Celina12 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Mój Podróżnik Dżekuś też tylko jedne Święta ze mną spędził...:-(...jednego Sylwestra...pamiętam jak leżeliśmy razem -jamniki i ja pod kocem w czasie noworocznej strzelaniny. Psoniu-przytulicie się w Wigilię do siebie, będziecie snuć opowieści i wspominać nas prawda???? Kochamy WAS!!!!! Quote
Szyszka Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Psiaki kochane a jak wyglądają Święta za TM? Na pewno stoły uginają się od pysznych kiełbasek i krakersów.... I pewnie szamiecie do woli. Myślimy o Was w ten wyjątkowy czas.:-( Quote
Radek Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Zdrowych i spokojnych Świąt dla Ciebie Szajbus, dla Twoich czworołapów i dla wszystkich miłośników psów. Quote
sota36 Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Świąt prawdziwie świątecznych, ciepłych w sercu, zimowych na zewnątrz, pachnących choinką, jaśniejących pierwszą gwiazdką, co daje nadzieję na następny rok. Świąt wypeł Świąt prawdziwie świątecznych, ciepłych w sercu, zimowych na zewnątrz, To właśnie tego wieczoru, gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze, przy stołach są miejsca dla obcych, bo nikt być samotny nie może. "Wieczór wigilijny" To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimny śniegiem dmucha, w serca złamane i smutne po cichu wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru zło ze wstydu umiera, widząc, jak silna i piękna jest Miłość, gdy pięści rozwiera. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu wieków, pod dachem tkliwej kolędy Bóg rodzi się w człowieku. Emilia Waśniowska życzą z calego serducha - Gutek&Spolka Quote
Fifek_Miśki Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Słoneczko Wesołych Świąt dla Was za TM.... Quote
Aga76 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 [FONT=Georgia]Wigilijnie samotnie[/FONT] [FONT=Georgia]Samotnie zza firanek[/FONT] [FONT=Georgia]Wieczorem przy choince[/FONT] [FONT=Georgia]Gdy czerń nieba[/FONT] [FONT=Georgia]Srebrzą światła[/FONT] [FONT=Georgia]Aż w sercu ściska[/FONT] [FONT=Georgia]Cicha noc[/FONT] [FONT=Georgia]W korowodzie z iskrami[/FONT] [FONT=Georgia]W kominku[/FONT] [FONT=Georgia]Wiatr huczy leniwie[/FONT] [FONT=Georgia]I płatki leniwe[/FONT] [FONT=Georgia]Drżą w zadymce[/FONT] [FONT=Georgia]Jak woalka panny[/FONT] [FONT=Georgia]Młodością pachnąca[/FONT] [FONT=Georgia]Samotnie zza firanek[/FONT] [FONT=Georgia]Szklącymi oczyma[/FONT] [FONT=Georgia]I Pasterka milknie[/FONT] [FONT=Georgia]Milkną wspomnienia.[/FONT] [FONT=Georgia]Andrzej Brzezina Winiarski[/FONT] [FONT=Georgia]Grudzień 2007[/FONT] Quote
szajbus Posted December 24, 2007 Author Posted December 24, 2007 Słonko moje ukochane To już trzecia Wigilia bez Ciebie,a 14 bez mojego tatki. Właśnie przygotowuję świąteczne potrawy, nakrywam stół, spoglądam na twoje zdjęcie i płaczę.Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Najbardziej rozryczałam się podczas lepienia pierogów. Pamiętasz? Siadałaś przy stole i nie opuściłaś mnie na krok. Uwielbiałaś surowe ciasto na pierogi. Nie było mowy, żebyś nie zakosiła choćby kawałeczka. Kiedyś rozwałkowałam sobie placek, gdy ktoś zadzwonił do drzwi. Pobiegłaś ze mną otworzyć, ale szybko zniknęłaś. Po wejściu do kuchni zauważyłam,że placek zniknął. Zakosiłaś sobie cały. Nie zapomnę twojego spojrzenia, kiedy ci go zabrałam i wyrzucałam do kubła. Nie żałowałam ci, ale sie bałam, że aż tyle surowizny mogłoby ci zaszkodzić. W tym roku podczas lepienia pierogów towarzyszyła mi Zuzia. Psoniu, czasami nie mogę uwierzyć. Obie jesteście tak rożne, a zarazem tak podobne. Martwię się o Balbinę. Ta kruszynka już boi sie wystrzałów, a co to będzie w Sylwestra? Dziś zasiądziemy przy wigilijnym stole, a ty i mój tata będziecie razem z nami. Nie będzie cię fizycznie, ale duchowo.Na stole są dwa I niejedno ) dodatkowe nakrycia i już od rana płona świece. Zycze ci Słonko wiele radości, oraz tego, żebyś nadal była tak wspaniała opiekunkę Balbinki, Zuzi i naszą. Kocham Cię mój kwiatuszku. Przesyłam też najpiękniejsze życzenia Roksiowi i reszcie moich ukochanych psinek i wszystkim zwierzątkom za TM. A teraz mamusia zaśpiewa ci kolędę i prosi bądź ze mną dzisiejszego dnia, wieczoru i nocy. Przyjdź do mnie we śnie. Tęksknie tak bardzo . KOLĘDA DLA NIEOBECNYCH A nadzieja znów wstąpi w nas, Nieobecnych pojawia się cienie, Uwierzymy kolejny raz W jeszcze jedno Boże Narodzenie. I choć przygasł świąteczny blask Bo zabrakło znów czyjegoś głosu Przyjdź tu do nas i z nami trwaj Wbrew tak zwanej ironii losu Ref. Przyjdź na świat By wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas Puste miejsce przy stole Jeszcze raz Pozwól cieszyć się dzieckiem w nas I zapomnieć, Ze są puste miejsca przy stole. Daj nam wiarę, że to ma sens, Ze nie trzeba żałować przyjaciół, Ze, gdziekolwiek są, dobrze im jest, Bo SA z nami, choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, Ze po glosach tych wciąż drży powietrze, Ze odeszli po to, by żyć I tym razem będą żyć wiecznie. Ref. Słowa Sz. Mucha, Muzyka - Preisner Wesołych Świąt ANIOŁECZKI Quote
Szyszka Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Wesołych Świąt nasi Przyjaciele :tree1: Quote
Monia70 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Psonieczko, ciotka w pracy ale myslami z Tobą.Przysnij sie w ta magiczną noc swojej Aniulce.Ona nieustannie tęskni i kocha.A ten świąteczny czas bez was jest okropny. Ale Ty bądź szczęśliwa kruszynko. Wesołych Swiąt !!! :tree1::tree1::tree1: Quote
szajbus Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 dobranoc kochanie, niech Aniołeczki utulą cię do snu Quote
szajbus Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 Wesołych Świąt Psoniu, Rokusiu i wszystkie moje zwierzęce Aniołeczki Quote
Szyszka Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Rokusiu, Psoniu i wszysycy których nigdy nie zapomnimy w ten wyjątkowy czas myślimy o Was ze zdwojoną siłą....:-( Quote
sota36 Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Psoniu - Twoja Ania jest niesamowita. Ona nie zawiedzie nigdy. Dzieki, dzieki, Aniu za pamiec! Quote
szajbus Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 Psoniu jak spędzacie ten świąteczny czas? Cały czas o Tobie myślę. Wczoraj przyjechała Janusza rodzina i oczywiście większość czasu upłynęło na rozmowie o psach. Nie zabrakło tez wspomnień Tobie Skarbeńku. Cały czas jesteś w naszych myślach i sercach. Kocham nieustannie tak samo mocno. Quote
ma_ruda Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Tak, cały czas myślimy o nich. Gdyby jeszcze można było chociaż na chwile zobaczyć, co tam u nich sie dzieje, upewnic się, że są szczęśliwe i beztroskie. Quote
Celina12 Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Tak też chciałabym zobaczyć mojego Dżekulinka..Skarba Najukochańszego. Psotuniu bawisz się z NIM????? On tak bardzo kochał, tak bardzo Przytulaśny był-taki mięciutki i maleńki. Proszę Cię powiedz Mu ,że kocham GO bardzo mocno i bardzo tęsknię-tak jak za Tobą Twoja Mamusia Ania. Pamiętam o Tobie w każdej mojej modlitwie.... Quote
szajbus Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Bawi się z nim. O to możesz być spokojna. Psonia była prawdziwa psotnicą, ale kochała wszystko co żywe. Obca jej była niechęć do innych psów, kotków czy jakiegokolwiek stworzenia. Nawet próbowała bawić się z pająkami. Bacznie obserwowała mrówki, i inne owady, na balkonie zaprzyjaźniła się z wróbelkami i gołąbkami. To był naprawdę wyjątkowy psiak. Dlatego ją ciagle proszę, żeby strzegła moich suniek i innych psiaków i jestem pewna, że robi wszystko co może aby tak było. Powiem ci coś. Niedawno miałam sen. Śniło mi się, że wstałam z łóżka i miałam wykładzinę dywanową w jednym pokoju w wymiocinach Zuzi. Miałam jednak zachować spokój. Monia zna ten sen- opowiedziałam jej. Budze się rano, ale wykładzina była czysta i ulga w sercu. Jednak o 11:00 Zuzka zaczęła wymiotować. Zadzwoniłam po weta. Miał przyjechać o 17:00. Nie potrafiłam jednak zachować spokoju.Zanim przyjechał wet wymiotował coraz częściej tak jak we śnie. Okazało sie,z ę miała zapalenie gardła. Trzy godziny po zastrzykach zjadła i było ok. Jeszcze tego samego dnia w godzinach wieczornych rozrabiała jak pijany zając na polu marchewki. Miałam wrażenie, ze we śnie ostrzegała mnie Psonia, że coś takiego nastąpi, ale żebym była spokojna. Ona wiedziała, że ja uchodzę za panikarę, teraz tez mimo wszystko spanikowałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.