Agga Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 [FONT=Comic Sans MS]TY nie lubisz niedzieli. Mnie bardzo źle kojarzą się piątki. Ja nigdy do końca swojego życia nie zapomnę tego jedynego piątku.[/FONT] Quote
Selenne Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Czytałam to i się połakałam... Naprawdę... Przykro mi... [*] Quote
szarotka11 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Psotuniu pamiętam o Tobie. Przyśnij się swojej Pani. Do mnie Morus przyszedł niedawno. Leżał sobie spokojnie gdzieś na trawie, ja Go zobaczyłam i z płaczem powiedziałam: "zabieram Cię do domu mój słodki psie". I co....jest pusto.... Quote
Radek Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [quote name='szajbus']Nie lubię niedziel, nie lubię ich od ponad 2 lat. [/quote] Dla mnie też niedziela jest źródłem złych wspomnień. Na dodatek Norcia odeszła dzień po moich urodzinach :shake: Quote
Aga76 Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [FONT=Georgia]Psoniu pamiętam o Tobie [/FONT] Quote
szajbus Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Jesteś zawsze przy mnie tu i wszędzie gdzie jestem http://dognet.dl.pl/flower.php?fid=1655 Quote
LAZY Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 My również pamiętamy i zapalamy świeczuszkę dla dziewczynki (') Quote
Duffi Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Pamiętam o Tobie Psoteczko......... :candle::candle::candle::candle: Quote
ma_ruda Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Odwiedziłam Psonię w Ogrodzie Psiej Szczęśliwości http://dognet.dl.pl/flower.php?fid=1655 Dzieki Psoni odnalazłam tam też swoją Punię. Quote
szajbus Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 Psoniu, kolejna niedziela. Nie zapomniałam, nigdy nie zapomnę. Nie można zapomnieć takiej miłości. Psotuś, Zuzka to twoja sprężynka co? Nie może być inaczej. Twoje wcielenie w psotach i to w sensie dosłownym. Psotnica, niszczycielka, bandytka i słodka kruszyna zarazem. Takie podobieństwo nie może być przypadkowe. Nie może! Kiedy tak na nią patrzymy, widzimy ciebie, choć fizycznie cię nie przypomina. Nawet łepek wsadziła do pralki i zaglądała do srodka. Psotuś czy ci to coś przypomina? Ulubione drzwi do drapania? Łazienkowe! Dziękuję Psoniu. Wreszcie jest jak dawniej. Kocham cię mój najsłodszy aniołeczku Światełko dla ciebie i dla reszty psinek Quote
szajbus Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Nie zapomniałam skarbie. Dziś mijają 2 lata i 3 miesiące jak pobiegłaś na te tęczowe łąki. Cały czas noszę cię w swoim serduszku. Mimo, że w domu są dwa kolejne słoneczka ty nadal jesteś dla mnie TA JEDYNA i tak już będzie zawsze. Kocham cię mój kwiatuszku. światełko dla ciebie do mojego snu. Czekam, marzę, żeby cie móc przytulić i ucałować. Quote
Monia70 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Pamiętamy, zawsze pamiętamy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Aga76 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Psoniu... Może nadeszła pora na nowe drzwi łazienkowe? Quote
ARESIK_B Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Czas pędzi zupełnie tak jakby miał dogonić kogoś lub coś co juz dawno zniknęło nam z oczu. Czas nie leczy ran uczy jedynie mówic o tym co się stało, jakie wielkie szczęście nas spotkało i każdym dniem przypomina wspomnienia niektóre przyjemne wywołujące uśmiech i uczucie miłego ciepła na serduszku, drugie powodują niepohamowany napływ łez. wszystkie sa nieodłącznym elementem naszego życia. Psoniu Ty to chyba sie już zadomowiłaś za TM, wiedz o tym, że my pamiętamy i choćnigdy nie spotkałam cię kochana psinko osobiście mam wrażenie że znam cię masę lat. Odwiedź swoja pańcię czasami we śnie. Quote
Monia70 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Psoniu, Aniu..... Znalzłam wiersz....smutny.... Wiersz Barbary Borzymowskiej. Psoniu, bądź blisko tego Boga , niech nie pzowoli cierpieć zwierzętom. Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach Panie...z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest... I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie. Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same... I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga... Panie...jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest One mnie proszą o ciebie, mruczy do Boga pies - dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot - z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot... Quote
sota36 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Psoniu - my tez pamietamy. Jakie piekne slowa Aresika!!!! Quote
szajbus Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Dziękuje wam za odwiedziny u Psotuni Cały czas nosze cię w moim sercu. Jesteś częścią mnie i nie chce żeby było inaczej. Moja miłość do ciebie nie zmieniła się, mimo, że czas płynie niebłagalnie ,a mi nie jest dane przytulić cię do swego serca. Teraz tulę Balbinkę i Zuzie. Opowiadam im o tobie. Balbinka słucha, ale Zuzka- diabeł wcielony słucha 5 sekund i idzie rozrabiać. żywa iskierka z tej suni. Pamiętasz ? Ty też taka byłaś. Kocham cę mój kwiatuszku Quote
ma_ruda Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 [quote name='szajbus'] Teraz tulę Balbinkę i Zuzie. Opowiadam im o tobie. Balbinka słucha, ale Zuzka- diabeł wcielony słucha 5 sekund i idzie rozrabiać. żywa iskierka z tej suni. Pamiętasz ? Ty też taka byłaś. Kocham cę mój kwiatuszku Podejrzewam, że Zuzkę te opwieści nudzą, bo swietnie zna zachowania Psoni " z pierwszej łapy" ii teraz stosuje się ściśle do jej instrukcji:evil_lol:. Przecież tego Ci tak bardzo brakowało? Ja nie miałabym nic przeciwko temu, żeby Fraszka tak jak Punia obrażała się na mnie, kiedy osmieliłam sie zajmowac czymś innym a nie pieskiem, wycierała pyszczek po konsumpcji buraczków w tapczan, tarzała się na dywanie pozostawiając kłęby kudełków itd. Ale dla równowagi, załuję, że była pozbawiona takich radości jakie przeżywa Fraszka dzięki swojemu zywiołowemu temperamentowi: radości z pogoni za kotami i gołębiami, ujadaniu na samaochody no i ze spania na głowie swojej pani. Pozdrowienia dla Psoni Quote
ma_ruda Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Przepraszam- skopiował mi sie post i nie daje się usunąć. Quote
Monia70 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Kocham i tęsknie, płaczę i wspominam, oglądam zdjęcia i opowiadam...... Aniu, tak nam to juz napisane, że będziemy to robić do końca świata. Psoniu, rybeńko kochana..... Quote
szajbus Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Tak , do końca świata i jeden dzień dłużej. Znów mi sie śniłaś, ale co z tego jak nie pamietam snu? Nie liczę takichsnów. Chce cię w nim przytulić, poczuć twoja obecność. Przez jedna chwile chce mieć namiaste tego co zostało mi zabrane. Kocham cię Psotuniu dla całej reszty Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.