Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 12.10.2025 o 14:06, szajbus napisał:

Kiedy nasze serca przestaną krwawić?

Myślę, że zawsze będzie ukłucie w sercu na myśl o pożegnanych przyjaciółkach. Do momentu, gdy spotkamy je po drugiej stronie. 

Posted

Boli bardzo. 
Siekło nas okrutnie. Nie możemy się w ogóle pozbierać. Dziś mijają 2 tygodnie, a ból jest cały czas taki sam, jak nie gorszy, bo dołączyła do niego potworna tęsknota. 
 

108.jpg

Posted

Tak to nadal u nas wygląda. 
Biegnę do kuchni, żeby naszykować posiłki. Biegnę do apteczki, żeby o określonych godzinie podać Ci leki. Sprawdzam, czy jesteś przykryta kocykiem podczas snu. Janusz biegnie, żeby w porę zamknąć balkon po wietrzeniu mieszkania, bo już jest zimno, żebyś się nie przeziębiła  itd. 
Potem płaczemy. Okazuje się, że nie trzeba już podawać posiłków, leków, niczego sprawdzać. Jest rozdzierająca i bardzo bolesna pustka. 
Psoniu, Balbisiu, Zuziu -  każda z Was swoim odejściem zostawiła w naszych sercach nie ranę, a wyrwę.
Ja wiem, z czasem ból stanie się mniej palący, ale ta tęsknota i te wyrwy zostaną w nas na zawsze. 
Kochamy Was maluszki. 

106.jpg

Posted

Po odejściu Saruśki wychodziłem po pracy na spacer tak, jak wychodziłem z Saruśką. Trwało to do pojawienia się u nas małej mordki. 

Posted

Cały czas karmimy bezdomniaki i to na pewno nie ulegnie zmianie, na pewno będziemy wspierać schroniska, ale nie zdecydujemy się  już na kolejnego psiaka.

Dziś mięły 3 tygodnie i nie jest ani odrobinę  lepiej.  

111.jpg

  • Like 1
Posted

Dziękuję. 
W takich chwilach nigdy nie wiadomo co napisać, bo każde z nas musi wylizać swoje rany. Oby się jak najszybciej zabliźniły , bo wciąż bardzo mocno krwawią. Prawdopodobnie w grę wchodzi czas, który była z nami. Psonia byla 10 lat. Balbisia w naszym domu 10,5 roku, a Zuzia ponad 18. To jest jest rana w sercu, a wyrwa. 
Byłą zaopiekowana, niczego nie zaniedbywaliśmy, cały czas była pod opieką lekarską. Cztery lata temu wyrwana z łap śmieci. Łudzilismy się, że i teraz tez się uda tej malej terminatorce, bo kochała ponad wszystko nas i życie. Niestety tym razem postanowiła inaczej. 

 

Posted
Dnia 27.10.2025 o 11:56, szajbus napisał:

Zuzia ponad 18. To jest jest rana w sercu, a wyrwa

To ogromny kawał życia, który nagle zniknął 😞 

Posted

Dokładnie tak. Wczoraj minęły 4 tygodnie, ale jaki sens jest w odliczaniu tygodni, miesięcy czy lat? 
Rany w sercu są zawsze.
Z czasem przestają krwawić, ale są nadal i zostaną z nami na zawsze.
Jeszcze nie potrafię mówić o Zuzi, samo wymawianie jej imienia jest bardzo bolesne. Wiem, że to się zmieni, że będę mogła o niej opowiadać godzinami, wspominać ją z uśmiechem na twarzy. Jednak to nie ten czas, nie ten moment. 

Posted
Dnia 29.10.2025 o 18:50, szajbus napisał:

Wczoraj minęły 4 tygodnie, ale jaki sens jest w odliczaniu tygodni, miesięcy czy lat? 

Jednak odliczamy te miesiące, lata... 
Może w jakiś sposób to nam pomaga?

Posted

Dziś 3 listopada. Za chwile udaje się na cmentarz. Jest to dla mnie szczególny aczkolwiek smutny dzień. Tego dnia urodziła się moja mamusia i tego dnia urodziła się Zuzia. Obu nie ma wśród nas i po obu została pustka i ból w sercu.

 

126.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...