Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
9 godzin temu, szajbus napisał:

No, tylko zainteresowanie zerowe.

Szkoda, bo te płatki są naprawdę niezłe. Reakcja Zuzi zupełnie jak u naszej małej mordki. 

  • 4 weeks later...
Posted

Dawno mnie tu nie było. Kolejny pobyt w szpitalu za mną. U mnie jak się nic nie dzieje, to nie dzieje, a jak zadzieje to nagle i z przytupem. Próbowałam coś napisać ze szpitalnego łóżka z telefonu, ale to nie dla mnie. wiec śliniłam go kilka razy dziennie całując w nim Wasze fotki. 

Trzymajcie kciuki moje kochane maluszki. Tego nigdy za wiele. 

kwiaty012.jpg

Posted
10 godzin temu, szajbus napisał:

Kolejny pobyt w szpitalu za mną

Mam nadzieję, że wszystko już w porządku. 
Piękne słowa na obrazku. 

Posted

Aguś dzieje się. Oj dzieje. Cały czas worki z piachem , spoglądanie w chmury i obserwacja wszystkich map pogodowych. W tym roku popłynęliśmy tak, że zapadła się część podwórka, a że nasze budynki są wybudowane  na kurzawce mają robić badania czy nie zrobił się pod spodem lej depresyjny tym bardziej, że w piwnicy jest cały czas mokro i nie wiadomo od czego. Kiedy to zrobią? Pojęcia nie mam, bo jak nie wiadomo o co chodzi , to zawsze chodzi o pieniądze. Do tego trzeba wliczyć też nie wiadomo dlaczego częste awarie prądu i to takie, że pół miasta jest spowite ciemnościami a mamy własny GPZ. Ten weekend mieliśmy bardzo ciężki, ale chmurki okazały się dla nas łaskawe i zrzuciły ładunek wody w okolicach, a nie u nas, bo nie wiem co by było. Jest coraz gorzej i nie zanosi się na poprawę. Zjeżdżają do nas radia, prasa telewizje i co to daje? Nic.
Zapada się chodnik przy kamienicy. Jest dziurko jak cholera, chodnik należy do GDDKiA i co?  Potrafi się zjechać 25 głów. debatować nad dziurskiem i dziursko ma się całkiem dobrze. Coraz bardziej się powiększa.  Nie mają pomysłu co z tym zrobić. Pod jezdnią (krajówka) zapadł się kanał i znowu nie wiedzą co robić.  Jaja! Pewnie coś wymyśla jak się zapadnie jezdnia i tiry nie będą miały gdzie przejeżdżać. Mogą pisać w nieskończoność., ale skwituję to jednym słowem. Jest coraz gorzej i być może a są ponoć badania PINB , że budynki są zagrożone. I co z tego?  

 

Kocham Was moje maluszki 

 

 

za-tc499czowym-mostem.jpg

Posted

Ciągle zmiany i zamiast ułatwienia są utrudnienia. 

Wczoraj wspominałam z moją siostrą nasze sunie, nawet te z dzieciństwa. Był śmiech, a potem... łzy i potworna tęsknota. 

Kocham Was wszystkie moje maluszki. 

26168510_1780861125312377_787598455258922119_n.jpg

Posted
Dnia 23.09.2020 o 11:53, szajbus napisał:

Wczoraj wspominałam z moją siostrą nasze sunie

 

Dobre są takie wspólne wspomnienia, nawet gdy pojawiają się łzy.

  • Like 1
  • 2 weeks later...
Posted

Mówi się, że czas leczy rany. Guzik prawda. On powoduje, że rany stają się mniej palące, ale wciąż są i wciąż bolą. Nie ma dnia, żebym nie uroniła łezki z tęsknoty za tymi, którzy odeszli: za rodzicami, bratem, psinkami. Miłość do nich, tęsknota za nimi  wciąż są takie same pomimo upływu czasu.  
 

137470.jpg

Posted

U nas zbliża się kolejna rocznica odejścia Saruśki. Nie ma dnia, żebym chociaż przez chwilę nie pomyślał o kochanej psince, a to już tyle lat. 

Posted

Też pamiętam o wszystkich swoich piesach a przez ponad 53 lata miałam ich sporo bo zawsze były dwa lub więcej w domu. A w sercu są wszystkie.

  • Like 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...