Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

resuruss napisał(a):
Oczywiscie znowu nasunela mi sie pewna mysl...
Dziwi mnie fakt,ze w Sopocie bylo tylu wystawcow od Nas z DGM,z ozdobnych i oczywiscie z grzywacza tez i nikt nie zwrocil uwagi na tego psiaka oferowanego przed wystawa...
Nie wiem jak Wy,ale ja jako maniak grzywaczowy rozgladam sie za malymi grzywkami na sprzedaz i jak moge robie wywiad.


:oops: ja sie rozgladalam za psiakami na sprzedaz, ale szczerze mowiac nie znalazlam zadnego "handlu zwywym towarem" - myslalam ze Sopot z tym zawalczyl - widocznie jestem malo spostrzegawcza :roll:

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Draczyn napisał(a):
paniMysza napisał(a):
ja mam w domu siedmio i dziesięciolatka. zobaczcie w pasku na ich zdjęcia-są aktualne-powiedzielibyście ,że maja tyle lat? 8) :wink:
Faktycznie pięknie wyglądają. Brawo - to się chwali


a dziekuje 8)

Posted

Wiecie, tak sobie czytam i czytam...
Od razu przyznaję bez bicia żem nie hodowca, ale trochę bawię się w sport gdzie podejście do zwierząt też, co tu kryć, jest (może raczej: bywa) co nieco... utylitarne.
8)
Mogę mowić tylko za siebie i tak zrobię; w tej chwili mam stado ktore sami nazywamy "geriatrycznym", z wyjątkiem jednego młodziaka reszta emeryci co to "rumatyzmy jakieś łupią" :D itd.

I muszę powiedzieć że nigdy chyba nie czułam się tak związana z moimi psami jak wtedy, kiedy odkryłam, że ten czy ów wchodzi już nie w smugę cienia nawet (w końcu u Conrada był to facet raptem po trzydziestce :lol: ) tylko zwyczajnie w starość.

A przecież - użytkowo rzecz biorąc - psiska właściwie się już nie sprawdzają.

Moje najstarsze potworzysko jest już głuche jak pień, biorę ją na trening i ... ćwiczę to, o czym wiem, że sprawia jej radość - i nie wymagam od niej za dużo, bo widzę, że i problemy z komunikacją się pojawiają, i że juztakiego dynamicznego "waruj" jak dawniej nie zrobi, bo ją stawy piłują...

O szlifowaniu posluszeństwa mowy już nie ma i to, co robię, robię tylko dla rozrywki starego psa ktory to kocha, i szaleje jak szczeniak kiedy widzi że sięgam po sprzęt...

Co więcej, na razie - z racji na spore zagęszczenie w domu - nie mogę myśleć o następnym, młodym psie.
Niby powinno to powodować frustrację - i owszem, pewnie powoduje - ale nigdy nie przekłada mi się to na negatywne uczucia do moich staruszków - że niby zajmują bezproduktywnie miejsce ktore mógłby zająć jakiś młody zawodnik z powerem i energią... :(

Przeciwnie - cieszę się, kiedy mogę wywieźć yorka - starszego pana - na ślady i widzę, że duch w nim jeszcze ochoczy... tyle że ślad robimy trzykrotnie krótszy i dużo świeższy niż to drzewiej bywało.
:)

Odkąd moi zaczęli się starzeć, przyznaję, często staję i obserwuję na ulicy mijających mnie ludzi ze starymi psami.
Zawsze się cieszę, kiedy widzę gesty czułości czy spokojnego zrozumienia ze strony właścicieli wobec tych starych zwierzaków, posiwialych, nieraz ledwo już toczących się po chodniku.

Osobny rozdział to para: stary człowiek i wiekowy pies.
:)

Posted

Berek!!!Piekne to co napisales/as ...naprawde ciesze sie ,ze sa tacy ludzie jak TY.
Ja sama mam w domu owczarzyce ,ktora wlasnie zaczela 8 rok zycia...jak to zlecialo...jeszcze pamietam jak chodzilysmy na przedszkole dla szczeniakow....na szkolenia...na slady...To moja "psia siostra"...Tez wiem doskonale jak cieszy sie gdy robimy powtorki z PT,jak bawimy sie pilka...kochana jest...zawsze przed pojsciem spac kladzie mordziak na moim lozku zeby ja popiescic na dobranoc.Niestety ja nie bede jej wystawiac w weteranach - ma stwierdzona ciezka dysplazje i poruszanie z witalnoscia owczarka juz dawno minelo...Czasem ma duze problemy z chodzeniem,szczegolnie po schodach - wtedy chcac nie chcac musze jej pomoc i wnosic to cielsko...trudno...przeciez to moja najwierniejsza przyjaciolka,powierniczka...tyle sekretow ile zna ona nie zna nikt...tyle lez splynelo do jej siersci...tyle razem przezylysmy.Nie wyobrazam sobie zebym mogla ja traktowac inaczej....

Posted

Mojego najpiękniejszego buldożka- zdjęcie obok -niestety tylo głowka- też trzeba wnosić po schodach i dalej jest b.kochany . trudno byłoby dla niego paradować po ringu, chociaż on ubóstwiał wystawy, ale nie można na starość psa ośmiszać

Posted

elżbietarusos napisał(a):
Draczyn poddaję się.
To ponad moją wytrzymałość tłumaczyć każde słowo , które napiszę.
Widać mówimy innymi językami i odczuwamy też inaczej.
Pozdrawiam wszyskich ( także myślących inaczej ).
Nie potrzebnie się obrażasz, myślę, że poprostu wymieniamy poglądy, przez.. co lepiej się poznajemy - pytałam tylko o agresję, bo ja jej nie zauważyłam na forum(no może u szybszeggo od dyliżansu) - więc zapytałam z ciekawości. Nikt nie krytykuje twoich poglądów, tylko obok wyraża swoje, chyba to nic złego. Kiepsko i nieciekawie było by na Swiecie, gdyby wszyscy to samo myśleli. Tak mi się wydaje Myślę, że w tym będziemy zgodne. :scared: :scared: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :shake: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :stupid: :stupid: :stupid: :sweetCyb: :shiny: :shiny: :zly7: :zly7: :roflt: :roflt: :nono: :nono: :madgo: :madgo: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus:

Posted

to jest właśnie przyczyna, dla której bywam na forum - nic tak nie uczy, jak przysłuchiwanie się dyskusjom mądrzejszych. już Sokrates i Platon o tym wiedzieli ;)

Posted

ats napisał(a):
to jest właśnie przyczyna, dla której bywam na forum - nic tak nie uczy, jak przysłuchiwanie się dyskusjom mądrzejszych. już Sokrates i Platon o tym wiedzieli ;)
Każdy jest mądry na swój sposób. Takich całkowitych matołów jest niewiele i na forum, to się ich odrazu wyczuje. Niedobrze, że niektórzy się obrażają, kiedy ma się przeciwne zdani, ale cóż. Każdy robi jak uważa :lol: :lol: :lol:

Posted

ats napisał(a):
Draczyn, zam kilku prawdziwych matołów. Poznajemy ich po tym, że wydaje im się, że sa najmądrzejsi na swiecie... :robot:
Też racja, ale nie zawsze. Wielcy ludzie też z nadmiaru sukcesu bywają niezwykle zarozumiali :oops: :oops: :oops:

Posted

ats napisał(a):
Masz rację z tymi wielkimi ludźmi, ale... czy sa naprawde wielcy, skoro maja taka przykra słabość?
Najmądrzjszemu może woda sodowa do głowy uderzyć, tylko mądrzejszemu na krótko, a głupkowi zostaje na b. długo :B-fly: :2gunfire: :2gunfire:

Posted

Nie obraziłam się , choć straciłam motywację do wypowiadania się na FORUM.
Nie mogę każdej swojej myśli , kończyć zdaniem , iż istnieją wyjątki od reguły, bo to jest oczywiste.
Przedstawiam pewne idee np. pokazywania , że stary pies też ma prawa , że może wyglądać pięknie i że jego właścieciel też może być z niego dumny.
Wynikiem dbałość i miłości ma być fakt pokazania go na wystawie .
To oczywiste , gdyż wynika z miłości do psa, że nie będę zmuszała do prezentacji psa nie będącego w odpowiedniej kondycji , tylko po to by pokazać światu , że mam emeryta na stanie.
Mam wiele psów , które mogłabym pokazywać , gdyż są jeszcze młode , ale wystarczającym powodem dla mnie, by tego nie robić , jest fakt , iż źle znoszą wystawy.
Poza tym mam dołek psychiczny, Nie złapaliśmy kota ze słoikiem na głowie , mimo iż przez 6 dni szukaliśmy go .Przez tyle dni z pewnością żył , gdyż widywano go w rożnych miejscach ( nie dał się nikomu złapać , gdyż jest
dziki ). Od 2 dni go nie widać.
Jutro wystawa , ale jakoś mnie to nie cieszy.

Posted

elżbietarusos napisał(a):
Nie obraziłam się , choć straciłam motywację do wypowiadania się na FORUM.
Nie mogę każdej swojej myśli , kończyć zdaniem , iż istnieją wyjątki od reguły, bo to jest oczywiste.


Elu dziwne jest to co mówisz chyba nie uważasz, że wszyscy zaraz przyklasną Twojemu zdaniu, to jest forum na którym jest mnóstwo ludzi i każdy MA PRAWO do swojego zdania, nawet jeśli jest ono różne od Twojego nie należy się obruszać i tracić motywacji. A mimo że piszesz iż istnieją wyjątki od reguły to wygląda na to że chciałabyś żeby liczyło się tylko Twoje zdanie.
I Ty i Draczyn macie rację, weź tylko pod uwagę że są różne psy, jeden wygląda super jako weteran i wiek dodaje mu uroku, inny będzie w wieku 8 lat staruszkiem z reumatyzmem. Wystawiać czy nie zależy od właściciela, nie sądzę żeby ktoś kto ma psa przez te 8 lat nie znał go i wystawiał w kl.wet wbrew woli psa (czyt. pies nie lubi wystaw)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...