Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasiu - ja tak samo - dlatego właśnie niestety wdałam sie w pyskówkę z babą :angryy:

ale na szczęście tylko ona jedna nam sie taka trafiła - ludzi chodzi multum... za ulica mam cmentarz wiec w niektóre dni sa "pielgrzymki" ale 99% ludzi szczebiocze do Axia że cudny, piękny i ślicznie broni domu :lol::lol::lol:

  • Replies 7.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosiek napisał(a):
psa... niewyobrażalne :diabloti:
wczoraj się kłóciłam z pewna staruchą... staruchą bo do starszej pani to jej było daleko - szła po chodniku przy naszym ogrodzeniu - Axel jak ja zobaczył to sie cały zjeżył i poleciał ja obszczekać - widocznie nie pierwszy raz miał z nią do czynienia :diabloti:
Babsztyl walnął w ogrodzenie siatką... ale ja nic, myślałam ze może przypadkiem... doszła do rogu a Axel za nią - i wtedy zaczęła walić siatą w ogrodzenie :angryy: no to się pytam czy fajnie jej tak się psy drażni :roll: a na ze nie drażni... po kilku nieprzyjemnych zdaniach baba do mnei ze psy to w budzie sie trzyma :-o
to jej powiedziałam ze takie babsztyle to w domu powinny siedzieć i nie wychodzić na ulicę :evil_lol:


:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:Kolejny raz w ostatnich dniach zaplułem monitor :lol: :lol: :lol: ...

Posted

Witanko :multi:
Gosiu trzeba jj było powiedzieć ,że zamiast latać z siatką niech siedzi w domu i sztrykuje moherowy beret bo do zimy może nie zdążyć :angryy:
Ja już miałam przypadek ,że facet strzelił gazówką obok nas jak szłam z Harleyem i ze znajomą , a dziad nie dość że durny to jeszcze o krok od śmierci bo z rurką w krtani :angryy:...następnym razem jak szedł i widziałam ze wyciąga coś z kieszeni to wyjęłam telefon udając ze dzwonię i mówię do jełopa ....no strzel , spróbuj a daleko nie zajdziesz bo dzwonię na glinę a i okłady kijem złapiesz :angryy:facet czmychał jak Korzeniowski na finiszu ...
nie lubię takich sytuacji ale nie pozwolę sobie na krzywdzenie bądx ubliżanie mi :angryy:

Posted

PiotrekJ napisał(a):
:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:Kolejny raz w ostatnich dniach zaplułem monitor :lol: :lol: :lol: ...


Ty Piotrek uważaj, bo niedługo nic na nim nie bedziesz widział tylko swoje śliny :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

PiotrekJ napisał(a):
:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:Kolejny raz w ostatnich dniach zaplułem monitor :lol: :lol: :lol: ...
ojej, to niedobrze :shake: wilgosc szkodzi sprzetom elektronicznym...

Posted

zmieści sie caly :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Uważaj, bo Ci noge odgryzie :evil_lol:

Gosiek napisał(a):



to jej powiedziałam ze takie babsztyle to w domu powinny siedzieć


trzeba bylo dodać, ze w domu wariatow :roll:

Posted

PiotrekJ napisał(a):
:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:Kolejny raz w ostatnich dniach zaplułem monitor :lol: :lol: :lol: ...
złośliwy :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


mnie wtedy do śmiechu nie było... gdyby nie to ze szli ludzie to bym babie inaczej powiedziała.... właśnie ze mochery to przy nadajniku a nie po ulicy :diabloti: ale nie chciałam wiochy robić ;)

Posted

dziewczynki, u mnie zaczyna pachniec swietami :p w piekarniku wlasnie siedzi keks i roztacza oszalamiajace aromaty dookola... :)

zakupy tez juz mam zalatwione, balkon obsadzony bratkami... jutro jeszcze jakas salatke, jajk afaszerowane i... swietujemy :lol:

szkoda tylko ze wszytskie te przygotowania koncza sie jedynie dwoma dniami swiat :roll:

Posted

Teklunia napisał(a):
dziewczynki, u mnie zaczyna pachniec swietami :p w piekarniku wlasnie siedzi keks i roztacza oszalamiajace aromaty dookola... :)

zakupy tez juz mam zalatwione, balkon obsadzony bratkami... jutro jeszcze jakas salatke, jajk afaszerowane i... swietujemy :lol:

szkoda tylko ze wszytskie te przygotowania koncza sie jedynie dwoma dniami swiat :roll:
Kasia - juz ciasta pieczesz? Przeca do niedzieli już pozbedą sie świeżosci :evil_lol:

Posted

Gosiek napisał(a):
Kasia - juz ciasta pieczesz? Przeca do niedzieli już pozbedą sie świeżosci :evil_lol:
ten keks trzeba wczesniej, bo on jest taki ze nie da sie go pokroi ladnie wczesniej niz po 3 dniach... przez ten czas musi sobie lezec zawiniety w folie aluminiowa :)
w ogole on jest dosc szczegolny, bo ma w sobie kawaleczki czekolady... mniam:p

Posted

[quote name='Teklunia...jutro jeszcze jakas salatke[/quote']

A jaką? :roll: Bo ja będę robić tradycyjną jarzynową, tylko się zastanawiam czy dodać do niej śledzika i fasolkę, czy normalnie jarzynowa z groszkiem...:razz: Ale chciałam zrobić też jakąś drugą i nie wiem jaką :niewiem:

Posted

Teklunia napisał(a):
ten keks trzeba wczesniej, bo on jest taki ze nie da sie go pokroi ladnie wczesniej niz po 3 dniach... przez ten czas musi sobie lezec zawiniety w folie aluminiowa :)
w ogole on jest dosc szczegolny, bo ma w sobie kawaleczki czekolady... mniam:p
niam... przepisik ślicznie proszę :cool1:
Bardzo lubię keksy ale jak do tej pory jakos nie trafiłam na naprawde dobry przepis :p

Posted

Moniś napisał(a):
Ty Piotrek uważaj, bo niedługo nic na nim nie bedziesz widział tylko swoje śliny :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Teklunia napisał(a):
ojej, to niedobrze :shake: wilgosc szkodzi sprzetom elektronicznym...


Hahaha Baaardzo śmieszne :eviltong: :eviltong: :eviltong: ...

Gosiek napisał(a):
złośliwy :mad::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Małgosiu, ja się z tej Pani starszej śmiałem ;) ...

Teklunia napisał(a):
dziewczynki, u mnie zaczyna pachniec swietami :p


Całkowity brak kultury :shake: ...
Kasiu, chłopcy też tu zaglądają :razz: ...

Posted

mmbbaj napisał(a):
A jaką? :roll: Bo ja będę robić tradycyjną jarzynową, tylko się zastanawiam czy dodać do niej śledzika i fasolkę, czy normalnie jarzynowa z groszkiem...:razz: Ale chciałam zrobić też jakąś drugą i nie wiem jaką :niewiem:
Gosiu, ja tez taka najzwyklejsza, babcina jarzynowa :) tylko ona mi sie kojarzy ze swietami :p

oprocz tych kilku rzeczy nic wiecej nie robie, bo my tylko pol niedzieli i poniedzialek spedzamy w domu. Na swiateczne sniadanie i w sobote mamy wychodne ;)

Posted

PiotrekJ napisał(a):

Małgosiu, ja się z tej Pani starszej śmiałem ;) ...
hmm a ja myślałam ze z całej sytuacji :eviltong:

Musiało to z boku śmiesznie wyglądać... wyobraź sobie kurduplowatą babę, która siatą wali po ogrodzeniu :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

PiotrekJ napisał(a):

Całkowity brak kultury :shake: ...
Kasiu, chłopcy też tu zaglądają :razz: ...
ale rzadko ostatnio i juz stracilam nadzieje, stad "dziewczynki"...
ale zeby sie zrehabilitowac przywitam Cie imiennie, szczegolnie i goraco!!! :lol:

Witaj Kochany Piotruniu!!!

Posted

Gosiek napisał(a):
hmm a ja myślałam ze z całej sytuacji :eviltong:

Musiało to z boku śmiesznie wyglądać... wyobraź sobie kurduplowatą babę, która siatą wali po ogrodzeniu :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


:roflt::roflt::roflt:I znów monitor zapluty :shake: :roll: ...

Teklunia napisał(a):
ale rzadko ostatnio i juz stracilam nadzieje, stad "dziewczynki"...
ale zeby sie zrehabilitowac przywitam Cie imiennie, szczegolnie i goraco!!! :lol:

Witaj Kochany Piotruniu!!!



Czuję się dowartościowany :razz: ;) ...

Posted

Gosiek napisał(a):
niam... przepisik ślicznie proszę :cool1:
Bardzo lubię keksy ale jak do tej pory jakos nie trafiłam na naprawde dobry przepis :p
Gosiu, najlepszy na swiecie jest keks mojej mamy, ale nie mam na niego przepisu...

a ten ktory robilam dzisiaj brzmi tak:

3 jajka
25o g mąki
200 g masła
100 g cukru
1/2 cukru waniliowego
ok. 300 g rodzynków, migdałów, orzechów i innych bakalii, które sie lubi
3/4 tabliczki gorzkiej czekolady
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Rodzynki namoczyć w koniaku przez ok. godzinkę. Odsączyć i połączyć z posiekanymi orzechami (itd.) oraz pokrojoną na małe kawałeczki czekoladą.
Bakalie wymieszać z mąką i proszkiem do pieczenia.
Masło utrzeć, dodając po trochu cukier, cukier waniliowy i po jednym żółtku. Gdy powstanie pulchna masa, połączyć ją z bakaliami zmieszanymi z mąką oraz pianą z białek. Całość włożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką. Piec w 170 stopniach ok. 1 godz.
Przechowywać owinięty w folię aluminiową. Nie nadaje się do krojenia
wcześniej niż 2-3 dni po upieczeniu!



(jak bedzie gotowy to wstawie zdjecia do Galerii Smakow)

Posted

Gosiek napisał(a):
Kasiu - dziękuję bardzo... naturalnei rodzynki można namoczyć i w np. rumie prawda? nie cierpie koniaczków :shake:
oczywiscie :) ja wlasnie w nim moczylam , bo koniaku rowniez serdecznie nie znosze :lol:

Posted

Teklunia napisał(a):
oczywiscie :) ja wlasnie w nim moczylam , bo koniaku rowniez serdecznie nie znosze :lol:
:lol::lol::lol: cóż za zbieg okoliczności :diabloti:

Przepisik zapisałam i przy najbliższej okazji upiekę - nie zrobie jgo już na święta - za duzo tego dobrego ;)

Posted

Gosiek napisał(a):
:lol::lol::lol: cóż za zbieg okoliczności :diabloti:

Przepisik zapisałam i przy najbliższej okazji upiekę - nie zrobie jgo już na święta - za duzo tego dobrego ;)
ja natomiast z ciast bede miec tylko keksik i to wylacznie dlatego ze TZ sobie zazyczyl zeby w domu bylo wlasne ciasto :lol: bo i tak pewnie dostaniemy cos od rodzicow "na wynos", wiec nie warto robic za duzo ;)

Posted

Teklunia napisał(a):
ja natomiast z ciast bede miec tylko keksik i to wylacznie dlatego ze TZ sobie zazyczyl zeby w domu bylo wlasne ciasto :lol: bo i tak pewnie dostaniemy cos od rodzicow "na wynos", wiec nie warto robic za duzo ;)
dokładnie tak - ja sie dzielę ciastem z mamą i teściami :evil_lol: z wzajemnym dzieleniem naturalnie :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...