Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sunia jest w drodze do DT.
Karma się przyda, Jak nie dla niej to dla innych.
Ona jest tak strasznie chuda, ze widac zebra , a kości miednicy stercza jak dwie anteny. Patrzyłam na nią i płakałam. Co za sukinsyn zafundował jej takie zycie?

Posted

Raczej nie. Jolu dziekuję za pomoc. Jak widzisz ciagle mi się cos trafia.
Mój Janusz mi mówi, ze chyba mnie zamknie w domu. Mała była krótko u mnie. Moje żmije chciały ja zeżreć. Nienawidzą psów a same sa psami. Zuzka zdemolowała mi pokój , bo nie mogła się dostać do przedpokoju gdzie umieściłam sunię.

Posted

jaka mam takie dzieci :P smieje sie bo mój zbój jest taki sam znaczy w domu jeszcze toleruje ale na spacerach killer
trzeba zebrać ludzi Fifi vel Pestka musi miec dobry domek ktos spierniczył jej zyciorys razem naprawimy to mam nadzieje

Posted

Psoniu, Pestka ( cmentarna sunia) dzis pojechała do nowego domku. Los był dla niej łaskawy i szczęście się do niej uśmiechnęło.
Dziękuję za trzymanie łapinek. Jak do tej pory nigdy mnie nie zawiodłas.

Kocham Cię kwiatuszku

Posted

Dobrze, że Pestce się udało. Nie wiem czy przed Świętami dam radę jeszcze zajrzeć na Dogo, więc korzystając z okazji chciałbym życzyć wszystkim tu zaglądającym zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.
(Szajbus, indywidualne życzenia wpisałem na wątku Norci)

Posted

[FONT=Georgia]Kolęda dla Nieobecnych[/FONT]

[FONT=Georgia]A nadzieja znów wstąpi w nas,[/FONT]
[FONT=Georgia]Nieobecnych pojawią się cienie,[/FONT]
[FONT=Georgia]Uwierzymy kolejny raz[/FONT]
[FONT=Georgia]W jeszcze jedno Boże Narodzenie.[/FONT]

[FONT=Georgia]I choć przygasł świąteczny blask[/FONT]
[FONT=Georgia]Bo zabrakło znów czyjegoś głosu[/FONT]
[FONT=Georgia]Przyjdź tu do nas i z nami trwaj[/FONT]
[FONT=Georgia]Wbrew tak zwanej ironii losu[/FONT]

[FONT=Georgia]Przyjdź na świat[/FONT]
[FONT=Georgia]By wyrównać rachunki strat,[/FONT]
[FONT=Georgia]Żeby zająć wśród nas[/FONT]
[FONT=Georgia]Puste miejsce przy stole[/FONT]
[FONT=Georgia]Jeszcze raz[/FONT]
[FONT=Georgia]Pozwól cieszyć się dzieckiem w nas[/FONT]
[FONT=Georgia]I zapomnieć,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że są puste miejsca przy stole.[/FONT]

[FONT=Georgia]Daj nam wiarę, że to ma sens,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że nie trzeba żałować przyjaciół,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że, gdziekolwiek są, dobrze im jest,[/FONT]
[FONT=Georgia]Bo są z nami, choć w innej postaci.[/FONT]

[FONT=Georgia]I przekonaj, że tak ma być,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że po głosach tych wciąż drży powietrze,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że odeszli po to, by żyć[/FONT]
[FONT=Georgia]I tym razem będą żyć wiecznie.[/FONT]


[FONT=Georgia][SIZE=2]Słowa - Sz. Mucha, Muzyka - Preisner


[/FONT]

Posted

:roll:Aga76 mnie wyprzedziła- miałam przygotowaną dla Psoni Kolędę dla Nieobecnych; powtórzę więc ten najważniejszy fragment

[FONT=Georgia]Daj nam wiarę, że to ma sens,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że nie trzeba żałować przyjaciół,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że, gdziekolwiek są, dobrze im jest,[/FONT]
[FONT=Georgia]Bo są z nami, choć w innej postaci.[/FONT]

[FONT=Georgia]I przekonaj, że tak ma być,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że po głosach tych wciąż drży powietrze,[/FONT]
[FONT=Georgia]Że odeszli po to, by żyć[/FONT]
[FONT=Georgia]I tym razem będą żyć wiecznie.[/FONT]


Radosnych i spokojnych Świąt.
[FONT=Georgia][/FONT]

Posted

Aniu czy śniła Ci sie ostatnio Psonia?ja nie mam snów żadnych i czasem Tobie zazdroszczę :P szkic przedstawiający Dinka wisi na ścianie nad komputerem smutne ma oczy na nim, chory był i cierpiał, pocieszam się, że nigdy więcej go zło tego świata nie dopadnie, a my sie spotkamy, musimy... Wesołych Świąt dogomaniacy i gromado za tęczowym mostem i

Posted

Psonia śni mi się rzadko. przed Wigilią śnili mi się rodzice. Tak dobzre było ich zobaczyc, tak dobrze. Mam nadzije, że wzieli ze sobą Psonie i resztę naszego stada, które jest od dawna za TM i poszli z nimi na długi spacer, że są tam szczęśliwi, a rodzice jak w moim śnie bronią mnie , opiekują się nami i nas nadal kochają.

Psoniu za mną już najsmutniejszy wieczór w roku. Dzięki Januszowi i Szymonowi udało mi sie przez to przejść. Mają do mnie anielską cierpliwość, oj mają.Kiedy beczę, tulą, tłumaczą, pocieszają. Pomagają mi lizać rany i dzięki nim nie wpadłam w jakąś depresje.
Dzisiejszy dzień tez jest inny. Zamiast rozmowy z mamą, wycieczka na cmentarz.
Patrzyłam na grób rodziców i zdałam sobie sprawe, że jestem bardzo dumna z tego, że jestem ich córką, że urodziłam się w tej , a nie innej rodzinie.

Psoniu bardzo was kocham

Posted






Pod czarnym aksamitem przestrzennego nieba,
przyprószonym gwiazdami niczym srebrną rosą,
najdotkliwsza tęsknota, najgłębsza potrzeba
gna nas i popędza konie co nas niosą
w przewodniczki – komety promienistym blasku
po lśniącym matowo, ciemnozłotym piasku.

Szukając mądrości Odwiecznego Króla,
który nas zanurzy w Prawdy żywej wodzie,
znaleźliśmy stajenkę, w której wicher hula,
a w niej, w zwierzętami cuchnącej zagrodzie
obok osła siedziała żydowska Dziewczyna
i na słomie karmiła maleńkiego Syna.

Więc oddawszy pokłon ruszyliśmy w Drogę,
dziwiąc się, że pomimo kształtu i pozoru
ten syn żony cieśli jest Panem i Bogiem,
chociaż tylko owce ma u swego dworu,
i że nasza za Prawdą wędrówka zawiła
w Betlejem się zaczęła, a nie się skończyła.

Najwyższy, daj nam Światło, byśmy zawsze Ciebie
umieli rozpoznać pod mylnym pozorem;
daj nam siłę wyruszyć w drogę, gdy na niebie
gwiazda Twego wołania zaświeci w oddali;
zamiast pychy wybranych Ty daj nam pokorę,
byśmy, gdy Cię znajdziemy, szukać nie przestali.

Posted

Jestem kruszynko u Ciebie.
Przywitajcie radośnie za TM Nowy Rok i trzymajcie łapiny, żeby ten Nowy był lepszy, żeby jak najwięcej zwierzaków w potrzebie znalazło bezpieczna przystań.


Jak mamusia spedza Sylwestra?




Posted

Szajbus to może zamiast szampana napij sie melisy, szkoda, żeby Balbinka i Zuzia spędziły tę szaloną noc w wannie z powodu Twoich lęków:evil_lol:

A serio to ja podobnie spędziłam kilka Sylwestrowych nocy z Punią. Fraszka znosi to trochę lepiej ale też bardzo sie boi; jednak dzisiaj jestem zaskoczona wyjątkowym spokojem na moim osiedlu w porównaniu do poprzednich lat. Nawet udało mi się wyjść z Fraszką na prawie normalny wieczorny spacer. Pomyślałam nawet "jaka szkoda, że Punia tego nie doczekała...to taka absurdalna myśl, bo przecież codziennie żałuję, że nie doczekała każdego kolejnego dnia. Pomijam już, że dla niej nawet ta stosunkowo spokojna dzisiejsza noc, nie byłaby spokojna. Mam nadzieję, że nie zapeszę i nie będę zmuszona dzisiaj wchodzić z fraszką do wanny. Na razie piję szampana:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...