Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jutro jadę do Łodzi z Zuzią na badania z krwi. Chyba operacja jest nieunikniona. Jestem wściekła Psoniu i to bardzo. Gdyby nie ludzka głupota nigdy by do tego nie doszło.
Czasami zastanawiam się czy ja mam pecha.
Każda psinka, która do mnie trafiła na początku biegała ze mną od weta do weta. Z tobą było podobnie, pamiętasz?
Psońka, nadal nam potrzebne twoje wsparcie.
Wiesz jak bardzo cię kocham? Nigdy nie przestanę!
Światełko dla ciebie i dla calej reszty.

Posted

No masz ci los...

Kochana musi być dobrze! Z nowotworami mam najgorsze wspomnienia, ale komuś musi się udać i to na pewno będziecie WY!!!!

Psoniu trzymaj wszystkie lapki i Lazy też zaangażuj!

Posted

Psoniu dziekuję.
Dzis mała miała pobierana krew i jutro maja być wyniki.
Miała także punktowane guzki na na listwach mlecznych i wyleciało z nich mleko i woda.a guzki zniknęły. Jednak mała jest nadal na lekach i tak bedzie jeszcze przez jakiś czas. Jak się okazało to nie nowotwór.Operacja nie ejst konieczna.Uffffffff!
Jutro po badaniach krwi okaże się jaki jest jej stan ogólny, bo kazałam zrobić wszystko .
Psoniu, za dużo nerwów nas kosztuje dochodzenie do zdrowia tej małej. zaczęliśmy sobie zadawać pytania czy w nowym domku byłaby odpowiednio traktowana, leczona,nie bita ( ze wzgledu na trudny charakterek). mamy masę pytań , które są bez odpowiedzi. W związku z tym Janusz powiedział, ze nie ma sensu ciągle się o nią martwić i najpiej będzie jak zostanie u nas. Szymek go poparł, a ja ich i zdecydowalismy, ze mała zostaje u nas na stałe. Wiem, wiem Psoniu, nie będzie łatwo, ale trudno sie mówi. jej bezpieczeństwo jest najwazniejsze. A co by było jakby sie komus po jakimś czasie sie znudziła i znów została potraktowana jak przedmiot? Nigdy byśmy sobie tego nie darowali.
Psotus masz teraz 2 siostrzyczki pod swoimi skrzydełkami. Oj mamusia dokłada ci roboty, ale znasz mnie .
Kocham cię moja najdroższa kruszynko.

Posted

Psoniu - ja juz nie wiem, jak Ty to wszystko nagralas! Swietna z Ciebie aktorka!!!! I za Cie kocham, choc nie poznalam Cie tu i teraz - ale wszystko przed nami! Kochanie - powiedz Atosowie, ze Go bardzo kocham i wciaz mysle o Nim!

Posted

Psońka...Ale musicie się tam cieszyc za TM, że Zuzia zostaje....Jest bezpieczna, nikt Jej nie odda,nie porzuci...Ale swiat byłby piekny,gdyby wszyscy w ten sposób traktowali zwierzeta...
Nie będzie łatwo...Moze i ma trudny charakter,ale jaki ma miec po tym co przeszła? Psoniu szepnij Małej do uszka,ze mimo tego, że ciagaja Ją od weta do weta , wszystko będzie dobrze...trudno byłoby wymarzyc sobie lepszy dom...Powiedz Jej to koniecznie...

Posted

Tak sobie myślę, że Psonia wcale się nie zdziwiła Waszą decyzją, ona wiedziała od początku, że tak będzie i tylko czekała... Wiedziała jak pokierować losem małej niuni potrzebującej dobrej cierpliwej miłości i troskliwej opieki.

Posted

Psoniu, ale Zuzia mi ciebie przypomina. Mam pełne ręce roboty. Psotnica nad psotnicami.

Kocham cię mój aniołeczku i czuwaj nad swoimi siostrzyczkami.
Żebyś ty wiedziała jak ja za tobą tęsknię

Dla ciebie maleńka i dla całej reszty

Posted

Jak to mówią : "małe dziecko, mały kłopot...."
Więc to małe rozrabia i upaja się szczęśliwym i bezpiecznym domem a wróżka Psonia Wspaniała nieustannie czuwa nad swoją przecudną rodziną:loveu:

Posted

Psotus , muszę ci nakablować. Ten mały diabełek przechodzi sam siebie. Kradnie buty i łapcie, a potem albo je roznosi po mieszkaniu, albo wywala przez balkon. Wczoraj usiłowała. Dziś wyrzuciła. Doszczętnie zniszczyła 3 kwiaty doniczkowe.
Zobacz sobie co ona narobiła
A oto dzisiejsze działo mojej Zuzki


A nanosiłam sobie ziemi na dywan , a co?


Potem strugałam niewiniątko przyłapana na gorącym uczynku


Do tej pory załatwiłam 3 kwiatki, ale mam jeszcze tyle do przekopania i obryzania


Ty sadziłaś w doniczkach swoje ciasteczka, cukiereczki i inne łakocie, ale to małe diablątko nic nie sadzi, ona po prostu je niszczy. A może nie powinnam jej dawać mięcha tylko zastosować jej dietę wegetariańską? Wiesz, skoro ja ciągnie do zieleniny........
Oj, chyba nie będziemy się z nią nudzić.

Psoniu mimo wszystko bardzo mi ciebie brakuje. Teraz nie narzekam na zniszczenia i brak psot, ale i tak te w twoim wykonaniu były niezapomniane.
Kocham cię moje słoneczko.
W poniedziałek kolejna wizyta u weta z małą. Opiekuj się nadal swoimi siostrzyczkami.

Posted

Psonia pewnie ma ubaw:evil_lol: . Szajbus, Twoja opowieść trochę jednak przypomina wyczyny Psoni, które tu opisywałaś. A niewinna minka Zuzi?:lol:, czy to nie w stylu Psotki?

Posted

Psoniu - wybacz, ale 2 dni do Wasnie zagladalam, aczkolwiek bylam myslami tu, za TM. Moim usprawiedliwieniem jest wizyta Kasi, ktora strasznie pokochala Agat, i strasznie kochala Atosa!

Posted

Szajbus ale masz żywe złoto w domu to wspaniale, jedno jest pewne nie masz czasu się nudzić ;)
To jest niesowite ile szczęścia są w stanie dostarczyć nam te kochane stworzenia. Są cudowne i bezinteresowne to cech tak niespotykane u większości ludzi w dzisiejszych czasach. Ja zawsze czułam że to ze zwerzaczkami mam większy kontakt niż z ludźmi, uważam że nie można być dobrym człowiekiem jeśli nie szanuje sie braci mniejszych.
Pozdrowienia dla was wszystkie kochane rozrabiaki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...