Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aneczko, nie wchodziłam tak długo....
Rocznica Psonieczki ...Znów ból i przypominanie .łzy i rozdarte serce.I przez tyle lat pytanie bez odpowiedzi.Dlaczego?

Jakos życie idzie do przodu, tyle sie wydarza,tyle spraw i problemów na głowie.Ale tez i uśmiech i radość.I nieustanna pamięć o tych co odeszli...

Widziałam filmik z Zuzią :evil_lol: Jest niemozliwa.A jej szczek aż świdruje w uszach.Kokoszka mała :loveu:

Posted

Nie było mnie tu ostatnio i nie jestem na bieżąco, stąd dopiero teraz wrócę do tematu snów- znam to uczucie, kiedy wiem, że śniła mi się Punia, ale za nic nie mogłam sobie przypomnieć szczegółów.Było to męczące i irytujące ale teraz zadowoliłabym sie nawet takim... nieostrym wspomnieniem. Bo dawno mi się Punia nie śniła i to jest teraz powód do złości. Zawsze bardzo racjonalnie tłumaczę sobie znaczenie snów: w tym przypadku wydawało mi się to proste: śnię o Puni bo dużo o niej myślę, bo mi jej brakuje, bo marzę, żeby była ze mną. Ale przecież tak jest każdego dnia od prawie trzech lat! a tych snów było zaledwie kilka:shake:


Posted

Psotuś
Na weselu spotkałam pana doktora, który rozpoznał u ciebie zapalenie gardła. On nie dał ci sterydów do antybiotyku, ale zalecił wszytskie badania. Co mnie podkusiło, żeby ci wzywać kolejnego weta, który dołączył te cholerne sterydy?
No i choć to było wesele, ryczałam mu w klapę. Nie miał mi za złe, ze zmieniłam go na drugiego weta, drugiego na trzeciego. Wiedział, że szukaliśmy pomocy gdzie się dało. Podejrzewał, ze twoje wymioty mogły być też spowodowane nadżerką w żołądeczku. Byłaś przebadana na wszytskie strony, ale niestety to jedyna rzecz, której nie doczekałaś czyli RTG żołądka z kontrastem. Miałaś mieć to badanie w poniedziałek, a w niedziele odeszłaś. Tylko co z tego, ze by ci zbadali ten żołądek jak to sterydy cie zabiły?
O matko, jak to boli! Znów wróciły te przykre wspomnienia. Myślałam, że mam to za sobą, moje poczucie winy, ale nie! Ono wróciło. Może gdybym trzymała się jednego lekarza byś żyła do dzisiaj?
Nawet na weselu cie opłakiwałam.
Bardzo mi ciebie brakuje.

Posted

Aniu, brakowac bedzie zawsze... i dobrze o tym wiesz i Ty i ja i osoby, ktorych psiaki za za TM. Ale kiedys znow wycalujesz Psonie, bo do Nieba pojdziesz w papuckach!

Posted

Tak to już jest z tymi naszymi wyrzutami sumienia. Do tej pory mam takie myśli, że coś przegapiłem, że gdzieś popełniono błąd. Wiem że to nic nie zmieni, jednak trzeźwe myślenie nie zawsze bierze górę nad emocjami.
Pozdrawiam

Posted

Psonia
ur. 10 lipca 1995 - 14 rocznica narodzin
zm. 10 lipca 2005 -
4 rocznica przekroczenia TM








Dziś twój wielki dzień.
Nie obyło się bez wspomnień, bez łez , bez tesknoty.
Wiele bym dała, żeby cofnąć czas, móc cię tulić jak dawniej.
Pociesza mnie tylko to, że tam nic cie nie boli, że jesteś młoda, zdrowa i szczęśliwa, że nie jesteś sama. Obok ciebie sa tam wszyskie moje kruszyny, które odeszły.
Opiekowałaś się mną kiedy byłaś przy mnie i opiekujesz teraz. Byłaś zawsze przy mnie i jesteś nadal.
Dziękuję ci za wszystko, za miłość, za przyjaźń, za oddanie- za ciebie.
Miałam wielkie szczęście,że mogłam cie mieć. Szkoda tylko, że na tak krótko.
Kocham cie mój kwiatuszku.


Aga bardzo dziękuje ci za pamięć o Psoni w tak uroczystym dniu.




Posted

To niezwykła rocznica, tak jak niezwykła była Psonia. Tak jakby wybrała ten dzień, żeby złagodzić to najsmutniejsze wspomnienie dnia rozstania tym radosnym- dnia urodzin.

Posted

Piękna dziś niedziela, tęczowe towarzystwo pewnie wypoczywa kołami do góry, podobno impreza urodzinowa trwała od piątku do dzisiejszego poranka...

Posted

Maleńka moja
Prawdopodobnie mi się śniłaś, bo obudziłam się ze świadomością, że cię tuliłam, że jesteś gdzieś blisko mnie. Szukałam cię wzrokiem, zawołałam, ale przybiegła do mnie Zuzia. Wtedy uświadomiłam sobie........ i się rozryczałam jak małe dziecko. Zuzia zlizywała łzy z mojej twarzy, a ja dalej łkałam. Tak mi ciężko sunia, tak bardzo ciężko.

Przede mną kolejne badania, kolejny stres i niepewność. Bądź przy mnie moja mała, kochana przyjaciółko o ogromnym sercu.

Posted

Aniu, Psonia zawsze będzie przy Tobie w Twoim sercu i myślach, zawsze będzie Cię wspierała i to jest jedyne, dzięki czemu udaje nam się przetrwać tęsknotę...
Bądź dobrej myśli, będzie dobrze, zobaczysz...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...