Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 81
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam umówioną wizyte w Bobiku na 10 lipca. Czy można wziąść ze sobą zdjęcia jakiegoś ostrzyżonego psiaka i poprosić aby mój został obcięty tak samo? Pytam się dlatego gdyż nie dawno usłyszałam że w niektórych zakładach tak nie można:roll:

Posted

go|denk@! napisał(a):
Mam umówioną wizyte w Bobiku na 10 lipca. Czy można wziąść ze sobą zdjęcia jakiegoś ostrzyżonego psiaka i poprosić aby mój został obcięty tak samo? Pytam się dlatego gdyż nie dawno usłyszałam że w niektórych zakładach tak nie można:roll:



Pan Widera kazdego psa, strzyze jak psa wystawowego, wiec zapewne jezeli zdjęcie bedzie oddawalo wzorzece rasy, nie bedzie problemu.
Nastaw sie na parogodzinne oczekiwanie na pieska :p .Pozdr

Posted

monita napisał(a):
Dziękuję za informacje :p

Muszę tam zadzwonić, bo kurs wygląda interesująco :razz:

Czyli jesteś z niego zadowolona ??


Tak , jestem bardzo zadowolona,pomim ze kurs jest bardzo wyczerpujący a Pan Widera niesamowicie uparty.

Kazdemu kto ma jakiekolwiek mieszane uczucia radze aby udal sie tam na jeden gratisowy dzien i zobaczyl jak psy są przygotowywane , ile czasu sie im poswieca , i jaki jest efekt koncowy.

Niestety przykre jest to ze na tym forum dominują kursańci z LODZI i kazdego innego traktuja niezbyt milo,a niekiedy sami nie wiele wiedzą i nie mają zbyt wiele do pokazania.

Namawiam Cię goraco na kontakt Z BOBIKIEM , bo naprawde warto. Pozdr

Posted

Alusia3 napisał(a):
Pan Widera kazdego psa, strzyze jak psa wystawowego, wiec zapewne jezeli zdjęcie bedzie oddawalo wzorzece rasy, nie bedzie problemu.
Nastaw sie na parogodzinne oczekiwanie na pieska :p .Pozdr


Tzn jak na psa wystawowego? Mam yorka który ma długie włosy i chciałabym aby był króciutko ostryżony tak jak Miki od Magdy czyli nie na wzorzec to pan Widera nie wystrzyże go tak jak ja bym chciała??

mam jeszcze pytanie czy Bobik to jest ten zakład fryzjerski na Brynowie obok tej lecznicy weteranyjnej która znajduje się w takim dość dużym białym budynku??

Posted

go|denk@! napisał(a):
Tzn jak na psa wystawowego? Mam yorka który ma długie włosy i chciałabym aby był króciutko ostryżony tak jak Miki od Magdy czyli nie na wzorzec to pan Widera nie wystrzyże go tak jak ja bym chciała??

mam jeszcze pytanie czy Bobik to jest ten zakład fryzjerski na Brynowie obok tej lecznicy weteranyjnej która znajduje się w takim dość dużym białym budynku??


York wystawowy to york w dlugim wlosie, więc jezeli Twoj piesek nie jest wystawiany fryzurka jest dowolna. Mowiac o psach wystawowych mialam na mysli np : sznaucery . Wiem ze niektorzy fryzjerzy praktykują fryzurki wystawowe i nie. Przykladem sa brody wycinane w nadmiarze , dziwne zmieszanie wzorca europejskiego z amerykańskim , bo pies nie jest wystawowy, itd.

Co do lokalizacji. Obecnie Bobik znajduje sie od paru lat uliczkę dalej , ( przy elektrowni ), ale powstal faktycznie przy lecznicy o ktorej piszesz.

Posted

Alusia3 napisał(a):
York wystawowy to york w dlugim wlosie, więc jezeli Twoj piesek nie jest wystawiany fryzurka jest dowolna. Mowiac o psach wystawowych mialam na mysli np : sznaucery . Wiem ze niektorzy fryzjerzy praktykują fryzurki wystawowe i nie. Przykladem sa brody wycinane w nadmiarze , dziwne zmieszanie wzorca europejskiego z amerykańskim , bo pies nie jest wystawowy, itd.

Co do lokalizacji. Obecnie Bobik znajduje sie od paru lat uliczkę dalej , ( przy elektrowni ), ale powstal faktycznie przy lecznicy o ktorej piszesz.


A masz obecny adres?? Gdyż na stronie Bobika jest ten stary Brynowska 25 i kompletnie teraz się zagubiłam.

Posted

[quote name='go|denk@!']A masz obecny adres?? Gdyż na stronie Bobika jest ten stary Brynowska 25 i kompletnie teraz się zagubiłam.
http://www.bobik.katowice.pl/index.php


Dokladnie Brynwska 25, dokladnie przy bialym budynku, i przy bazie elelektrowni , aczkolwiek uliczke dalej jest lecznica takze z fryzjerem .
Chyba nie namieszalam za bardzo.:oops:

Posted

Alusia3 napisał(a):
Tak , jestem bardzo zadowolona,pomim ze kurs jest bardzo wyczerpujący a Pan Widera niesamowicie uparty.

Kazdemu kto ma jakiekolwiek mieszane uczucia radze aby udal sie tam na jeden gratisowy dzien i zobaczyl jak psy są przygotowywane , ile czasu sie im poswieca , i jaki jest efekt koncowy.

Niestety przykre jest to ze na tym forum dominują kursańci z LODZI i kazdego innego traktuja niezbyt milo,a niekiedy sami nie wiele wiedzą i nie mają zbyt wiele do pokazania.

Namawiam Cię goraco na kontakt Z BOBIKIEM , bo naprawde warto. Pozdr


Najważniejsze, że jest porządny warsztat i czas jest dobrze wykorzystywany, jednak przez miesiąc można się już czegoś nauczyć :roll:

Posted

Alusiu!

Pan Widera ma talent w rękach, ale.............. to nie wszystko, co potrzeba, by dobrze przygotować psa na wystawę. Jeszcze jest coś co moim zdaniem jest równie ważne, a mianowicie skrupulatność, dokładność i bardzo twarde trzymanie się reguł dotyczących wypracowania struktury sierści szczególnie jeśli chodzi o szorstaczki. Każde odstępstwo, potraktowanie reguł przygotowania szaty " po macoszemu" albo " na pół gwizdka" ma olbrzymie znaczenie na wyglądzie psa wystawowego.
Chyba o to chodziło Elitesse.

Posted

Śledzę dogomanię i wątki dotyczące kursów od prawie roku ale teraz wreszcie udało mi się zarejestrować więc dodam coś od siebie. Otóż zdecydowałam się jakiś czas temu na kurs w bobiku. Byłam tam, rozmawiałam itp. Ale w tamtym tygodniu byłam w Łodzi i przy okazji wjechałam do Psiego Salonu mówiąc, że jestem zainteresowana kursem. I jestem oczarowana. Jeśli chodzi o merytorykę, warunki, uprawnienia, poziom, materiały i kulturę osobistą biją bobika na głowę. Byłam wprawdzie niecałą godzinę ale to mi wystarczyło. Miałam też możliwość porozmawiania z kursantami (weterynarz i dwóch hodowców). I zmieniłam zdanie o 180 stopni. Jadę na kurs do Łodzi do pani Ewy Grabowskiej. Niestety dopiero w przyszłym roku bo na ten nie ma już miejsc. Ale pocieszyli mnie że może coś się zwolni. Jak ktoś jest zainteresowany to proponuję jechać i tu i tu. Wybór będzie jasny. Alusia przejedź się do Łodzi to zobaczysz jak tam to wygląda.

Posted

Pan Widera jak dla mnie używa za dużo nożyczek i maszynki, za mało pracy samymi palcami i trymerami. Ale, to z lenistwa chyba i braku czasu, co nie jest jednak wytłumaczeniem.
Salon w Łodzi nie wiem, bo nie znam. Wiem o nim tylko tyle ile czytam tu na dogomanii i na forum westie, gdzie spotykają się hodowcy.

Posted

[quote name='malus-rita']Śledzę dogomanię i wątki dotyczące kursów od prawie roku ale teraz wreszcie udało mi się zarejestrować więc dodam coś od siebie. Otóż zdecydowałam się jakiś czas temu na kurs w bobiku. Byłam tam, rozmawiałam itp. Ale w tamtym tygodniu byłam w Łodzi i przy okazji wjechałam do Psiego Salonu mówiąc, że jestem zainteresowana kursem. I jestem oczarowana. Jeśli chodzi o merytorykę, warunki, uprawnienia, poziom, materiały i kulturę osobistą biją bobika na głowę. Byłam wprawdzie niecałą godzinę ale to mi wystarczyło. Miałam też możliwość porozmawiania z kursantami (weterynarz i dwóch hodowców). I zmieniłam zdanie o 180 stopni. Jadę na kurs do Łodzi do pani Ewy Grabowskiej. Niestety dopiero w przyszłym roku bo na ten nie ma już miejsc. Ale pocieszyli mnie że może coś się zwolni. Jak ktoś jest zainteresowany to proponuję jechać i tu i tu. Wybór będzie jasny. Alusia przejedź się do Łodzi to zobaczysz jak tam to wygląda.
I w Łodzi można po kursie zostać na pół roku na staż:loveu:

Posted

Olivka napisał(a):
Alusiu!

Pan Widera ma talent w rękach, ale.............. to nie wszystko, co potrzeba, by dobrze przygotować psa na wystawę. Jeszcze jest coś co moim zdaniem jest równie ważne, a mianowicie skrupulatność, dokładność i bardzo twarde trzymanie się reguł dotyczących wypracowania struktury sierści szczególnie jeśli chodzi o szorstaczki. Każde odstępstwo, potraktowanie reguł przygotowania szaty " po macoszemu" albo " na pół gwizdka" ma olbrzymie znaczenie na wyglądzie psa wystawowego.
Chyba o to chodziło Elitesse.



Olivko Droga, mam wrazenie ze chyba nie znasz Widerow ani sposobow w jaki robią psy.

U Pana Widery dokladnośc to wręcz wada. Okreslenie po macoszemu , lub na pol gwizka jest dalece nie na miejcu , nie wspominając o braku znajomości psów szorstkowłosych.
Widerowie sami od lat mają sznaucery sredniaki, ktore wystawiają , a Pani Widera byla w Katowickim ZK w sekcji szanucerow .

Posted

[quote name='malus-rita']Śledzę dogomanię i wątki dotyczące kursów od prawie roku ale teraz wreszcie udało mi się zarejestrować więc dodam coś od siebie. Otóż zdecydowałam się jakiś czas temu na kurs w bobiku. Byłam tam, rozmawiałam itp. Ale w tamtym tygodniu byłam w Łodzi i przy okazji wjechałam do Psiego Salonu mówiąc, że jestem zainteresowana kursem. I jestem oczarowana. Jeśli chodzi o merytorykę, warunki, uprawnienia, poziom, materiały i kulturę osobistą biją bobika na głowę. Byłam wprawdzie niecałą godzinę ale to mi wystarczyło. Miałam też możliwość porozmawiania z kursantami (weterynarz i dwóch hodowców). I zmieniłam zdanie o 180 stopni. Jadę na kurs do Łodzi do pani Ewy Grabowskiej. Niestety dopiero w przyszłym roku bo na ten nie ma już miejsc. Ale pocieszyli mnie że może coś się zwolni. Jak ktoś jest zainteresowany to proponuję jechać i tu i tu. Wybór będzie jasny. Alusia przejedź się do Łodzi to zobaczysz jak tam to wygląda.


Ja juz jestem po kursie i dzialam prawie rok. zanim jednak zdecydowałam sie na Bobika , dzwonilam do Lodzi.
Nie ulega watpliwosci że Panstwo Grabowscy to specjaliści , posiadający piekny nowoczesny salon.
Ja jednak kierowalam sie czasem w ktorym moglam sie uczyć, bo roznica tygodnia , a miesiaca jest olbrzymia. I dla mnie to byla decydujaca sprawa. A uwazam ze umiejętnosci Panstwa Widerów są bardzo duże , pomimo ze nie mają tak pieknego zaplecza do pracy. Braku kultury tez nie zauwazyłam .


Nie chce nikogo obrazić, ale ciekawa jestem czy ŁÓDZ miala by takie duze zainteresowanie , gdyby kurs nie byl finansowany dla osob zarejstrowanych jako bezrobotnych. ( nie bierz tego dla siebie , to ogolne stwierdzenie ).

Wiec dziekuje za zaproszenie do LODZI, ale jezeli tylko czas mi pozwoli wracam do Bobika na drugi miesieczny stopien dla zaawansowanych , aby pogłebic swoje umiejętności .

Pozdr

Posted

Alusia3 napisał(a):
Olivko Droga, mam wrazenie ze chyba nie znasz Widerow ani sposobow w jaki robią psy.

U Pana Widery dokladnośc to wręcz wada. Okreslenie po macoszemu , lub na pol gwizka jest dalece nie na miejcu , nie wspominając o braku znajomości psów szorstkowłosych.
Widerowie sami od lat mają sznaucery sredniaki, ktore wystawiają , a Pani Widera byla w Katowickim ZK w sekcji szanucerow .



Alusiu !

Alusiu jeśli odbywałaś kurs, to proszę napisz mi jak krok po kroku robi się w/g Twojej wiedzy szorstkowłose?
Jak to robiliście?
Jak nauczyłaś się robic westy, sznaucery, i najpopularniejsze teriery typy fox, walijczyk itp.
Jeszcze raz powtarzam, ze właściciel salonu ma kunszt, oko i rękę do strzyżenia, ale szorstkie nie robi tak jak się to robić powinno.
Jeśli jeszcze tego nie widzisz i działasz tak jak Cię nauczono, to musisz się szybciutko ocknąć i douczyć.

Czekam na dokładny opis przygotowania szorstkich np westa ewentualnie innych "szorstaków".

Ps. Bardzo ładnie, że promujesz Bobika, bo warto, ale nie zapatrz się za bardzo na jeden styl przygotowania psów, bo to za mało.

Posted

[quote name='malus-rita']Śledzę dogomanię i wątki dotyczące kursów od prawie roku ale teraz wreszcie udało mi się zarejestrować więc dodam coś od siebie. Otóż zdecydowałam się jakiś czas temu na kurs w bobiku. Byłam tam, rozmawiałam itp. Ale w tamtym tygodniu byłam w Łodzi i przy okazji wjechałam do Psiego Salonu mówiąc, że jestem zainteresowana kursem. I jestem oczarowana. Jeśli chodzi o merytorykę, warunki, uprawnienia, poziom, materiały i kulturę osobistą biją bobika na głowę. Byłam wprawdzie niecałą godzinę ale to mi wystarczyło. Miałam też możliwość porozmawiania z kursantami (weterynarz i dwóch hodowców). I zmieniłam zdanie o 180 stopni. Jadę na kurs do Łodzi do pani Ewy Grabowskiej. Niestety dopiero w przyszłym roku bo na ten nie ma już miejsc. Ale pocieszyli mnie że może coś się zwolni. Jak ktoś jest zainteresowany to proponuję jechać i tu i tu. Wybór będzie jasny. Alusia przejedź się do Łodzi to zobaczysz jak tam to wygląda.


Ja juz jestem po kursie , i dzialam od prawie roku. Dla mnie przy wyborze miejsca, istotny byl okres trwania kursu. Tydzien czasu mnie nie interesowal zupelnie, gdyz strzyzenie znalam tylko z opowieści i czytanych artykulów.
Pańswto Grabowscy sa niewątpliwie specjalistami i maja piekny salon.
Dal mnie jednak tydzien to okres ktorym nie bylam zaintersowana dlatego zdecydowalm sie na miesiąc w Bobiku. Moze Widerowie maja inaczej wygladajace miejsce pracy , pewnie inaczej wygladaja niz Panstwo Grabowscy, jednak ja szukalam specjalistow - ktorzy nauczą mnie fachu w czasie dluzszym niz tydzien
Nie zauwazylam takze niczego rażącego w kulturze Panstwa Widerow.

Wiec nie wybiore sie do Lodzi , ale za to jezeli warunki czasowe mi na to pozwolą udam sie na nastepny miesięczny kurs dla zaawansowanych groomerow , aby poglebic swoje umiejętnosci.


Jestem za to ciekawa, czy gdyby w Lódzi nie finansowali kursu bezrobotnym , czy tez byłyby tak starsznie dlugie terminy.
OCZYWISCIE NIE CHCE TYM NIKOGO URAZIC, ANI DOTKNAC !!!!

Oczywiscie zyczę Ci powodzenia , i mam nadzieje ze bedziesz zadowolona z wybranego miejsca na kurs.

Posted

Alusia3 napisał(a):
Ja juz jestem po kursie i dzialam prawie rok. zanim jednak zdecydowałam sie na Bobika , dzwonilam do Lodzi.
Nie ulega watpliwosci że Panstwo Grabowscy to specjaliści , posiadający piekny nowoczesny salon.
Ja jednak kierowalam sie czasem w ktorym moglam sie uczyć, bo roznica tygodnia , a miesiaca jest olbrzymia. I dla mnie to byla decydujaca sprawa. A uwazam ze umiejętnosci Panstwa Widerów są bardzo duże , pomimo ze nie mają tak pieknego zaplecza do pracy. Braku kultury tez nie zauwazyłam .


Nie chce nikogo obrazić, ale ciekawa jestem czy ŁÓDZ miala by takie duze zainteresowanie , gdyby kurs nie byl finansowany dla osob zarejstrowanych jako bezrobotnych. ( nie bierz tego dla siebie , to ogolne stwierdzenie ).

Wiec dziekuje za zaproszenie do LODZI, ale jezeli tylko czas mi pozwoli wracam do Bobika na drugi miesieczny stopien dla zaawansowanych , aby pogłebic swoje umiejętności .

Pozdr

Nie prawda że kurs jest tygodniowy. Uczysz się do skutku. Nawet kilka miesięcy. I później jeszcze możesz robić w Psim Salonie staż przez pół roku. Jak się uprzesz to możesz ćwiczyć i rok.
a z tego co mi wiadomo to raczej u Pani Ewy uczą się wszyscy a nie tylko bezrobotni.Najlepiej faktycznie jedź i zobacz jak to wygląda i nie krytykuj,. Ja nie byłam w Bobiku ale dzwoniłam. i też bym tam nie poszła. ale to tylko moje zdanie. i faktycznie najlepiej jak każdy sobie porówna wszystko w Bobiku i w Łodzi.

Posted

Olivka napisał(a):
Alusiu !

Alusiu jeśli odbywałaś kurs, to proszę napisz mi jak krok po kroku robi się w/g Twojej wiedzy szorstkowłose?
Jak to robiliście?
Jak nauczyłaś się robic westy, sznaucery, i najpopularniejsze teriery typy fox, walijczyk itp.
Jeszcze raz powtarzam, ze właściciel salonu ma kunszt, oko i rękę do strzyżenia, ale szorstkie nie robi tak jak się to robić powinno.
Jeśli jeszcze tego nie widzisz i działasz tak jak Cię nauczono, to musisz się szybciutko ocknąć i douczyć.

Czekam na dokładny opis przygotowania szorstkich np westa ewentualnie innych "szorstaków".

Ps. Bardzo ładnie, że promujesz Bobika, bo warto, ale nie zapatrz się za bardzo na jeden styl przygotowania psów, bo to za mało.



Olivko ja nie promuje Bobika, ani nie neguje Lodzi, w przeciwienstwie do twojej postawy wobec Bobika. Nie wiem dlaczego tak jestes nastawiona do tych ludzi.
Co do opisu. Ja nie jestem w szkole , ani nie mam zamiaru przed Toba wykazywac sie swoimi umiejetnosciami, bo to raz ze smieszne a dwa ze nie jestes dla mnie osoba upowaznioną do teg typu ocen
Chcesz to wkleje Ci zciagniety z sieci sposob przygotowania sznaucera i wkleje Ci na dogo. Bedziesz zadowolona. ?

Nie traktuj mojego zadowolenia z Bobika jako podloza do wojwania ze mna , bo to nie ma sensu.
Jezeli masz cos do Bobika to twoja sprawa ,ale ja w tym nie chce uczestniczyc, ani Ty nie mozez mi zabronic okazywać zadowolenia z odbytego kursu.

Nie znam Twoich umiejetnosci , ale znam prace Widerów, i uwazam ze sa dobrzy w tym co robią .
Takie jest moje zdanie i uszanuj to , mimo ze masz inną opinię .

Ja nie z nikim tutaj wojować, nikogo promować ani negować , ani toczyc sporow .

Pozdr .

Oby tego nie ciągnac na forum napisze reszte na Pw, bo mam pare pytań osobistych

Posted

No faktycznie Alusia nie pogadamy, bo z Tobą to jak kulą w płot.
Ja piszę, ze warto promowac Bobika, bo facet ma dryg do psów, a Ty swoje wynajdujesz, że jestem źle nastawiona.
A wklejać wzorca z netu nie musisz, po prostu liczyłam, że uczciwie napiszesz jak robiłaś westy, sznaucery, czy walijczyki i tyle.
Jeśli nie chcesz pisać to napiszę Ci może ja, ze robiłaś pewnie tak:
wyczesywałaś zgrzebłem coata, potem PRZETRYMOWYWAŁAŚ !! trymerem, a na końcu WYRÓWNYWAŁAŚ maszynką czyż nie?
Miej troszkę dziewczyno obiektywizmu.
Ja dyskutować z Tobą nie muszę, bo jesteś ZAŚLEPIONA , dlatego nasza dyskusja nie ma sensu.
Pożejesz, zobaczysz. Nie chcesz dyskutować z hodowcami to Twój problem.

Jeśli strzyzesz tylko psy domowe, to ta wiedza i sposób przygotowania który znasz Ci wystarczy , jeśli trafi do Ciebie wystawowy, polegniesz.

Pa pa

Posted

Alusia do trymowania potrzebne są też palce:lol: Ale za bardzo wszystko bierzesz do siebie i na wszystkich sie oburzasz. Przecież nikt nie obraża bobika. a akurat i Olivka i Elitesse są hodowcami z dużym doświadczeniem no to chyba wiedzą co pisza. ja sie nie wypowiadam na temat przygotowania do wystaw bo pewnie za mało jeszcze wiem i mam za mało doswiadczenia. przecierz ty też jeszcze nie masz za duzego doswiadczenia i dopiero sie uczyłaś to skąd wiesz że pan Widera prawidłowo cię nauczył. Może Olivka ma rację. a najlepiej podpytać hodowcy na wystawach. ale skubańcy nie zawsze chcą odpowiedzieć;) Tajemnica:mad:

Posted

[quote name='Olivka']No faktycznie Alusia nie pogadamy, bo z Tobą to jak kulą w płot.
Ja piszę, ze warto promowac Bobika, bo facet ma dryg do psów, a Ty swoje wynajdujesz, że jestem źle nastawiona.
A wklejać wzorca z netu nie musisz, po prostu liczyłam, że uczciwie napiszesz jak robiłaś westy, sznaucery, czy walijczyki i tyle.
Jeśli nie chcesz pisać to napiszę Ci może ja, ze robiłaś pewnie tak:
wyczesywałaś zgrzebłem coata, potem PRZETRYMOWYWAŁAŚ !! trymerem, a na końcu WYRÓWNYWAŁAŚ maszynką czyż nie?
Miej troszkę dziewczyno obiektywizmu.
Ja dyskutować z Tobą nie muszę, bo jesteś ZAŚLEPIONA , dlatego nasza dyskusja nie ma sensu.
Pożejesz, zobaczysz. Nie chcesz dyskutować z hodowcami to Twój problem.


Nie doczytalas nawet mojego postu do konca. Duze litery oznaczaja krzyk, wiec nie krzycz do mnie . Bo nie ma powodu.
Ja moge duskutowac i z checia bym to zrobila gdybym zdązyla dokOnczyc PW, do Ciebie. Co do tego jakie pieski robię. Mialam okazje robic sznaucerka wystawowego Pana z ZK , byl bardzo zadowolny. Robie tez wystawowego CTR, nawet znalazł sie w mojej miejscowosci Bedlington Terier ( nie wystawowy). Moje szczęście w nieszczęsciu że wokol mnie sa jeszcze dwie osoby ktore strzyga pieski ( ale bez zadnego kursu ) , więc trafiaja do mnie osoby ktore wiedza czego chca , ze znajomościa rasy i wymogów. Wiec nie robie tylko piesków domowych i wcale nie poległam.

Zmierzam jednak do tego ze :
Pan Widera przekazal nam jeszcze jedną bardzo wazna rzecz :
Kurs ktory skonczymy to tylko kropla w morzu tego co nalezy wiedzieć i umiec . Jezeli sami nie bedziemy szukać mozliwosci doszkalania się, czytac i szukac waznych informacji i nowinek to nigdy tego dobrze robic nie bedziemy.
Więc mam swiadomośc że wiele sie jeszcze nauczyc musze ( pewnie przez lata ), ale nie zmienie zdania ze moj nauczyciel byl dobry i przekazal mi solidne postawy .

I uwierz mi ze nie jestem zaslepiona , bo nie o zaslepienie tutaj chodzi.

Mam takze swiadomośc ze nikt lepiej nie zna rasy niz hodowca.
( Widerowie tez sznaucerki mają )

;)

Posted

westie222 napisał(a):
Alusia do trymowania potrzebne są też palce:lol: Ale za bardzo wszystko bierzesz do siebie i na wszystkich sie oburzasz. Przecież nikt nie obraża bobika. a akurat i Olivka i Elitesse są hodowcami z dużym doświadczeniem no to chyba wiedzą co pisza. ja sie nie wypowiadam na temat przygotowania do wystaw bo pewnie za mało jeszcze wiem i mam za mało doswiadczenia. przecierz ty też jeszcze nie masz za duzego doswiadczenia i dopiero sie uczyłaś to skąd wiesz że pan Widera prawidłowo cię nauczył. Może Olivka ma rację. a najlepiej podpytać hodowcy na wystawach. ale skubańcy nie zawsze chcą odpowiedzieć;) Tajemnica:mad:



"ale skubańcy nie zawsze chcą odpowiedzieć", i to jest sedno sprawy. Trafilas w samo sedno . I to nie tyczy samych hodowcow.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...