Agga Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 szarotko mam tak samo. Idzie wiosna. Nadchodzą ciepłe dni. One tam za TM patrzę na nas. Quote
Celina12 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Dobrze Im tam -prawda???? Ta rozpacz i bezradność, pustka-to mnie dobija:shake: Chciałabym przytulić, ucałować pysio....:-( Psoniu-pamiętam.... Quote
Monia70 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Psonieczko, wiosenny motylek zawitał do Ciebie :loveu: Quote
szajbus Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 To prawda, ze wiosną szczególnie mocno tęsknimy za nimi. Dziś pierwsza niedziela marca, choć pogoda nie dopisuje to jednak wyraźnie widać symptomy zbliżającej się wiosny. To twoja ulubiona pora roku Psoniu. Mam nadzieje, ze wąchasz tam kwiatuszki i zachwycasz się ich wonią. Kocham cie mój Aniołku. Psinki moje kochane, dziś zamiast świeczuszki macie namiastkę wiosny Quote
Agga Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 [quote name='Celina12']Dobrze Im tam -prawda???? Ta rozpacz i bezradność, pustka-to mnie dobija:shake: Chciałabym przytulić, ucałować pysio....:-( Psoniu-pamiętam.... Celina im tam jest na pewno dobrze. Są wolni od chorób, nie smucą się. Quote
Czekunia Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Za Tęczowym Mostem wszystko jest ładniejsze niż tutaj... Nawet wiosna... Nasze pociechy na pewno wystawiły już swoje brzuszki na pierwsze promienie słoneczka i wygrzewają się, ile dusza zapragnie... Quote
Celina12 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Taką nadzieję żyję, że tam jest dobrze-bez bólu i chorób.... Psoniu Kochanie..... Quote
szajbus Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Słonko moje, Sonia jest chora. Jesteś Aniołeczkiem i proszę cię spraw, żeby te podejrzenia okazały sie na wyrost. Tak bardzo bym chciała, żeby wszystko skończyło się dobrze. Szeptam ci o tym wieczorami od niedzieli, teraz robie to tutaj. opiekuj sie nią. PROSZĘ. Quote
Agga Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 [quote name='sota36']Psoniu - Sonieczka ma byc zdrowa!!!!! Prosze! Psoniu ja również o to proszę. Quote
zurdo Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Za wstawiennictwem takich Aniołów - Sonia musi być zdrowa. U nas ponuro i mokro, a Was, mam nadzieję, pięknie i kolorowo... Psotko, pamiętam Quote
Aga76 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Psoniu, uśmiechnięta radosna dziewczynko, pamiętam o tobie. Quote
szajbus Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 Psotus, na razie Sonia sie jakoś trzyma. Nie ustępuj w opiece nad nią. Ta sunia tyle w życiu przeszła, teraz ma szanse na domek. Musi jej sie udac. Musi! Dlatego proszę cię nie spuszczaj się z oczu i szepcz jej do uszka, ze ma walczyć z chorobą. Proszę Aniołku! Twoje następczynie już po wiosennym strzyżeniu. W obie wskoczył diabełek, bo rozrabiają każdego dnia. Opiekuj sie tymi psotnicami małymi. Maja siostrzyczkę Aniołka, więc muszą być bezpieczne prawda? Bardzo cię kocham skarbeńku. Ty wiesz! Światełko ta ciebie, Dżekulinka, Rokusia i wszytskich moich kochanych sunieczek Quote
Szyszka Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Zaraz będzie rok jak naszego Rokusia nie ma już nami, a ja ciągle nie potrafię nie płakać na myśl o nim. Wierzę że razem z Psonią, Dżekulinką i innym kochanymi utraconymi przyjaciółmi czuwa nad tymi, którzy pozostali i chcieliby jeszcze troszkę pobyć i poczuć co to miłość i bezpieczeństwo u boku kochanego Człowieka. Quote
szajbus Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 Tak właśnie jest. Zobacz sama, uznały, ze jeden pies to dla nas za mało prawda? Podsyłają nam nowe nieszczęścia. A skoro tak robią to sie nimi opiekują. Quote
ma_ruda Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Nie znam historii Soni ale cieszę się, że walczy i też wierzę, że Psonia dba o to, żeby się udało. Quote
szajbus Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 Sonia to śliczna , subtelna sunia , która trafiła w opłakanym stanie do schroniska. Żywcem ja zżerały robale. Efekt? prawie łyse plecki. W schronisku jej stan zaczął sie pogarszać. podejrzewano ropomacicze. Sunia wyjechała do kliniki do Szczecina i tam jest diagnozowana. Podejrzewano zapalenie jelit albo bardzo chore nerki. Trwa intensywne leczeniu suni. Quote
szajbus Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Psotuniu dziś kolejny 10 dzień miesiąca. To już 2 lata i 8 miesięcy tęsknoty. Przyśnij mi się mój mały Aniołeczku. Cały czas nosze cię w swoim sercu. Kocham cię skarbie Psoniu cioteczka Bea1 pozwoliła mi wkleić ci wierszyk. Jest śliczny. Święty Piotr u nieba wrót Stoi, trzymając listę cnót. A wszystkie dusze w milczeniu Przypatrują się jego skinieniu. "Ten wejdzie pierwszy, kto Był lekiem na całe zło; Kto do końca wierny był, Kochał i służył ze wszystkich sił, Brzydził się złością, Dzielił radością, Na dobre i na złe. Kto jednego tylko chce: Kochać wiecznie jak szalony". Piotrowa dłoń otwiera drzwi- Lśnią oczy, merdają ogony- Pierwsze do Raju wchodzą PSY. Quote
Celina12 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Psoniu Maleńka....już tyle minęło....:shake:.... Piękny ten wiersz......tak kochacie mimo wszystko...na ZAWSZE!!!!! Quote
Duffi Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Dokad ida psy gdy odchodza? No bo jesli nie ida do nieba To przepraszam Cie Panie Boze Mnie tam takze isc nie potrzeba. Ja prosze na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonow Zrezygnuje z anielskich chorow TUdziez innych nagrod niebosklonu. W moim niebie beda miekkie siersci Nosy, lapy, ogony i kly W moim niebie bede znowu glaskac Moje wszystkie pozegnane psy." Pamiętam zawsze..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.