ba, i to jaki!!! Tenus nie moze sie doczekac kiedy bedzie mial taka piekna i dluga siersc jak Gutek...(chociaz ja na razie sie ciesze ze tak nie jest - i tak wszystkie smieci sie do niego przyczepiaja :wink:) Quote
Alicja Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Teklunia napisał(a):sota36 napisał(a): w koncu tez ze mna mieszka briard!!! no ba, i to jaki!!! Tenus nie moze sie doczekac kiedy bedzie mial taka piekna i dluga siersc jak Gutek...(chociaz ja na razie sie ciesze ze tak nie jest - i tak wszystkie smieci sie do niego przyczepiaja :wink:) on i z krótką jest przeuroczy :wink: Quote
Teklunia Posted September 23, 2005 Author Posted September 23, 2005 ale wciaz jest "nienazarty" mimo ze troche czasu od schroniska juz uplynelo... chcialby jesc wszystko i o kazdej porze :-? pomidory, kapusta, surowe ziemniaki, sliwki, w zasadzie wszystko mu smakuje... swoja droga to zabawny widok - pies jedzacy pomidora :) no, chyba ze to normalka, tylko ja nigdy nie widzialam ;) Quote
sota36 Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 EEE -krotka to on jest swietny!!!! A faktycznie masz przynajmniej ... czysciej! Nie masz lisci w ... brodzie, patyczkow na brzuszku i piasku na lapkach jest mniej. Nie wiem, czy wiesz, ale przeczytalam gdzies, ze we Francji "sluzbowym" briardom sie kudly specjalnie obcina. Quote
Teklunia Posted September 24, 2005 Author Posted September 24, 2005 o kurcze :D to moze jego czeka jakas kariera urzednicza ;) a wlasnie, przedwczoraj na ulicy zaczepil nas jakis facet i pytal czy nie chce go sprzedac :lol: Quote
sota36 Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Co za niemadry facet!!!!! Przeciez przyjaciol sie nie sprzedaje!!!!!!! Quote
Teklunia Posted September 24, 2005 Author Posted September 24, 2005 hm, moze nie wygladalismy w tamtej chwili na szcegolnie zaprzyjaznionych...? bo uczylismy sie chodzenia na luznej smyczy, co wygladalo tal: dwa kroki - ja stoje jak wmurowana w chodnik a Ten patrzy sie na mnie jak na wariatke - znowu dwa kroki - itd. :lol: :lol: :lol: Quote
sota36 Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Sprobuj na metalowym dlawiku nauczyc do chodzic przy nodze - nie zdobisz mu krzywdy, a on szybko pojmie, ze kiedy lacuszek jest luzny, to fajnie sie spaceruje. Quote
Teklunia Posted September 24, 2005 Author Posted September 24, 2005 myslalm juz o tym, wiec chyba tzreba bedzie sprobowac... Ten ma tez inna pasje - uwielbia gryzc smycz :-? przegryzl juz 2, az teraz kupilam mu cala metalowa ;) ale i tak probuje sie z nia zmierzyc ;) no i z taka smycza w paszczy dostaje takiego szczekoscisku, ze ani prosby ani grozby na niego nie dzialaja... za to wtedy slicznie idzie i sie nie ciagnie ;) Quote
asher Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Teklunia napisał(a):swoja droga to zabawny widok - pies jedzacy pomidora :) no, chyba ze to normalka, tylko ja nigdy nie widzialam ;)A to zapraszamy do nas. Sabina za pomidroka da się pokroić :fadein: Surowa marchewka, zwłaszcza ta, którą sobie sama z pola zerwie też jest ok. No i pozostałe na polach po wykopkach ziemniaczki... pycha :eating: Nie pogardzi też wisienkami z kompotu :lol: Quote
Teklunia Posted September 24, 2005 Author Posted September 24, 2005 :shock: :shock: ja sie przy tej dogomanii przestane sie chyba dziwic czemukolwiek... moj poprzedni pies - ukochany Boss (ONek) jadal tylko miesko i sucha karme, z udziwnien to tylko pomarancze i jablka... suchy chleb czy warzywa - nie, to dla niego nie istnialo, kłuło go w zabki ;) Quote
asher Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Pociesze cię, że mój Bugajski to własciwie tylko mięskiem mogłby sie odzywiać. Nie pogardzi również pasztetówką, paróweczką, tudzież inną wędlinką. Ale wszystko inne jest poniżej jego psiej godności :wink: Quote
sota36 Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Moj za Fete da sie sprzedac - zdrajca rudy!!! A tak poza tym to tez lubi sobie patyczkow podjesc, a potem pancia doweta z nim zasuwa, bo zdarzaja mu sie zapalenia jelitka z tego menu. Quote
Teklunia Posted September 25, 2005 Author Posted September 25, 2005 sota36 napisał(a):A tak poza tym to tez lubi sobie patyczkow podjesc, a potem pancia doweta z nim zasuwa, bo zdarzaja mu sie zapalenia jelitka z tego menu. a no oczywiscie... takie osobiscie upolowane pysznosci, gdzies na spacerze, pod balkonami itp, to zawsze jest najlepszy przysmak :wink: chociaz znowu oddam honor Bossowi - on nigdy nie tknal zadnego smiecia z zulicy. Prawdziwy hrabia :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.