Aga76 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [FONT=Georgia]Kciuki wciąż zaciśnięte...[/FONT] Quote
szajbus Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 Dziekuję z całego serca za kciuki. Psotus widać,że i ty zaciskałaś łapinki. Prawie wszystkie wyniki są w normie. co mnie bardzo cieszy. Kolejna wizyta za 3 miesiące z nowymi badaniami. Myślałam,że wyrobię sie z tymi badaniami w ciągu tygodnia, ale gdzie tam...zrobiły się dwa. Jeden wynik budzi wątpliwości , ale wiem , ze nie sa to przerzuty. Niestety leki, które biorę mają strasznie dużo działań ubocznych. Niewykluczone, że czeka mnie kolejna operacja. Czeka mnie jeszcze jedna konsultacja lekarska u innego specjalisty on ma podjąć decyzję, a ja mam pełne gacie. Widzisz Psoniu jak to jest? Jak ci coś pomoże na jedno to zaszkodzi na co innego. Boje się, ale ponoć nie ucieknie przed skalpelem. Co? tak będą ze mnie ciągle coś wycinać? Ile jeszcze? Ty dobrze wiedziałaś jaki stres przechodzę, bo odwiedziłaś mnie w moim śnie.Chciałaś mnie pocieszyć. Tak dawno mi się nie śniłaś. Byłaś taka radosna, taka wysportowana, taka zgrabniutka, taka śliczna. Tak radośnie na mnie patrzyłaś jak robiłaś swoje figielki. Jednego tylko pojąc nie mogę, dlaczego w moim śnie miałaś na imię Balbinka? Ona jest zupełnie inna , wcale nie podobna do ciebie. Jesteś przy mnie mój Aniołku,dałaś temu dowód, a jak ktos nie wierzy w takie rzeczy to jego sprawa. Byłam na wątku Moni i czytam, ze u niej tez się coś zaczyna chrzanić. Psoniu za nią też trzymaj łapinki. Kocham cię maluśka moja. Musi być dobrze prawda? Dodaj mi odwagi, jest mi potrzebna. Najgorsze jest to czekanie na kolejna konsultacje i cykor, który we mnie siedzi, ale nie dam się tak łatwo! Quote
sota36 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Witaj Psoniu i Aniu - super ,ze dobre wiesci - super! Mnie sie dawno Atos nie snil... Quote
ma_ruda Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Szajbus, przyznam, że poczułam ulgę, bo trochę się martwiłam. Wprawdzie podobno :cool3:"brak wiadomości to dobra wiadomość" ale okazuje się, że może być jeszcze lepsza:lol:. Najważniejsze, że nie ma przerzutów. Odwiedziny Psoni w Twoim śnie to też dobra wiadomość- ja wierzę, ze jest przy Tobie, może właśnie poprzez Balbinkę jeszcze blizej? Quote
Aga76 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [FONT=Georgia]Zaciśnięte kciuki nieustannie są na posterunku...[/FONT] Quote
Monia70 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Jestem .... Anuś, wiesz,że usmiechnieta i zdrowiutka Psonia to najlepszy znak jaki mogłas dostac. I to, że jest za TM szczęśliwa i , że z Tobą też będzie wszystko w jak najlepszym pożądku !!!! Nieustannie trzymam kciuki.Ty wiesz Anulko ... Quote
szajbus Posted February 8, 2009 Author Posted February 8, 2009 Dziekuję wam. Też się cieszę. Teraz mam co 3 miesiące jeździć na kontrolę. Oby tak dalej i obym jednak uniknęła tego skalpela, bo tego się akurat boję. Moniu ja tez trzymam kciuki za ciebie. Quote
Radek Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Szajbus, naprawdę miło móc znów przeczytać Twoje słowa. Kciuki trzymam cały czas i wierzę że będzie dobrze. Quote
szajbus Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Dzieki za kciuki Psoniu, w ten szczególny dzień nie sposób ominąć tej stronki. Stronki gdzie jest tyle miłości Kocham Cię i wszytskie moje psinki , które są po tamtej stronie Quote
jola od jadzi Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Aniu, tak wiele osób myśli o Tobie...Będzie dobrze, zobaczysz..! I zazdroszczę Ci, że przyśniła Ci się Psonia, ja tak bardzo bym chciała choć we śnie zobaczyć Szkielecia, żywego,radosnego,mojego... Quote
szajbus Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Jolu, Psonia śni mi się bardzo rzadko. Nie pamiętam kiedy ostatnio mi się przyśniła. Zazdrościłam innym snów z udziałem ich psinek. Czekałam , czekałam i nic. Aż tu nagle odwiedza mnie we śnie ze swoim radosnym pysiem. Była taka młoda, taka śliczna, taka żywotna, taka ....... prawdziwa. Psoniu jutro kolejne konsultacje trzymaj łapinki z całych sił. Jesteś w mych myślach i moim sercu nieustannie. Quote
Czekunia Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Psoniu, pamiętam, kochana kuleczko... ['] Quote
szajbus Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Hurrra!!!!!! Dzięki Psoniu!!!!!!!!!!!!! Na razie nie będzie operacji. Co 3 miesiące ścisła kontrola. Nawet nie wiesz jak się cieszę i jaka to ulga. Kocham cię Słonko! Quote
Aga76 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 [FONT=Georgia]Super wiadomość !!! [/FONT] Quote
szajbus Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Dziekuje wam bardzo. Ciesze się z tego jak małe dziecko z wymarzonej zabawki. Jadąc na konsultacje miałam serce w gardle. Wychodząc z gabinetu morda mi się cieszyła od ucha do ucha, a z oczu płynęły łzy radości. Nawet sobie chlapnęłam w domu Karmi z tej okazji, a co? W końcu musiałam jakoś oblać taką nowinę. Quote
ma_ruda Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Wspaniale! na taką wiadomość czekaliśmy wszyscy:thumbs:. Psonia tez pewnie odetchnęła z ulgą. Quote
sota36 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Psoniu - widzisz, Twoja Ania jest szczesliwa! I to tez dzieki Tobie, bo zaciskalas lapcie! Quote
szajbus Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 Zaciskała i mam nadzieje, że będzie zaciskać nadal. Psoniu Dziękuje ci za to i prosze o więcej. Tak jak zaciskałaś i zaciskasz swoje łapinki za mnie , zaciskaj tez za Monie. Co prawda mamy zupełnie inne choroby, ale leczenie równie upierdliwe, obarczone masą skutków ubocznych. Ciekawe, ze obie w tym samym czasie zaczęłyśmy odczuwać tego skutki. Jak sobie pomyśle, że mam jeszcze łykać te prochy przez 4,5 roku to mnie ściska w brzuchu. Kocham cię maleńka moja i was moje wszystkie kruszynki Quote
Evelin Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Psoniu słyszałaś? Jeszcze tylko :diabloti: 4,5 roku trzymania kciuków czy łapek :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: a potem już żadnych leków,żadnych chorób (tak musi być)....powrót do pełnego zdrowia.. No dziewczyny,kazdy tu trzyma za Was co może (to kciuki,to łapki),więc Wy musicie wyzdrowieć..nie macie innego wyjścia :) Quote
Monia70 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Psoniu, Twoje zaciśnięte łapki czynią cuda :loveu: I niech tak zostanie na zawsze !!! Psoniu, a widziałaś juz nasze adoptowane świniuszki ? Sa cudowne :loveu: Quote
Evelin Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Moniu,Ania to zawsze pisała,że Psonia darzyła sympatią morskie świntuchy..Chyba by się mie obraziła,jakbys pochwaliła się nowymi futrami..noooo,może wstawisz zdjęcie???? Świniaki tez umieją zaciskać pazurki... To juz macie ściskanie kciuków,łapek i pazurków..:multi: Quote
Monia70 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Wierzę, że ani Ania ani Psonia nie mają nic przeciwko. Evelin, te świnaczki tyle radości wniosły do naszego domu.Nowa miłośc, nowe życie :loveu: Nawet w łózku siedza :cool3: Zapraszam na zdjęcia Tani i Hikarii do naszego watku .Dziewczynki uratowała Bianka(Tania miała stanowić karmę dla węża, w późniejszym czasie już u Invictus okazało się, że będzie mamą )http://www.dogomania.pl/forum/f85/amanda-z-sycyna-szczesliwa-u-wspanialej-dziewczyny-15210/index63.html Quote
JustynaM. Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Dawno mnie tu nie było a tu taki dobre wieści!!!!!! bardzo się ciesze bo zdrówko najważniejsze ,Psoniu skarbie twoja Pancia zdrowieje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.