szajbus Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 To prawda, nie mam czasu sie nudzić. ma pełne ręce roboty , a Zuzka jest niezłą psotnicą. Balbina uczy ja pewnych zachowań w stadzie, ale za to mała uczy Balbinę rozrabiania i kółko się zamyka. Do sprzątania chałupy po ich harcach jest kto? Mamusia! Psoniu, wiedziałam, że mogę na ciebie liczyć. Dobrze trzymałaś łapki z całym TM za Zuzię. Dzis miała punktowane ostatnie pozostałości po guzkach i jest już dobrze, Ma odstawione wszystkie leki i dziś nawet została zaszczepiona p. wściekliźnie. Tak sie cieszę, że Zuzia uniknęła operacji i, ze te guzy nie okazały sie rakiem. Wiesz? Dziś oficjalnie podpisałam dokumenty adopcyjne i....... zdałam sobie sprawę, że dziś jest 10. Dziś mija 26 miesięcy odkąd pobiegłaś sobie na tęczowe łąki. Na poczekalni u weterynarza opowiadałam jednej pani o Tobie. To była bardzo miła, wyrozumiała i zbzikowana tak jak ja na punkcie zwierząt pani. Miło nam sie rozmawiało. Psoniu ten czas tak szybko mija, tylko ból w sercu i tęsknota za tobą nie chce minąć. Ale wiesz? Nawet ja sama nie chcę żeby minęła. Nosze cię w swoim sercu i pielęgnuję każde wspomnienie i chwile przeżyte razem jak najcenniejszy skarb. Kiedy Zuzia biega, rozrabia, słyszę " popatrz, Psotka 2" . Ona swoimi pomysłami i postami do złudzenie cię przypomina. Szymon nawet rozłożył małą i liczył jej cysie. Gdy doliczył sie 9 a nie 10 powiedział "mamuś Psonia tez miała 9". Tak, miałaś ich dziewięć. Tak bardzo cię kocham skarbeńko, tak bardzo. Dziekuję ci za to co dla mnie robisz i dla swoich adoptowanych siostrzyczek Quote
Monia70 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Widzisz Aniu ! Znów daty, znów się zgadzają.Czułaś tego 10 ;) co ???? Tak się cieszę, że z cysiami juz dobrze.Psonieczka najważniejsza sunia na świecie tzrymala mocno kciuki żeby wszysko dobrze sie ułozyło. Psoni, dla Ciebie aniołku :Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
szajbus Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Widzisz Moniu, ja nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że jest 10. Dopiero jak pisałam datę i zapytałam "który dzisiaj?" to mnie zamurowało. Miesiąc wczesniej, 10 sierpnia na Zuzke zapadł wyrok śmierci. Tego dnia miała zostać uśpiona i tego dnia walczyła na stole operacyjnym o życie- wygrała. Natomiast 10 września została oficjalnie zaadoptowana i pomyśleć, ze nawet nie zdawałam sobie sprawy, ze jest 10 dzień miesiąca. Psotuś, kocham cię Quote
sota36 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Aniu jestesmy opetani przez cyfry, daty,ale cos w tym jest! Jakas moc, magia. Powiem szczerze, ze az boje sie myslec... Quote
AneQ Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Niestety, to się pamięta To bardzo smutne, gdy zwierzę odchodzi. Byłaś z nią mocno związana i dlatego to boli. To dla Psotki:-( Quote
Monia70 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Psoniu, cioteczka mówi Ci cześć słoneczko! U nas dzis piekny dzień(tylko smutek w sercu za sprawą kolejnej niedzieli...) wiec zaraz obiadek i śmigamy na rowerach z naszymi ogonami do lasu! Quote
szajbus Posted September 16, 2007 Author Posted September 16, 2007 Psoniu Tak szybko zawitała jesień. Dzis co prawda piękna pogoda, Monia wybrała sie na wycieczkę rowerową, Jola pewnie na działce, a ja ledwie połykam. Ból gardła zaczyna być dokuczliwy, nogi jak z waty, cala rodzinka pokasłuje.I pomyśleć, że jeszcze wczoraj byłam zdrowa. Kolejna niedziela bez ciebie. Tak dużo było tych niedziel i żadne mnie nie cieszyła. Jakos nie mogę sie przełamać, ale sie staram, naprawdę. Słoneczko moje, coraz częsciej moja rodzinka porównuje psoty i pomysły Zuzki do twoich i ja tez mam takie dziwne wrażenie, że zachowaniem bardzo cię przypomina. Skąd ten sowizdrzał czerpie pomysły??? Maczasz w tym swoje łapki? Przyznaj się! Bardzo za tobą tęsknie kwiatuszku i kocham cię niezmiennie mocno. Przyśnij mi się - proszę. światełko dla ciebie i wszystkich za TM Quote
Monia70 Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Na bank macza w tym swoje łapki :loveu: Aniulko moja, ja cały ten tydzień dogorywałam, lało sie z nosa, rozłamana na wszystkie zcęści, tem nawet 39.6 ...i to akurat jak Darek przyjechał:shake: Dzis już rano podniosłam sie z łózka i został mi tylko katar z krolami do nosa.Ale i tak dobre jest w tym to , że działo się to na urolpie , a nie jak siedziałam w karetce na wyjeździe :cool1: Quote
Duffi Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Przecztałam cały wątek Psoteczki i mogę o Tobie szajbus powiedzieć tylko jedno: - szajbus masz WIELKIE SERCE, które umie się dzielić miłością z innymi :loveu: Psoteczko - dla ciebie .......... :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: :candle: Quote
Monia70 Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Dziś mi strasznie smutno:-(. Kolejna niedziela.... Psonieczko, mam nadzieje, że wy za Tm nie macie takich smutnych nastrojów. Quote
sota36 Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Psoniu - Ciocia Jola pamieta o Tobie i o Was wszystkich. Wlasnie wrocilam ze spaceru z Guciem. Gutek szalal po polach, potemsiedlismy natrawie, i zauwazylam ze patrzal w blekitne niebo. Jakby cos zauwazyl! Zadarl leb do gory i patrzal! Pomyslalam, ze tam mieszkacie Wy. I jego starszy Brat :) Quote
szajbus Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Jolu, ja tez dziś (mimo, ze nadal jestem chora) odważyłam się wyjść na balkon. Spojrzałam w niebo i łzy same płynęły mi po policzku. Przecież dziś niedziela. Kolejna bez niej. W niedzielę też odszedł Dżekuś. Straszna ogarnia mnie tęsknota. Tak dawno nie odwiedziłaś mnie we śnie, Tak dawno nie tuliłam cię do swego serca, nie całowałam twojego pysia i brzusia, a tak to lubiłaś. W domu są dwie sunie, kochane mordeczki, a ja nadal tęsknię boleśnie. Kocham cię mój aniołeczku. Nic tego nie zmieni. Quote
Monia70 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 "Tęsknota jest najdokładniejszym sposobem pomiaru siły miłości." Skoro tak, to my kochamy bezgranicznie.... Na szczęście. Quote
Monia70 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Dobranoc Psotuniu, największa miłości Ani... Quote
szajbus Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Tak, jest moja największa miłością. Tak bardzo cię kocham moja maleńka, tak bardzo. Quote
Celina12 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Czyam ten wątek od dawna-kiedyś pisałam....tak, tak bardzo tęsknimy i kochamy....do bólu...:-( Psotuniu.... Quote
Czekunia Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Psoniu kochana... Odwiedź swoją Panią we śnie, przyjdź do niej, pomachaj ogonkiem i pokaż, że jest Ci dobrze tam, gdzie jesteś... Ona tak mocno tego pragnie... Bądź szczęśliwa za Tęczowym Mostem i zaopiekuj się moimi łapeczkami, pokaż Mu wszystko, bo jest tam nowy i może czuje się zagubiony... Powiedz mu, że kocham Go z całych sił i tęsknię strasznie... Zresztą nie tylko ja... Szajbusku! Bądź dzielna, jestem przy Tobie myślami i duszą! Quote
Evelin Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Psotka, po tych wszystkich makabrach o których mozna przeczytać na forum,żeby nie oszaleć powtarzam sobie,że za TM jesteście szczęśliwe... Quote
Monia70 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Tak Evelin, to pomimo smutku, bólu i wspomnienń jest jakiś spokój i ukojenie. Dobrze,że nasze pieski pozwalają nam tu być. Psoniu , kwiatuszku, jak się czujesz? Quote
Duffi Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Monia70 napisał(a):"Tęsknota jest najdokładniejszym sposobem pomiaru siły miłości." Skoro tak, to my kochamy bezgranicznie.... Na szczęście. i nasza miłoś przetrwa wszyskto........ i pomoże nad dalej żyć. Szajbusku, kochana nasza Psoteczka patrzy na Ciebie z Góry każdego dnia i bardzo pragnie abyś była szczęśliwa. Psoteczko,niestety nie poznałam Ciebie w tym życiu, ale dzięki Twojej Panci mogę zajżeć w jej wspomnienia i poznać Ciebie. Tak bardzo Ciebie kocha Twoja Pancia i tak bardzo za Tobą tęskni..... A ja będę pamiętać o Tobie zawsze, bo weszłaś do mojego życia i wspomnień Psoteczko, niech światełko będzie zawsze świecić tam gdzie jesteś :candle::candle::candle::candle: Quote
szajbus Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Słonko moje ukochane Nie lubię niedziel, nie lubię ich od ponad 2 lat. Kolejny miesiąc bez ciebie, niedługo minie 26 miesięcy jak hasasz sobie po wieczystych łąkach. Tylko dlaczego mi nie jest wcale lżej? Nie wiem co by, dala, żebyś była tu, teraz - razem ze mną. Tęsknię za tobą mój aniołku. Tęsknie i kocham wciąż tak samo. Światełko dla ciebie i całej reszty Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.