Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wstawię tu 2 moje ukochane świnki,które odeszły za TM.....jedna ze schroniska,druga z laboratorium...
No takie małe futrzane gryzonie, a serce boli....
Wolfgang - Bobik dla przyjació Wolfi 15.12.2011
Honoriusz 15.03 2012



Dżekuś....dawno temu, musieliśmy uspać 14-letnią Ikę zwaną m.in Gunią z powodu nowotworu...Bardzo jest ciężko rozstać się z ukochanym zwierzakiem,ale czasem decyzja o uspaniu to gest miłosierdzia i skrócenie cierpień....
Trudny jest ten świat....
Aniu,a Ty nam tu się dzielnie trzymaj i pisz...koniecznie.

Posted

Evelin napisał(a):

No takie małe futrzane gryzonie, a serce boli....


Pamiętam jak odszedł mój królik, też było mi bardzo, bardzo przykro.

  • 2 weeks later...
Posted

:-(Od 2 tygodni walczę z poważną chorobą mojej Fraszki. Jeszcze nie wiem czy jest to walka o zdrowie czy o..życie. Szaleję z niepokoju. Nie wiem czy to dobry pomysł zawracać Psoni głowę takim problemem, ale przecież to nie pierwszy kłopot, jakim ja obciążamy. Może i tym razem zgodzi się potrzymać łapki za Fraszkę.

Posted

Ciekawa jestem gdzie podziała się cala strona wpisów na wątku Psoni. Albo ja ślepa jezdem, albo ją wywiało.
Psonia i reszta naszych kochanych zwierzęcych Anioleczków potrzyma łapinki za Fraszke. Jestem pewna.

Kocham Cie moja Iskierko

Posted

Odnalazł się i na szczęście nic mu nie jest. Był wymacany przez weta.
Jednak oboje z mężem złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o popełnionym przestępstwie znęcania się nad zwierzęciem.
To, że nic nie jest Pyśkowi nie oznacza , ze debil będzie chodził i kopał co spotka na drodze. Na to nie ma akceptacji z naszej strony. Na szczęście w naszym mieście jest więcej karmicieli niż osób takich jak owe bydle ( bez urazy dla prawdziwych bydląt)

Posted

[quote name='szajbus']Odnalazł się i na szczęście nic mu nie jest. Był wymacany przez weta.
Jednak oboje z mężem złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o popełnionym przestępstwie znęcania się nad zwierzęciem.
To, że nic nie jest Pyśkowi nie oznacza , ze debil będzie chodził i kopał co spotka na drodze. Na to nie ma akceptacji z naszej strony. Na szczęście w naszym mieście jest więcej karmicieli niż osób takich jak owe bydle ( bez urazy dla prawdziwych bydląt)

Wiesz Szajbusku,to bardzo budujące co piszesz..
Może cytat bedzie niedokladny,ale,tak jakoś to brzmiało:
Zło najbardziej rozprzestrzenia się tam,gdzie dobrzy ludzie nie reagują

Dzięki takim Ludziom jak Wy ,( własnie przez duże L), nie będzie akceptacji dla tego typu zachowań..Ten głąb musi mieć klopoty i bedzie (dzięki Wam) je miał...Awantura i dalsze przykrości będą mialy wpływ na całą rodzinę tego debila...przynajmniej sobie zakodują,ze nie warto, bo to nie jest bezkarne...Naprawdę, to jest wspaniałe co zrobiliście i robicie...nie odpuszczacie...Z takich małych rzeczy rodzą się wielkie....

I jeszcze ( ku pokrzepieniu serc) wstawię Bartusia,3-letniego świnka,który miał być uspany tuż przed świętami ,bo pani wyjeżdża...Wetka odmówiła uspania,potem właczył się łancuch ludzi dobrych serc...W końcu i do mnie dotarła wiadomość...
Świnek jest u mnie od Wielkiej Soboty, bardzo szybko znalazł domek z górnej świnkowej półki w Warszawie..troszkę musi poczekać, ale bedzie miał prawdziwe świnkowe życie :)..Tak bardzo się cieszę,że udało Mu się pomóc...
Trzeba czasem Psonię i resztę ferajny za TM poinformować i o dobrych wydarzeniach...a niech się trochę pocieszą...

Posted

Oj trzeba, trzeba, wszak i one trzymają swoje łapinki za pomyślne załatwienie zwierzęcych spraw.
Jolu wiesz? jak tak wklejasz te fotki i piszesz o prosiaczkach to aż mnie mierzi żeby sobie przygarnąć takie puchate zwierzątko. Patrząc na nie cały czas myślę o mojej śp. Kuleczce.
Szkoda, ze moje dziecię uczuliło się na koty, psy, prosiaki, kurze, trawy i inne rzeczy.
Dobrze, że nasza żmije nie mają sierści tylko kudły.
W maju robimy kolejne testy alergiczne i jeśli daj Boże moje dziecię sie odczuliło to se strzele takie cudo.
Na koty na bank sie nie odczulił bo jak robiliśmy foty małemu szkieletowi w DT to musiałam go wyprowadzać, bo w owym domu były 2 koty. Dziecie ledwie doszło do domu. Ale może na prosiaki się odczulił?

Posted

W piątek będzie przesłuchanie w sprawie Pyśka.

Pasoniu mam paskudny humor. Wczoraj skręciłam sobie stopę, noga boli jak diabli, na szczęście nic groźnego się nie dzieje.
Przyśnij mi się, pociesz troszkę

Monika


  • Edyta



  • Pamiętam okruszku i kocham bardzo mocno

  • Posted

    Po weekendzie będzie przesłuchany jeszcze mój syn.
    Pysiek łazi z nami na spacery. pilnuje moich laseczek, odgania każdego psa, który chce się do nich zbliżyć.
    Jesli chodzi o stope to nie najgorzej, trochę bola jeszcze ścięgna, ale nic groźnego.

    Zakwitły narcyze, więc ci je przynoszę psi Aniołeczku z wyrazem milości.

    Posted

    Długi weekend za nami.
    Psoniu przytul Maxia, ktory pobiegł za TM.
    Bardzo mi szkoda i jego i Krystyny, która wypłakuje łzy.


    Przyniosłam ci dzisiaj kwitnący bez.

    Posted

    Pamiętam Psoniu



    Maluszku mój kochany czekam na badania krwi , a we wtorek ruszam na wszystkie USG i kontrole. Jak zwykle trzymaj łapinki za mamusie.
    Zgadnij gdzie mam twoje nowe zdjęcie?

    Posted

    Kibicował Aguś. Wam też dziękuję z całego serca.
    Nie jest gorzej niż było, czyli nie jest źle jeśli chodzi o skutki uboczne. Nikt tylko nie wie czemu sie gorzej czuje. Pewnie to dlatego, że mam non stop obniżane hormony, ktore osiągneły obecnie pułap kobiety po ciężkiej menopauzie.
    Matuchno stara jestem!



    Zapłacz
    Kiedy odejdzie,
    Jeśli cię serce zaboli,
    Że to o wiele za wcześnie
    Choć może i z Bożej woli.

    Zapłacz
    Bo dla płaczących
    Niebo bywa łaskawsze
    Lecz niech uwierzą wierzący,
    Że on nie odszedł na zawsze.

    Zapłacz
    Kiedy odejdzie,
    Uroń łzę jedną i drugą,
    I.. przestań
    Nim słońce wzejdzie,
    Bo on nie odszedł na długo.

    Potem
    Rozglądnij się w koło
    Ale nie w górę
    Patrz nisko
    I.. może wystarczy zawołać,
    On może być już tu blisko...

    A jeśli ktoś mi zarzuci,
    Że świat widzę w krzywym lusterku,
    To ja powtórzę:
    On wróci
    Choć może i w innym futerku..
    Franciszek Klimek -autor

    Psoniu jesteśmy wściekli. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania związanego z kopnięciem Pyśka, bo pies nie odniósł żadnych ran.
    Koniec świata!

    Posted

    Szajbusku, ściskam Ciebie gorąco. Słowa wiersza piękne...


    Wszechobecny beton, rutyna, głupota, zła wola wzbudza czasem uczucie zupełnej bezsilność :motz:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...