madzia20sosnowiec Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [quote name='panienkabubu']Kasia jak nie 666 to 669 :D aaa to świntuchaaaa, tylko jej jedno w głowie :diabloti: kasiu...nie bij:placz: błagaaam :placz: obiecuje poprawe :oops: :diabloti: Quote
madzia20sosnowiec Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 panienkabubu napisał(a):madzia :oops::oops::oops::diabloti: hahaha noooo coooo :eviltong: głodnemu chleb na mysli :diabloti: kasiuniu...kochasz jeszcze swoje blizniaki:oops: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Cześć dziewczynki :) dzięki za odwiedzanie :buzi: ja oczywiście znowu się/Was zaniedbałam :oops: Święta były, minęły i już o nich nie pamiętam (i nie przytyłam, hihihi :evil_lol:)... Mnóstwo pracy mam i w ogóle ... [quote name='madzia18sosnowiec'] kasiu...nie bij:placz: błagaaam :placz: obiecuje poprawe :oops: :diabloti:[quote name='madzia18sosnowiec']kasiuniu...kochasz jeszcze swoje blizniaki:oops: kocham, kocham bardzo!!!!! ale nie odchodźcie już nigdy :placz: Kasia - Twoje sny są nieprawdziwe!!! Ten nigdy by nie pogryzł Tekilki, bo on kocha inne psy! A poza tym prawdopodobnie wcale by jej nie zauważył, bo ona taka malutka a on taki ślepy ;) :evil_lol: Quote
Alka Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Teklunia napisał(a): Święta były, minęły i już o nich nie pamiętam (i nie przytyłam, hihihi :evil_lol:)... Mnóstwo pracy mam i w ogóle ... Kasia sie pokazała :multi::multi: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 a teraz chciałabym Was, moje kochane DOGOPSIÓŁKI, oficjalnie zaprosić na mój ślub!!! przyjedźcie, proszę!!! (cel jest przecież szczytny ;)) to skan oryginalnego zaproszenia, z tym że dla wyraźności podzielony na dwie części... chciałam też pokazać Wam okładkę, ale nie udało mi się łądnie zeskanować :( Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 o, z zewnątrz wygląda tak: zerżnęłam ze strony drukarni :evil_lol: Quote
Alka Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Kasiu, pięknie dziekujemy za zaproszenie :buzi: zrobiło się tak oficjalnie i elegancko :loveu: bardzo szczytny cel :klacz: Kasiu, ten dzień już niedługo...:multi::multi::multi: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 a przyjedziesz? :cool3::cool3::cool3: Quote
madzia20sosnowiec Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 [quote name='Teklunia']a teraz chciałabym Was, moje kochane DOGOPSIÓŁKI, oficjalnie zaprosić na mój ślub!!! przyjedźcie, proszę!!! (cel jest przecież szczytny ;)) to skan oryginalnego zaproszenia, z tym że dla wyraźności podzielony na dwie części... chciałam też pokazać Wam okładkę, ale nie udało mi się łądnie zeskanować :( uważaj bo sie zapakuje i przyjade :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ps.z worem karmy na plecach i smycza w zebach ;) [quote name='Teklunia']o, z zewnątrz wygląda tak: zerżnęłam ze strony drukarni :evil_lol: ahhhh śliczneee :loveu: :loveu: :loveu: chociaz se popatrze bo w planach slubu u mnie nie ma przez najblizsze 40 lat :eviltong: Quote
g_o_n_i_a Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Witaj Kasiulko :buzi: Zaproszenie łaa :loveu: I jaki szczytny cel :multi: Quote
Evelina Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Kasienko Najpiekniejsza pora na slub to wlasnie maj Wszystkim polecam :lol: Mam dziwne przeczucie, ze szczescie macie jak w banku, wiec zyczenie go to tylko formalnosc :loveu: Szkoda, ze nie bede mogla tego widziec :p Zadowole sie relacja zdjeciowa :loveu: Ciekawa jestem jak goscie weselni beda wygladali z workami karmy na plecach ? :lol: ;) Nie smieje sie oczywiscie zlosliwie. :buzi: Alez on wielki ten Twoj TEN :crazyeye: I jakie zgrabne nozki macie :lol: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 [quote name='madzia18sosnowiec']uważaj bo sie zapakuje i przyjade :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ps.z worem karmy na plecach i smycza w zebach ;) ja Ci popatrze!:mad: Ty masz tu być!!! Z workiem czy bez! W końcu jesteśmy rodziną!!! [quote name='Evelina']Kasienko Najpiekniejsza pora na slub to wlasnie maj Wszystkim polecam :lol: Mam dziwne przeczucie, ze szczescie macie jak w banku, wiec zyczenie go to tylko formalnosc :loveu: Szkoda, ze nie bede mogla tego widziec :p Zadowole sie relacja zdjeciowa :loveu: Ciekawa jestem jak goscie weselni beda wygladali z workami karmy na plecach ? :lol: ;) Nie smieje sie oczywiscie zlosliwie. :buzi: dzięki Ewelinko :buzi: też mi się wydaje, ze będzie nam razem dobrze - tak jak przez ostatnich sześć cudownych lat :) a natę karmę to zamierzamy specjalny samochód przeznaczyć... mam nadzieję, że goście nie przyniosą jednak kwiatków :razz: Quote
Hanna R. Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Kasia ??? Będziesz Czechowiczowa ? Czy Pawłowska ? :cool3: Boisz się ? Bedziesz płakać ? Czy chichotać ? Aaaach ! A co z moimi paczkami na ciepło ? :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Kasia ??? Będziesz Czechowiczowa ? Czy Pawłowska ? :cool3: Boisz się ? Bedziesz płakać ? Czy chichotać ? Aaaach ! A co z moimi paczkami na ciepło ? :loveu: :loveu: :loveu: Jak przyjedziesz, to się przekonasz ;) A tak serio to będę Czechowiczowa ;) Jakoś nie jestem przywiązana do swojego nazwiska zupelnie... Nie boję się, płakać raczej nie będę (choć nigdy jeszcze ślubu nie brałam, więc licho wie, jak zareaguję ;)), chichotać mam nadzieję że nie będę (o rany, przestraszyłaś mnie) A pączki rzecz jasna będą! :p Quote
Alka Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Kasia ??? Będziesz Czechowiczowa ? Czy Pawłowska ? :cool3: Boisz się ? Bedziesz płakać ? Czy chichotać ? jaka ta Hanka ciekawska :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Hanna R. Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Moja przyjaciólka ( Twój przedział wiekowy ) chichotała histerycznie - po kilku minutach zaczęli chichotać goście - a na koniec ksiądz. :p Uroczystość była niekonwencjonalna i CUDOWNA ! Tylko troche dłuzej trwała. Kasiu - jaki piekny dzień Cię czeka ... :loveu: Quote
Hanna R. Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Alka napisał(a):jaka ta Hanka ciekawska :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja mam dwa nazwiska - nie mogliśmy się porozumieć w urzędzie - więc odwróciłam się i poinformowałam zebranych, że wychodzę . :evil_lol: No i zostały dwa. A w praktyce używane jedno :p Mąż macha tylko ręką ... Spisał mnie na straty... Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Moja przyjaciólka ( Twój przedział wiekowy ) chichotała histerycznie - po kilku minutach zaczęli chichotać goście - a na koniec ksiądz. :p Uroczystość była niekonwencjonalna i CUDOWNA ! Tylko troche dłuzej trwała. Kasiu - jaki piekny dzień Cię czeka ... :loveu:wolałabym jednak troszkę bardziej konwencjonalną i bez chichotania ;) Quote
Hanna R. Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Teklunia napisał(a):wolałabym jednak troszkę bardziej konwencjonalną i bez chichotania ;) Wiesz, woleć to sobie można ... Elżbieta też WOLAŁA :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Lepiej leć ćwicz powagę juz od natentychmiast :evil_lol: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Ja mam dwa nazwiska - nie mogliśmy się porozumieć w urzędzie - więc odwróciłam się i poinformowałam zebranych, że wychodzę . :evil_lol: No i zostały dwa. A w praktyce używane jedno :p Mąż macha tylko ręką ... Spisał mnie na straty...haha, to niezły z Ciebie charakterek ;) ja myśłałam o dwóch, ale byłoby za dłuuuuugie... W żadne urzędowe rubryczki by się nie mieściło Quote
Evelina Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Teklunia, wszedzie ma byc z usmiechem, bo to nie swiadczy o lekcewazeniu sytuacji lecz o pogodzie ducha :loveu: Na moim slubie wpychalam mezowi przed oltarzem swoja obraczke na palec i z rozpacza powiedzialam "Nie wchodzi" :lol: co zostalo ladnie zarejestrowane na owczesnym nowoczesnym sprzecie. ;) Ksiadz widzac moje usilowania powiedzial "To moze druga wejdzie ?" :evil_lol: Potem za nic nie moglam powtorzyc dokladnie " I nie opuszcze Cie az do smierci" Trzy razy wychodzila mi jakas kosmiczna skladnia :evil_lol: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 HankaRupczewska napisał(a):Wiesz, woleć to sobie można ... Elżbieta też WOLAŁA :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Lepiej leć ćwicz powagę juz od natentychmiast :evil_lol: Evelina napisał(a):Teklunia, wszedzie ma byc z usmiechem, bo to nie swiadczy o lekcewazeniu sytuacji lecz o pogodzie ducha :loveu: Na moim slubie wpychalam mezowi przed oltarzem swoja obraczke na palec i z rozpacza powiedzialam "Nie wchodzi" :lol: co zostalo ladnie zarejestrowane na owczesnym nowoczesnym sprzecie. ;) Ksiadz widzac moje usilowania powiedzial "To moze druga wejdzie ?" :evil_lol: Potem za nic nie moglam powtorzyc dokladnie " I nie opuszcze Cie az do smierci" Trzy razy wychodzila mi jakas kosmiczna skladnia :evil_lol: czy Wy mnie chcecie nastraszyć? :mad: Quote
Evelina Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Teklunia napisał(a):czy Wy mnie chcecie nastraszyć? :mad:Nie Kasienko, absolutnie nie :glaszcze: Bardziej pokazujemy jak biora slub pary, ktore wioda potem szczesliwe zycie :loveu: :lol: Nie sadze, zeby Hanna miala inne zdanie o swym stadle malzenskim :p A jesli ma, to niech nie straszy :evil_lol: Quote
Teklunia Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Evelina napisał(a):Nie Kasienko, absolutnie nie :glaszcze: Bardziej pokazujemy jak biora slub pary, ktore wioda potem szczesliwe zycie :loveu: :lol: Nie sadze, zeby Hanna miala inne zdanie o swym stadle malzenskim :p A jesli ma, to niech nie straszy :evil_lol:ja tak tylko mówię, nastraszyć sie nie dam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.