PIKA Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Kasiu a moze nagly wybuch alergii to nie z powodu TYLKO Tena, ale rówiez z powodu nasilonego kwitnienia wszystkiego co może zakwitnąc :shake: ja bym zrobila jeszcze raz testy :shake: Szkoda by bylo :-( Quote
Gosiek Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Och Kasiu- bardzo współczuję Niech Piotr szybko wraca do zdrówka i ucałuj Tenusia jak bedziesz go odwiedzała. Kurczę, nie wiem co napisać.. strasznie mi Was żal :-( ps... Kasiu a Piotr na co konkretnie jest uczulony? na sierść, ślinę psa czy kurz z sierści? Quote
Alicja Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [quote name='PIKA']Kasiu a moze nagly wybuch alergii to nie z powodu TYLKO Tena, ale rówiez z powodu nasilonego kwitnienia wszystkiego co może zakwitnąc :shake: ja bym zrobila jeszcze raz testy :shake: Szkoda by bylo :-(Kasiu , współczuję Wam bardzo i nie życzę wiecej takich atrakcji ale faktycznie to co pisze PIKA ma sens , jak już z TZtem będzie ok to zróbcie jeszcze raz testy , a my będziemy trzymać wszyscy kciuki żeby to tylko było kwitnienie drzew i traw :cool3: No i wyściskaj TENka jak będziesz u mamy ;) Quote
Teklunia Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 Ala, Daga, Gosi, Pika - dzieki za pocieszanie dziewczynki :buzi: [quote name='PIKA']Kasiu a moze nagly wybuch alergii to nie z powodu TYLKO Tena, ale rówiez z powodu nasilonego kwitnienia wszystkiego co może zakwitnąc :shake: ja bym zrobila jeszcze raz testy :shake: Szkoda by bylo :-(jasne ze zrobimy testy, takie z krwi a nie skorne - juz czesciowo sa zrobione, a reszta bedzie niedlugo (bo ponoc lepiej gdy poszczegolne antygeny tetuje sie osobno) [quote name='Gosiek']Och Kasiu- bardzo współczuję Niech Piotr szybko wraca do zdrówka i ucałuj Tenusia jak bedziesz go odwiedzała. Kurczę, nie wiem co napisać.. strasznie mi Was żal :-( ps... Kasiu a Piotr na co konkretnie jest uczulony? na sierść, ślinę psa czy kurz z sierści?dzieki Gosiu. jest uczulony na siersc i roztocza kurzu... o slinie nic nie wiem (ale wiem ze jest uczulony takze na yorki, wiec moze na wydzieliny tez skoro ich siersc nie uczula...) a Tenek ma sie naprawde dobrze! Jak wczoraj pojechalam do mamy to nie wydawal sie mna specjalnie zainteresowany. Zdrajca jeden ;) Na szczescie jest przywyczajony do mieszkania tam, bo czasem go "podrzucalismy"... Jutro zawioze mu nowa zabaweczkee :( Quote
panienkabubu Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 madzia18sosnowiec napisał(a):kasiu u mnie tez ładnie, zapraszam zapraszam :lol: :lol: :lol: Madzia no z czym do ludzi, ze spalonym lasem? :P Quote
malawaszka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 ojejku strasznie współczuję :shake: alergia to koszmar :angryy: mam nadzieję, że te objawy to reakcja na pylenie roślin - dużo tego teraz i ja też czuję się gorzej niż zwykle (na szczęście nie mam aż tak drastyucznych objawów) - oby to nie było na Tenulca :kciuki: i szybkiego powrotu do zdrowia dla TZ Quote
Teklunia Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 panienkabubu napisał(a):Madzia no z czym do ludzi, ze spalonym lasem? :Pco sie stalo z Waszym lasem??? :-o malawaszka napisał(a):ojejku strasznie współczuję :shake: alergia to koszmar :angryy: mam nadzieję, że te objawy to reakcja na pylenie roślin - dużo tego teraz i ja też czuję się gorzej niż zwykle (na szczęście nie mam aż tak drastyucznych objawów) - oby to nie było na Tenulca :kciuki: i szybkiego powrotu do zdrowia dla TZWszko- dziekuje bardzo za kciuki! Niestety TZ jest minimalnie uczulony na pylki (chyba 1 w skali do 5), a na psa, krolika, kota ma maxa... Quote
panienkabubu Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Teklunia napisał(a):co sie stalo z Waszym lasem??? :-o a podpalił nam ktos :( i pol lasu z dymem poszlo.. podejrzenie padło na Bena :p ale nie wyglada to ciekawie :( smutno tam teraz :( Teklunia napisał(a):Wszko- dziekuje bardzo za kciuki! Niestety TZ jest minimalnie uczulony na pylki (chyba 1 w skali do 5), a na psa, krolika, kotama maxa... ja mam nadzieje, ze to tylko przez tą zbieznosc, ze po prostu pylki + pies, to tak sie nasililo ? jejku, no wspolczuje strasznie :placz: :placz: niech TZ wraca do domu, nie zdrowieje !! TENusia prosze wyglaskac ode mnie !!:razz: Quote
an3czka Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Kasiu bardzo mi przykro z powodu alergi TZa:shake: :shake: :shake: Quote
Gosiek Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Teklunia napisał(a):Ala, Daga, Gosi, Pika - dzieki za pocieszanie dziewczynki :buzi: jasne ze zrobimy testy, takie z krwi a nie skorne - juz czesciowo sa zrobione, a reszta bedzie niedlugo (bo ponoc lepiej gdy poszczegolne antygeny tetuje sie osobno) dzieki Gosiu. jest uczulony na siersc i roztocza kurzu... o slinie nic nie wiem (ale wiem ze jest uczulony takze na yorki, wiec moze na wydzieliny tez skoro ich siersc nie uczula...) Kasieńko - ja też mam alergię na sierść.. no ale na yoraski na szczęście nie mam.. no i zauważyłam ze przebywanie w pobliżu zwiewrząt z sierścią po jakimś czasie ze tak powiem nieźle zmniejszyło moją alergię..... hahaha zwalczanie choroby czynnikiem chorobotwórczym :evil_lol: Ja jednak nie mam astmy więc współczuję Piotrowi bardzo - duszności są koszmarem. A teraz jest straszne steżenie pyłków w powietrzu bo od tygodnia kiepsko sie czuję.. wiec moze pyłki + normalna alergia na sierśc = mega mocne skutki u Piotra - trzyamam mocno kciuki by to tak właśnie było i by Tenus mógł do Was wrócić :p przesyłam buziaki i głowa do góry Quote
Alka Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Witaj Kasiu ! Bardzo smutne te ostatnie wieści... Współczuję Wam ...:-( Wiesz, my z alergią i astmą jesteśmy za pan brat.Mani choruje już od 3 roku życia.Wyobrażam sobie przez co przechodzicie. Kasiu, masz racje ,że testy z krwi są najbardziej wiarygodne.Są droższe , ale warto zrobić. Być może ,że u Twojego Piotra nastapiła kumulacja alergenów i stąd atak.Najgorsze jest uczulenie na roztocza.Wtedy eliminacja alergizujacych czynników jest bardzo trudna.Czy Piotr był odczulany ? No cóż , pozostaje mi życzyć TŻ powrotu do zdrowia i oby Tenuś mógł do Was wrócić . Buziaczki dla Tenulka :loveu::loveu::loveu: Quote
Teklunia Posted April 28, 2006 Author Posted April 28, 2006 [quote name='panienkabubu']a podpalił nam ktos :( i pol lasu z dymem poszlo.. podejrzenie padło na Bena :p ale nie wyglada to ciekawie :( smutno tam teraz :( ja mam nadzieje, ze to tylko przez tą zbieznosc, ze po prostu pylki + pies, to tak sie nasililo ? jejku, no wspolczuje strasznie :placz: :placz: niech TZ wraca do domu, nie zdrowieje !! TENusia prosze wyglaskac ode mnie !!:razz:Ben, Ty piromanie!!! Mam nadzieje ze masz dobre alibi ;) dziekuje za zyczenia :) [quote name='Gosiek']Kasieńko - ja też mam alergię na sierść.. no ale na yoraski na szczęście nie mam.. no i zauważyłam ze przebywanie w pobliżu zwiewrząt z sierścią po jakimś czasie ze tak powiem nieźle zmniejszyło moją alergię..... hahaha zwalczanie choroby czynnikiem chorobotwórczym :evil_lol: Ja jednak nie mam astmy więc współczuję Piotrowi bardzo - duszności są koszmarem. A teraz jest straszne steżenie pyłków w powietrzu bo od tygodnia kiepsko sie czuję.. wiec moze pyłki + normalna alergia na sierśc = mega mocne skutki u Piotra - trzyamam mocno kciuki by to tak właśnie było i by Tenus mógł do Was wrócić :p przesyłam buziaki i głowa do górymy bylismy z yorkami w gorach przez tydzien i kichal jak zwykle... a z alergia tak jest ze czasem kontakt z alergenem zmniejsza objawy choroby, a czasem nasila... na tym przeciez polega odczulanie. a na pylki tez nigdy specjalnie nie reagowal. poki nie mielismy psa, objawy mial tylko jak jechalismy do zapsionych znajomych... [quote name='Alka']Witaj Kasiu ! Bardzo smutne te ostatnie wieści... Współczuję Wam ...:-( Wiesz, my z alergią i astmą jesteśmy za pan brat.Mani choruje już od 3 roku życia.Wyobrażam sobie przez co przechodzicie. Kasiu, masz racje ,że testy z krwi są najbardziej wiarygodne.Są droższe , ale warto zrobić. Być może ,że u Twojego Piotra nastapiła kumulacja alergenów i stąd atak.Najgorsze jest uczulenie na roztocza.Wtedy eliminacja alergizujacych czynników jest bardzo trudna.Czy Piotr był odczulany ? No cóż , pozostaje mi życzyć TŻ powrotu do zdrowia i oby Tenuś mógł do Was wrócić . Buziaczki dla Tenulka :loveu::loveu::loveu:Alu, w testach mu wyszlo ze jest uczulony na roztocza, ale w praktyce z tym akurat nie mamy problemu. Moze trzepac dywany, odkurzac, łazic po strychach i nic mu nie jest... Odczulany nie byl. Przymierzalismy sie do tego, chcielismy tylko dobrze przemyslec, bo czasem odczulanie poteguje alergie... No a teraz jest juz za pozno, bo w takim stanie nie mozna go odczulac. Aniu - bardzo dziekuje :buzi: Quote
Alka Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Kasiu, w przypadku mojej córki zastosowalismy immunoterapię swoistą i są znakomite efekty ( żeby nie zapeszyc , odpukam ).Muszę dodać ,że prze kilka a w sumie kilkanaście lat była odczulana ( szczepionka pyłkowa i na roztocza).Teraz od czasu do czasu stosuje inhalatory wziewne i jest dobrze. Nie mniej jednak zdaje sobie sprawe ,że każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie...:cool1: Powodzenia wam życze !:loveu: Quote
Teklunia Posted April 28, 2006 Author Posted April 28, 2006 [quote name='Alka']Kasiu, w przypadku mojej córki zastosowalismy immunoterapię swoistą i są znakomite efekty ( żeby nie zapeszyc , odpukam ).Muszę dodać ,że prze kilka a w sumie kilkanaście lat była odczulana ( szczepionka pyłkowa i na roztocza).Teraz od czasu do czasu stosuje inhalatory wziewne i jest dobrze. Nie mniej jednak zdaje sobie sprawe ,że każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie...:cool1: Powodzenia wam życze !:loveu:dzieki Alus :) na pewno bedziemy probowac roznych dostepnych sposobow! a teraz Tenulek sprzed wyjazdu :( sesja poscielowa, czyli sciaganie zaspanej pani z wyrka ;) sa na maxa nieostre, ale bylam zaspana i nie wlaczylam lampy :oops: Quote
Alka Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 jest Tenus !:multi::multi::multi: Pańcia dość oporna była...:evil_lol: Quote
Teklunia Posted April 28, 2006 Author Posted April 28, 2006 Alka napisał(a):jest Tenus !:multi::multi::multi: Pańcia dość oporna była...:evil_lol:w tych sprawach bywam oporna jak nikt... no, moze poza PIKĄ :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
PIKA Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Kasiu jaki fajny budzik :multi: Teklunia napisał(a):w tych sprawach bywam oporna jak nikt... no, moze poza PIKĄ :evil_lol::evil_lol::evil_lol: noooo znasz mnie jak widze :evil_lol: Quote
Teklunia Posted April 28, 2006 Author Posted April 28, 2006 PIKA napisał(a):Kasiu jaki fajny budzik :multi:fajny :p najfajniejszy jaki znam :) tylko nie zawsze budzi o wlasciwej godzinie ;) PIKA napisał(a): noooo znasz mnie jak widze :evil_lol:swoj swego zawsze wyczuje :evil_lol: Quote
panienkabubu Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Teklunia napisał(a):fajny :p najfajniejszy jaki znam :) tylko nie zawsze budzi o wlasciwej godzinie ;) pies mojej siostry to ma taki sposob budzenia, ze wskakuje na ludzia, ktory lezy na lozku i na niego kicha :D (buldog franc. :p) Quote
madzia20sosnowiec Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 [quote name='Teklunia']Czesc Kochani Moi :) Ale milo jest wejsc tu i zobaczyc tyle wpisow,,, Dziekuje bardzo, ze tu zagladaliscie :buzi: A ja mam bardzo zle wiesci - nie ma Tena :( Tzn zyje oczywiscie (bo jakos dramatycznie to brzmi), ale jest u mojem mamy i nie wiem czy wroci... :((( W poniedzialek moj TZ dostal ataku astmy, tak silnego ze wyladowal w szpitalu, pod tlenem itd. Byl w naprawde powaznym stanie. Alergie na psy ma od zawsze, ale dotychczas bral leki antyhistaminowe i bylo w miare ok (tylko katar i lzawienie). Ale od paru tygodni to sie pogorszalo w galopujacym tempie, zaczela sie astma i potem te ataki, a ten poniedzialkowy to juz byl dramat :placz: Wywiezlismy Tena, bo lekarz powiedzial ze o zagraza zyciu Piotra :placz: i tak to jest... okropnie Dobrze z eTen uwielbia moja mame a ona jego i na razie nawet nie teskni zbytnio... kasia teraz sie nie dziw, jest taki okres na uczulenia, i pyłki i kurze itd. wiec się nie dziw ze piotrek dostał ataku, po prostu doszło do przesilenia, ja tez tak miałam i zdychałam w prawdzie nie w szpitalu ale w domu dobre dwa tygodnie, mysle ze bedzie dobrze :kciuki: takie piękne zdjecie tena na dobranoc to miod dla moich snów :eviltong: dobranooooc :buzi: Quote
Hanna R. Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Kasiu kochana - to jest naprawdę ŚLICZNE ZDJĘCIE ! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Teklunia Posted April 29, 2006 Author Posted April 29, 2006 czesc dziewczynki :) Humor mi sie poprawil, bo Tenek mam sie bardzo dobrze, mimo wysiedlenia... Mama mowi ze w ogole nie widac zeby tesknil! Bestia zdradziecka ;) panienkabubu napisał(a):pies mojej siostry to ma taki sposob budzenia, ze wskakuje na ludzia, ktory lezy na lozku i na niego kicha :D (buldog franc. :p)Ten nie musi kichac, bo i tak ma wiecznie mokry ryj i pluje naokolo :lol: Madga - dzieki za pocieszanie :) Pozyjemy, zobaczymy... Haniu - wszelki duch :-o Ty u nas?!?! To wydarzenie miesiaca :lol: Ciesze sie bardzo, ze Cie widze :) Quote
Gosiek Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Kasiu.... pozytywnym czynnikiem jest to ze.. o wiele czesciej będziesz do mamy teraz zaglądać ;) no i dłuzej siedzieć.. a swoją drogą, często do Mamy wpadasz? Quote
Magda Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Kasiu dopiero teraz do ciebie wpadlam i dowiedzialam sie o chorobie Tz'ta:roll: Bardzo wspolczuje....... Prosze go od nas pozdrowic i zyczyc szybkiego powrotu do zdrowka;) A Tenulka prosze wycalowac i wypiescic za wszystkie czasy:cool3: Quote
Teklunia Posted April 29, 2006 Author Posted April 29, 2006 Gosiek napisał(a):Kasiu.... pozytywnym czynnikiem jest to ze.. o wiele czesciej będziesz do mamy teraz zaglądać ;) no i dłuzej siedzieć.. a swoją drogą, często do Mamy wpadasz?masz racje :) teraz jezdze tam codziennie, a normalnie to gdzies tak raz na 2 tyg. mi sie zdarzalo :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.