magat Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Usłyszałam takie zdanie "wszystko co było to historia, wszystko co będzie to fantazja, życie jest tylko tu i teraz" kiedy jest bardzo trudno to sobie to powtarzam.:-( Quote
szajbus Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Dziś o godz 13:00 minęło 2,5 roku bólu 2,5 roku smutku 2,5 roku tęsknoty 2,5 roku temu pobiegłas daleko przed siebie, nie oglądając się wstecz. Zostawiłaś mnie samą, mimo tego co nas łączyło. Ale na zabliźnienie ran zesłałaś Balbinkę , potem Zuzę. Prawdziwy psi Aniołeczek, którego zawsze będę prosić o wsparcie, któremu nadal powierzam wszystkie sekrety, który mnie jeszcze nie zawiódł - PSONIA Zawsze będę cię kochać i pielęgnować wspomnienia o Tobie, ale także nieustannie prosić o opiekę nad nami i swoimi następczyniami. Jesteś nadal częścią nas, naszej rodziny. Kocham cię moja psia córeńko Quote
Celina12 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 :-(:-(-jak ślicznie..... Mimo, że chcą Cię zabrać anioły A w zamian smutek podarować mi Mimo, że zgaśnie wtedy moje słońce I nie pomoże szukać Ciebie Wiem, że przyjdzie dzień Tam, gdzie nikt nie jest sam Odnajdziemy się U nieba bram... __________________ Quote
Ka$ka9141868 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Piękne wierszyki i obrazki ale takie smutne... :( Quote
szajbus Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Dziekuję Celinko. Piękny wiersz. Quote
Czekunia Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Aniu, jesteśmy z Tobą!! A ten wierszyk... ode mnie dla Ciebie, a także ze szczególną dedykacją dla cząstki Ciebie, która jest za Tęczowym Mostem: Dzień za dniem się dłuży, Spokój mej duszy burzy. Tęsknota mnie wszędzie dopada, A me serce z sił opada. Jedna myśl mnie tylko pociesza, I w główce wszystko miesza. Niedługo się spotkamy i Szczęście w końcu sobie damy... Quote
szajbus Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Czekuniu, śliczny wierszyk. Tak , masz rację cząstka nas jest razem z nimi. Quote
Monia70 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Psonia i Ania dwa nierozłączne serca. Dwa aniołki . Dwie ptaszynki polączone miłością na zawsze!!!!!!! Quote
szajbus Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Tak, kocham ją tak samo mocno. Więcej się już chyba nie da. Psoniu nadal jesteś częścią mnie, częścią mojego serduszka. Kolejna niedziela bez ciebie moje Słonko Psoniu, Dżekulinku, Rokusiu, wszystkie moje Aniołeczki - PAMIĘTAM Quote
sota36 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Psoniu - wiem, ze Twoja Ania teraz wlasnie placze... odiwedz Ja we snie i niech choc przez sen sie usmiechnie, prosze... Quote
szajbus Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Tak Jolus, płacze, właśnie o tej godzinie kończyli reanimację. Tak jest w każdą niedzielę. Quote
Agga Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [quote name='Radek']Nie sądzę, żebyś była przwrażliwiona, to troska o podopieczną. Inaczej być nie może. U mnie jest podobnie, jak tylko Saruśka jest trochę nieswoja zaczyna się nerwówka. Oglądanie psiska z każdej strony i inne takie. Czasem moja lepsza połowa zastanawia się czy ze mną wszystko w porządku ;) [FONT=Comic Sans MS] Każdy z nas tak ma, że jak widzimy, że coś się dzieje z naszym pupilem zaczynam bardziej go obserwować. Tak jak pisze Radek to troska o naszych przyjaciół. Oni sami sobie nie mogą pomóc. Są zdani we wszystkim wyłącznie na nas. U mnie w domu to zawsze było, że ja sobie znajduje choroby u Sary. Ale jak się z psem przebywa większą ilość czasu, poświęca mu się dużo uwagi, to można zauważyć najmniejsze różnice w zachowaniu zwierzaka. Aniu :buzi:[/FONT] Quote
szajbus Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 To prawda. Dziś wiem, że jednak coś Balbinkę męczyło. W niedzielę wieczorem zrobiła luźną k...ę. Wcześniej bardzo burczało jej w brzuszku. Jestem przekonana, że miała jakąś lekką niestrawność, choć zastanawiam sie od czego. Na dworze dziewczyny są pilnowane i nie zdarzyło sie, żeby wzięły coś do pycholi, a w domu jedzą co to ja im ugotuje. Dostają jedzenie gotowane specjalnie dla nich bez jakichkolwiek przypraw. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to, że musiała wyżebrać od mojej mamy kawałek smażonego mięsa , a że nie jest przyzwyczajona do takiego menu stąd były te kłopoty. I dobrze , że wezwałam weta, bo między innymi dostała leki na trawienie. Quote
Monia70 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Psonieczko, wiesz, że obejmuja Cie najpiękniejsze ręce Twojego Anioła-Ani! Nie ma sekundy, minuty, dnia ni tygodnia , żeby Ana o Tobie nie myslala.Ona Cie nieustannie dotyka, pieści i pielęgnuje całe wasze wspólne życie. Quote
Celina12 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Tak Ania ma dla Psotuni specjalne miejsce w swoim Serduszku...w myślach.. Ja -jak wiesz Aniu-też zaraz wzywam weta jak tylko coś nie tak jest z moimi jamnikami.... Psoniu..pamiętam.... Quote
Celina12 Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 ................................... To nie zima, to serce owinięte w bandaż Po Twoim odejściu. .............................................:-( Quote
Czekunia Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Aniu, Psonieczko... Będę teraz troszkę rzadziej na Dogo... Praca, praktyki, sesja... Ale pamiętam o Was, kochane... Psoniulo, wyściskaj i wycałuj ode mnie mojego Białaska... Szepnij do ucha, że Go kocham i tęsknię nad życie... Quote
szajbus Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Słonko moje wciąż tak bardzo tęsknię za tobą. Kocham Cie Aniołeczku Psoniu, Rokusiu, Dżekulinku, Aniołeczki Quote
Czekunia Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Aniu, to nas wszystkich tutaj łączy... TĘSKNOTA... Serce moje... podaj łapkę... razem już bądźmy! Choć tak oddzieleni - czujemy swa bliskość. To nic - nadejdzie nasz czas... Wyrywa się serce, oczy tęsknią, słowa więzną w gardle, ale Ty wiesz... KOCHAM CIĘ... [FONT=Monotype Corsiva]J[/FONT][FONT=Monotype Corsiva]esteś daleko za wielką rzeką rzeką rozpaczy mej... czy Bóg wysłucha mnie i ześle mi Cię?? mojego Anioła i będę wesoła świat będzie tylko mój no i oczywiście Twój..[/FONT][FONT=Verdana]. [/FONT] Quote
Celina12 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Piękne słowa....:-(:-(..niedługo minie rok jak nie mam Dżekusia i dwa lata jak nie mam Bemolka....:placz: Psotuniu ukochaj ICH ode mnie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.