Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Roki przepięknie wygląda w tej mikołajkowej czapeczce.Wierzę ,, że za Tm wcielił sie doskonale w role Swiętego Mikołaja:loveu:

Psoteńku, pamiętam o Tobie, choc komputer to ostatnio rzadkość :shake:

Posted

Przyjacielu... czy Ty...?
-Tak najdroższy, kocham Cię!
A czy Ty...?
-Tak, zawsze będę przy Tobie!
A czy ja...?
-Tak, Ty zawsze możesz na mnie liczyć!
A czy będziesz...?
-Tak, będę z Tobą płakać!
A...?
-Tak, tak, śmiać się z Tobą też będę!
A czy kiedy...?
-Tak, kiedy będziesz potrzebował pomocy- pomogę Ci!
A czy wiesz, że...?
-Oczywiście, że wiem, że mogę na Tobie polegać!
I, że ja...?
-I, że Ty zawsze mi pomożesz!
Wiesz napewno też, że gotowy jestem...?
- Tak, wiem, że gotowy jesteś zginąć za mnie! Ja też dla Ciebie zrobię wszystko!
Przyjacielu...wiesz...
-Wiem, wiem, ja również dziękuję Ci za to, że jesteś!
Najdroższy... jeszcze tylko jedno pytanie...
Czy Ty...?
-Nie, nie czytam w Twoich myślach...
To skąd...?
-Ja to poprostu czuję! Czy nie wiesz, że przyjaciele rozumieją się...
Tak, tak... bez słów...

Posted

Przyjaciele rozumieją się bez słów, nie mam co do tego wątpliwości.
Przypomniała mi się pewna sytuacja.
Byliśmy u teściów z Norcią
[*] i zadzwonili do mnie z pracy, że w poniedziałek mam pojechać w sprawach służbowych. Wytrąciło mnie to z równowagi, bo wówczas miałem poniedziałki wolne. Odłożyłem komórkę i siedziałem wściekły. Norcia
[*] popatrzyła na mnie i przyniosła piłeczkę żeby poprawić mi nastrój. To było coś niesamowitego, gdy sobie o tym przypomnę od razu łza się kręci w oku.

Posted

Tak, tak Radku... Zgadzam się z Tobą w stu procentach... Mój Axel też tak reagował na moje smutki, łzy czy zdenerwowanie... Ile razy było mi źle czy przykro, On do mnie przychodził, wtulał zimnego i mokrego nochala, jakby chciał pocieszyć i powiedzieć: "Nie martw się, wszystko będzie dobrze, przecież jestem przy Tobie!" Albo najzwyczajniej zaczynał na mnie szczekać, co na co dzień zdarzało mu się raczej rzadko... a tu nagle przyjmował śmieszną postawę z doopką uniesioną do góry i naprawdę głośno szczekał, wołając do zabawy, no i zawsze mu ulegałam a dzięki temu w mgnieniu oka moje smutki odchodziły w niepamięć, bo On był przy mnie... A teraz... Teraz już nie ma kto mnie pocieszać, bo moja kruszyna biega z Waszymi psiakami za TM i cieszy Ich oczy swoją obecnością...

[']['][']

Posted

Dziekuję Ci Czekuniu za ten piękny wiersz.

To prawda. Nasze smutki były i są skutecznie przepędzane przez te zimne noski, 4 łapki i merdające ogonki.
Zycie bez nich byłoby takie smutne i takie puste.

Psoniu my tez się rozumiałyśmy bez słów. Prawda?

Swiatełko na ciebie, Rokusia i całej reszty Aniołków
kocham cię.

Posted

Dziewczyny, Właśnie to nas wszystkich tutaj łączy! To, że każdy z Nas miał lub ma takiego Przyjaciela przez wielkie "P"... Przyjaciela jedynego w swoim rodzaju, bo tylko On potrafił wyleczyć nasze zbolałe serduszka...

Posted

Hahaha, wodzirejów to tam będzie więcej.

Czekuniu masz rację, ale zauważyłam tez, ze każdy z naszych psiaków, który przekroczy granicę życia i śmierci staje się automatycznie członkiem naszej rodziny. Myśląc o swoim przyjacielu, nie sposób nie wspomnieć całej reszty.

Posted

Psonieczko ukochana
Stary Rok odchodzi wielkimi krokami, niech więc wszystkie złe chwile zostaną za Nami. Nowy niech Ci przyniesie dużo zdrowia, wiele radości a przede wszystkim szczęście w miłości .Spoglądaj ciągle zza chmur na ziemię.Tu twoja miłość, szczęście i ukojenie.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Ania, Janusz, Szymek....

Nowy Rok - to zwykło się mawiać
dobra okazja do tego, by się zmienić.
Ja jednak pragnę Wam życzyć, abyście nadal pozostali sobą.
Nie pozwólcie zniszczyć w sobie tego, co was wyróżnia w tłumie.

Posted

Jest tak jak mówisz, Szajbuś... Na Dogo zaglądam nie tylko po to, żeby odwiedzić mojego Axla, ale też po to, żeby naskrobać coś do całej reszty Jego Przyjaciół i to jest piękne...
Ciekawe, jak wygląda bal sylwestrowy tam, za Tęczowym Mostem:cool3: Pewnie jest pięknie wystrojona sala, smmmaczne jedzenie i dużo szampana;) A nasze pociechy będą chulać do białego rana...
A jeśli Szajbuś, Twoja Psotucha boi się wystrzałów, to nie musisz sie zamartwiać, bo Axel na pewno ją przytuli i będzie chronił, bo On akurat fajerwerki miał w d.... yyy w głębokim poważaniu:cool3:
Życzę Tobie i wszystkim innym Dogomaniakom wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, jak najwięcej szczęśliwych momentów i radości...


Posted


Tylko bardzo proszę, zeby to się tak nie skończyło!!!;). A gdyby jednak odgłosy petard zakłóciły balowanie za Tęczowym Mostem to licze na Psonie i Axelka, że zaopiekuja sie Punią.

Posted

Dziękuje wam za życzenia.
Psonia nie bała sie wystrzałów. Zawsze obserwowała z nami pokazy sztucznych ogmi. Za to Balbinka boi sie ich bardzo. Jednak w tym roku jest o niebo lepiej niz w ubiegłym. Byc może to zasługa Psoni, a byc może Zuzi, bo ona sie nie boi dodaje otuchy Balbince.

Psoniu, moje pozostałe Aniołeczki, Dżekulku Celinki, Rokusiu Szyszki , świnki morskie, szczurki i cała reszto TM
Niech NOWY 2008 Rok przyniesie wam same radosne chwile w tej wieczystej krainie, a nam jak najmniej wylanych łez.
I jak na Aniołeczki przystało opiekujcie się wszystkimi zwierzętami na ziemi.
Bawcie się radośnie słonka kochane.




Psonia zaopiekuje sie Punieczką i kazdym zwierzatkiem, które bedzie sie bało.
Świetny giff szczerze sie usmiałam

Posted

Niech ten rok będzie łatwiejsz, ale niech miłość i tęsknota nigdy nie zagaśnie a Psotka zawsze niech będzie przy tobie w tych dobrych i tych złych chwilach...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...