LAZY Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Rzadziej ostatnio do Was zagladamy, ale tak samo pamiętamy... Quote
Monia70 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Przyszedł SWiety Mikołaj .Rozdaje usmiechy i szczęście ! Quote
Aga76 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Psotuś kochana, proszę maleńka mikołajowa niespodzianka Quote
szarotka11 Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Mikołaj jest tak blisko....i ma dla was same smakołyki.... Quote
ma_ruda Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Psotka dzisiaj pewnie w swoim żywiole- mnóstwo wrażeń i radości Quote
Monia70 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Pamiętam Psotuniu w niedzielne południe Quote
szajbus Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 Widzę, że miałaś wesoło w Mikołajki, a ja byłam tak zalatana, że nawet przegapiłam ten dzień. Powiem ci więcej, żadne z nas nie pamiętało o 6 grudnia pierwszy raz. Psotus, kolejna niedziela bez ciebie. Zaczęłam przedświąteczne porządki i polały sie kolejne łzy. Znów znalazłam twoje włoski, a przecież już tyle razy było sprzątane. Skąd się one biorą? Nakabluje ci troche na obie panny czyli Balbinke i Zuzke. Zuzka to małe diablątko. Jejku, co my z nia mamy. Nie ma dnia, zeby czegos nie zmalowała. Chodzi, kombinuje co tu wywinąć za numerek i za chwilę pomysł sam wpada do łepetynki. Skąd ja to znam????? Balbinka czasami coś tam zmalowała, ale na ogół to była grzeczna sunia. Teraz?????? Obie panny jak idą w tany to usuwamy im z drogi pufy, otwieramy wszystkie drzwi, żeby w coś nie wyrżnęły. Mało tego, zgadnij kto kogo nauczył demolować zaścielanych łóżek??? Balbinka -pannę Zuzanne. I to właśnie ona podczas biegów wskakuje pierwsza na mieciutkie posłanka, żeby sobie na pupie odcisków nie porobić, a Zuzka wpada za nią. Już podpatrzyłam z ukrycia jak to wygląda, a potem przyłapane na gorącym uczynku robią niewinne miny. Co weszłam do pokoju to obrus z ławy leżał, albo na podłodze, albo w takim nieładzie jakby tajfun przeszedł przez pokój. Okazało sie , ze obie panny jak sie gonią to na skróty przeskakują przez ławę (podejrzałam). Po ich harcach mieszkanie wygląda jakby zaatakowało je tornado. Zuzka ostatnio upodobała sobie wygryzanie dziur w prześcieradłach. Załatwiła mi doszczetnie 2, w trzecim jest dziurka, ale da sie ja zaszyć. Rogi wszystkich puf własnie zacerowałam, bo poobgryzała i ta mała glebogryzarka znów kopie dziobem w doniczkach, Ostatnio zagrzebywała tam kośc z prasowanych ścięgien. Co ja się nasprzatam tej ziemi. Nigdy nie miałam działki to teraz mam okazje co rusz robić w glebie.Ale ogólnie to są kochane żmijki.Podejdzie do ciebie takie jedno czy drugie, zrobi te maślane ślepia i bądź babo mądra. Zgadnij jakie jest ostatnie ulubione zajęcie Zuzki? Wskakuje na pufę przy mojej toaletce, opiera sie o jej blat i gapi sie na siebie w lustrze. A jak przy tym przekręca śmiesznie główkę. Paść można ze śmiechu. Wiadomość z ostatniej chwili - wczoraj po porządkach prałam szmatki, właśnie w tej chwili Zuzka je powywlekała i poroznosiła po pokojach. Bandytka jedna. Dobra dosyć tego kablowania. I tak wiem, ze ty maczasz w tym swoje łapki i wiesz co? Dziękuje ci za to. W końcu jest namiastka tego co było kiedyś. Chociaz Janusz czeka kiedy to załatwią drzwi od łazienki czy coś co było w twoim stylu, ale chyba na ten pomysł nie wpadną. Psoniu kazdego dnia jak rozmawiam z tobą proszę żebyś czuwała nad Celinką.Wiem, ze to robisz, ale tak ci tylko przypominam. Kocham cię słońce moje. Światełko dla ciebie, Rokusia i całej reszty Quote
sota36 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Aniu - te wloski... ja dlatego nie sprzatam na Swieta.... Quote
Szyszka Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Kochane psiaki ciągle o Was myślimy... A na sercu cięzar taki....:-( Quote
ARESIK_B Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Faktycznie jak to jest że ciągle znajdujemy nowe włochaczki? Ja nawet ostatnio sieziąc w pracy zauważyłam że mam na sobie cudowny rudy włosek, odruchowo chciałam go strzepnąć ze spodni, bo przecież jak Aresik żył to tych włosków maiałam na sobie miliony, ciągłe czyszczenie ciuchów szczotką do ubrań... ale ie tym razem tym razem jeden włosek sprawił mi tyle radości... nie wyrzuciłam go... schowałam bardzo głęboko. Psotuniu tam za Teczowym Mostem to ja nie wiem kto wam sprząta, pewnie nikt i dlatego na pewno jesteście tam tak szczęsliwe. Quote
Szyszka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Pamiętamy, bądźcie szczęsliwi nasi przyjaciele. Quote
Ola164 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Witaj maleństwo, tak dawno mnie tu nie było :( Quote
szajbus Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 Psoniu ale mi wczoraj Zuzka napedziła strachu. Na szczeście to zapalenie gardziołaka, i dzis juz biega jak szalona. Jednak wczoraj musiałam wezwac weta. Histeryczka jedna pogryzła go, mnie, Szmka, z nerwóch chciała uchalac nawet strzykawki. Diablica nie pies! Aniołku kochany czuwaj nad tymi małymi czortami w domku. One naprawdę musza mieć stróża. A dzis kolejna niedziela. Przyrzekłam sobie, ze nie uronie ani jednej łezki- nie udało się. Kocham cie słonko moje Psoniu, Rokusiu, i wszytskie aniołeczki Quote
Ola164 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Całe szczęście że nic powarznego się nie stało... Quote
LAZY Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 W okresie przedświatecznym pamietamy szczególnie mocno...(') Quote
Evelin Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 szajbus napisał(a):A dzis kolejna niedziela. Przyrzekłam sobie, ze nie uronie ani jednej łezki- nie udało się. Kocham cie słonko moje Dzielna jesteś Szajbus,że próbujesz..To trudne...Wiem. Ale tak trzeba. Żeby Psońce nie było smutno.... Ale widzę,że Balbinka z Zuzką nieźle rozrabiają...bezstresowe chyba są.. a z tą ziemią z doniczek to ubaw...genialne...ileż to sobie trudu zadaje psina,żeby właśnie w doniczce zagrzebać swój skarb...chociaż o wiele prościej możnaby..np wrzucić pod łóżko czy stół.... Psonia też ma ubaw patrząc na te wyczyny...:lol: Quote
Ola164 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 A to cudaki :D Ona z pewnością im "pomaogła" ~{*}~ Quote
Szyszka Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Psotko, Ty wiesz co chce powiedzieć Tobi i naszym przyjaciołom, którzy biegają z Tobą po rajskich łąkach. Quote
Czekunia Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Psoniaku... Pańcia pewnie zajęta przygotowaniami do świąt, ale zapewne cały czas jest z Tobą myślami... Nawet pytała Puńkę Marudy jak wyglądają u Was święta, no to jej napisałam, że macie najpiękniejszą choinkę z super wielkimi, świecącymi bombkami, a pod nią oczywiście wWigilię Mikołaj położy mnóstwo smakołyków, będzie ich tyle, że będziecie się objadać a potem leżeć do góry brzuchami:cool3: bo przecież tak będzie, prawda?? A w sylwestra po łyczku magicznego psiego napoju;)... A tak na poważnie... to przyszłam do Ciebie z prośbą... Zaopiekuj się moim Ślicznotkiem, bo to będą Jego pierwsze święta z dala ode mnie i może czuć się zagubiony... Powiedz mu, że bardzo Go kocham i tęsknię całym serduszkiem... Quote
Szyszka Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 I mojemu Rokiemu też szepnij słówko, ze go kocham i nigdy nie przestanę. On też spędzi tam pierwsze Święta bez nas.:-( Quote
Ola164 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 I Hapiczka też pierwsze... spędziła z nami tylko jedne święta, te w które ja przygarneliśmy :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.