Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasiu a moze nagly wybuch alergii to nie z powodu TYLKO Tena, ale rówiez z powodu nasilonego kwitnienia wszystkiego co może zakwitnąc :shake:
ja bym zrobila jeszcze raz testy :shake:

Szkoda by bylo :-(

  • Replies 7.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Och Kasiu- bardzo współczuję
Niech Piotr szybko wraca do zdrówka i ucałuj Tenusia jak bedziesz go odwiedzała.

Kurczę, nie wiem co napisać.. strasznie mi Was żal :-(

ps... Kasiu a Piotr na co konkretnie jest uczulony? na sierść, ślinę psa czy kurz z sierści?

Posted

[quote name='PIKA']Kasiu a moze nagly wybuch alergii to nie z powodu TYLKO Tena, ale rówiez z powodu nasilonego kwitnienia wszystkiego co może zakwitnąc :shake:
ja bym zrobila jeszcze raz testy :shake:

Szkoda by bylo :-(Kasiu , współczuję Wam bardzo i nie życzę wiecej takich atrakcji ale faktycznie to co pisze PIKA ma sens , jak już z TZtem będzie ok to zróbcie jeszcze raz testy , a my będziemy trzymać wszyscy kciuki żeby to tylko było kwitnienie drzew i traw :cool3:
No i wyściskaj TENka jak będziesz u mamy ;)

Posted

Ala, Daga, Gosi, Pika - dzieki za pocieszanie dziewczynki :buzi:

[quote name='PIKA']Kasiu a moze nagly wybuch alergii to nie z powodu TYLKO Tena, ale rówiez z powodu nasilonego kwitnienia wszystkiego co może zakwitnąc :shake:
ja bym zrobila jeszcze raz testy :shake:

Szkoda by bylo :-(jasne ze zrobimy testy, takie z krwi a nie skorne - juz czesciowo sa zrobione, a reszta bedzie niedlugo (bo ponoc lepiej gdy poszczegolne antygeny tetuje sie osobno)

[quote name='Gosiek']Och Kasiu- bardzo współczuję
Niech Piotr szybko wraca do zdrówka i ucałuj Tenusia jak bedziesz go odwiedzała.

Kurczę, nie wiem co napisać.. strasznie mi Was żal :-(

ps... Kasiu a Piotr na co konkretnie jest uczulony? na sierść, ślinę psa czy kurz z sierści?dzieki Gosiu.
jest uczulony na siersc i roztocza kurzu... o slinie nic nie wiem (ale wiem ze jest uczulony takze na yorki, wiec moze na wydzieliny tez skoro ich siersc nie uczula...)

a Tenek ma sie naprawde dobrze! Jak wczoraj pojechalam do mamy to nie wydawal sie mna specjalnie zainteresowany. Zdrajca jeden ;)
Na szczescie jest przywyczajony do mieszkania tam, bo czasem go "podrzucalismy"...
Jutro zawioze mu nowa zabaweczkee :(

Posted

ojejku strasznie współczuję :shake: alergia to koszmar :angryy: mam nadzieję, że te objawy to reakcja na pylenie roślin - dużo tego teraz i ja też czuję się gorzej niż zwykle (na szczęście nie mam aż tak drastyucznych objawów) - oby to nie było na Tenulca :kciuki: i szybkiego powrotu do zdrowia dla TZ

Posted

panienkabubu napisał(a):
Madzia no z czym do ludzi, ze spalonym lasem? :P
co sie stalo z Waszym lasem??? :-o

malawaszka napisał(a):
ojejku strasznie współczuję :shake: alergia to koszmar :angryy: mam nadzieję, że te objawy to reakcja na pylenie roślin - dużo tego teraz i ja też czuję się gorzej niż zwykle (na szczęście nie mam aż tak drastyucznych objawów) - oby to nie było na Tenulca :kciuki: i szybkiego powrotu do zdrowia dla TZ
Wszko- dziekuje bardzo za kciuki!
Niestety TZ jest minimalnie uczulony na pylki (chyba 1 w skali do 5), a na psa, krolika, kota ma maxa...

Posted

Teklunia napisał(a):
co sie stalo z Waszym lasem??? :-o


a podpalił nam ktos :( i pol lasu z dymem poszlo.. podejrzenie padło na Bena :p ale nie wyglada to ciekawie :( smutno tam teraz :(

Teklunia napisał(a):
Wszko- dziekuje bardzo za kciuki!
Niestety TZ jest minimalnie uczulony na pylki (chyba 1 w skali do 5), a na psa, krolika, kotama maxa...


ja mam nadzieje, ze to tylko przez tą zbieznosc, ze po prostu pylki + pies, to tak sie nasililo ?
jejku, no wspolczuje strasznie :placz: :placz:
niech TZ wraca do domu, nie zdrowieje !! TENusia prosze wyglaskac ode mnie !!:razz:

Posted

Teklunia napisał(a):
Ala, Daga, Gosi, Pika - dzieki za pocieszanie dziewczynki :buzi:

jasne ze zrobimy testy, takie z krwi a nie skorne - juz czesciowo sa zrobione, a reszta bedzie niedlugo (bo ponoc lepiej gdy poszczegolne antygeny tetuje sie osobno)

dzieki Gosiu.
jest uczulony na siersc i roztocza kurzu... o slinie nic nie wiem (ale wiem ze jest uczulony takze na yorki, wiec moze na wydzieliny tez skoro ich siersc nie uczula...)
Kasieńko - ja też mam alergię na sierść.. no ale na yoraski na szczęście nie mam.. no i zauważyłam ze przebywanie w pobliżu zwiewrząt z sierścią po jakimś czasie ze tak powiem nieźle zmniejszyło moją alergię..... hahaha zwalczanie choroby czynnikiem chorobotwórczym :evil_lol:
Ja jednak nie mam astmy więc współczuję Piotrowi bardzo - duszności są koszmarem.
A teraz jest straszne steżenie pyłków w powietrzu bo od tygodnia kiepsko sie czuję.. wiec moze pyłki + normalna alergia na sierśc = mega mocne skutki u Piotra - trzyamam mocno kciuki by to tak właśnie było i by Tenus mógł do Was wrócić :p

przesyłam buziaki i głowa do góry

Posted

Witaj Kasiu !

Bardzo smutne te ostatnie wieści... Współczuję Wam ...:-(

Wiesz, my z alergią i astmą jesteśmy za pan brat.Mani choruje już od 3 roku życia.Wyobrażam sobie przez co przechodzicie.
Kasiu, masz racje ,że testy z krwi są najbardziej wiarygodne.Są droższe , ale warto zrobić.
Być może ,że u Twojego Piotra nastapiła kumulacja alergenów i stąd atak.Najgorsze jest uczulenie na roztocza.Wtedy eliminacja alergizujacych czynników jest bardzo trudna.Czy Piotr był odczulany ?

No cóż , pozostaje mi życzyć TŻ powrotu do zdrowia i oby Tenuś mógł do Was wrócić .
Buziaczki dla Tenulka :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='panienkabubu']a podpalił nam ktos :( i pol lasu z dymem poszlo.. podejrzenie padło na Bena :p ale nie wyglada to ciekawie :( smutno tam teraz :(



ja mam nadzieje, ze to tylko przez tą zbieznosc, ze po prostu pylki + pies, to tak sie nasililo ?
jejku, no wspolczuje strasznie :placz: :placz:
niech TZ wraca do domu, nie zdrowieje !! TENusia prosze wyglaskac ode mnie !!:razz:Ben, Ty piromanie!!! Mam nadzieje ze masz dobre alibi ;)

dziekuje za zyczenia :)

[quote name='Gosiek']Kasieńko - ja też mam alergię na sierść.. no ale na yoraski na szczęście nie mam.. no i zauważyłam ze przebywanie w pobliżu zwiewrząt z sierścią po jakimś czasie ze tak powiem nieźle zmniejszyło moją alergię..... hahaha zwalczanie choroby czynnikiem chorobotwórczym :evil_lol:
Ja jednak nie mam astmy więc współczuję Piotrowi bardzo - duszności są koszmarem.
A teraz jest straszne steżenie pyłków w powietrzu bo od tygodnia kiepsko sie czuję.. wiec moze pyłki + normalna alergia na sierśc = mega mocne skutki u Piotra - trzyamam mocno kciuki by to tak właśnie było i by Tenus mógł do Was wrócić :p

przesyłam buziaki i głowa do górymy bylismy z yorkami w gorach przez tydzien i kichal jak zwykle...
a z alergia tak jest ze czasem kontakt z alergenem zmniejsza objawy choroby, a czasem nasila... na tym przeciez polega odczulanie.
a na pylki tez nigdy specjalnie nie reagowal. poki nie mielismy psa, objawy mial tylko jak jechalismy do zapsionych znajomych...

[quote name='Alka']Witaj Kasiu !

Bardzo smutne te ostatnie wieści... Współczuję Wam ...:-(

Wiesz, my z alergią i astmą jesteśmy za pan brat.Mani choruje już od 3 roku życia.Wyobrażam sobie przez co przechodzicie.
Kasiu, masz racje ,że testy z krwi są najbardziej wiarygodne.Są droższe , ale warto zrobić.
Być może ,że u Twojego Piotra nastapiła kumulacja alergenów i stąd atak.Najgorsze jest uczulenie na roztocza.Wtedy eliminacja alergizujacych czynników jest bardzo trudna.Czy Piotr był odczulany ?

No cóż , pozostaje mi życzyć TŻ powrotu do zdrowia i oby Tenuś mógł do Was wrócić .
Buziaczki dla Tenulka :loveu::loveu::loveu:Alu, w testach mu wyszlo ze jest uczulony na roztocza, ale w praktyce z tym akurat nie mamy problemu. Moze trzepac dywany, odkurzac, łazic po strychach i nic mu nie jest...
Odczulany nie byl. Przymierzalismy sie do tego, chcielismy tylko dobrze przemyslec, bo czasem odczulanie poteguje alergie... No a teraz jest juz za pozno, bo w takim stanie nie mozna go odczulac.

Aniu - bardzo dziekuje :buzi:

Posted

Kasiu, w przypadku mojej córki zastosowalismy immunoterapię swoistą i są znakomite efekty ( żeby nie zapeszyc , odpukam ).Muszę dodać ,że prze kilka a w sumie kilkanaście lat była odczulana ( szczepionka pyłkowa i na roztocza).Teraz od czasu do czasu stosuje inhalatory wziewne i jest dobrze.

Nie mniej jednak zdaje sobie sprawe ,że każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie...:cool1:

Powodzenia wam życze !:loveu:

Posted

[quote name='Alka']Kasiu, w przypadku mojej córki zastosowalismy immunoterapię swoistą i są znakomite efekty ( żeby nie zapeszyc , odpukam ).Muszę dodać ,że prze kilka a w sumie kilkanaście lat była odczulana ( szczepionka pyłkowa i na roztocza).Teraz od czasu do czasu stosuje inhalatory wziewne i jest dobrze.

Nie mniej jednak zdaje sobie sprawe ,że każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie...:cool1:

Powodzenia wam życze !:loveu:dzieki Alus :) na pewno bedziemy probowac roznych dostepnych sposobow!

a teraz Tenulek sprzed wyjazdu :( sesja poscielowa, czyli sciaganie zaspanej pani z wyrka ;)
sa na maxa nieostre, ale bylam zaspana i nie wlaczylam lampy :oops:












Posted

Alka napisał(a):
jest Tenus !:multi::multi::multi:

Pańcia dość oporna była...:evil_lol:
w tych sprawach bywam oporna jak nikt...
no, moze poza PIKĄ :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Kasiu jaki fajny budzik :multi:

Teklunia napisał(a):
w tych sprawach bywam oporna jak nikt...
no, moze poza PIKĄ :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


noooo znasz mnie jak widze :evil_lol:

Posted

PIKA napisał(a):
Kasiu jaki fajny budzik :multi:
fajny :p najfajniejszy jaki znam :)
tylko nie zawsze budzi o wlasciwej godzinie ;)

PIKA napisał(a):
noooo znasz mnie jak widze :evil_lol:
swoj swego zawsze wyczuje :evil_lol:

Posted

Teklunia napisał(a):
fajny :p najfajniejszy jaki znam :)
tylko nie zawsze budzi o wlasciwej godzinie ;)


pies mojej siostry to ma taki sposob budzenia, ze wskakuje na ludzia, ktory lezy na lozku i na niego kicha :D (buldog franc. :p)

Posted

[quote name='Teklunia']Czesc Kochani Moi :)

Ale milo jest wejsc tu i zobaczyc tyle wpisow,,, Dziekuje bardzo, ze tu zagladaliscie :buzi:


A ja mam bardzo zle wiesci - nie ma Tena :( Tzn zyje oczywiscie (bo jakos dramatycznie to brzmi), ale jest u mojem mamy i nie wiem czy wroci... :(((
W poniedzialek moj TZ dostal ataku astmy, tak silnego ze wyladowal w szpitalu, pod tlenem itd. Byl w naprawde powaznym stanie.
Alergie na psy ma od zawsze, ale dotychczas bral leki antyhistaminowe i bylo w miare ok (tylko katar i lzawienie). Ale od paru tygodni to sie pogorszalo w galopujacym tempie, zaczela sie astma i potem te ataki, a ten poniedzialkowy to juz byl dramat :placz:

Wywiezlismy Tena, bo lekarz powiedzial ze o zagraza zyciu Piotra :placz:

i tak to jest... okropnie

Dobrze z eTen uwielbia moja mame a ona jego i na razie nawet nie teskni zbytnio...

kasia teraz sie nie dziw, jest taki okres na uczulenia, i pyłki i kurze itd. wiec się nie dziw ze piotrek dostał ataku, po prostu doszło do przesilenia, ja tez tak miałam i zdychałam w prawdzie nie w szpitalu ale w domu dobre dwa tygodnie, mysle ze bedzie dobrze :kciuki:



takie piękne zdjecie tena na dobranoc to miod dla moich snów :eviltong:


dobranooooc :buzi:

Posted

czesc dziewczynki :)

Humor mi sie poprawil, bo Tenek mam sie bardzo dobrze, mimo wysiedlenia... Mama mowi ze w ogole nie widac zeby tesknil! Bestia zdradziecka ;)

panienkabubu napisał(a):
pies mojej siostry to ma taki sposob budzenia, ze wskakuje na ludzia, ktory lezy na lozku i na niego kicha :D (buldog franc. :p)
Ten nie musi kichac, bo i tak ma wiecznie mokry ryj i pluje naokolo :lol:

Madga - dzieki za pocieszanie :) Pozyjemy, zobaczymy...

Haniu - wszelki duch :-o Ty u nas?!?! To wydarzenie miesiaca :lol:
Ciesze sie bardzo, ze Cie widze :)

Posted

Kasiu.... pozytywnym czynnikiem jest to ze.. o wiele czesciej będziesz do mamy teraz zaglądać ;) no i dłuzej siedzieć.. a swoją drogą, często do Mamy wpadasz?

Posted

Kasiu dopiero teraz do ciebie wpadlam i dowiedzialam sie o chorobie Tz'ta:roll: Bardzo wspolczuje....... Prosze go od nas pozdrowic i zyczyc szybkiego powrotu do zdrowka;)
A Tenulka prosze wycalowac i wypiescic za wszystkie czasy:cool3:

Posted

Gosiek napisał(a):
Kasiu.... pozytywnym czynnikiem jest to ze.. o wiele czesciej będziesz do mamy teraz zaglądać ;) no i dłuzej siedzieć.. a swoją drogą, często do Mamy wpadasz?
masz racje :) teraz jezdze tam codziennie, a normalnie to gdzies tak raz na 2 tyg. mi sie zdarzalo :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...