Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Teklunia']

no stydaj , stydaj / one po kryjomu czytają wszystko :roll: 8) / ale podpadłas .Moja oblecha też co chwila łypie w monitor 8) :lol:

no kochana, to w tym momencie i Ty mocno podpadlas!
Jesli Ozzy zaglada tez do innych watkow, to nie daruje Ci tej "oblechy" ;)
Obslin Panci klawiaturke, Ozzy niech wie, ze do Psa trzeba z szacunkiem ;) :evilbat:no dobra jak z szacunkiem to Oblechosław :lol:

  • Replies 7.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ten sie relaksuje na leżąco? Ale fajnie obrasta.. śliczne ma włosięta już :P
Dzisiaj miał szczęście skoro relaksował sie dopiero po południu bo słonko mielismy :lol:
Szkoda ze słonka już tak mało :-?

Posted

hm, tak miedzy nami to on sie cale dnie relaksuje... z malutkimi przerwami ;)

a dzis na porannym spacerze spotkalo nas cos takiego, ze jeszcze mnie duma rozsadza :)
idziemy sobie na smyczce po chodniku...
przejezdzal obok nas samochod, za kierownica jakis Pan. samochod zwolnil, Pan sie gapi na Tena. w koncu zatrzymal auto i otworzyl szybe.
mi stanelo serce, bo pomyslalam ze moze to dawny wlasciciel rozpoznal swojego psa i bedzie go chcial odebrac :nerwy:
a ten Pan pyta "czy to owczarek francuski?" (pierwszy raz ktos go rozpoznal) powiedzial ze jest przepiekny i ze on wlasnie musial uspic swojego i strasznie teskni i Ten mu go przypomnial... :) nie mogl oczu oderwac...

opłacalo sie kąpać potwora ;)

Posted

ja dopiero teraz tu trafiłam... :oops:

Tekluniu, świetnie ,że Ten znalazł tak kochający nowy domek.Śliczny jest ten futrzak! :loveu: :loveu:

Posted

Teklunia napisał(a):
hm, tak miedzy nami to on sie cale dnie relaksuje... z malutkimi przerwami ;)

a dzis na porannym spacerze spotkalo nas cos takiego, ze jeszcze mnie duma rozsadza :)
idziemy sobie na smyczce po chodniku...
przejezdzal obok nas samochod, za kierownica jakis Pan. samochod zwolnil, Pan sie gapi na Tena. w koncu zatrzymal auto i otworzyl szybe.
mi stanelo serce, bo pomyslalam ze moze to dawny wlasciciel rozpoznal swojego psa i bedzie go chcial odebrac :nerwy:
a ten Pan pyta "czy to owczarek francuski?" (pierwszy raz ktos go rozpoznal) powiedzial ze jest przepiekny i ze on wlasnie musial uspic swojego i strasznie teskni i Ten mu go przypomnial... :) nie mogl oczu oderwac...

opłacalo sie kąpać potwora ;)
miłe są takie sytuacje 8) pomijając już to że ktos rozpoznał rasę / co naprawdę jest nieczęste , ludziom sie tylko wydaje że znają rasy / ale ważne jest to że się trafiło na miłośnika zwierzat a nie wrzeszczacego gamonia co zza szyby krzyczy a gdzie on ma kaganiec :-?

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
miłe są takie sytuacje 8)pomijając już to że ktos rozpoznał rasę / co naprawdę jest nieczęste , ludziom sie tylko wydaje że znają rasy / ale ważne jest to że się trafiło na miłośnika zwierzat a nie wrzeszczacego gamonia co zza szyby krzyczy a gdzie on ma kaganiec :-?

ooo, takich wrzeszczacych tez mamy ;)
rzadziej o kaganiec, a czesciej w stylu "czemu TU pani z nim chodzi?"
a gdzie niby mam chodzic? nawet jak sie idzie do parku to trzeba tam przeciez dojsc przez jakies podworka itp :-?
mam juz nawet "ulubionego" Pana parkingowego - On to chyba specjalnie na nas czatuje i jak tylko sie zblizamy wyskakuje zza swojej budki i krzycz, straszy, grozi... :evil: ehh
odziedziczylam go jeszcze po poprzednim psie ;)

Posted

Teklunia napisał(a):

ooo, takich wrzeszczacych tez mamy ;)
rzadziej o kaganiec, a czesciej w stylu "czemu TU pani z nim chodzi?"
a gdzie niby mam chodzic? nawet jak sie idzie do parku to trzeba tam przeciez dojsc przez jakies podworka itp :-?
mam juz nawet "ulubionego" Pana parkingowego - On to chyba specjalnie na nas czatuje i jak tylko sie zblizamy wyskakuje zza swojej budki i krzycz, straszy, grozi... :evil: ehh
odziedziczylam go jeszcze po poprzednim psie ;)


Teklunia, nie ma co się przejmować , chociaż takie sytuacje bywają nieprzyjemne. :-? Są ludzie i ludziska , a tym drugim trudno dogodzić. :evil:

buziaczki dla Was!

Posted

dzisiaj potwierdzilo sie z calą pewnoscia ze Pan Pies ma chorobliwy uraz do wody w kazdej postaci - odmowil wyjscia na poranny spacer, bo... mżyło :evil:
trafil mi sie delikatnis ;)

Posted

Tekluniu - nie chce sie wtracac, ale zabierz Tenkowi pilke tenisowa - moze ja polknac - znam taki przypadek - pileczki te sa zbyt male i w ferworze zabawy moze dosc do nieszczescia. A wtedy - operacja.

Posted

Ala,no to przyjezdzaj tutaj, podlaszczesz sobie do woli... zapewniam, ze Ten nie bedzie mial nic przeciwko :lol:
dziewczyny tak Cie zachecaja a Ty sie wykrecasz... ale na 13 jutro jeszcze mozesz zdazyc ;)

Posted

olcha - i jest niewiele mniejszy :-? ;)

sota - prawde mowiac nigdy nie mialam z tym problemow, a do tej porymialam zawsze ONki, wiec rozmiar paszczy podobny :)
Poza tym Ten nie jest zbytnio zapalonym pilkarzem, bawi sie tylko wtedy, gdy sie go zacheci i gdy mu sie te pileczke zabiera, ew. gania go. Normalnie w ogole nie zwraca na nia uwagi...

Posted

Teklunia napisał(a):

odziedziczylam go jeszcze po poprzednim psie ;)


ja bym tam wolała konkretną mamonę odziedziczyć a nie wrednego parkingowego... :roll: no ale cóż skoro taki ci sie trafił spadek, to trza go pokochać :lol:
jak wypadnie wrzeszczący z budki - ślicznie się uśmiechnij, powiedz - ach jak miło pana widzieć!!! - gwarantuję, że gburowi mowe odejmie na długi czas, a na drugi dzień tej wrednej mordy z budki nie wystawi :lol: Ja to przerabiałam... poskutkowało! Pewnie facet myślał, że z wariatką lepiej nie zaczynać :lol:

Posted

Moj za to uwielbia wszystko co okragle i sie toczy,stad pilki teniowe, odkad mu paszcza urosla, musialam odstawic, bo dostawal malpiego rozumu - teraz ma 3 do nogi - juz poprzegryzane.

Posted

Camara napisał(a):
ja bym tam wolała konkretną mamonę odziedziczyć a nie wrednego parkingowego... no ale cóż skoro taki ci sie trafił spadek, to trza go pokochać
jak wypadnie wrzeszczący z budki - ślicznie się uśmiechnij, powiedz - ach jak miło pana widzieć!!! - gwarantuję, że gburowi mowe odejmie na długi czas, a na drugi dzień tej wrednej mordy z budki nie wystawi Ja to przerabiałam... poskutkowało! Pewnie facet myślał, że z wariatką lepiej nie zaczynać

No taki niestety ten moj los, ze tylko takie "spadki" sie mnie imaja :-?

A co do tego Pana... Pewnie masz racje, ze to bylby dobry sposob, ale widzisz... ja sie go troszke boje :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...