szajbus Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 ღ ````````) ღ ````````(( ღ ````````)\ ღ ```````/( ( ღ ``````( ( , ) ) ღ ``````( ( , )) ) ღ `````( (( , ) )) ღ ```````IiIiiIiI ღ ````[ ღ(_)(_)ღ] ღ ````[ ღ(_)(_)ღ] ღ ````[ ღ(_)(_)ღ] ღ ````[ ღ(_)(_)ღ] ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღღ ``NIEGASNĄCE ღღღ ``ŚWIATEŁKO ღღღღ ``MOJEJ PAMIĘCI ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ Quote
Aga76 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 [FONT=Georgia]Psotko, zawsze w pamięci [/FONT] [FONT=Georgia]Aniu, pozdrawiam serdeczenie, ściskam gorąco :calus:[/FONT] [FONT=Georgia](Myślami jestem tu często, niestety dostęp do internetu mam ograniczony)[/FONT] Quote
szajbus Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 Psoniu, weź w opiekę tego czarnego psiaka, którego zabił samochód. Oprowadź go po najpiękniejszych zakątkach TM Kocham Cie mój maluszku. Quote
szajbus Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 Zapłacz Kiedy odejdzie, Jeśli cię serce zaboli, Że to o wiele za wcześnie Choć może i z Bożej woli. Zapłacz Bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze Lecz niech uwierzą wierzący, Że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz Kiedy odejdzie, Uroń łzę jedną i drugą, I.. przestań Nim słońce wzejdzie, Bo on nie odszedł na długo. Potem Rozglądnij się w koło Ale nie w górę Patrz nisko I.. może wystarczy zawołać, On może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, Że świat widzę w krzywym lusterku, To ja powtórzę: On wróci Choć może i w innym futerku.. Franciszek Klimek -autor Quote
ma_ruda Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Pamiętamy codziennie ale dzisiaj chyba szczególnie; Quote
Evelin Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Szajbusku,bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i od 2 tygodni bardzo się biję o to,żeby mój świnek morski Koktuś nie poszedl za TM... Jutro pojedzie do Warszawy, w środę operacja...Robię co mogę, pomoc zza TM bardzo się przyda... Quote
szajbus Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 Maluszku mój kochany, trzymaj łapinki za prosiaczka Evelin. Trzymaj też te swoje łapinki za mnie. Nieustannie w mym sercu i mej pamięci Quote
Radek Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Dni refleksji, wspomnień... Dobrze, że są. Pozwalają nam zatrzymać się na dłużej, zwolnić, powspominać w samotności i wspólnie. Quote
Evelin Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Szajbusku dzięki.... Wiesz,jestem dziś szczęsliwa,po telefonie od p.doktor..Koktuś (mój prosiaczek) się poprawił i na rzazie odkładaja operację..W piatek wraca z warszawy do domu..Już sama nie wiem co Mu pomogło...:) Najwazniejsze,że jest lepiej... Quote
Radek Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Evelin, trzymam kciuki za świnka:) Dobrze przeczytać lepsze wieści nawet na wątku, który z natury wesoły nie jest. Mam nadzieję, że Psonia się nie obrazi za mały off topic;) Quote
szajbus Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Evelin, bardzo się ciesze,że nie trzeba operowac. Te zwierzątka w rzeczywistości są i delikatne i przynam się, ze jak napisałaś o operacji to sie wystraszyłam. Teraz się ciesze, zę jest poprawa i tak ma być. Psoniu, nadal zaciskajcie łapinki za malucha. Pstotus dziś są mojej mamy urodziny i urodziny Zuzi. Mamie zaniosłam na cmentarz nowy znicz, a Zuzolec dostał pudełko psich ciach. Tęsknię za tobą okruszku. Radku, Psonia się nie obrazi. Ona kochała życie i uwielbiała jak się wokoło coś działo. Była pierwsza w dyskusji, dziamotała po swojemu jak kataryna. Miała to po mnie. A świnki morskie uwielbiała. W końcu niańczyła nasza Kuleczkę jakby to było jej dziecię. Nie zważała na to, ze Kuleczka starsza od niej. Psonia bardzo przeżyła odejście Kuleczki. Długo wąchała miejsca, gdzie malutka chodziła po mieszkaniu i piszczała. Quote
Radek Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Szajbus, gdy dotarła do nas Norcia w domu był królik o imieniu Dodo. Norcia uwielbiała go, często leżała obok klatki i wpatrywała się z ciekawością. Dodo na początku bał się Nory, jednak po jakimś czasie mu przeszło i lubił podchodzić do kratek gdy suńka leżała obok. Dawał się nawet obwąchiwać gdy był u nas na rękach, albo na podłodze. Trzeba było tylko pilnować Noraska, żeby z radości mu czegoś nie zrobiła. Czasem było śmiesznie gdy Nora mówiła nam, że królik nie ma wody w poidełku. Nie wiem skąd wiedziała, ale gdy poidełko wysychało Nora podchodziła do klatki, siadała i wpatrywała się w nas dotąd aż nalaliśmy wody. Wyglądało to tak jakby się komunikowały. Dodo odszedł (ze starości, nie chorował nigdy) gdy byliśmy w pracy, w domu była moja mama. Było tak, że w pewnym momencie Nora przestała wchodzić do pokoju, tak jakby ją coś przestraszyło (nie wiem czy to dobre słowo, czuła się w okolicach naszego pokoju najwyraźniej źle). Później długo szukała Doda. Smutne to:( Mam nadzieję, że się tam, po drugiej stronie spotkali:) Quote
szajbus Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Spotkali. Jestem pewna, że są tam razem. Ja też mam wrażenie, że Psonia potrafiła się komunikować z Kuleczką. Kuleczka podobnie jak twój królik odeszła ze starości. Brakuje tych naszych futrzaków. Cholernie brakuje. PAMIĘTAM PSOTUŚ I DZIĘKUJĘ ZA TRZYMANIE ŁAPINEK. KOCHAM CIĘ MALUSZKU Quote
Evelin Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Szajbusku, a mój świnek coraz lepiej..dzielny Koktuś...nie poszedł za TM...A było już tak źle....Od 2 dni nie dokarmiam Koktusia i przybywa (powoli ) na wadze...Robi się łakomy, jak to świnki morskie .. Może to te łapki Psoni zaciśnięte przeważyły szalę na korzyść doczesnego zycia ...Nawe nie wiesz (echhh,wiem,że wiesz), jak sie cieszę... Aniu, cóż mogę napisać- dziękuję... Psońka, tak trzymać... Quote
Radek Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 szajbus napisał(a):też mam wrażenie, że Psonia potrafiła się komunikować z Kuleczką. To jest niesamowite, jak zwierzaki potrafią się komunikować. Evelin, cieszę się że świnek ma się lepiej. Quote
szajbus Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 Prosiaczku , nie rób kłopotów pańci. Jedz maluszku i nabieraj sił. Quote
Aga76 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 [FONT=Georgia]W słoneczny listopadowy poranek [/FONT] Quote
ma_ruda Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Wykorzystam dzisiaj Psonię;), żeby zachęcić Was do pomocy zwierzakom przez klknięcie: szczegóły są na stronie pod linkiem w moim podpisie. Jestem pewna, że Psonia będzie zadowolona. Quote
szajbus Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Będzie, będzie. Juz klikam. Psoniu, u nas paskudna pogoda, taka jakiej nie lubiłaś. Dzis przy obiedzie cię wspominaliśmy. Przypomnielismy sobie twoje kradzieze pełne wdzieku i te niewinne minki. Matko, ale nam ciebie brakuje. Kocham cie maluszku Quote
Evelin Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 I ja kliknęłam...:) Ciężki ten listopadowy czas..tak wcześnie ciemno się robi,pogoda do bani...Echh mam nadzieję,ze TM jest lepiej i zwierzaczki śmigają zadowolone... Quote
Aga76 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Też kliknęłam. Przypomniała mi się opowieść o drzwiach do łazienki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.