Monia70 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Aneczko, nie wchodziłam tak długo.... Rocznica Psonieczki ...Znów ból i przypominanie .łzy i rozdarte serce.I przez tyle lat pytanie bez odpowiedzi.Dlaczego? Jakos życie idzie do przodu, tyle sie wydarza,tyle spraw i problemów na głowie.Ale tez i uśmiech i radość.I nieustanna pamięć o tych co odeszli... Widziałam filmik z Zuzią :evil_lol: Jest niemozliwa.A jej szczek aż świdruje w uszach.Kokoszka mała :loveu: Quote
sota36 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Aniusiu..ja tez jestem, nie zapomnialam, jestem tu co dnia...co dnia o Tobie mysel...choc nie pisze, bo nie potrafie... Quote
ma_ruda Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Nie było mnie tu ostatnio i nie jestem na bieżąco, stąd dopiero teraz wrócę do tematu snów- znam to uczucie, kiedy wiem, że śniła mi się Punia, ale za nic nie mogłam sobie przypomnieć szczegółów.Było to męczące i irytujące ale teraz zadowoliłabym sie nawet takim... nieostrym wspomnieniem. Bo dawno mi się Punia nie śniła i to jest teraz powód do złości. Zawsze bardzo racjonalnie tłumaczę sobie znaczenie snów: w tym przypadku wydawało mi się to proste: śnię o Puni bo dużo o niej myślę, bo mi jej brakuje, bo marzę, żeby była ze mną. Ale przecież tak jest każdego dnia od prawie trzech lat! a tych snów było zaledwie kilka:shake: Quote
szajbus Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 Słonko nie było mnie w niedziele, ale pamiętałam. W tą niedziele tez mnie najprawdopodobniej nie będzie, ale mam ciebie cały czas w sercu. Quote
jola od jadzi Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Aniu, my wszyscy też pamiętamy o Twojej Psoni... Quote
ma_ruda Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 No właśnie pamiętamy i nawet, jak trzeba :razz:, możemy zastąpić. I razem z Psonia czekamy na Ciebie szajbus. Quote
ewatonieja Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 czas płynie nieubłaganie, ale są takie miejsce gdzie sie pozostaja wspomnienia po tych któe odeszły nasze serca za dwa dni 1 rocznica śmierci mojego Dinka:placz: Quote
Radek Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 jola od jadzi napisał(a):Aniu, my wszyscy też pamiętamy o Twojej Psoni... Pamiętamy, cały czas pamiętamy Quote
szajbus Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 Psotuś Na weselu spotkałam pana doktora, który rozpoznał u ciebie zapalenie gardła. On nie dał ci sterydów do antybiotyku, ale zalecił wszytskie badania. Co mnie podkusiło, żeby ci wzywać kolejnego weta, który dołączył te cholerne sterydy? No i choć to było wesele, ryczałam mu w klapę. Nie miał mi za złe, ze zmieniłam go na drugiego weta, drugiego na trzeciego. Wiedział, że szukaliśmy pomocy gdzie się dało. Podejrzewał, ze twoje wymioty mogły być też spowodowane nadżerką w żołądeczku. Byłaś przebadana na wszytskie strony, ale niestety to jedyna rzecz, której nie doczekałaś czyli RTG żołądka z kontrastem. Miałaś mieć to badanie w poniedziałek, a w niedziele odeszłaś. Tylko co z tego, ze by ci zbadali ten żołądek jak to sterydy cie zabiły? O matko, jak to boli! Znów wróciły te przykre wspomnienia. Myślałam, że mam to za sobą, moje poczucie winy, ale nie! Ono wróciło. Może gdybym trzymała się jednego lekarza byś żyła do dzisiaj? Nawet na weselu cie opłakiwałam. Bardzo mi ciebie brakuje. Quote
sota36 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Aniu, brakowac bedzie zawsze... i dobrze o tym wiesz i Ty i ja i osoby, ktorych psiaki za za TM. Ale kiedys znow wycalujesz Psonie, bo do Nieba pojdziesz w papuckach! Quote
Radek Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Tak to już jest z tymi naszymi wyrzutami sumienia. Do tej pory mam takie myśli, że coś przegapiłem, że gdzieś popełniono błąd. Wiem że to nic nie zmieni, jednak trzeźwe myślenie nie zawsze bierze górę nad emocjami. Pozdrawiam Quote
szajbus Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 Psonia ur. 10 lipca 1995 - 14 rocznica narodzin zm. 10 lipca 2005 - 4 rocznica przekroczenia TM Dziś twój wielki dzień. Nie obyło się bez wspomnień, bez łez , bez tesknoty. Wiele bym dała, żeby cofnąć czas, móc cię tulić jak dawniej. Pociesza mnie tylko to, że tam nic cie nie boli, że jesteś młoda, zdrowa i szczęśliwa, że nie jesteś sama. Obok ciebie sa tam wszyskie moje kruszyny, które odeszły. Opiekowałaś się mną kiedy byłaś przy mnie i opiekujesz teraz. Byłaś zawsze przy mnie i jesteś nadal. Dziękuję ci za wszystko, za miłość, za przyjaźń, za oddanie- za ciebie. Miałam wielkie szczęście,że mogłam cie mieć. Szkoda tylko, że na tak krótko. Kocham cie mój kwiatuszku. Aga bardzo dziękuje ci za pamięć o Psoni w tak uroczystym dniu. Quote
ma_ruda Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 To niezwykła rocznica, tak jak niezwykła była Psonia. Tak jakby wybrała ten dzień, żeby złagodzić to najsmutniejsze wspomnienie dnia rozstania tym radosnym- dnia urodzin. Quote
ewatonieja Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 to jest przyjaźń i miłośc, która przetrwała śmierć, za każdym razem, gdy Ania wspomina Psonię , lecą łzy smutku i wzruszenia :calus: Quote
Aga76 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Piękna dziś niedziela, tęczowe towarzystwo pewnie wypoczywa kołami do góry, podobno impreza urodzinowa trwała od piątku do dzisiejszego poranka... Quote
szajbus Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 No ja myślę, że świętowały. W końcu to było podwójne święto.:lol: Jestem słoneczko moje kochane, pamiętam Quote
szajbus Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 Psoniu, dogo szaleje. Udało mi się wejść, wiec jestem Dziś kolejna niedziela bez ciebie. Pamietam mój kochany Aniołeczku. Quote
Radek Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Faktycznie coś z Dogo było nie tak, dopiero teraz powoli wraca do normy. Quote
szajbus Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 Maleńka moja Prawdopodobnie mi się śniłaś, bo obudziłam się ze świadomością, że cię tuliłam, że jesteś gdzieś blisko mnie. Szukałam cię wzrokiem, zawołałam, ale przybiegła do mnie Zuzia. Wtedy uświadomiłam sobie........ i się rozryczałam jak małe dziecko. Zuzia zlizywała łzy z mojej twarzy, a ja dalej łkałam. Tak mi ciężko sunia, tak bardzo ciężko. Przede mną kolejne badania, kolejny stres i niepewność. Bądź przy mnie moja mała, kochana przyjaciółko o ogromnym sercu. Quote
jola od jadzi Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Aniu, Psonia zawsze będzie przy Tobie w Twoim sercu i myślach, zawsze będzie Cię wspierała i to jest jedyne, dzięki czemu udaje nam się przetrwać tęsknotę... Bądź dobrej myśli, będzie dobrze, zobaczysz... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.